Skocz do zawartości
orkat

fermentacja cicha

Rekomendowane odpowiedzi

Witam

 

mam pytanko dotyczące cichej fermentacji przy produkcji piwa z brewkita , a mianowicie :

 

Burzliwą robie w jednym baniaku , a cichą w innym , dlaczego ??? nie mozna poprostu zostawic wszystkiego w jednym baniaku i po zaprzestaniu burzliwej , niech stoi w tym samym jeszcze tydzien ?? a potem do butelek ??

 

czytam że do butelek ludzie dodaja glukozy , czy zrobi sporą roznice jak dodam extraktu słodowego zamiast glukozy do butelek ?? ( do fermentacji burzliwej to wiem ze mam dodac extrakt ) ??

 

prosze o odpowiedz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teoretycznie przeniesienie na cichą do innego wiadra ma polepszyć klarowanie się piwa, niektórzy twierdzą również, że zbyt długie przetrzymywanie piwa na burzliwej może w efekcie popsuć jego smak...

 

Wielu piwowarów, w tym ja, nie bawi się jednak w przelewanie na cichą zostawia piwo w jednym wiadrze na 3 tygodnie. Po zakończonej fermentacji burzliwej trzeba jednak zatrzasnąć je całkowicie. Plusy tej metody to: wygoda, mniejsza szansa na zakażenie piwa przy przelewaniu, niektórzy twierdzą, że dłuższy kontakt młodego piwa z drożdżami ma istotne znaczenie. Osobiście nie widzę sensu przelewania na cichą o czym było już wiele razy choćby w tych wątkach:

 

http://www.piwo.org/forum/t2842-lager-bez-cichej.html

http://www.piwo.org/forum/p116315-12-09-2011-02-40-04.html#p116315

 

czytam że do butelek ludzie dodaja glukozy , czy zrobi sporą roznice jak dodam extraktu słodowego zamiast glukozy do butelek ?? ( do fermentacji burzliwej to wiem ze mam dodac extrakt ) ??

Jeśli dodasz w odpowiednio większej ilości to nie będzie różnicy. Osobiście sypię cukier - szkoda mi kasy na drogi ekstrakt.

 

http://www.wiki.piwo.org/index.php/Rozlew#Obliczenie_ilo.C5.9Bci_surowca

Pozdrawiam

Edytowane przez slotish

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ideą fermentacji cichej jest pozbawienie piwa osadów. Dokładniej się wyklaruje piwo dwukrotnie zlewając je znad osadu. Jak ktoś się nie przejmuje delikatną mgiełką drożdżową w piwie (która wg. mnie nie wpływa negatywnie na smak) to owszem, można przedłużyć tylko cichą. Nie ma co jej jednak przedłużać przesadnie, 3 tyg to chyba rozsądny czas, gdyż w pewnym momencie gdy drożdże wyjedzą wszystkie cukry z brzeczki zaczynają kolokwialnie mówiąc "umierać z głodu" a jak wiemy posmak trupów nie jest przyjemny :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ideą fermentacji cichej jest pozbawienie piwa osadów. Dokładniej się wyklaruje piwo dwukrotnie zlewając je znad osadu. Jak ktoś się nie przejmuje delikatną mgiełką drożdżową w piwie (która wg. mnie nie wpływa negatywnie na smak) to owszem, można przedłużyć tylko cichą. Nie ma co jej jednak przedłużać przesadnie, 3 tyg to chyba rozsądny czas, gdyż w pewnym momencie gdy drożdże wyjedzą wszystkie cukry z brzeczki zaczynają kolokwialnie mówiąc "umierać z głodu" a jak wiemy posmak trupów nie jest przyjemny :)

Ja nie mam delikatnej mgiełki drożdżowej w butelkach pomimo, że nie stosuję cichej. To znaczy piwo w butelkach klaruję się po tygodniu i jest bardzo klarowne. Nie szerz mitów :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

człowieku, nie bierz się w ogóle za piwo jeśli nie masz jakiejkolwiek wiedzy, temat poruszany milion razy...

albo nie znasz odpowiedzi albo nie jesteś pewien swojej wiedzy...

 

jak robisz z brewkita to odpuść sobie cicha, nie będzie Ci potrzebna do szczęścia, zawsze możesz poeksperymentować ale zwiększasz szanse infekcji

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak ładnie panowie odpowiadają to zadam jeszcze jedno pytanko , morze grzech na tym forum ale spróbuje :

 

Jaki brewkit najbardziej by upodobnił sie do piwa LECH zielony ?? ( obojenie ktory lager ) ??

 

Czy jest jakś strona na ktorej są przepisy na lagery z zacieraniem ?? ( mam zamiar zrobic w niedalekiej przyszlosci ) , tu na wiki z przepisami nie znalazłem zadnego który mialby takie cos w nazwie ?? jakis przepis na piwo z zacieraniem w stylu LECHA ??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
człowieku, nie bierz się w ogóle za piwo jeśli nie masz jakiejkolwiek wiedzy, temat poruszany milion razy...

albo nie znasz odpowiedzi albo nie jesteś pewien swojej wiedzy...

 

jak robisz z brewkita to odpuść sobie cicha, nie będzie Ci potrzebna do szczęścia, zawsze możesz poeksperymentować ale zwiększasz szanse infekcji

Kolego spokojnie. Są tutaj ludzie , którzy na podobne pytania odpowiadali X razy więcej niż Ty i jakoś spokojniej do tego podchodzą. Chyba zależy nam na propagowaniu piwowarstwa ? A po takich hasłach , to raczej odechciewa się. Po co to ?

 

Do rzeczy :

 

Robiłem kilka razy piwa bez fermentacji cichej , nie zauważyłem aż tak dużej różnicy w klarowności piwa , żebym uznał to za absolutną konieczność ( oczywiście przedłużona burzliwa wykonana we właściwy sposób ) . Jeżeli dla Ciebie jest to na tyle istotny czynnik , zrób cichą.

 

Musiałbyś się na prawdę postarać , żeby uzyskać aż tak kiepskie piwo jakim jest Lech :lol: Ale jeśli chodzi o Wiki ,to chyba tylko Pilsy , z jasnych piw które mogą być w podobnym stylu. Ale to już raczej koledzy bardziej doświadczeniu w degustowaniu niech się wypowiedzą.

Edytowane przez pepek84

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tak ładnie panowie odpowiadają to zadam jeszcze jedno pytanko , morze grzech na tym forum ale spróbuje :

 

Jaki brewkit najbardziej by upodobnił sie do piwa LECH zielony ?? ( obojenie ktory lager ) ??

 

Czy jest jakś strona na ktorej są przepisy na lagery z zacieraniem ?? ( mam zamiar zrobic w niedalekiej przyszlosci ) , tu na wiki z przepisami nie znalazłem zadnego który mialby takie cos w nazwie ?? jakis przepis na piwo z zacieraniem w stylu LECHA ??

Jaja sobie robisz , kto w nazwie umieści LECHA ? Pilsów na wiki jest wiele , nawet takie które zdobywały medale w konkursach !!! I co do tego ma morze grzechu ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pije 5 warkę kolego i tak jak kiedyś lubiłem np. żubra tak dzisiaj traktuje go jako coś rezerwowego. Pokombinuj z brewkitami, z zacieraniem, jest wiele gatunków piwa, które przyniosą Ci o wiele więcej doznań smakowych niż jakiś zimny Lech. Warto.

Co do wypowiedzi kolegi Pawel1024 to się nie przejmuj. Nie każdy jest alfą i omegą i wszystko wiedzieć musi od razu. Fakt, że czytać warto i to odpowiednio dużo ale też fakt, że wiedzę najlepiej przyswaja się z praktyką... Także Pawle nie tak ostro!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie chodziło mi o nazew Lech w przepisie , tylko wlasnie pils , lager itp itd , a lager nigdzie na wiki nie znalazlem , morze lecha w poznaniu

przy nazwach sa np stout , ale , porter - ale to nie lagery , ktore z nich sie zalicza do lagerow ??

 

 

Ortografia - niestety mam dysortografie , potwierdzona badaniami.

 

Co wy tacy nerwowi na tym forum , na winiarskim o wiele milsza atmosfera

 

Piszecie zeby lecha uzyskac ( cos podobnego , o wiele lepszego ) to kombinowac z pilsami , i wlasnie o taka odpowiedz jedynie mi chodzilo , ja np myslalem ze to maja byc lagery ( chyba ze to to samo , dlaczego akurat ten styl ?? bo mi smakuje

 

pozdrawiam

dzieki za odpowiedzi

Edytowane przez orkat

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie chodziło mi o nazew Lech w przepisie , tylko wlasnie pils , lager itp itd , a lager nigdzie na wiki nie znalazlem , morze lecha w poznaniu

przy nazwach sa np stout , ale , porter - ale to nie lagery , ktore z nich sie zalicza do lagerow ??

 

 

Ortografia - niestety mam dysortografie , potwierdzona badaniami.

 

Co wy tacy nerwowi na tym forum , na winiarskim o wiele milsza atmosfera

 

Piszecie zeby lecha uzyskac ( cos podobnego , o wiele lepszego ) to kombinowac z pilsami , i wlasnie o taka odpowiedz jedynie mi chodzilo , ja np myslalem ze to maja byc lagery ( chyba ze to to samo , dlaczego akurat ten styl ?? bo mi smakuje

 

pozdrawiam

dzieki za odpowiedzi

zacieraj http://www.wiki.piwo.org/index.php/Kategoria:Receptury_ze_s%C5%82od%C3%B3w

Za moich czasów da różne dys byś świetny sposób

Edytowane przez anteks

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1. Warto zacierać od samego początku.

2. Nie warto upodabniać piwa domowego do komercyjnego. Sam tak na poczatku robilem. Teraz warzę własne piwo, które mi bardzo smakuje. Piwa komercyjnego już nie trawię :lol:

3. Zawsze stosuję cichą. W tej kwesti jest pewna dowolność, więc możesz robić jak chcesz.

4. Dużo czytaj. Jeśli czegoś nie znajdziesz w wyszukiwarce lub na wiki to pytaj. Wiedza na pewno zaprocentuje w przyszłości.

5. Super sprawą jest jeśli ktoś zademonstruje Ci o co w tej zabawie chodzi. W ten sposób unikniesz sporo błędów.

 

Powodzenia :) Uzupełnij proszę profil.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie chodziło mi o nazew Lech w przepisie , tylko wlasnie pils , lager itp itd , a lager nigdzie na wiki nie znalazlem , morze lecha w poznaniu

przy nazwach sa np stout , ale , porter - ale to nie lagery , ktore z nich sie zalicza do lagerow ??

 

 

Ortografia - niestety mam dysortografie , potwierdzona badaniami.

 

Co wy tacy nerwowi na tym forum , na winiarskim o wiele milsza atmosfera

 

Piszecie zeby lecha uzyskac ( cos podobnego , o wiele lepszego ) to kombinowac z pilsami , i wlasnie o taka odpowiedz jedynie mi chodzilo , ja np myslalem ze to maja byc lagery ( chyba ze to to samo , dlaczego akurat ten styl ?? bo mi smakuje

 

pozdrawiam

dzieki za odpowiedzi

Już kiedyś była też o tym dyskusja i pewnie kilka osób się ze mną nie zgodzi ale wg mnie: lager to po prostu piwo dolnej fermentacji, pils to piwo dolnej fermentacji z samego słodu pilzneńskiego cechujące się znacznym nachmieleniem.

 

Jeśli masz warunki to zaczynaj od zacierania - oczywiście musisz się do tego odpowiednio przygotować czyli czytać, czytać i jeszcze raz czytać. W niektórych miastach masz darmowe pokazy warzenia - co może znacznie skrócić ci ogarnięcie podstaw.

 

Od początku nie zabierałbym się za pilsa bo to trudne piwo raz a dwa, że na efekty trzeba czekać dwa, trzy miesiące a wiem po sobie jak bardzo chciałem spróbować pierwszego piwa ( to też było piwo dolnej fermentacji ).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ortografia - niestety mam dysortografie , potwierdzona badaniami.

A głównym objawem dysortografii lenistwo jest? Nic nie tłumaczy robienia błędów, kiedy każdy wpis przed wysłaniem przez odpowiedni program poprawiający błędy przepuścić można.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

programy może i są, ale takiego 'morze' jako 'może' to program nie wyłapie :lol:

 

pracuje w szkole i tacy dysortograficy, dyslektycy i dysgrafowie to zmora! A oczywiście wszystkie legalnie potwierdzone papierkiem...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolega slotish ma rację - robienie lagera czy pilsa na początek, to trochę rzucanie się na głęboką wodę. Jeżeli już zaczynasz od brewkitów, to kup sobie jakiegoś lager'a i działaj wg. instrukcji i użyj ekstraktu słodowego.

 

Co do klarowania - wiele osób twierdzi, że po brewkit'ach jest niepotrzebna, ale... wtedy w butelce Ci zostanie masa osadu drożdżowego. Jeżeli byś je potrzymał min. 2 tyg. na cichej, sporo już wtedy się wytrąci i zostanie w fermentorze. Jak postąpisz - zależy tylko od Ciebie.

 

A po zrobieniu kilka brewkit'ów (nie polecam więcej niż 3) zachęcam do zacierania. Naprawdę nie jest to trudne a sprawia masę frajdy. No i oczywiście piwko znacznie lepsze. Uwierz mi - osoby nie przepadające za piwem się na nie rzucają. Nie mogę odgonić mojej kobiety od moich niektórych piw (tych słodkich), bo tak jej smakują. A dodam, że wcześniej tylko WINO!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jejku nie wiedziałem że moje wypowiedzi brzmią tak ostro...

nic tylko przeprosić:)

 

a co do lecha to stawiając na intuicję sugerowałbym coopers international lager + suche dolniaki, może nie wyjść złe:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
dzieki wszystkim za wypowiedzi

 

jestem za szczecina , czy w tym miescie można gdzies zobaczyć takie pokazy zacierania ??

Masz sporo szczęścia http://www.piwo.org/forum/t6149-15-10-2011--II-Szczecinskie-Warsztaty-Piwowarskie.html :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam

 

mam jeszcze jedno pytanie , dla was zapewne słabe , dlatego nie chce zasmiecac forum zakladają nowy temat.

 

A mianowicie czytałem o automatycznych sterownikach do robienia zacieru i teraz chcialbym sie upewnic :

 

czy takim sterownikiem można sobie ustawić np :

 

grzanie przez 40 minut w 50 stopniach , nastepne 20 minut w 65 stopniach , i kolejne np do 75 stopni przez 30 minut .

czy to wlasnie o to w tym chodzi ??

 

jesli tak to w jaki sposob bedzie utrzymywana stala temperatura - termostat ??

 

co podgrzewa do danej temperatury acier ?? - grzałka ?? jesli tak to czym jest osłonieta aby zacier , ześrutowane słody się nie przypalały ??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Staraj się choć pisać po polsku ok? Tak to mniej więcej działa. Poszukaj sobie na forum o systemach RIMS i HERMS, sterownikach itp. Naprawdę jest tego sporo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sterownik to ogromna wygoda, ale zero zabawy. Działa tak jak napisałeś. Ustawiasz cały program, odpowiednie temperatury, czasy i etapy pracy. Temperaturę utrzymuje włączając się co jakiś czas. Musisz mieć odpowiedni gar, nie koniecznie od razu Spaidel za 6 tyś. Wystarczy zwykły gar do gotowania słoi z zaprawami, można często kupić na Allegro za ok 120zł.W nim grzałka jest ukryta w dnie, więc przy odpowiednim mieszaniu nic Ci się nie przypali. Weź pod uwagę zużycie prądu, grzałka ma ok 2 KW, a to nie mało. Moim zdaniem, jeśli nie planujesz warek większych niż standardowe 20l, gra nie jest warta świeczki. Mam podróbkę Spaidla a jednak czasem wracam do gara bez sterownika i sprawia mi ogromną przyjemność własnoręczne pilnowanie całego procesu. Degustacja piwa to efekt końcowy, największa zabawa jest przy produkcji.

Edytowane przez jacekan

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×