Skocz do zawartości
leech

Podwójne napowietrzenie zamiast startera?

Rekomendowane odpowiedzi

Zadałem do pszenicy (ok.11 Blg) płynne drożdże bezpośrednio z saszetki. Jeszcze nie wystartowały i zastanawiam się czy dobrym pomysłem będzie, po pierwszych oznakach fermentacji, powtórne napowietrzenie brzeczki?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jak już ruszy fermentacja to bym nie napowietrzał - co za dużo to niezdrowo, ogólnie trzeba unikać natlenienia piwa z wyjątkiem napowietrzenie przed zadaniem drożdży.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Zadałem do pszenicy (ok.11 Blg) płynne drożdże bezpośrednio z saszetki. Jeszcze nie wystartowały i zastanawiam się czy dobrym pomysłem będzie, po pierwszych oznakach fermentacji, powtórne napowietrzenie brzeczki?

Ile czasu minęło od zadania drożdży?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Coś koło24h.

 

Jak już ruszy fermentacja to bym nie napowietrzał - co za dużo to niezdrowo, ogólnie trzeba unikać natlenienia piwa z wyjątkiem napowietrzenie przed zadaniem drożdży.

cytat z wiki:

"Przed zadaniem drożdży (lub bezpośrednio po zadaniu) musimy brzeczkę napowietrzyć, aby dostarczyć drożdżom odpowiednią ilość tlenu potrzebnego do rozmnażania. Jest to jedyny moment w całym procesie produkcji piwa, kiedy napowietrzamy brzeczkę (choć niektóre źródła twierdzą, że można brzeczkę napowietrzać wielokrotnie, do momentu aż fermentacja nie przekroczy początkowych 30%)."

Edytowane przez leech

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Uściślając, ja napowietrzam tuż po zadaniu drożdży, dzięki czemu dobrze się rozmieszają w brzeczce. Myślę, że takie wielokrotne napowietrzanie może ma jakiś sens dla piw mocnych, ale dla Twojego piwa chyba nie jest to konieczne. Skąd wiesz, kiedy fermentacja przekroczy 30%? :okey:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Nie mam pojęcia :D dlatego myślałem żeby napowietrzyć jeszcze raz zaraz po zauważeniu pianki.

Śmiało sobie napowietrzam do 48 godzin po zadaniu drożdży. Później niewskazanym jest ingerować w " intymne życie drożdży " :rolleyes:

..a niech się rozmnażają ..;) i robią cóś dobrego z naszej brzeczki :okey:

pozdrawiam

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Niedopowiedziałem , że moje napowietrzanie polega na intensywnym kręceniu fermentorem ruchem "zamaszysto - prawozwrotnym" ok 30 sek.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli zadaję 0,5l gęstwy (powiedzmy 3-tygodniowej) do warki 20l - czy trzeba się dodatkowo martwić o napowietrzanie? Ostatnie Koelsche uciekły z fermentora i to dwa razy :okey:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Jeśli zadaję 0,5l gęstwy (powiedzmy 3-tygodniowej) do warki 20l - czy trzeba się dodatkowo martwić o napowietrzanie? Ostatnie Koelsche uciekły z fermentora i to dwa razy :okey:

Ja bym proponowal uzywanie kalkulatora i obliczanie dokladnej ilosci drozdzy wymaganej do fermentacji. Zarowno zbyt malo drozdzy jak i za duzo moze powodowac dziwne posmaki.

I tak zawsze nalezy napowietrzyc brzeczke, abrdzo mocno ... powietrzem nie da sie przedobrzyc w tej kwestii.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Jeśli zadaję 0,5l gęstwy (powiedzmy 3-tygodniowej) do warki 20l - czy trzeba się dodatkowo martwić o napowietrzanie? Ostatnie Koelsche uciekły z fermentora i to dwa razy :okey:

Zdecydowanie za dużo dajesz i tracisz na tym wiele.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×