Skocz do zawartości
coder

Browar (Jacera?), piwo z 1 na kapslu

Rekomendowane odpowiedzi

Aromat: chmielowy, estrowy z nutką piwniczną (anizol)

 

Piana: wysoka, rzadka, dość trwała, gushing

 

Smak: wyrażne ukłucie goryczki, spod którego wychodzą słodkie posmaki słodowe, lekko wyczuwalny alkohol. Ogólne wrażenie owocowo-alkoholowej słodyczy solidnie zbalansowanej goryczką. Ułożenie nie jest idealne, słodycz i goryczka egzystują jakby osobno, niezależnie od siebie.

 

Goryczka: Mocna, nieco pozostająca

 

Odczucie w ustach: mocno nagazowane, ostre, lekko alkoholowe

 

Ogólne wrażenie: przyzwoity mocny belg, na mój gust goryczka za bardzo go przytłacza.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Znalazłem tylko krachle bez numery ale chyba to to samo piwo.

 

Po części opis by się zgadzał. Czyli Pils. :okey:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Już mogliście chłopaki uzgodnić sobie na PW jakie to piwo, żeby nie było obciachu :D bo teraz nie wiadomo czy oceniający się nie zna lub został "wpuszczony w maliny", czy piwowar znalazł metodę na cudowne przemienienie pilsa w duvela :okey:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Już mogliście chłopaki uzgodnić sobie na PW jakie to piwo, żeby nie było obciachu ;) bo teraz nie wiadomo czy oceniający się nie zna lub został "wpuszczony w maliny", czy piwowar znalazł metodę na cudowne przemienienie pilsa w duvela :okey:

Ja myślę, że to mógł być pils, który dostał dużo estrów od leżakowania w wysokiej temp. czy choćby od podrózy do Cieszyna w upalny wrześniowy weekend. Jak na pilsa piwo po prostu wadliwe. :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

DORI poczucie humoru jest dobre na wszystkie problemy.

Ale bywa i tak, że pijąc cudze piwo nie wiesz co to za gatunek. Po prostu JACER przekombinował.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Ja myślę, że to mógł być pils, który dostał dużo estrów od leżakowania w wysokiej temp. czy choćby od podrózy do Cieszyna w upalny wrześniowy weekend. Jak na pilsa piwo po prostu wadliwe. :okey:

I to jest prawdopodobra hipoteza, tylko dodałbym do puli dzikie drożdże.

Mogly się dostać do piwa np. na etapie rozlewu, i dopóki piwo stoi w chłodzie, smakuje jak pils. Jak trochę postało w cieple (jesień była ciepła, a trzymałem je w garażu, bo piwnica zalana), drożdże dzikie zaczęły pracować, narobiły estrów i alkoholu, i przegazowały piwo.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Weź ze 2 butelki do domu, potrzymaj parę tygodni w temperaturze pokojowej i przetestuj, czy nie pojawią się estry i przegazowanie.

Wczoraj wypiłem ostatnią butelkę.

 

darko, ono nie było zepsute, wypiłem je ze smakiem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Co to za styl BGSA, skoro może nim być nawet zepsuty pils? :rolleyes:

To tak na marginesie.

No to była belgijska odpowiedź na pilsa i zakaz sprzedaży trunków wysokoprocentowych. Także wadliwy pils (tylko powinien być do tego mocny) jak najbardziej może robić za Duvela.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Może inaczej - skoro pils z pewnymi wadami może zostać uznany przyzwoitym BGSA, to IMHO znaczy, że takiego stylu jak BGSA wogóle nie ma.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Może inaczej - skoro pils z pewnymi wadami może zostać uznany przyzwoitym BGSA, to IMHO znaczy, że takiego stylu jak BGSA wogóle nie ma.

Przyzwoitym, to bez przesady. Coder po prostu nie chciał pojechać jacerowi piwa nadmiernie :), no i tak wyszło, że przyzwoitym.

 

Inna sprawa, że akurat z jacera piwami tak często jest, pamiętam 2 lata temu w Żywcu była sytuacja, że ostał się jakiś bączek. Otwieramy go, rozpiliśmy - opinie - no duvel (albo pils już nie pamiętam, co konkretnie). Przychodzi jacer, a to moje piwo. No jakie? Pils (no chyba, że duvel). Wiem, że wtedy nie trafiłem podobnie jak coder.

 

EDIT: spoko. Ostatnio piłem Żubra Ciemnowłosego, który miał estry na poziomie Mastnego, a odzywa się Sensor i pisze, że tak ma być. Tak że najlepszym się zdarza. :);):lol:

Edytowane przez kopyr

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Może inaczej - skoro pils z pewnymi wadami może zostać uznany przyzwoitym BGSA' date=' to IMHO znaczy, że takiego stylu jak BGSA wogóle nie ma.[/quote']

Przyzwoitym, to bez przesady. Coder po prostu nie chciał pojechać jacerowi piwa nadmiernie :), no i tak wyszło, że przyzwoitym.

 

Inna sprawa, że akurat z jacera piwami tak często jest, pamiętam 2 lata temu w Żywcu była sytuacja, że ostał się jakiś bączek. Otwieramy go, rozpiliśmy - opinie - no duvel (albo pils już nie pamiętam, co konkretnie). Przychodzi jacer, a to moje piwo. No jakie? Pils (no chyba, że duvel). Wiem, że wtedy nie trafiłem podobnie jak coder.

 

EDIT: spoko. Ostatnio piłem Żubra Ciemnowłosego, który miał estry na poziomie Mastnego, a odzywa się Sensor i pisze, że tak ma być. Tak że najlepszym się zdarza. :):lol::)

Jednym słowem Jacer znalazl ten "cudowny" sposób ;) a nic się nie chwalił samolub jeden ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Właśnie miałem o tym pisać, o tym Żywcu. Wśród degustujących była pańcia z Perły. Patrze, a tu piją moje piwo i pańcia jedzie po nim. Wymienia co tam jest niby źle, kończy, że tak Pils nie powinien smakować.

 

A ja jej na to, że to przecież jest Blond. Pańcia zrobiła obrót na pięcie i się oddaliła ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×