Jump to content
Sign in to follow this  
krys123

drożdże

Recommended Posts

Witam.

Zbliża się czas na dolną fermentację, jak mam przechować drożdże z jesieni na wiosnę?

Załóżmy uwarzę kilka warek jesienią i skończę warzenie (fermentowanie w garażu, zimą za zimno), a później chciałbym wiosną dalej skorzystać z tych drożdży.

Czy gęstwa z listopada przetrwa do marca i będzie z nią wszystko ok, próbowaliście w ten sposób?

Czy po napuchnięciu saszetki wykonać starter, połowę zebranych drożdży wykorzystać do piwa, a drugą połowę do lodówki i na marzec - czy jest sens to robić? Przecież można gęstwę zostawić po ostatnim piwie z listopada.

Nie mam sprzętu laboratoryjnego aby skosy zrobić, w glicerynie nie mroziłem drożdży.

Macie patenty?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po pierwsze, primo, saszetkę musisz wykorzystać całą i to przyrządzając wcześniej starter o odpowiedniej objętości.

 

Po drugie, primo, gęstwę możesz zebrać po fermentacji burzliwej i/lub cichej. Możesz ją bezpiecznie przechowywać w lodówce przez dwa tygodnie. Mi zdarzało się trzymać miesiąc i półtora, ale to już pewne ryzyko. Na pewno nie będą zdatne do użycia po kilku miesiącach.

 

Jeśli chcesz przechowywać drożdże dłużej, to poczytaj o skosach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A gdyby zrobić patent z zalewaniem drożdży co miesiąc świeżą pięćdziesiątką brzeczki i trzymaniem ich dalej w lodówce?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tylko słoika nie zakręcaj ;)

 

A tak na poważnie, to można gęstwę co jakiś czas przepłukać czystą wodą. To przedłuży jej "przydatność do spożycia", ale i tak należy się trzymać wcześniej wspomnianych terminów. Weź pod uwagę, że gęstwa to nie tylko żywe drożdże, ale także martwe oraz różne zanieczyszczenia. W takim środowisku drożdże będą mutować i nie ma na to mocnych. Jedne są bardziej odporne, inne mniej (weizen), ale generalnie gęstwy nie przechowujemy długo. I tego się trzymajmy dla dobra naszych piw.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przechowywałem gęstwę Bohemian Lager od 15 kwietnia do 27 lipca. Drożdże ruszyły pięknie nie były również zakażone. Przechowuję gęstwy w słoikach wysterylizowanych odkażaczem do toalet a ostatnio w zbiorniczkach na mocz, one są sterylne bez odkażania. W gęstwie nie ma tlenu ani pożywienia dla drożdży, dlatego powolutku sobie zdychają albo zasypiają jak jest im zimno. Taka jest moja koncepcja:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

To, że ruszyły, nie znaczy, że wyprodukują ci smaczne piwo. Moim zdaniem nie warto ryzykować. Lepiej byle jakich drożdży suchych niż starej gęstwy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyli nic z tego kombinowania nie wyjdzie.

Zbierałem i przechowywałem gęstwę - coś o tym wiem. Jeśli się nie mylę to najdłużej przetrzymałem coś około 1,5 miesiąca i było ok - dlatego pytałem o dłuższe przetrzymanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
To, że ruszyły, nie znaczy, że wyprodukują ci smaczne piwo. Moim zdaniem nie warto ryzykować. Lepiej byle jakich drożdży suchych niż starej gęstwy.

Wyprodukowały smaczne piwo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...