Skocz do zawartości
MiraS

WITBIER - pierwsze podejście i pierwsze pytania?

Rekomendowane odpowiedzi

Uwarzyłem pierwszego Witbier-a :) według receptury z ostatniego Piwowara.

Po dwóch tygodniach fermentacji burzliwej wydało mi się słodkie, za słodkie!:o

Sprawdziłem i ma 8°Blg (Elroy dzięki za podpowiedź!).

 

Mam pytanie czy to normalne i czy nie powinienem podjąć jakichś działań naprawczych?

 

Teraz przelałem na cichą i trzymam młode piwo w temp. 15°C.

 

Pozdrawiam!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Czy zachowałeś gęstwę drożdżową po burzliwej?

 

Podaj schemat zacierania.

Nie zachowałem...

 

Schemat acierania: słód i płatki pszeniczne błyskawiczne wsypałem do wody o temp. 58°C. Pierwsza przerwa w temp. 55°C 20 minut, potem w temp. 64°C aż do negatywnej próby jodowej.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Jakich drożdży użyłeś ?.

Użyłem drożdże Wyeast 3944 Belgian Witbier.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
To jakaś epidemia ?

Epidemia czego?

Słabo odfermentowanych piw.

Powiem tylko jedno na temat słabo odfermentowanych piw.

Brzeczkę po ostudzeniu należy napowietrzyć, bardzo mocno, ma być gęsta długo utrzymująca się piana na powierzchni,która u mnie znika w momencie podnoszenia się piany fermentacyjnej. Do napowietrzania ja stosuje mieszalnik do farb (a najlepiej jest używać tlenu medycznego)! I zadać optymalną ilość drożdży, czyli duży starter (minimum 2 litry, albo 1 litr z mieszalnika), albo całą paczkę drożdży suchych 11g, albo odpowiednio odmierzona ilość gęstwy.

To moim zdaniem zaniechanie tych czynności jest najczęstszym błądem piwowarów domowych.

 

Jeśli to nie pomaga sprawdzić termometr i zmienić temperatury zacierania.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Epidemia czego?

Słabo odfermentowanych piw.

Powiem tylko jedno na temat słabo odfermentowanych piw.

Brzeczkę po ostudzeniu należy napowietrzyć' date=' bardzo mocno, ma być gęsta długo utrzymująca się piana na powierzchni,która u mnie znika w momencie podnoszenia się piany fermentacyjnej. Do napowietrzania ja stosuje mieszalnik do farb! I zadać optymalną ilość drożdży, czyli duży starter (minimum 2 litry, albo 1 litr z mieszalnika), albo całą paczkę drożdży suchych 11g, albo odpowiednio odmierzona ilość gęstwy.

To moim zdaniem zaniechanie tych czynności jest najczęstszym błądem piwowarów domowych.

 

Jeśli to nie pomaga sprawdzić termometr i zmienić temperatury zacierania.[/quote']

Mieszalnik do farb ostro traktujesz sprawę,ja zamykam fermentator i potrząsam nim 5 minut jak na razie skutkuje.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Słabo odfermentowanych piw.

Powiem tylko jedno na temat słabo odfermentowanych piw.

Brzeczkę po ostudzeniu należy napowietrzyć' date=' bardzo mocno, ma być gęsta długo utrzymująca się piana na powierzchni,która u mnie znika w momencie podnoszenia się piany fermentacyjnej. Do napowietrzania ja stosuje mieszalnik do farb! I zadać optymalną ilość drożdży, czyli duży starter (minimum 2 litry, albo 1 litr z mieszalnika), albo całą paczkę drożdży suchych 11g, albo odpowiednio odmierzona ilość gęstwy.

To moim zdaniem zaniechanie tych czynności jest najczęstszym błądem piwowarów domowych.

 

Jeśli to nie pomaga sprawdzić termometr i zmienić temperatury zacierania.[/quote']

Mieszalnik do farb ostro traktujesz sprawę,ja zamykam fermentator i potrząsam nim 5 minut jak na razie skutkuje.

Od momentu jak zacząłem używać tej metody zauważyłem:

1. szybsze odfermentowanie piwa

2. głębsze odfermentowanie (zgodnie z opisem producenta)

3. szybsze rozpoczęcie się fermentacji.

 

generalnie więcej o2 w brzeczce szczęśliwsze drożdże = lepsze piwo.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

"Mieszalnik do farb ostro traktujesz sprawę,ja zamykam fermentator i potrząsam nim 5 minut jak na razie skutkuje"

 

Ja polecam użycie standardowego mieszadła piwowarskiego dostępnego w każdym sklepie piwowarskim. Odciąłem kawałek rączki, do wiertarki i jazda:) 3 minuty takiej operacji i brzeczka dobrze napowietrzona.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Napowietrzenie brzeczki powoduje rozmnażanie się drożdży. Jeżeli zadamy optymalną ich ilość wg kalkulatora to chyba napowietrzenie nie jest już konieczne?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Napowietrzenie brzeczki powoduje rozmnażanie się drożdży. Jeżeli zadamy optymalną ich ilość wg kalkulatora to chyba napowietrzenie nie jest już konieczne?

Zalecane ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Napowietrzenie brzeczki powoduje rozmnażanie się drożdży. Jeżeli zadamy optymalną ich ilość wg kalkulatora to chyba napowietrzenie nie jest już konieczne?

I tu się nie zgodzę przed zadaniem drożdży musimy brzeczkę napowietrzyć, aby dostarczyć drożdżom odpowiednią ilość tlenu potrzebnego do rozmnażania. Starter to jest zaledwie szczepionka która ma się dopiero rozmnożyć,chyba że robisz starter pojemność 6 litrów. ;)

Edytowane przez maxhot

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Napowietrzenie brzeczki powoduje rozmnażanie się drożdży. Jeżeli zadamy optymalną ich ilość wg kalkulatora to chyba napowietrzenie nie jest już konieczne?

I tu się nie zgodzę przed zadaniem drożdży musimy brzeczkę napowietrzyć' date=' aby dostarczyć drożdżom odpowiednią ilość tlenu potrzebnego do rozmnażania. Starter to jest zaledwie szczepionka która ma się dopiero rozmnożyć,chyba że robisz starter pojemność 6 litrów. ;)[/quote']

Aby otrzymać dobre piwo bez nietypowych posmaków, to trzeba dodać optymalne ilości drożdży. Za dużo też nie jest dobrze. Prowadzi to do zmniejszonego namnażania się drożdży, co powoduje,że piwo nie będzie miało związków które powstają podczas namnażania się komórek drożdżowych, a pozytywnie wpływają na profil smaku piwa.

Drugi powód to taki,że jak dodamy za dużo drożdży to one nie namnożą się przez co cykl życiowy drożdży podczas fermentacji będzie inny. Co spowoduje,że pod koniec fermentacji będziemy mieli dużo komórek drożdżowych starej niezbyt zdrowej już generacji drożdży. Przez co mogą nie doczyścić piwa z różnych ubocznych produktów fermentacji pod koniec fermentacji i podczas leżakowania.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tak, w tą książkową ilość drożdży jest wliczone kilka podziałów (3-4 dla lagerów i 5-6 dla ale) już w brzeczce, dlatego tez potrzebny odpowiedni poziom natlenienia (8 ppm dla ale i 12 ppm dla lagerów).

 

Polecam najbliższy numer Piwowara, będzie duży artykuł o natlenianiu

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

"KOCHAM" WAS!!!;)

 

Tyle różnych wątków sie pojawiło, a 40 litórw Wita nadal czeka na "reanimację"!

 

Zdam się na intuicję i dodam nową partię drożdży i podniosę temp. do 20°C.

Amen

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
"KOCHAM" WAS!!!;)

 

Tyle różnych wątków sie pojawiło, a 40 litórw Wita nadal czeka na "reanimację"!

 

Zdam się na intuicję i dodam nową partię drożdży i podniosę temp. do 20°C.

Amen

Tak na prawdę na reanimację już za późno, lepiej wiedzieć co zrobić następnym razem by nie dopuścić do takiej sytuacji.

 

PS

Jeśli będziesz dodawał drugi szczep drożdży to najlepiej jakiś neutralny smakowo.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×