Skocz do zawartości
Zdrój

:) Festiwal Piwowarów 2009 / VII Konkurs Piw Domowych

Rekomendowane odpowiedzi

Uzyskało ocenę 3,25, co dało mu VIII lokatę

Krytyczne uwagi Jury: zbyt ciemne. Stęchły zapach. Płaska goryczka, smak pusty, ziemisty, stęchły./

Jestem ciekawy jaki smak i zapach miały te piwa które nie przeszły eliminacji :/:):)

 

thobeta moje gratulacje :):/:)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
No gratulacje Tomek. Wspaniały wynik.

I znów się potwierdza' date=' że pierwsze piwa wychodzą lepiej :)[/quote']

Jacek widzę, że ciągle sie pocieszasz. Może w tym coś jest ten mój doppelbock też był moim pierwszym oczywiście doppelbockiem.

THOBETA moje gratulacje sito eliminacji było bardzo gęste. JK

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Jacek widzę, że ciągle sie pocieszasz.

Nie, nie o to chodzi. Jestem zadowolony z wyników. Ale jest jakaś prawidłowość, że ci którzy zaczynają mają dobre wyniki, z czasem człek się mniej przykłada :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
...z czasem człek się mniej przykłada :)

Nie posądzałabym co niektórych, którzy mieli słabsze wyniki, że się mniej przykładają. Wydaje mi się że bywa też tak że z czasem zaczynamy coraz bardziej kombinować, a to też nie jest dobre. W każdym bądź razie nie ma co uogólniać. Wena początkującym piwowarem nie jest a Grand Championa zdobył :)

Poza tym piwo trzeba warzyć, a nie przykładać się do niego :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Ale jest jakaś prawidłowość, że ci którzy zaczynają mają dobre wyniki,

Szczęście początkującego. :) Reguła ta działa nie tylko w piwie. Sam pamiętam jak na spotkaniu winiarzy mój piąty czy szósty nastaw był uznawany za o wiele smaczniejszy od win starych wyjadaczy. Inny przykład Opal, swoją 7 warką, bodaj po 5 miesiącach warzenia niemal nie wygrał konkursu we Wrocławiu ('08), gdzie swoje piwa wystawiało wielu znanych piwowarów. Ja za pierwszym razem jak wystartowałem w Żywcu też 3. miejsce. Mój pierwszy konkurs w ogóle w Grodzisku i 5. miejsce. Także reguła na pewno działa.

 

z czasem człek się mniej przykłada :)

Niekoniecznie, bym powiedział nawet że przykłada się człek za bardzo. Cuduje, warzy po kilka warek, żeby było z czego wybrać, zmienia drożdże, sposób zacierania itd. A najlepsze efekty są wtedy gdy nie wszystko jest pod kontrolą. Piwo, które zdobyło 2. miejsce we Wrocławiu dawałem do konkursu z duszą na ramieniu, czy aby zdąży się nagazować. Po takim sukcesie, choć byłem świadom mankamentów tego piwa (zbyt słaba goryczka) postanowiłem go dać do konkursu. No i tutaj nawet nie weszło do finału. Byłem wściekły, ale jak je spróbowałem, okazało się, że piwo się nieprzyjemnie zestarzało. A wcześniej było super, co mogą potwierdzić jacer i Marusia. Nasze piwa są żywe i tak jak organizmy żywe dojrzewają, rozkwitają i starzeją się.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
dojrzewają' date=' rozkwitają i starzeją się.[/quote']

i w końcu umierają w naszych brzuchach... :)

Chyba się mylisz one żyją i ożywiają nasze brzuchy. JK

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
dojrzewają' date=' rozkwitają i starzeją się.[/quote']

i w końcu umierają w naszych brzuchach... :)

Chyba się mylisz one żyją i ożywiają nasze brzuchy. JK

Mam wrażenie że powodują jakby zwiększenie objętości brzucha :):)

 

PS. Bardzo dziękuje wszystkim za słowa uznania. Czekam na zimę by znowu pobawić się Dolniakami :-)

Edytowane przez thobeta

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
I znów się potwierdza, że pierwsze piwa wychodzą lepiej :beer:

Też mi się tak wydaje. Tylko dlaczego ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
I znów się potwierdza' date=' że pierwsze piwa wychodzą lepiej :beer:[/quote']

Też mi się tak wydaje. Tylko dlaczego ;)

Może nieco z przymrużeniem oka ale jednak tworzymy mit. Nie jest oczywiście regułą, że nasze wcześniejsze piwa są lepsze. Z biegiem czasu, z cięższym bagażem doświadczeń działamy bardziej świadomie. Obecnie odciśnięta prawidłowość wyższości młodych nad starymi wyjadaczami i wypijaczami jest zbiegiem okoliczności i fartem. Z drugiej strony jest to budujące. Cieszy mnie bardziej pudło nowicjusza niż wielokrotnego medalisty.

Aby jednak nawiązać do przedmiotowej prawidłowości - jestem przekonany, że jutrzejsze IRA wyjdzie gorzej niż to z 2007r. Tamto było fartem i niczym więcej...

Edytowane przez Infam

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Może nieco z przymrużeniem oka ale jednak tworzymy mit. Nie jest oczywiście regułą, że nasze wcześniejsze piwa są lepsze. Z biegiem czasu, z cięższym bagażem doświadczeń działamy bardziej świadomie. Obecnie odciśnięta prawidłowość wyższości młodych nad starymi wyjadaczami i wypijaczami jest zbiegiem okoliczności i fartem. Z drugiej strony jest to budujące. Cieszy mnie bardziej pudło nowicjusza niż wielokrotnego medalisty.

Aby jednak nawiązać do przedmiotowej prawidłowości - jestem przekonany, że jutrzejsze IRA wyjdzie gorzej niż to z 2007r. Tamto było fartem i niczym więcej...

Według mnie trochę nieszczęśliwa jest sama formuła konkursu w Żywcu. Faworyzuje ona przypadkowość. Późne ogłaszanie kategorii konkursowych sprawia, że nie ma czasu żeby wycyzelować piwo. Uwarzyć kilka warek i wysłać najlepszą. Przy całym szacunku dla zwycięzców

Obecnie odciśnięta prawidłowość wyższości młodych nad starymi wyjadaczami i wypijaczami jest zbiegiem okoliczności i fartem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Według mnie trochę nieszczęśliwa jest sama formuła konkursu w Żywcu. Faworyzuje ona przypadkowość. Późne ogłaszanie kategorii konkursowych sprawia, że nie ma czasu żeby wycyzelować piwo. Uwarzyć kilka warek i wysłać najlepszą. Przy całym szacunku dla zwycięzców

Może faktycznie wcześniejsze podanie kategorii byłoby ułatwieniem. Ale z drugiej strony poprzeczka podnoszona a my szukamy skrótów.

Co Wy na to, żeby wcześniej ogłosić kategorie?

W 2010 na 99,9% będzie porter :beer:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Co Wy na to, żeby wcześniej ogłosić kategorie?

W 2010 na 99,9% będzie porter :beer:

To co, obstawiamy?

Poza potrerem będzie jedno pszeniczne, jedno angielskie, jedno belgijskie, jedno niemieckie. Jedno bardzo słabe i jedno bardzo mocne. 3 górnej i 3 dolnej fermentacji.

 

Moje typy:

szkocka 60

duvel

weizenbock

 

monachijskie ciemne

dortmunder

i nieśmiertelny porter bałtycki

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Moje typy:

 

Koelsch

Dortmunder

Russian Imperial Stout

American Wheat

Belgian Golden Strong Ale

Porter Bałtycki

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Co Wy na to' date=' żeby wcześniej ogłosić kategorie?

W 2010 na 99,9% będzie porter :beer:[/quote']

To co, obstawiamy?

Poza potrerem będzie jedno pszeniczne, jedno angielskie, jedno belgijskie, jedno niemieckie. Jedno bardzo słabe i jedno bardzo mocne. 3 górnej i 3 dolnej fermentacji.

 

Moje typy:

szkocka 60

duvel

weizenbock

 

monachijskie ciemne

dortmunder

i nieśmiertelny porter bałtycki

Ciekawe typy, ja bym typował trochę inaczej

piwo bardzo mocne - russian imperial stout lub barley wine

piwo bardzo słabe - munich dunkel (rzeczywiście wydaje się prawdopodobny) lub angielski porter, nie jest bardzo słaby, ale...

 

Dortmunder, ze względu na to, że zestaw pojawił się już jakiś czas temu też wydaje się prawdopodobny.

Z bardzo popularnych stylów nie było jeszcze:

- belgian ale

 

Weizenbock wydaje się dość prawdopodobny, bo rogacizna od 3 sezonów już chyba występuje. Zamiast niego można dać Grand Cru.

 

No ciekaw jestem bardzo co wymyślą w rzeczywistości organizatorzy.

 

EDIT: właśnie zauważyłem, że nie było chyba jeszcze ani koelscha ani alta. Obstawiałbym jedno z tej pary jako pewniaka. Ten pierwszy ma IMO duże szanse, bo mało widzę w tych typach piw jasnych.

Edytowane przez kopyr

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Według mnie trochę nieszczęśliwa jest sama formuła konkursu w Żywcu. Faworyzuje ona przypadkowość. Późne ogłaszanie kategorii konkursowych sprawia' date=' że nie ma czasu żeby wycyzelować piwo. Uwarzyć kilka warek i wysłać najlepszą. Przy całym szacunku dla zwycięzców[/quote']

Może faktycznie wcześniejsze podanie kategorii byłoby ułatwieniem. Ale z drugiej strony poprzeczka podnoszona a my szukamy skrótów.

Co Wy na to, żeby wcześniej ogłosić kategorie?

W 2010 na 99,9% będzie porter :beer:

20.10.2008

 

Z wielką przyjemnością ogłaszamy podstawową informację dotyczącą VII Konkursu Piw Domowych, który odbędzie się w czerwcu 2009 roku.

 

Podczas VII edycji KPD, Jury oceniać będzie piwa w następujących kategoriach:

 

I. Porter Bałtycki 18-22°Blg

II. Doppelbock / Koźlak Dubeltowy 18-20°Blg

III. Saison 12-15°Blg

IV. Roggenbier / Żytnie 11,5-13,5°Blg

V. Pilzner Bohemski 11,5-13,5°Blg

VI. Brown Ale - Mild 8-10°Blg

20 października to chyba wystarczająco wcześnie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Cały czas mam, coś takiego, że odczuwam dyskomfort gdy muszę wyrazić swoje, odmienne zdanie niż koledzy mogący pochwalić się kilkuletnim doświadczeniem i kilkudziesięcioma warkami. Zwłaszcza np. ciebie Hasintus szanuję na za radykalno-reakcyjne browarzenie na początku Twojej przygody. Ad vocem. Czy naprawdę uważasz, że piwa typu porter bałtycki, koźlak dubeltowy, czy saison swoje optimum osiągają po mniej więcej pół roku od uwarzenia? Ile warek zdążysz uwarzyć w konkretnym stylu aby wybrać najlepszą?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Żaden problem, żeby w ciągu 2-3 dni uwarzyć 5 porterów i potem wybrać właściwy. Czasmi w tygodniu warze 5 warek. JK

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Cały czas mam, coś takiego, że odczuwam dyskomfort gdy muszę wyrazić swoje, odmienne zdanie niż koledzy mogący pochwalić się kilkuletnim doświadczeniem i kilkudziesięcioma warkami.

Ależ dlaczego? Na tym właśnie polega dyskusja, a nie na potakiwaniu i poklepywaniu się po plecach. Ja tam lubię być w opozycji, co nie znaczy, że osamotniony. :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Ja jeszcze nie dostałem, a jutro rano wyjeżdżam na urlop i będę offline przez 2tyg, więc jeszcze długo się nie dowiem. :)

Ufff... wróciłem. Z premedytacją nie brałem laptopa na urlop (bo to już nie byłby urlop) a teraz mnie czeka 4 strony tematów (a w każdym kilka/naście postów) do przeczytania.

Ale wracając do tematu - wyniki Czes mi przysłał wyjątkowo poza kolejnością (dzieki! :) ), żebym mógł je już znać przed urlopem, ale nie zdążyłem ich już wrzucić. Oto one:

 

Porter Bałtycki # 31

zakodowany jako I-19, poddany ocenie Jury jako 7-me piwo w kolejności.

Uzyskał ocenę 3,06, co dało mu IX lokatę.

Krytyczne uwagi Jury: nieco zbyt jasne. Zapach ziemisty, lekko stęchły,

pleśniowy, skórzany. Zbyt słodkie, nieco mdłe.

 

Doppelbock # 33

zakodowany jako II-15 wniesiono pod ocenę Jury jako piwo 14-te w

kolejności.

Uzyskało ocenę 3,15, co dało mu XIV lokatę.

Krytyczne uwagi Jury: zapach, smak serowy (chmiel ?). Nietypowe dla

Doppelbocka nuty owocowe.

 

Pilzner Bohemski # 36 Jasne

został zakodowany jako V-33 i ....zaginął.

 

Brown Ale # 39 Brown Clown

Zakodowany jako VI-17, poddany ocenie jako 2-gie piwo.

Uzyskał ocenę 2,65 , co dało mu XI lokatę

Uwagi Jury: piwo bez zapachu. W smaku zdecydowanie za dużo goryczki i

chmielu, poza tym płytkie, bez słodyczy. Słaba pienistość.

 

Tak więc generalnie raczej nie ma się czym chwalić - nawet w F1 żadnego punktu - może za rok będzie lepiej. :)

Wyjaśnienia wymaga opis pilznera... Początkowo myślałem, że to "zaginął" oznacza "przepadł" w eliminacjach, ale parę godzin później dostałem maila od Czesa, z przeprosinami i informacją, że to piwo rzeczywiście gdzieś zaginęło w Strzyżowie. :)

Zostałem więc wyróżniony pierwszym w historii KPD przypadkiem zaginięcia wysłanego na konkurs piwa. :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Zostałem więc wyróżniony pierwszym w historii KPD przypadkiem zaginięcia wysłanego na konkurs piwa. :)

Może było tak dobre, że zostało wypite przed oceną Jury :).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

STASIEK to piwo co zaginło musiało być super. Kwasiżura by nikt nie wypił. Mam nadzieję, że to będzie jakieś pocieszenie. W przyszłym roku na pewno bedzie lepiej. Może w ramach rekompensaty pozwolą Ci wystawić jedno piwo więcej. I zgarniesz w jakiejś kategorii 1 i 2 miejsce. Rewelacja. JK

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No i dostałem swój ciężko zwyciężony nalewak ze schładzarką. Trochę to trwało, ale jak zawsze piszę piwowarzy muszą mieć cierpliwość. Zamieściłem zdjęcia z dostawy w galerii, ale to jak nalewam piwo to tylko dla potrzeb fotografa. Nie mam jeszcze butli z CO2. Mam nadzieję, że dostanę ją razem z dyplomem GRAND CHAMPIONA, którego się nie doszukałem w przesyłce.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No miały być ostatecznie na wesele syna, tak jakoś we wrześniu o ile pamięć mnie nie myli? Może miałeś już zapomnieć :D ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×