Skocz do zawartości
Jacenty

Jaki maksymalny czas na fermentacji burzliwej i cichej.

Rekomendowane odpowiedzi

Tak sobie pomyślałem o czasie na cichej i burzliwej. Chodzi o "rekordy" trzymania w fermentorach. Jak do tej pory nie miałem potrzeby trzymać dłużej niż trzy tygodnie na jednej lub drugiej. Ciekawi mnie, jaki maksymalny czas można osiągnąć bez ryzyka infekcji czy innych problemów.

 

edit elroy: edycja tytułu na bliższy treści postu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tak sobie pomyślałem o czasie na cichej i burzliwej. Chodzi o "rekordy" trzymania w fermentorach. Jak do tej pory nie miałem potrzeby trzymać dłużej niż trzy tygodnie na jednej lub drugiej. Ciekawi mnie, jaki maksymalny czas można osiągnąć bez ryzyka infekcji czy innych problemów.

Zdarzało mi się trzymać na burzliwej 6 tygodni, efekty zawsze były beznadziejne, jak nie kwas to tragiczna autoliza drożdży.

W praktyce jeżeli piwo nie fermentuje prawidłowo na burzliwej czyli tydzień ale i do 2 tygodni lager to już wiem, że nic dobrego z tego nie wyjdzie.

 

Powody były różne, przeważnie źle dobrana dawka drożdży, ale też padnięte drożdże ze sklepu, kaprysy drożdży Witowych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A mój ostatni Pils Pilzneński... (tylko słód pilzneński) na burzliwej było coś ok. 10dni, a na cichej stał do wczoraj.. a warzony 16-go lipca.. :D Fermentator stożkowy z ko, a trzymany w chłodni.. temperatura wewnątrz fermentatora utrzymywała się na poziomie ok. 8,5st.C. Była jedna przygoda.. w trakcie burzliwej temperatura wzosła do 17-tu st.C. Piwko bardzo dobre.. to z kega.. a w butelkach przetestuję za tydzień. Klucz sukcesu to higiena i temperatura. Jak fermentator stoi w temp. poniżej 10st.C to nic się nie będzie mnożyło, a więc może stać i stać.. oczywiście zagladać do śodka nie nalezy z często bo i po co... Ale na burzliwej z drożdżami to bym nie przeciągał.. miałem jedno piwko przy którym prZeciągnąłem z drożdżami.. Zbynekkk coś wie na temat.. ale i tak dało się wypic.. a co niektórzy chwalili, że ho.. ho.. ;) ale niestety nie był to polot.. ja to wiem.. nauka kosztuje i już ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak już kiedyś pisałem zwykle używam tylko fermentację burzliwą, bez "cichej", zwykle ok 3 tygodnie - jeden miesiąc: http://www.piwo.org/forum/viewtopic.php?pid=33703

Nie pamiętam teraz ile trzymałem najdłużej w burzliwej, może ok. 2-2.5 miesiąca?

Edytowane przez scooby_brew

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja raz przetrzymałem miesiąc na burzliwej, niestety po otwarciu fermentatora była piękna infekcja :D Trzeba pamiętać, że autoliza drożdży powoduje powstanie bardzo dobrej pożywki dla innych bakterii, dlatego nie ma co zwlekać z burzliwa fermentacją tylko zlewać na cichą ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

John Palmer twierdzi dzisiaj że fermentacja cicha nie jest potrzebna. Mówi że żałuje że w pierwszym wydaniu książki "How To Brew" napisał że lepiej jest zawsze używać fermentacji cichej, teraz twierdzi że wpisasał tą informację z myślą o niedoświadczonych piowowarach używających starych drożdży lub niewystarczającą ilość drożdży.

 

John: But these days we don't recommend secondary transfer. Leave it in the primary, you know, a month. Today's fermentations are typically healthy enough that you are not going to get autolysis flavors or off-flavors from leaving the beer on the yeast for an extended period of time.

 

John Palmer: Dzisiaj nie polecamy przelania warki na cichą. Zostaw piwo na "burzliwej" na ok. miesiąc. W dzisiejszych czasach fermentacje są wystarczająco zdrowe i nie dostaniesz smaku autolizy z powodu pozostawienia piwa na drożdżach przez dłuższy czas.

http://www.homebrewtalk.com/f163/secondary-not-john-palmer-jamil-zainasheff-weigh-176837/

 

Oczywiście jak zwykle trzeba dodać: Nie ma "złej" lub "dobrej" metody warzenia: najwazniejsze aby uwarzyć najlepsze możliwie piwo metodą, która tobie pasuje. RDWHAHB.

Edytowane przez scooby_brew

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja trzymalem tripla na cichej 4 miesiace, nie mialem kiedy sie nim zajac wczesniej, nic zlego sie nie stalo, a teraz pol roku od butelkowania jest genialny (dla mnie)

przy lagerach mialem ~4 tygodnie burzliwej i ~4 tygodnie cichej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

w ogóle jak można porównywać cichą fermentację piw górnej i dolnej fermentacji?

wiadomo że w temp. 12°C wszystko pracuje wolniej, włączając w to organizmy odpowiedzialne za infekcję...

 

dżem w lodówce się nie popsuje po 2 tygodniach, a na kuchennym blacie bedzie do wyrzucenia po 3 dniach

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No jeszcze od mocy zależy - generalnie im więcej alkoholu się wytworzy, tym mniejsza szansa infekcji. W przypadku piwa (z winem jest prościej) jeszcze ma znaczenie nachmielenie. Ja bardzo lubię piwka lekkie, pilzneńskie, mało chmielone, alk. około 3%, często bez fermentacji cichej, oczywiście drożdże górne, więc takie piwko w ogóle jest bardzo niestabilne i już do picia nadaje się po tygodniu, a po następnym nie nadaje się już do niczego. Rekordy czasu fermentacji burzliwej w winach są ciekawe :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×