Skocz do zawartości
wogosz

Browar WIKLINA - Grodziskie

Rekomendowane odpowiedzi

Browar WIKLINA - Slotish

Piwo: Grodziskie

Warka nr 22

Ekstrakt nastawny: 8,0 Blg

Warzone 22.07.2011; butelkowane 01.08.2011

 

# Wygląd: barwa słomkowa, blada, piana wysoka, gęsta , średniodrobna pozostawiająca wianuszki na szkle. Mało klarowne jak na Grodziskie, silnie opalizujące.

# Zapach: siarkowy, lekko kwaskowy i drożdżowy. Wędzonka ledwo wyczuwalna.

# Smak: lekka wędzonka jakby nieco przypalona być może śliwkowa, średnia (lekko za słaba jak na Grodziskie) pozostająca goryczka, odczuwalna słodowość.

# Nasycenie: niestety słabe, za małe jak dla tego piwa, brak charakterystycznej perlistości.

# Ogólne wrażenia: piwo wydaje się dość ciężkie jak na ten styl. Być może spowodowane jest to słabym wysyceniem. Trochę za mało wytrawne.

 

Podsumowanie:

Była to pierwsza próba Slotisha uwarzenia Piwa Grodziskiego w 100% ze słodu pszenicznego przesłodowanego i uwędzonego samodzielnie. Próba z pewnością udana. Według nas, należy zwiększyć wysycenie, zatrzeć nieco bardziej wytrawnie, być może mocniej nachmielić i dodać więcej słodu wędzonego.

Oceniali: Wogosz i Dżony.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za ocenę. Wszystkie uwagi wziąłem sobie do serca i zapewne przyszła warka wyglądać będzie nieco inaczej. Nie zgodzę się jednak co do małej klarowności - u mnie piwa są idealne klarowne. Może wasze egzemplarze jeszcze się nie wyklarowały po brutalnym zbełtaniu :)

 

Do refermentacji dałem 160 gram cukru na 20-litrową warkę i piana uciekała z butelki. Ile dajecie w swoim browarze surowca do refermentacji? Bo zawsze boję się przekraczać tych magicznych 8 gram cukru na litr piwa.

 

Nawiasem pisząc fajne szkło :beer:

 

Pozdrawiam

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Być może kapsel na "naszej" butelce nie był szczelny, bo przy otwieraniu piwo nawet nie "psyknęło". Co do klarowności - widać to nawet na zdjęciu. Taki opal w piwie nie może być spowodowany zabełtaniem wcześniej sklarowanego piwa. Może być za to spowodowany częściowym odgazowaniem, lub być może zmianami spowodowanymi nieszczelnym kapslem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Obawiam się, że niestety masz rację - choć może ja mam błędne mniemanie o wysokiej klarowności czy wysyceniu. Pamiętam z degustacji tego piwa zdziwienie jak po wlaniu resztki piwa do kufla spodziewałem się sporego zmętnienia tymczasem drożdże w większości w postaci "płatków" opadły na dno pokala :beer:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mialem przyjemnosc pic to piwko. Wstawie wiec i swoja skromna opinie. Byc moze mialem dobrze domkniety kapselek bo u mnie piwko bylo bardzo dobrze nagazowane. Do tego stopnia ze po otwrciu musialem odczekac dluzsza chwile by zelatyna ktora poderwala sie z dna uspokoila sie na tyle by mozna bylo przelac je do kufelka. Nie wyczulem kwaskowatosci za to wedzone bylo dosc dobrze czuc. Nie pamietam za bardzo oryginalnego grodziskiego ale sugerujac sie opinia ojca, ktory dobrze je pamieta, to powinna byc wieksza goryczka. Piana u mnie nie byla az tak obfita jak na zalaczonym zdjeciu. Piwo schodzone do okolo 10 st C

ogolnie smakowalo. Mysle ze kiedys sam pokusze sie o zrobienie takowego.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×