Jump to content
przemak

Piana przy rozlewaniu - jak sobie poradzic?

Recommended Posts

Dzisiaj zrobilem "probny rozlew" - napelnilem i zakapslowalem 5 butelek, wszystkie rozleje pojutrze. Warka z brewkita+ekstrakt slodowy z puchy, wszystko muntons. Rozlewam wezykiem, podlaczonym do kranika, na koncu wezyka jest rurka z zaworem otwierajacym sie o dno butelki. Wszystko super, ale podczas lania robi sie sporo piany - do tego rurka zajmuje tez swoje i po jej wyjeciu i opadnieciu piany piwa w butelce jest zdecydowanie za malo i trzeba dolewac jakoc - ale i tak wlozenie rurki, zeby dotknela dna, powoduje, ze piana wydostaje sie przez szyjke. Probowalem lac najostrozniej jak sie da, ale nie pomaga. Co robie zle? Dziekuje :beer:

Share this post


Link to post
Share on other sites

wg mnie troche za szybko lejesz do butelek, zostaw to piwo na tydzień lub dwa i potem rozlewaj do butelek JK

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak piwo musi się pienić, ale kiedy piwinno się pienić. Przy rozlewaniu do butelek to wg mnie zły czas. JK

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wszystko super, ale podczas lania robi sie sporo piany - do tego rurka zajmuje tez swoje i po jej wyjeciu i opadnieciu piany piwa w butelce jest zdecydowanie za malo i trzeba dolewac jakoc - ale i tak wlozenie rurki, zeby dotknela dna, powoduje, ze piana wydostaje sie przez szyjke. Probowalem lac najostrozniej jak sie da, ale nie pomaga. Co robie zle? Dziekuje :beer:

Czasem też obserwuję takie zjawisko, ale jeszcze nie zaobserwowałem od czego zależy. Chyba bardziej się pienią piwa refermentowane ekstraktem DME i te, w których jest więcej CO2 (np. lagery).

Trochę pomaga postawienie fermentora wyżej, żeby wężyk nie miał tylu zakrętów i nie wytrącały się bąbelki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z pewnością rozlewasz częściowo nagazowane już piwo, nie ma innej możliwości. Tak się dzieje przy prowadzeniu fermentacji w szczelnie zamkniętych fermentorach. Przemyśl, na jakim etapie fermentacji więzisz CO2 w zbiorniku i wyeliminuj to.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja prowadzę fermentację zawsze w zamkniętych fermentatorach i tak mi się nie dzieje. U PRZEMAKA wg mnie fermentacja burzliwa jeszcze się nie skończyła i dlatego piwo mocno się pieni. JK

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie jako wysokiej klasy experta piwnego, ktory uwarzył jedną warkę i to z brewkita (ipa - coopersa) zauwarzyłem cośtakiego fermentator przestał bulkac na burzliwej po około 4 dniach, bez przelewania i bez bulkania jeszcze 3 dni i do butelek.

 

Też korzystam z tej rurki z zaworkiem i zauwarzyłem że jak nalewam jedno piwo po drugim nie pieni sie Ale jak mam przestuj kilku minutowy to kolejne pieni sie dość mocno na 1-1,5 cm nie przeszkadza to w kapslowaniu ale z pianą trzeba nalac prawie pod kapsel . Potem piana opada i jest okej.

Nie było cichej w osobnym fermentatorze i dodałem glukozy do butelek bezpośrednio.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mi się pieni bardzo delikatnie, nalewam z kranika bezposrednio, małym strumieniem po ściance butelki. (Zaworek zgubiłem, zanim zdążyłem go użyć :) )

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czasem słyszę, że ktoś narzeka na rurkę z zaworkiem. A to genialny wynalazek przecież. Można w prosty sposób poradzić sobie z powietrzem w rurce, które to pienienie powoduje. Zakładam rurkę na kranik, skierowuję ją nie w dół, a pionowo w górę. Palcem naciskam ten cypelek wystający z zaworka. Pod wpływem zwykłych praw fizyki piwo z wiadra wlewa się do rurki jednocześnie wypychając powietrze. W ten sposób w rurce mamy piwo bez powietrza.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja nie narzekam, nie testowałem bo nie zdążyłem. Jacenty, kolega chyba narzekał na pienienie się ciągle, Twój sposób by mu pomógł, jeżeli tylko przy pierwszej butelce by się pieniło chyba.

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie jako wysokiej klasy experta piwnego, ktory uwarzył jedną warkę i to z brewkita (ipa - coopersa) zauwarzyłem cośtakiego fermentator przestał bulkac na burzliwej po około 4 dniach, bez przelewania i bez bulkania jeszcze 3 dni i do butelek.

 

W takim razie, jako ekspert niższej klasy polecam lekturę na temat stwierdzania zakończenia fermentacji za pomocą aerometru. To tak na przyszłość, zanim zaczniesz dawać innym takie głupie rady.

 

Rozlewam wezykiem, podlaczonym do kranika, na koncu wezyka jest rurka z zaworem otwierajacym sie o dno butelki.

Przemak:

domyślam się, że wsypujesz cukier/glukozę bezpośrednio do butelek. Co też będzie powodowało więcej piany. Idealne rozwiązanie to przelanie piwa z jednego wiadra do drugiego i dodanie rozpuszczonego syropu cukrowego.

 

Jeśli nie masz jak tego zrobić to:

1. Zrezygnuj z wężyka pomiędzy wiadrem a rurką z zaworem

2. Nalej po trochę do kilku butelek (żeby przykryć cukier/glukozę) a potem dolewaj resztę. Z początkiem nalewania nie otwieraj zaworka maksymalnie - piwo płynące z dużym ciśnieniem i zderzające się z cukrem będzie się pieniło.

 

Z rurką piwo nalewa się bardzo prost: lejesz do pełna, wyjmujesz rurkę z zaworkiem i masz idealną ilość piwa w butelce.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.