Skocz do zawartości
funekp

Chmielenie na zimno

Rekomendowane odpowiedzi

Oczywiście, to przecież chmiel aromatyczny, wszystko zależy jaki styl piwa warzysz, na pewno sprawdzi się w lagerach. Jednak nie spodziewaj się tak intensywnego aromatu jak z chmieli amerykańskich w tak ostatnio modnych :) AIPA.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chodzi o styl to jest dezstylowiec i chce mu nadać troche aromatu jeszcze na cichej

Edytowane przez funekp

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

spokojnie wszystko sie wypije :)

Edytowane przez funekp

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Oczywiście, to przecież chmiel aromatyczny, wszystko zależy jaki styl piwa warzysz, na pewno sprawdzi się w lagerach. Jednak nie spodziewaj się tak intensywnego aromatu jak z chmieli amerykańskich w tak ostatnio modnych :) AIPA.

Oczywiście na zimno można też chmielić goryczkowym i to często z rewelacyjnymi rezultatami. Goryczki od tego nie przybywa, za to aromatu i to często unikalnego, jak najbardziej tak.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Robiłem bezstylowce na drożdżach S04, jasne piwo odrobinę Caramunich I, chmieliłem na cichej przez tydzień raz Tettnagerem , drugi raz Fuglesem i dodawałem na 20 litrów 1/2 tabletki Hops Aroma .Wyniki wyśmienite. Wg mnie chmielenie na zimno pozwala poznać prawdziwy aromat poszczególnych chmieli.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Będę warzył swoją pierwszą warkę IPA z BA i będzie tam trzeba na cichej dodać chmielu, rozumiem, że do tej operacji potrzebuję siateczki do gotowania chmielu, żeby później nie mieć syfu w butelkach?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja chmiel sypie bezposrednio do fermentatora. Siatke zakladam na koncowke wezyka przed dekantowaniem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja również wsypałem bezpośrednio i większość chielu opada na dno jak dobrze zdekantujesz to będzie ok ale jak nalewałem przez filtrotor z oplotu który mam w fermentorze z kranikiem

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Sypnąłem 30g Amarillo bez woreczków. Przelewając do fermentora "rozlewowego" przytrzymywałem na końcu wężyka "skarpetę". W efekcie może ze dwa paprochy się przedostały. A zapach takiego piwa... genialny :okey:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Podczepię się pod temat,

zabutelkowałem 10 litrów american wheat, zostawiłęm sobie 10 litrów zeby dochmielić na zimno.

W zasadzie nie mam doświadczenia z tym procesem, raz chmieliłem aipa i średnio byłem zadowolony (trawa, łodyga itp)

 

American wheat chmieliłem w ten sposób

start 20gr perle

45' 15 gr amarillo

60' 10gr mosaic i  20 gr citra i wyłaczenie palnika

 

Podpowie ktoś jak fajnie dochmielić na zimno te 10L ?

mam na stanie 

Mosaic

Citra

Amarillo

Cascade

Hallertauer

Perle

Lomic

Lubelski

Edytowane przez PiotrekU

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Też podepnę sie pod temat. Mam pytanko odnośnie może bardziej technicznej kwestii chmielenia na zimno, a mianowicie chciałem chmielić nie więcej niż 5 dni w dwóch turach to znaczy na 5 dni pierwszą część chmielu, a na 2 dni reszta chmielu. Dotychczas jak chmieliłem na zimno to chmiel pływał na powierzchni przez conajmniej 5 do 7 dni, nie chciał zatonąć. Efektem tego było, że jedną warkę przed rozlewem lekko wstrząsnąłem aby chmiel poszedł na dno i aromat rozszedł sie po całej brzeczce, przez to piwo wyszło mi bardzo nieklarowne wręcz błotniste. Z inną warką z kolei nic nie robiłem, poczekałem aż chmiel sam opadnie (tydzień) z klarownością było bardzo dobrze ale w aromacie wyszła zielostość, lekka łodyga, a tego chciałbym uniknąć (dodam, że dodałem chmiel do saisona w ramach eksperymetu do części piwa. Właściwe piwko było bardzo dobre bez nut łodygowych więc zielistośc nie wyszła z gotowania, a właśnie z chmielenia na zimno) Teraz chciałem przetestować chmielenie w dwóch etapach i własnie jak technicznie mam to zrobić aby piwo było klarowne, a jednocześnie uzyskać czysty aromat owoców. Rozważam różne pomysły: chmiel do siateczki, rozsypanie chmielu i nic nierobienie licząc na to że jednak aromat jakoś sie rozejdzie czy też lekkie zamieszanie razem z dodanym właśnie chmielem licząc na to, że 2 dni klarowania wystarczy, a ewntualnie dodatkowo ogarnąć filtarcję np. przez pończochę czy przez myjkę. 

Jakie macie doświadzcenia z takim sposobem dodania chmielu?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×