Jump to content
ujek

Przepis na Cydra

Recommended Posts

ksylitol mam w proszku w paczce 250g. cydr stoi na balkonie ale nie za bardzo chce się wyklarować. zastanawiam się czy robić sztuczne klarowanie czy zostawić tak jak jest. w smaku był lekko kwaskowaty, wytrawny z posmakiem drożdży.

 

stwierdziłem że zrobię połowę na wytrawnie a połowę dosłodzę czyli dam jakieś 100g ksylitolu na 10-12L i zobaczymy co wyjdzie.

Edited by nike21

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do cydru polecam drożdże winne np: enartis aroma white. Co do klarowania to trzeba używać żelatyny. Niestety cydr z soku pasteryzowanego zawsze wyjdzie mniej lub bardziej mętny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja "robiąc" kilka dni temu swój pierwszy "cydr", poszedłem po najniższej linii oporu:

 

- 20 litrów najtańszego soku jabłkowego z Lidla http://fanlidla.pl/files/g/2_68410_Dizzy_Sok_jablkowy,_5.jpg

- drożdże do cydru z Castoramy https://www.castorama.pl/produkty/ogrod/uprawa-roslin/akcesoria-do-przetworstwa/drozdze-do-klarowania-miodow-i-cydru-terdens.html#product

- słodzik z Lidla, do dosłodzenia w butelkach http://bangla.babyonline.pl/foto/prod//0040/d/902_01_1925.jpg

 

Z doświadczeń znajomego, wynika że da się to pić i jest wręcz lepszy niż sklepowy np. Lubelski. Zobaczymy co z tego wyjdzie ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

ksylitol mam w proszku w paczce 250g. cydr stoi na balkonie ale nie za bardzo chce się wyklarować. zastanawiam się czy robić sztuczne klarowanie czy zostawić tak jak jest. w smaku był lekko kwaskowaty, wytrawny z posmakiem drożdży.

 

stwierdziłem że zrobię połowę na wytrawnie a połowę dosłodzę czyli dam jakieś 100g ksylitolu na 10-12L i zobaczymy co wyjdzie.

Przy takiej dawce ksylitolu możesz mieć problem z refermentacją w butelkach. Stwierdzone własnoocznie, uzasadnienie naukowe: http://www.eurekaselect.com/126551/article

Share this post


Link to post
Share on other sites

Będę robił swój pierwszy cydr, zamierzam kupić 15l soku 100% w kartonikach z Biedronki / Oszą lub innego Kałflandu. Czy mogę po prostu dać drożdże S-04 lub S-33? Chciałbym uzyskać cydr półsłodki, raczej nie kwaśny. Co sądzicie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kierunek drożdży piwowarskich i ja chciałbym przetestować. Mam jednak inny typ: T-58. Teoretycznie nie schodzą zbyt głęboko (może nie trzeba będzie dosładzac), a ziołowe nuty mogą zrobić ciekawą robotę. Niektórzy czują w nich goździki, niektórzy pieprz, używałem ich dotychczas tylko do miodowych kurdeszy i mnie to przypominało bliżej nie określoną nutę aromatu ciastek korzennych (z akcentem na korzennych - ciastek nie czułem). No ale jak widać z powyższych - jestem słabym sensorykiem, więc tylko luźno rzucam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

ksylitol mam w proszku w paczce 250g. cydr stoi na balkonie ale nie za bardzo chce się wyklarować. zastanawiam się czy robić sztuczne klarowanie czy zostawić tak jak jest. w smaku był lekko kwaskowaty, wytrawny z posmakiem drożdży.

 

stwierdziłem że zrobię połowę na wytrawnie a połowę dosłodzę czyli dam jakieś 100g ksylitolu na 10-12L i zobaczymy co wyjdzie.

Przy takiej dawce ksylitolu możesz mieć problem z refermentacją w butelkach. Stwierdzone własnoocznie, uzasadnienie naukowe: http://www.eurekaselect.com/126551/article

nie bede refermentował, będę gazował w kegu

Edited by nike21

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kierunek drożdży piwowarskich i ja chciałbym przetestować. Mam jednak inny typ: T-58. Teoretycznie nie schodzą zbyt głęboko (może nie trzeba będzie dosładzac), a ziołowe nuty mogą zrobić ciekawą robotę. Niektórzy czują w nich goździki, niektórzy pieprz, używałem ich dotychczas tylko do miodowych kurdeszy i mnie to przypominało bliżej nie określoną nutę aromatu ciastek korzennych (z akcentem na korzennych - ciastek nie czułem). No ale jak widać z powyższych - jestem słabym sensorykiem, więc tylko luźno rzucam.

Przy produkcji cydru 'poziom odfermentowania' danego szczepu nie ma takiego znaczenia jak w piwowarstwie - w soku owocowym występują prawie wyłącznie cukry fermentowalne (fruktoza, glukoza i sacharoza), a ich zawartość jest taka, że poziom tolerancji szczepu na alkohol też nie ma znaczenia (poza specyficznymi przypadkami)

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Przy produkcji cydru 'poziom odfermentowania' danego szczepu nie ma takiego znaczenia jak w piwowarstwie

Po zrobieniiu mojego pierwszego cydru stwierdzam, że to prawda. Drożdże, a użyłem 2g drożdży Safale S-33 'zeżarły' mi cukier z 10°BLG do zera - po prostu zjadły wszystko. Wygląda więc na to, że mam ABV delikatnie powyżej 5% z tym że sam napój wyszedł kwaśny, jabłkowo-alkoholowy w smaku, wytrawny. Do butelek, przy butelkowaniu dałem płaską łyżeczkę cukru trzcinowego (nie robiłem syropu) oraz płaską łyżeczkę ksylitolu. Nie wiem, czy dobrze, czy dość. Mam więc pytanie - jakie jest Wasze doświadczenie, ile dajecie ksylitolu tak aby cydr zrobił się półsłodki a ile aby zrobił się słodki? No i ile dajecie cukru dla nagazowania? Nastawiłem dzisiaj kolejny cydr, tym razem z soku jabłkowego 100% firmy PAQUITO z InterMarche (był świetnej promocji) w ilości 4l nastawu (soku) [balon mam 5l] z pożywką kombi od Biowina (3.4g na cały nastaw) a na drożdżach Safale S-04 (2.2g na cały nastaw) lecz zanim nowy nastaw drożdżaki przefermentują i zanim zabutelkuję chciałbym wiedzieć, czy nie zrobiłem jakiegoś błędu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Przy produkcji cydru 'poziom odfermentowania' danego szczepu nie ma takiego znaczenia jak w piwowarstwie

Po zrobieniiu mojego pierwszego cydru stwierdzam, że to prawda. Drożdże, a użyłem 2g drożdży Safale S-33 'zeżarły' mi cukier z 10°BLG do zera - po prostu zjadły wszystko. Wygląda więc na to, że mam ABV delikatnie powyżej 5% z tym że sam napój wyszedł kwaśny, jabłkowo-alkoholowy w smaku, wytrawny. Do butelek, przy butelkowaniu dałem płaską łyżeczkę cukru trzcinowego (nie robiłem syropu) oraz płaską łyżeczkę ksylitolu. Nie wiem, czy dobrze, czy dość. Mam więc pytanie - jakie jest Wasze doświadczenie, ile dajecie ksylitolu tak aby cydr zrobił się półsłodki a ile aby zrobił się słodki? No i ile dajecie cukru dla nagazowania? Nastawiłem dzisiaj kolejny cydr, tym razem z soku jabłkowego 100% firmy PAQUITO z InterMarche (był świetnej promocji) w ilości 4l nastawu (soku) [balon mam 5l] z pożywką kombi od Biowina (3.4g na cały nastaw) a na drożdżach Safale S-04 (2.2g na cały nastaw) lecz zanim nowy nastaw drożdżaki przefermentują i zanim zabutelkuję chciałbym wiedzieć, czy nie zrobiłem jakiegoś błędu.

 

 

Polecam użyć drożdży winnych, albo drożdży do cydru bo dają nawet w miarę efekty. Wszystkie drożdże do piwa "zżerają" do zera to nic dziwnego akurat. Robiłem dwukrotnie cydr na piwowarskich drożdżach i wiecznie im czegoś brakowało - były puste i kwaśne oraz mocno drożdżowe, dopiero po roku gdzieś dało się je pić. Na drożdżach winnych (szlachetne do malagi) wyszło całkiem nieźle, ale całkiem dobrze wspominam cydr na o dziwo na Gozdawy drożdżach do cydru. Oprócz tego używałem jeszcze drożdże do cydru z MJ, ale różnicy wielkiej nie było między nimi a zwykłymi piwnymi.

 

Najlepsze efekty jednak uzyskałem na drożdżach do cydru Lalvin 71B, na jesień nastawiłem 5 litrów cydru na nich, był mega fajny, bardzo jabłkowy, delikatnie kwaskowaty, nie jakoś super orzeźwiający bardziej taki "dolce". Teraz mam nastawione na tych drożdżach 13 litrów cydra z kartonika - lidlowskiego. Niby one redukują delikatnie kwas jabłkowy i nadają słodkości piwu. Szkoda, że tak ciężko je dostać obecnie na rynku. (brałem od Pana Jana - ale trzeba się uzbroić w cierpliwość bo to trwało ponad miesiąc :D pomimo bardzo miłego kontaktu ;) )

 

Ja do posłodzenia cydru dawałem kiedyś słodzik kauflandowski w tabletkach - 3 tabletki na 0,5l dawało radę - wersja pod teściową. Było słodkie, ale dla nie dla mnie takie coś. Lubię cydry niedosłodzane, ale też nie tak mocno kwaśne, że zgaga bierze, szkoda że o takie ciężko na rynku. 

Edited by Undeath

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Do kolejnego kupiłem stewię.

 

nie rób sobie tego

 

 

 

Do butelek, przy butelkowaniu dałem płaską łyżeczkę cukru trzcinowego (nie robiłem syropu) oraz płaską łyżeczkę ksylitolu.

 

jak dajesz ksylitol do refermentacji to musisz być pewny, że to ksylitol, a nie jakaś mieszanka z cukrem (być może oszukana)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Stewii też nie polecam, łatwo idzie przesadzić i wyjdzie słodko - mega gorzki cydr. Z winnych drożdży polecam drożdże do białych win i słodkim profilu na przykład Tokay. Tylko nie zapomnij o zrobieniu matki drożdżowej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A takie pytanko, drożdże wagowo 5g zalecane na 15+ litrów, chciałbym nastawić mniej - dajmy na to 5L.

Sypać po prostu połowę czy się nie przejmować i nie będzie żadnych negatywnych efektów smakowych?

 

W planie mam nastawę na kilku tu wymienianych jak Tokay 22 czy Lalvin 71B na karton czy tam ilość w granicach rozsądku. :eusathink:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja jak na 5 litrów wrzuciłem całą paczkę to nie do końca byłem zadowolony, cydr był klarowny ale troche trącił drożdżem. Dziś staram się jednka przeliczać, choc pi razy oko.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hej mam świeży sok z własnych jabłek, już zapasteryzowany w workach. Mam jakieś drożdże do cydru oraz sporo suchych Piwowarskich, coś wybiorę ale w jakiej najlepiej temp to fermentować? Poniżej 20? Kiedyś zrobiłem cydr z soku z kartonu i temp była około 24 stopnie to nie dało tego się pić a głową po jednej butelce bolała jak po litrze kiepskiej wódki :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Gwynbleidd napisał:

Hej mam świeży sok z własnych jabłek, już zapasteryzowany w workach. Mam jakieś drożdże do cydru oraz sporo suchych Piwowarskich, coś wybiorę ale w jakiej najlepiej temp to fermentować? Poniżej 20? Kiedyś zrobiłem cydr z soku z kartonu i temp była około 24 stopnie to nie dało tego się pić a głową po jednej butelce bolała jak po litrze kiepskiej wódki :)

Ja robilem na Mangrove Jack do cydru, fermentowalem w 17/18 stopniach i bylo dobrze, ale mocno wytrawnie.

Mozesz je kupic w bryggselvie jesli jestes w Oslo. 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
21 godzin temu, Gwynbleidd napisał:

Hej mam świeży sok z własnych jabłek, już zapasteryzowany w workach. Mam jakieś drożdże do cydru oraz sporo suchych Piwowarskich, coś wybiorę ale w jakiej najlepiej temp to fermentować? Poniżej 20? Kiedyś zrobiłem cydr z soku z kartonu i temp była około 24 stopnie to nie dało tego się pić a głową po jednej butelce bolała jak po litrze kiepskiej wódki :)

Fermentacja jak z piwem, powyżej 20 będzie ciężko ;) Robiłem też w temperaturze 20-22 i dawały radę, po 1 butelce głowa nie bolała, ale jeśli masz jak to na pewno lepiej zejść niżej.

17 godzin temu, Lasek napisał:

Ja robilem na Mangrove Jack do cydru, fermentowalem w 17/18 stopniach i bylo dobrze, ale mocno wytrawnie.

To dobra temperatura.

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 godzin temu, INTseed napisał:

Też bym fermentował poniżej 20C
Mnie niestety pogoda zawiodła i w piwnicy mam 19C ;(

Dodawał ktoś miód do cydru? Zostanie coś ze słodkości miodu czy 100% alkoholu z niego zostanie.

Miód w cydrze jak w piwie - jeśli nie zasłodzisz drożdży, to zjedzą cały i z miodu będzie tylko %.

3 godziny temu, tibek napisał:

Zależy ile dodasz :) 

Jeśli zrobisz  potwora powyżej 10% alkoholu to pewnie trochę miodu zostanie ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...