Skocz do zawartości
fant0mas

moje pierwsze warzenie

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

oto wczoraj stało się, uwarzyłem pierwszą warkę.

Bazowałem na recepturze pszenicznego by Anteks http://www.wiki.piwo.org/index.php/Hefe-Weizen,_Andrzej_Smyk_%28Anteks%29 (dziękuję :-).

 

Wybór padł na pszenicę, bo lubię. do tego szybko powinna być gotowa.

 

Sam przebieg warzenia:

 

Słody (ilości zgodnie z recepturą) wrzuciłem do ok 16-17 l wody o temp. ok 50 stopni.

same przerwy właściwie bez problemu, gorzej z podnoszeniem temperatury - okazało się, że w kuchence działa mi tylko grzałka 2kW, mniejsza 1,25kW niestety nie. ale czas dochodzenia do kolejnej przerwy chyba niezły, ok 1 st./1,5 min.

 

Programator sprawiał się nieźle, choć trochę czasu minie, zanim dobiorę odpowiednie ustawienia histerezy, temperatury docelowej z uwzględnieniem bezwładności i po dołożeniu mieszadła.

 

Po zakończeniu zacierania przelanie na filtrację. na początku filtracja bezproblemowa, zwrot ok 4-5 litrów do kadzi.

dość problematyczne było zdecydowanie, czy filtrat jest klarowny - jak dla mnie nawet po tych kilku litrach wciąż był mętny, ale znacząco mniej.

 

Wysładzanie z użyciem ok 5-6 litrów, efekt po - 13 BLG.

W związku z tym do warzenia dolałem ok 1,5 litra wrzątku, aby osiągnąć zakładane ok 12.

Wniosek - następnym razem, przy takich samych warunkach, wysłodzę jakieś 2-3 litry więcej.

 

Warzenie 60 minut od zagotowania - 2 palniki domowej kuchenki. zadane 28g granulatu chmielu lubelskiego w momencie rozpoczęcia wrzenia.

 

Po 60 minutach gotowania czas na chłodzenie.

Chłodnicę z miedzi twardej wcześniej umyłem i zdezynfekowałem (chlorowy wybielacz) i wrzuciłem do gotowania na ost. 10 minut.

 

Samo chłodzenie, woda z wodociągu, zajęło tej chłodnicy, przy moim delikatnym udziale (mieszanie) ok 40 minut, przy zmiennym przepływie. ilości zużytej wody nie mierzyłem, płukałem pod tym sprzęt itp.

 

Przy temperaturze ok 23-24 stopnie pomiar blg - wynik 13 i już tak zostało.

przelane do beczki 30l do kiszenia kapusty, zadane drożdże Danstar Munich, re-hydratyzowane 20 minut wcześniej w wodzie ok 23-24 stopnie.

 

Pokrywa zakręcona, jednak z możliwością ucieczki gazu. bez rurki fermentacyjnej.

Po jakichś 2-3 godzinach, bez zaglądania, fermentator przeniesiony z domu (26 stopni) do piwnicy (21-22 stopnie).

 

Niestety, na działkę wrócę dopiero w piątek za 2 tygodnie, więc drożdże muszą w tym czasie same sobie radzić.

 

Jeśli ktoś ma pytania i komentarze, czekam.

Zdjęcia sprzętu i z warzenia w mojej galerii.

 

Pozdrawiam,

Tomek

Edytowane przez fant0mas

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gratuluję pierwszej warki. Fajne zdjęcia :).

Mam gdzieś u rodziców podobna kuchenkę elektryczną.. muszę się jej przyjrzeć bliżej, bo widzę że u Ciebie się sprawdziła.

 

Pozdrawiam:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mam gdzieś u rodziców podobna kuchenkę elektryczną.. muszę się jej przyjrzeć bliżej, bo widzę że u Ciebie się sprawdziła.

Ze spokojnym sumieniem nie mogę rekomendować tej kuchenki, przynajmniej w moim zestawie. mój garnek ma tłoczone dno, przez co słabiej odbiera ciepło.

do tego kuchenka ma sterowanie za pomocą jakichś bimetalicznych styczników, które powodują, że na ustawieniu "max" grzałka rozłącza się co chwila. Mam wrażenie, że z tego powodu grzeje na jakieś 50% (ale to do następnej warki połączę na krótko).

Pozdrawiam,

Tomek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście za pierwszą "dziewiczą" ;) zacieraną warkę oczywiście się należy od wujka Jejskiego +. Coś czuję że za bardzo nie długą chwilę zaczniesz warzyć normalne warki. Taki naparstek ;) zniknie odrazu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

oj, zdecydowanie, następny wypad na działkę będzie pod znakiem kolejnej warki - jakieś "jasne pełne" chcę uwarzyć.

może polecicie coś "konkretnego"?

Pozdrawiam,

Tomek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może coś takiego http://www.wiki.piwo.org/index.php/Full_Aroma_Hops_,_Carlberg ,

ostatnio uwarzyłem, lekko zmodyfikowany, na niemieckich chmielach pomijając chmielenie na zimno , drożdże S-04.

Zapowiada się ciekawie ale dopiero w ten week do butelek pójdzie dlatego nie wiem jaki będzie efekt końcowy.

Powodzenia ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja Ci polecam dowolny zestaw z dowolnego sklepu - są to niezłe receptury i dostajesz szczegółową instrukcję, co przy pierwszym warzeniu może być pomocne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znalazłem na alledrogo "Lidlowe" kociołki - http://allegro.pl/garnek-elektr-27l-bifinett-silvercrest-kh1135-i1785781230.html .

Koszt nawet z przesyłką pobraniowa kurierem dobry, więc zamówiłem.

Może ktoś się jeszcze skusi.

 

Wywalę z niego całe flaki poza grzałką i podłączę do regulatora temperatury który posiadam, wraz z jego sondą (może zostawię tylko zabezpieczenie przed przegrzaniem, w razie gdyby regulator się zawiesił.

kolejna warka już wygodniej będzie warzona.

i zestaw BA na Pils zakupiony :-)

 

Pozdrawiam,

Fant0mas

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Znalazłem na alledrogo "Lidlowe" kociołki - http://allegro.pl/garnek-elektr-27l-bifinett-silvercrest-kh1135-i1785781230.html .

Koszt nawet z przesyłką pobraniowa kurierem dobry, więc zamówiłem.

Jesli tylko do zacierania - sprawia się bardzo dobrze. Jeśli owiniesz karimatą z wycięciem to spadek temperatury podczas przerwy będzie poniżej 0,5°C na 1/2h (przy temp. pokojowej na zewnątrz bifneta)

Jeśli do warzenia - dokup na allegro grzałkę nurkową. Samo zagotowanie (z 65°C do 100°C ) może potrwać 40min. Wtedy człowieka chce sczyścić :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki, pieddro.

poczytałem na browar bizie dość obszerny post na temat kociołków, zakup dość dobrze był przeanalizowany.

na pewno dostanie izolację z "karimaty" i filtrator z węża "toaletowego" z zaworem kulowym.

Pozdrawiam,

Fant0mas

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dzięki, pieddro.

poczytałem na browar bizie dość obszerny post na temat kociołków, zakup dość dobrze był przeanalizowany.

na pewno dostanie izolację z "karimaty" i filtrator z węża "toaletowego" z zaworem kulowym.

Pozdrawiam,

Fant0mas

Otwór jest na 1/2 cala (wiem, bo myślałem że wejdzie kranik z fermentora), rozwiercania nie polecam, emalia odpryśnie. Ja zrezygnowałem z wężyka i zamontowałem go w fermentorze (który od tej pory stał się jedynie kadzią filtracyjną). Zrobiłem to ponieważ:

bifnet ma pośrednie grzanie od spodu. Mimo stałego mieszania i skrobania przy dnie zawsze coś przywiera. Przy myciu gara widać to bardzo dokładnie: zażółcony otok o średnicy 20 cm - to nie jest jeszcze przypalanie, ale już przywieranie. Dlatego uważam że położenie tam "wężyka od sracza" może spowodować większe przywieranie. Przyżółciło już na zacieraniu 12°Blg , gęstszych nie robiłem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×