Skocz do zawartości
cjhouse

Granaty

Rekomendowane odpowiedzi

WITAM

 

Zrobilem juz pare brewkitow wsio na cukrze(ze smakiem mniejsza z tym)mam butelki z patentowym zamknieciem 1l i pare 2 l.Brewkity fermentowalem w 20°C,a 3 ostatnie nawet w 18°C Jak przestalo bulgotać to sprawdzalem blg i jak bylo 1°Blg, to cyk w butelki,najkrucej to fermentowalo jakies z 7 dni najdlurzej 10 dni w 18°C .Cukier dodawalem miarka do cukru(wiem ze moze lepiej bylo rozpuscic,ale cichej w brewkicie sie nieprzeprowadza,tak czytalem)czyli 2 miarki 4gramowe do butelki 1l i 4 miarki 4gramowe do 2l.i po miesiacu mam juz 2 granaty 1l i dzis mi pizgła 2l butelka,i teraz z wszystkich butelek poupuszczalem gazu,i durzo bylo takich butelek co zamkniecie mi normalnie strzelalo z impetem przy upuszczaniu gazu,i czuje ze jak bym tego niezrobil znowu by coś rozwaliło.A nieuwierze ze zaslabe butelki bo to jest dosc grube szkło.3 raz juz upuszczam gaz z butelek i wydaje mi sie ze caly czas butelki sie nagazowują,niewiem dlaczego.

 

 

Doradzcie mi co zrobilem zle,bo niedlugo chce zacierac a mam juz sprzet a przez te granaty to mam obawe ze coś zle robie.Czy moze za krutko fermentowane,a moze minimalna ilosc cukru to juz bład do butelki.

Edytowane przez cjhouse

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pierwsze, zainstaluj sobie jakiś słownik, bo błędy masz rażące w tekście ;)

Drugie, gdzie trzymasz te piwa? W jakimś ciepłym miejscu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pierwsze, zainstaluj sobie jakiś słownik, bo błędy masz rażące w tekście

Tak, zdecydowanie tak...

 

Nie robiłem brewkitów, ale fermentacja to fermentacja i niewiele to się może różnić. Więc tak:

- nie patrz na to jak mocno odfermentowało, ale czy BLG się zmienia. Jak przez dwa dni nic się nie ruszy, to dopiero rozlewaj

-7 czy 10 dni to - moim zdaniem - mało czasu jak na typową fermentację. Za wczesne zlanie piwa z nad drożdży nie tylko spowoduje rozlew niedofermentowanego, ale też może dodatkowo popsuć smak. Ogółem - lepiej potrzymać parę dni za długo niż za krótko.

- taka metoda dodawania cukru może powodować błędy - bo a to wsypiesz jedną miarkę za dużo, a to gdzieś zapomnisz... (przynajmniej u mnie by tak było)

-korzystaj z kalkulatorów do wyliczania ilości środka do refermentacji- umożliwiają precyzyjną kontrolę nagazowania.

-czy piwo jest tylko przegazowane, czy czuć że robi się kwaśne?

 

I na koniec - zacieraj śmiało, czasem granaty się zdarzają, np przez niedomycie butelki. Piwowar uczy się z każdą kolejną warką jak pewne rzeczy zrobić lepiej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i tu tez zapomnialem dopisac ze piwo mi siedzi w pokoju,wiec wiadomo ponad 20°C.Dobrze ze mam patenty bo jak bym musial co pare dni rozkapslowywac i spowrotem to by mi chyba z 1000 kapsli niestykło:rolleyes:

 

Żeby odrazu zjezdzac za słownictwo,dzieki bardzo,bardziej mnie interesuje wasza opinia.Wiem z Polaka niebylo ciekawie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak jak pisali koledzy wyżej - nie czekaj aż spadnie do 1°Blg tylko do momentu kiedy przez 2 dni nie ma już spadku zawartości cukru. Może piwo jest niedofermentowane kiedy je rozlewasz? Jeśli tak to gaz pochodzi nie tylko z cukru którego dosypujesz do refermentacji ale także z cukrów które nie zdążyły przefermentować w fermentorze. Kalibrowałeś ballingtometr? Jeśli nie to sprawdź ile wskazuje w wodzie o temp. 20°C. Jeśli wskaże np. 2°Blg to znaczy, że za każdym razem gdy mierzysz zawartość cukru w brzeczce (oczywiście w temp. 20-21°C) do wskazanego wyniku musisz dodać 2.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Żeby odrazu zjezdzac za słownictwo,dzieki bardzo,bardziej mnie interesuje wasza opinia.Wiem z Polaka niebylo ciekawie.

A tam od razu, ja dopiero teraz zjeżdżam. Dbałość o słownictwo to szacunek dla czytających. Nie ma wśród nas mistrzów ortografii (chyba), ale od tego są różne programy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
-czy piwo jest tylko przegazowane, czy czuć że robi się kwaśne?

Tylko przegazowane ale niewidac konca gazowania sie w butelkach.

Edytowane przez cjhouse

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No nic kurna byle do przodu,co pare dni trza butelki otwierać i koniec,wole miec piwo rozgazowane niz wietrzyć pokój caly dzień.Na zacieranie jak przyjdzie czas to z głową,i nic na szybko,bo nienarobie na butelki.

 

PODZIEKOWAŁ

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
-7 czy 10 dni to - moim zdaniem - mało czasu jak na typową fermentację.

Z moich doświadczeń wynika, że przy temperaturze fermentacji rzędu 20 - 22°C większość drożdży brewkitowych radzi sobie w 5 dni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Drugie, gdzie trzymasz te piwa? W jakimś ciepłym miejscu?

To nie ma nic do rzeczy, jeżeli piwo dobrze odfermentowało przed butelkowaniem, to podczas refermentacji przefermentuje tylko cukier. Prawdopodobną przyczynną jest to, że dodałeś cukier jako dodatkowy surowiec do fermentacji i decyzje o butelkowaniu podejmowałeś na podstawie instrukcji (wskazań balingomierza), a nie poczekałeś na zakończenie fermentacji. Piwa z dużym udziałem cukru pod koniec fermentacji mogą dać na areometrze nawet wynik ujemny, ze względu na dużą zawartość alkoholu (lżejszego od wody).

Edytowane przez olo333

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Z moich doświadczeń wynika, że przy temperaturze fermentacji rzędu 20 - 22°C większość drożdży brewkitowych radzi sobie w 5 dni

Być może, tego nie wiem, nie robiłem brewkitów, może one z jakiegoś powodu fermentują szybciej. Fermentacja to jednak nie wszystko, warto pozostawić piwo w kontakcie z drożdżami trochę dłużej by pozwolić im przerobić część diacetylu. Co prawda na ogół wystarcza na to czasu na cichej, ale jeśli jej nie robimy, to warto dłużej potrzymać piwo nad drożdżami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Być może, tego nie wiem, nie robiłem brewkitów, może one z jakiegoś powodu fermentują szybciej. Fermentacja to jednak nie wszystko, warto pozostawić piwo w kontakcie z drożdżami trochę dłużej by pozwolić im przerobić część diacetylu. Co prawda na ogół wystarcza na to czasu na cichej, ale jeśli jej nie robimy, to warto dłużej potrzymać piwo nad drożdżami.

I tak juz bede robil,w niedlugim czasie jak sie mi butelki zwolnią to szykuje sie zacieranie.

 

DZIEKUJE JESZCZE RAZ WSZYSTKIM

Edytowane przez cjhouse

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×