Skocz do zawartości
przemski

dobre pszeniczniaki (przemysłowe)

Rekomendowane odpowiedzi

kupiłem ostatnio butelkę pszenicznego z Łomży - ładna etykieta, sympatyczne zmętnienie, ale smak... O-K-R-O-P-N-O-Ś-Ć!

nawet nie to że byle jaki, tylko po prostu niesmaczne piwo - połowa poszła do zlewu

 

pszeniczne piję przeważnie w Austrii i zawsze stamtąd przywożę ile się da - zazwyczaj jakieś popularne Erdlingery, ewentualnie Paulanery czy coś w ten deseń - żadne tam cuda na kiju tylko zwykłe przemysłowe piwa do szerokiej dystrybucji, po prostu te marki które znam z alpejskich schronisk gdzie tak bardzo zimą smakują, i zawsze gdy mi się kończy zapas (czyli szybko) coś mnie skusi żeby spróbować naszego rodzimego weizena i... zawsze kiepsko, Okocim - nie warto, ale ta Łomża to już przegięcie

 

macie jakieś rodzime gatunki pszenicy (przemysłowej) którą da się ze smakiem wypić?

 

przem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciechanowska jest dobra. Konstancińska też "może być" (choć dla mnie jest przeciętna). Gościszewską piłem tylko raz i była taka sobie, na pewno mniej mi smakowała niż ciechanowska.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Browar Cornelius z Piotrkowa Trybunalskiego jak dobrze pamiętam był niezły, byle nie w wersji miodowej :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Browar Cornelius z Piotrkowa Trybunalskiego jak dobrze pamiętam był niezły, byle nie w wersji miodowej :D

Zgadzam się, pszeniczne z Corneliusa. Bardzo dobre.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kupiłem ostatnio butelkę pszenicznego z Łomży - ładna etykieta, sympatyczne zmętnienie, ale smak... O-K-R-O-P-N-O-Ś-Ć!

A gdzie to kupiłeś, bo ja nigdzie nie mogę znaleźć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A gdzie to kupiłeś, bo ja nigdzie nie mogę znaleźć.

u mnie na wsi w sklepie "Emilka" ;)

znaczy się okolice Zalesia Górnego

 

przem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co prawda pytasz o krajowe piwo, ale możesz spróbować też białoruskiego kulta z Tesco. Nie jest to wprawdzie typowy weizen, ale na pewno lepszy od Okocimia i Łomży.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To i warto obu pszeniczniaków z ukraińskiego Obołonu zarówno Pszeniczne (weizen) jak i Bile (witbier)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja lubię czeskiego Primatora pszenicznego. Ciężko dostać, ale bywa w kilku sklepach w wawie i często w Czeskiej Baszcie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
...pszeniczniaków z ukraińskiego Obołonu

oj tak, bardzo mi smakowało!

p.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Svyturys pszeniczny- dla mnie zbyt wytrawny. Primator, cornelius, ciechan-SUPER! moje ulubione :-)

Paulaner Hefeweissbier ,Franziskaner Hefe-Weissbier Leicht daje radę, Faustus -bardzo fajne banany

Okocim Pszeniczne też dało się wypić (chcoiaż piłem chyba ze 2 lata temu)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O Okocimiu pszenicznym słyszałem, że jest sztucznie zmętniany więc już go nie lubię ;) btw, ktoś wie czy to prawda czy urban legend?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
O Okocimiu pszenicznym słyszałem, że jest sztucznie zmętniany więc już go nie lubię ;) btw, ktoś wie czy to prawda czy urban legend?

było to pierwsze piwo pszeniczne jakie piłem i zaczynałem swoją przygodę z "dobrym" :(

Edytowane przez suchy3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A gdzie to kupiłeś, bo ja nigdzie nie mogę znaleźć.

Widziałem w zeszłym tygodniu w Leclerc przy Al. Jerozolimskich. Mnóstwo tego stało zaraz obok Łomży miodowej i niepasteryzowanej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wczoraj strzeliłem sobie :) pszenicznego Ciechana

w sumie może być ale imho i tak się nie umywa do swoich bawarskich odpowiedników

 

jedna rzecz mnie jednak ciekawi - polskie pszeniczniaki są 2x droższe niż tzw normalne piwo (Ciechana kupowałem po 5 zł) podczas gdy kupowane w austrii czy bawarii pszeniczniaki są średnio-statystycznie zaledwie odrobinę droższe lub w zbliżonych cenach do "normalnego" piwa

 

dlaczego tak jest? bo mam wrażenie że produkcja pszenicy nie jest chyba droższa, no rozumiem że z uwagi na mniejszy rynek i pewną "rarytasowatość" pszenicy może ona generować jakieś dodatkowe koszty (wolniej się sprzedaje, jest mniej masowa, ma mniejsze nakłady więc nie działa efekt skali etc) ale żeby aż 2x drożej???

 

przem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
wczoraj strzeliłem sobie :D pszenicznego Ciechana

w sumie może być ale imho i tak się nie umywa do swoich bawarskich odpowiedników

 

jedna rzecz mnie jednak ciekawi - polskie pszeniczniaki są 2x droższe niż tzw normalne piwo (Ciechana kupowałem po 5 zł) podczas gdy kupowane w austrii czy bawarii pszeniczniaki są średnio-statystycznie zaledwie odrobinę droższe lub w zbliżonych cenach do "normalnego" piwa

 

dlaczego tak jest? bo mam wrażenie że produkcja pszenicy nie jest chyba droższa, no rozumiem że z uwagi na mniejszy rynek i pewną "rarytasowatość" pszenicy może ona generować jakieś dodatkowe koszty (wolniej się sprzedaje, jest mniej masowa, ma mniejsze nakłady więc nie działa efekt skali etc) ale żeby aż 2x drożej???

 

przem

Mnie to wygląda na tworzenie pozorów "elitarności" konsumentów takiego piwa.

Edytowane przez jake

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też próbowałem dociec skąd tak duża różnica w cenie. Poza "stwarzaniem elitarności" jak pisze jake, nie widzę żadnego wytłumaczalnego powodu. Kij im w oko, my i tak robimy sobie sami lepsze :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sprowadzenie słodu pszenicznego i drożdży w dużych ilościach do Polski jest kłopotliwe. Drożdży pszeniczne słabo się zbiera - kolejne pokolenia nie dają dobrych piw - to też winduje koszty. W Niemczech są tradycje warzenia takich piw i nie ma takich problemów z surowcami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
sprowadzenie słodu pszenicznego i drożdży w dużych ilościach do Polski jest kłopotliwe

hę???

 

może w małych ilościach dla piwowarów domowych ale proszę nie mów że dla wielkich firm granica (której właściwie to nie ma) i odległość rzędu 500-1000km mają choćby najmniejsze znaczenie

 

p.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×