Skocz do zawartości
Faszysta Rasista Homofob

Fermentacja burzliwa wznowiła po przelaniu na cichą

Rekomendowane odpowiedzi

Po pięciu dniach burzliwej bąbelkowanie ustało, więc uznałem, że koniec i przelałem na cichą. Dzisiaj rano patrzę, a tu znów zaczęło ostro bąbelkować i widać przez ścianki fermentora, że na powierzchni otworzył się spory kożuch z drożdży. Dziwne.

Poczekać aż się skończy i przelać na prawdziwą cichą czy tak zostawić?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Można poczekać aż się skończy i przelać jeszcze raz, ale lepiej zostawić tak. I tak drożdże opadną na dno jak skończą robotę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego dziwne?

 

Dziwne to jest dlaczego na podstawie bąblowania oceniasz, że fermentacja się skończyła?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli robię potem cichą fermentację, to nie sprawdzam BLG, kilka stopni w tą czy w tą nie gra roli, bo najwyżej doferfentuje podczas cichej. W tym przypadku, po burzliwej drożdże już opadły, więc miałem wszelkie powody przypuszczać, że to już koniec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jeżeli robię potem cichą fermentację, to nie sprawdzam BLG, kilka stopni w tą czy w tą nie gra roli, bo najwyżej doferfentuje podczas cichej.

Toż właśnie one ( drożdże ) to robią. Skoro wiesz, to co się dziwisz. :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć :P

 

Dziwię się, że już opadły na dno, a potem znowu zaczęły.

Jest tka opcja że brzeczka się lekko napowietrzył i drożdże się jeszcze rozmnożyły i dofermentowały piwo bo był w nim jeszcze cukier.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cześć :P

 

Dziwię się, że już opadły na dno, a potem znowu zaczęły.

Jest tka opcja że brzeczka się lekko napowietrzył i drożdże się jeszcze rozmnożyły i dofermentowały piwo bo był w nim jeszcze cukier.

Dokładnie tak, ale oznacza to nieprawidłowo prowadzoną fermentacje burzliwą. Zanim zdecydujemy się na fermentację cichą, musimy sprawdzić Blg aby być pewnym, że piwo prawidłowo odfermentowało. Na cichej piwo może jeszcze dofermentować, ale nie więcej niż 0,5 do max 1 Blg, jeżeli odfermentuje więcej to ciągniemy burzliwą na cichej, bez sensu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam.

 

Cześć :P

 

Dziwię się' date=' że już opadły na dno, a potem znowu zaczęły.[/quote']

Jest tka opcja że brzeczka się lekko napowietrzył i drożdże się jeszcze rozmnożyły i dofermentowały piwo bo był w nim jeszcze cukier.

Dokładnie tak, ale oznacza to nieprawidłowo prowadzoną fermentacje burzliwą. Zanim zdecydujemy się na fermentację cichą, musimy sprawdzić Blg aby być pewnym, że piwo prawidłowo odfermentowało. Na cichej piwo może jeszcze dofermentować, ale nie więcej niż 0,5 do max 1 Blg, jeżeli odfermentuje więcej to ciągniemy burzliwą na cichej, bez sensu.

Bogdan wydaje mi się że niekoniecznie jest tak jak piszesz. Jeśli na fermentacji burzliwej drożdże opadły z jakiegokolwiek powodu i nie fermentują już brzeczki, nie ma sensu wydłużać w nieskończoność burzliwej fermentacji.

Edytowane przez bielok

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Są różne szkoły i różne doświadczenia, ja nigdy nie przeleję na cichą bez dobrego odfermentowania. Jeżeli burzliwa przeciąga się, a Blg jest wysokie to wprowadzam procedury naprawcze tj. zamieszanie fermentatora dla wzruszenia osadu drozdzowego, można lekko napowietrzyć, w ostateczności dodaję trochę wody z cukrem. Przeważnie powyższe pomaga, ale jeżeli nie to ponownie zadaję drożdże lub rezygnuję z cichej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć :P

 

Są różne szkoły i różne doświadczenia, ja nigdy nie przeleję na cichą bez dobrego odfermentowania. Jeżeli burzliwa przeciąga się, a Blg jest wysokie to wprowadzam procedury naprawcze tj. zamieszanie fermentatora dla wzruszenia osadu drozdzowego, można lekko napowietrzyć, w ostateczności dodaję trochę wody z cukrem. Przeważnie powyższe pomaga, ale jeżeli nie to ponownie zadaję drożdże lub rezygnuję z cichej.

Ja właśnie preferuję zlanie na cichą z napowietrzaniem :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W sumie lepiej nie doprowadzać do problemów z odfermentowaniem, niż później kombinować co z tym zrobić. Od dawna nie miałem takich kłopotów, piszę o nich bo kiedyś mi się zdarzały, wypracowałem system zadawania drożdży i prowadzenia fermentacji eliminujący jakiekolwiek problemy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×