Jump to content
Sign in to follow this  
Marjan

10 BLG w brewkit. I zadawanie drożdży przy 20stopniach. Piwo Muntons.

Recommended Posts

Witam!

Mam kilka pytań co do swojej drugiej warki.

Zrobiłem wszystko zgodnie z instrukcją, drożdże poddałem rehydracji. I zadałem do brzeczki jak miała 20 stopni, zgodnie z instrukcją powinna mieć od 18 do 22.

I tu pojawia się moje pytanie. W necie czytałem, że drożdże zadajemy przy temperaturze 21-27 stopni. Czy dobrze zrobiłem?

A i zrobiłem około 24 litry piwa Muntons Mild Ale. I BLG wynosi 10. Urządzenie jest skalibrowane i wiem jak wskazuje.

Czy 10 BLG to nie za mało?

Share this post


Link to post
Share on other sites

A czy dodawałeś również cukier/glukozę/suchy ekstrakt?

 

edit:

Na stronie mutonsa widnieje OG 1,036 - 1,040 czyli 9-10°Blg

Zatem wszystko w porządku.

 

ps. temp. zadania drożdży też jest bardzo dobra.

Edited by Jacki

Share this post


Link to post
Share on other sites

Użyłem cukru, aż się zdziwiłem, że zapomniałem to napisać. Do refermentacji mam zamiar użyć glukozy albo cukru.

To się ciesze, że wszystko jest dobrze ;)

Jeszcze tylko kapslownice rozpracuje i będzie super ;)

Dzięki za odpowiedzi :)

 

Edit:

Mam młotkową kapslownicę i odkryłem, że wcale nie potrzeba młotka do zakładania kapsla. Wystarczy po prostu naciskać całym ciałem i ustawiać pod kątem ją i przy odrobinie pracy da się to zrobić ;)

Edited by Marjan

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chciałem zrobić kolejne piwo i nie wydawać dużej ilości kasy bo znów wydałem koło 100zł bo kupiłem kapslownicę, ale mam nadzieję, że później będę mógł kupować go ;)

Dzięki za odpowiedzi.

To czekam na zejście BLG. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co to za akademik, że kuchni nie ma? ;) I za gaz nie trzeba płacić ekstra, wody też pod dostatkiem...

Edited by olo333

Share this post


Link to post
Share on other sites
Co to za akademik, że kuchni nie ma? ;) I za gaz nie trzeba płacić ekstra, wody też pod dostatkiem...

Wyobrażasz sobie ile by mu z tego piwa zostało, gdyby po akademiku się zaczął roznosic zapach podczas warzenia? Moim zdaniem niewiele ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Co to za akademik' date=' że kuchni nie ma? ;) I za gaz nie trzeba płacić ekstra, wody też pod dostatkiem...[/quote']

Wyobrażasz sobie ile by mu z tego piwa zostało, gdyby po akademiku się zaczął roznosic zapach podczas warzenia? Moim zdaniem niewiele ;)

Ale za to jaki zyskałby szacunek, sławę i obrósłby w dożywotnią legendę ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Akademiki w Krakowie należące do AGH nie mają już gazy tylko pieprzone płyty grzewcze. Oszaleć idzie z tym, pół godziny gotuje się woda.

Więc przez najbliższy czas utykam na gotowcach ;) Ale i tak może być ciekawie w akademiku ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Proponuję w związku na okoliczności przyrody warzyć razy 2 albo i trzy jeśli chodzi o ilość... nie wiem dlaczego ale pamiętam z autopsji że studenci zawsze chodzą spragnienia napić się za czyjeś to sama przyjemność dla studenta :):):lol::lol:

i wierz mi raczej nie usłyszysz negatywów

Share this post


Link to post
Share on other sites

sugeruje nawet dawać kolegom kwasa, chociaż trudno popsuć brewkita... to i tak znajdzie ktoś kto to wypije z uśmiechem na twarzy:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
sugeruje nawet dawać kolegom kwasa, chociaż trudno popsuć brewkita... to i tak znajdzie ktoś kto to wypije z uśmiechem na twarzy:)

Jaka jest różnica pomiędzy kwasem z kita a zacieranym ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kwas z kita to "napewno" wina producenta, zacierany to moja a to przecie niemożliwe :)

 

Dziś piwko ma około 5 BLg.

Teraz zbieram butelki i czekam na test mojej kapslownicy młotkowej przerobionej na dźwigniową. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

juz Ci nie zejdzie, tak mi sie wydaje

 

masz 2 opcje

 

butelkuj, (za każdym razem gdy otwierasz baniak ryzykujesz infekcje)

przelewaj na cicha, aczkolwiek nie wiem czy jest sens

:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie otwieram baniaka, mam kranik w nim i tylko odkręcam kranik, do probówki i mierzę BLG. :) Nie otwieram baniaka bez potrzeby.

Zostawię może do jutra i wtedy zabutelkuje.

Mam pytanie,

Czy ja coś źle zrobiłem czy to piwo takie ma być? Mi się wydaje, że będzie słodkie.

 

Przed chwilą zmierzyłem BLG dalej 5. zastanawiam się czy wczoraj nie było 6 tylko, źle spojrzałem. Troszkę mnie to dziwi, że BLG stoi, w poprzednim cooopersie piwo zeszło od 11 do 1 w 3-4 dni. Na razie dobrze smakuje, gorzkie i ciemne, takie jak lubię :)

 

I mam drugie pytanie co myślicie o przeniesieniu w cieplejsze miejsce brzeczke? Lub ją zamieszać?

Edited by Marjan

Share this post


Link to post
Share on other sites

jeżeli jeszcze tego nie robiłeś to wprowadź baniak w ruch wirowy bez otwierania baniaka, później zostaw go w cieplejszym miejscu, nic więcej nie możesz zrobić bo dodawanie nowych drożdży do brewkita to wg. mnie strata czasu

 

piwo nie bedzie być słodkie, mój pierwszy brewkit miał tak samo i mimo usilnych prób już poniżej polowy nie zszedł, a i tak było dobre piwo:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zamerdałem Fermentatorem. Wytworzyło się tyle gazu, że palec którym zatykałem dziurkę po rurce fermentacyjnej wypychało mi w górę. Uchyliłem pokrywę, piany jest chyba dużo i do tego cały czas syczy, czyli fermentacja trwa.

Nie chcę przenosić fermentatora do cieplejszego miejsca bo w końcu mam temperaturę przez cały dzień 22,5 do około 21(20). Wcześniejsza warka miała koło 25 w dzień...

 

Więc czekam na to moje piwko i ciesze się jego obłędną mocą 2,5 procent. Ale moja kobieta się cieszy, że piwko akurat dla niej :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piwo zmalało chyba do 2 BLG więc dziś przelewam.

Mam pytanie czy nic się nie stanie złego jak przeniosę fermentator po schodach do domu?

Ciężko mi będzie butelkować w piwnicy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wzburzysz jedynie osady, które ładnie osiadły na dnie i trzeba będzie znowu trochę odczekać. Nie doczytałem - jeśli przelewasz na cichą, to w porządku, jeśli chcesz rozlewać do butelek, to po zniesieniu musisz odczekać, żeby nie mieć w butelkach zbyt wiele osadu :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Możesz przelać w piwnicy do fermentatora z kranikiem i syropem cukrowym, z którego będziesz rozlewać, a następnie przenieść do mieszkania i tam butelkować.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.