Skocz do zawartości
eresz

Dezynfekcja

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich pierwszym postem.

 

Lada chwila będę robił pierwsze piwko i nasuwa mi się pytanie o dezynfekcję sprzętu. Oczywistą rzeczą jest dezynfekcja sprzętu przed rozlewaniem schłodzonego piwa do fermentora, później do butelek, ale czy przed przystąpieniem do pracy trzeba zdezynfekować cały sprzęt typu garnek, termometr, łyżki, mieszadła, czy wystarczy je dobrze wymyć bo i tak będziemy wszystko gotować?

 

Proszę o podpowiedzi, ewentualnie o jakiegoś linka, jeśli coś przeoczyłem na forum.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dezynfekcji wymaga wszystko to co ma styczność z chłodzoną brzeczką.

 

Wszystko inne wystarczy wymyć. Chłodnicę zanurzeniową wkładamy 15-10 minut przed końcem gotowania by się zdezynfekowała.

Linki:

http://www.piwo.org/forum/p100450-12-05-2011-20-03-18.html

http://www.piwo.org/forum/t515-Dezynfekcja-butelek-i-nie-tylko.html

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj,

 

http://www.piwo.org/forum/p100450-12-05-2011-20-03-18.html

 

Jeżeli będziesz zacierał, to 60 minut gotowania wystarczy żeby pozbyć się mikrobów z gara, wiec zanim zaczniesz sprzęt możesz śmiało dobrze umyć. Potem jest więcej zabawy i dbania o czystość.

Jeżeli robisz z brewkit'a wszystko od początku musi być czyste i zdezynfekowane.

 

pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze mi się dwa pytania nasunęły:

1. Czy pirosiarczyn zamknięty w spryskiwaczu (takim do prasowania) może postać dłużej (np. tydzień) czy raczej straci swoje właściwości?

2. Jak czyścicie wężyki spustowe? Czy samo przepuszczenie przez niego środka czyszczącego i później owego pirosiarczynu wystarcza?

 

Pozdrawiam,

a moje pierwsze piwko przelewam już na cichą :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1. Teoretycznie nie za bardzo. Ponoć szybko się rozkłada. Praktycznie robię tak od wielu lat i wszystko jest OK.

2. Tak wystarczy. Ja tak robię. Potem trzeba wężyk wypłukać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pamiętaj też o przepłukaniu wężyka po przelaniu piwa.

Jeżeli o tym zapomnisz może Ci w nim coś zamieszkać :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odświeżyłbym troszkę temat dezynfekcji, bo zastanawia mnie temat kapsli. Doczytałem na forum, że kapsle się gotuje. Wygotowałem je więc, ale po gotowaniu miałem na wewnętrznej części brudny osad, coś jakby osad z zewnętrznej części kapsla. No i pytanie: Po co gotować nowe kapsle? Nie lepiej je wymyć i zdezynfekować?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Odświeżyłbym troszkę temat dezynfekcji, bo zastanawia mnie temat kapsli. Doczytałem na forum, że kapsle się gotuje. Wygotowałem je więc, ale po gotowaniu miałem na wewnętrznej części brudny osad, coś jakby osad z zewnętrznej części kapsla. No i pytanie: Po co gotować nowe kapsle? Nie lepiej je wymyć i zdezynfekować?

Gotuje się po to żeby mieć pewność że praca nie pójdzie na marne.Jak piwo się zepsuje w fermentatorze jeszcze idzie przeboleć.Jak zabutelkuje warkę a to sporo pracy i piwko się zepsuje z powodu brudnych kapsli idzie szału dostać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja dezynfekuje kapsle w dość ciepłej wodzie i jest ok, żadnych osadów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×