Skocz do zawartości
IndY

kocia IPA

Rekomendowane odpowiedzi

Wypiłem w zeszłym tygodniu piwko, które jak się okazało za długo czekało w piwnicy na moją reakcję. Jakoś zwyczajnie szkoda mi było otwierać :) Piwo z datą do 30.06 wypiłem 18.07, więc ponad dwa tyg. po terminie.

Kocour IPA Samurai z Varnsdor'fu.

Aromat już nie ten, jakiś przytłumiony... Ale nie o to mi chodzi. W piwie pływało mnóstwo "farfocli". Z tego co czytałem to wszyscy mieli piwo klarowne, ewentualnie lekko mętne. Zastanawiam się czy to drożdże czy może jednak chmiel. Z czego to się wzięło? Na foto mniej więcej widać o co mi chodzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Aromat już nie ten, jakiś przytłumiony... Ale nie o to mi chodzi. W piwie pływało mnóstwo "farfocli". Z tego co czytałem to wszyscy mieli piwo klarowne, ewentualnie lekko mętne. Zastanawiam się czy to drożdże czy może jednak chmiel. Z czego to się wzięło? Na foto mniej więcej widać o co mi chodzi.

Ani chmiel, ani drożdże. Gdyby to był chmiel to byłby od samego początku. Drożdże może i mogą to być, ale jeśli piwo było wcześniej klarowne, to są to najprawdopodobniej osady białkowe, które strąciły się wraz z zestarzeniem piw. Są niegroźne, mimo że mało estetyczne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O osadach białkowych nie pomyślałem. Coś bardzo szybko mi się to piwo zestarzało... Temperatura leżakowania też pewnie zrobiła swoje :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×