Skocz do zawartości
areks1111

stabilna temperatura fermentacji - rozwiązania sprzętowe

Rekomendowane odpowiedzi

Witam

 

Ciekaw jestem w jaki sposób zapewniacie w warunkach domowych stałą temperaturę fermentacji. Przy obecnej pogodzie i skokach temp. otoczenia nie jest to łatwe zadanie, szczególnie jak ktoś nie dysponuje piwnicą o stałej temp. lub jeżeli robi piwa górnej ferm. stawiając fermentator w pokoju.

 

Fermentuję właśnie saisona (liczyłem na upały,a tu za oknem ledwo 15 stopni), w związku z czym pomyślałem o zakupie:

http://allegro.pl/przewod-grzejny-50w-kabel-grzewczy-aqua-szut-i1713949247.html przewodu grzejnego 7m 50W

oraz termoregulatora http://allegro.pl/rt-2-termoregulator-termostat-nowy-i1729030383.html

by tym owinąć plastikową beczkę 60l - oczywiście z użyciem foli alu i jakiejś izolacji (prawdopodobnie będzie to karimata od razu z folią alu.

 

Moje pytanie dla osób używających takich rozwiązań:

- czy moc 50W i długość 7m kabla jest właściwa dla beczki plastikowej 60l i średniej temp otoczenia ok 15-17 stopni z uwzględnieniem izolacji z karimaty i alu. Planuję podnieść i utrzymać temp. fermentacji na poziomie 27 stopni.

 

Na forum czytałem, że ktoś używa kabla 25W dla fermentatora, obawiam się że dla beczki może to być za mało. Jakie są Wasze doświadczenia, lub może macie jakieś inne propozycje. Planuję postawić fermentator w pomieszczeniu o temp. otoczenia nieco niższej od żądanej i dogrzewać kablem utrzymując wciąż stałą żądaną temp właściwą dla danych drożdży. Bez żadnych skoków.

 

pozdrawiam

Arek S.

Edytowane przez areks1111

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Temat umarł, a ja bym się chętnie podłączył z pytaniem...

 

Warzę teraz w kamienicy. Nie mam piwnicy, a temperatura w mieszkaniu lubi sobie skakać. Niestety często jest wyższa niż powinna być.

Jak sobie radzicie z utrzymaniem stałej temperatury?

 

Zastanawiam się jak można to rozwiązać możliwie małym kosztem i nie zajmować aparaturą pół pokoju.

Fajnie by było, żeby nie wymagało to też grzebania codziennie przy fermentorze.

 

Macie jakieś sprawdzone rozwiązania?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Temat umarł, a ja bym się chętnie podłączył z pytaniem...

 

Warzę teraz w kamienicy. Nie mam piwnicy, a temperatura w mieszkaniu lubi sobie skakać. Niestety często jest wyższa niż powinna być.

Jak sobie radzicie z utrzymaniem stałej temperatury?

 

Zastanawiam się jak można to rozwiązać możliwie małym kosztem i nie zajmować aparaturą pół pokoju.

Fajnie by było, żeby nie wymagało to też grzebania codziennie przy fermentorze.

 

Macie jakieś sprawdzone rozwiązania?

Ja pomyślałem, że w zimie mógłbym odwrócić pomysł portera:

http://www.piwo.org/forum/viewtopic.php?pid=114926#p114926

mam już lodówkę z piany montażowej i w zimie do temp 14°C w piwnicy (gdy będę chciał uwarzyć na ten przykład jakieś szybsze piwo pt. pszeniczne) dokładałbym po dwie butelki 1,5l PET w temp 90°C - maksymalna przy której butelki nie zassie.

Minus pomysłu: co 12h wymiana (lub częściej - jak tylko się ochłodzi zrobię próbę z fermentorem z wodą).

plus pomysłu: wydatkowanie energii tylko na ciepłą wodę.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Temat umarł, a ja bym się chętnie podłączył z pytaniem...

 

Warzę teraz w kamienicy. Nie mam piwnicy, a temperatura w mieszkaniu lubi sobie skakać. Niestety często jest wyższa niż powinna być.

Jak sobie radzicie z utrzymaniem stałej temperatury?

 

Zastanawiam się jak można to rozwiązać możliwie małym kosztem i nie zajmować aparaturą pół pokoju.

Fajnie by było, żeby nie wymagało to też grzebania codziennie przy fermentorze.

 

Macie jakieś sprawdzone rozwiązania?

Co do grzania się nie wypowiem bo póki co nie miałem takiej potrzeby. Jedynie moje doświadczenie to w drugą stronę czyli utrzymanie chłodu w gorącym otoczeniu. Tanim kosztem sprawdza się tu styropianowa lodówka ;) Na czym to polega ?

 

Ja do wykonania swojej zużyłem 2 arkusze o wymiarach 100x50cm oraz znaleziony kawałek na pokrwykę i cienki na podstawę. Całość skleiłem klejem polimerowym oraz usczelniłem sylikonem. Nie jest to żadne nowatorskie rozwiązanie. Sprawdza się wyśmienice. Temp w kuchni wacha się między 20 a 30 stopni zależnie od dnia. W lodówce na tą chwilę utrzymuję temp między 18 a 19°C przy 1 wkładzie ( butelka PET 1,5l ). Przy dwóch temp na dole wynosiła jakieś 15°C. Inne osoby wspominały o stosowaniu 4 butelek i osiągały one temp lagerowe ;-)

 

W wolnej chwili postaram się wstawić zdjęcia. Na forum wydaje mi się, że ktoś poruszał ten wątek.

 

@edit

 

W mojej lodówce wymiana następuje co 12h butelek/ki. Nie muszę tam grzebać ani nic. Stoi jako mebel.

 

@edit 2

 

Tutaj również przewinęło się kilka pomysłów. http://www.piwo.org/forum/t5957-Chlodnica-uklad-chlodzacy-fermentator.html

Edytowane przez Rasle

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Macie jakieś sprawdzone rozwiązania?

Ja pomyślałem, że w zimie mógłbym odwrócić pomysł portera:

http://www.piwo.org/forum/viewtopic.php?pid=114926#p114926

mam już lodówkę z piany montażowej i w zimie do temp 14°C w piwnicy (gdy będę chciał uwarzyć na ten przykład jakieś szybsze piwo pt. pszeniczne) dokładałbym po dwie butelki 1,5l PET w temp 90°C - maksymalna przy której butelki nie zassie.

Minus pomysłu: co 12h wymiana (lub częściej - jak tylko się ochłodzi zrobię próbę z fermentorem z wodą).

plus pomysłu: wydatkowanie energii tylko na ciepłą wodę.

Ja kupiłbym przewód grzewczy do tego jakiś tani regulator temperatury. Przewód możesz owinąć wokół fermentatora lub ułożyć go w środku lodówki, regulator zapewnia pełen komfort i stabilność temperatury. Minus to koszty, ale za wygodę i precyzje w utrzymaniu zadanej temp. trzeba zapłacić.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Macie jakieś sprawdzone rozwiązania?

Ja pomyślałem' date=' że w zimie mógłbym odwrócić pomysł portera:

http://www.piwo.org/forum/viewtopic.php?pid=114926#p114926

mam już lodówkę z piany montażowej i w zimie do temp 14°C w piwnicy (gdy będę chciał uwarzyć na ten przykład jakieś szybsze piwo pt. pszeniczne) dokładałbym po dwie butelki 1,5l PET w temp 90°C - maksymalna przy której butelki nie zassie.

Minus pomysłu: co 12h wymiana (lub częściej - jak tylko się ochłodzi zrobię próbę z fermentorem z wodą).

plus pomysłu: wydatkowanie energii tylko na ciepłą wodę.[/quote']

Ja kupiłbym przewód grzewczy do tego jakiś tani regulator temperatury. Przewód możesz owinąć wokół fermentatora lub ułożyć go w środku lodówki, regulator zapewnia pełen komfort i stabilność temperatury. Minus to koszty, ale za wygodę i precyzje w utrzymaniu zadanej temp. trzeba zapłacić.

Nie mam prądu w żadnej z piwnic poza oświetleniem z części wspólnych (niewykonalne). Mam prąd garażu, ale w zimie jest w nim 5°C tak więc podgrzewanie byłoby mhm poronionym pomysłem. Podejrzewam że więcej ludzi jest w takiej sytuacji. Wygoda wygodą ale życie życiem ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Masz oświetlenie w piwnicy, to masz prąd umożliwjacy ogrzanie fermentatora. Czasami może być to utrudnione przez charakterystykę pradu czy napięcie, ale przy pomocy fachowca temat do załatwienia.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Masz oświetlenie w piwnicy, to masz prąd umożliwjacy ogrzanie fermentatora. Czasami może być to utrudnione przez charakterystykę pradu czy napięcie, ale przy pomocy fachowca temat do załatwienia.

Nie obraź się, ale czytaj ze zrozumieniem. prąd mam na częściach wspólnych. Podłączenie się do niego to KRADZIEŻ. Przepraszam ale na to sie nie pisze.

Z kolei druga piwnica powstała na 3 lata przed wynalezieniem żarówki ;)

Ja wiem że pas grzewczy to najlepszy sposób. Ale czasami się-nie-da.

 

Tak samo jest na przykład z chłodnicami. Wodna jest najtańsza i najsprawniejsza w warunkach domowych. Widziałem niemiecki wynalazek: system z glikolem podłączony do zewnętrznej chłodnicy z audi80 z pompką i 4 wiatraczkami na chłodnicy. Sprawność dużo niższa, koszty wieksze, stopień komplikacji duży 9za duży jak dla mnie - nawet do rozważań teoretycznych) ale brak bieżącej wody też się zdarza.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli masz trochę zdolności technicznych to możesz zrobić rozgałęzienie(wyprowadzenie fazy i zera) przy oprawie oświetleniowej. Minus to że będziesz musiał wykręcać żarówkę lub kupić wyłącznik do lampki i podłączyć do oprawki oświetleniowej.

 

Edit

Ja tez nie załapałem że piwnicę masz ogólnodostępną, więc fakt, sposób z podłączeniem pod oprawę oświetleniowa chyba nie wchodzi w grę. No chyba ze masz w piwnicy swój kącik zamykany to może jednak jakaś szansa jest, pas pobiera kilkadziesiąt wat więc zamiast świecącej żarówki może grzać pas:D

Edytowane przez mateos

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Edit

Ja tez nie załapałem że piwnicę masz ogólnodostępną, więc fakt, sposób z podłączeniem pod oprawę oświetleniowa chyba nie wchodzi w grę. No chyba ze masz w piwnicy swój kącik zamykany to może jednak jakaś szansa jest, pas pobiera kilkadziesiąt wat więc zamiast świecącej żarówki może grzać pas:D

Nie, nie, piwnicę mam własną, zamykaną dość sporawą. Ale nie ma w niej prądu (mam okienko). Światło jest jako żarówka na korytarzu z którego wchodzi się do poszczególnych piwnic, pod sufitem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No to do głowy przychodzi mi tylko jeszcze takie rozwiązanie: mata grzewcza http://allegro.pl/mata-grzewcza-podgrzewacz-do-lusterek-gf-15s-i1795804908.html , podgrzewacz samochodowy 12V np. taki http://allegro.pl/podgrzewacz-samochodowy-na-12v-z-zapalniczki-i1782938539.html lub grzałka do wody 12V http://allegro.pl/grzalka-do-wody-12v-podgrzewacz-do-wody-elk-i1747290911.html i akumulator. Zastanawiam się tylko jak to będzie działało i jaki okres czasu nim akumulator się wyczerpie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witam

Jestem tu nowy ale też zacząłem interesować się tym tematem. Zimą - ZA ZIMNO .... Latem - ZA GORĄCO

 

Podgrzewanie fermentora

Co do podgrzewania widziałem w użyciu zwykłe grzałki akwarystyczne w których można ładnie podtrzymać temperaturę... Czy ktoś to sprawdzał ???

Czytałem na amerykańskich stronach że to się sprawdza ale nie wiem ile w tym prawdy. Odpowiadajcie proszę

 

Chłodzenie

Głównie chodzi mi o fermentację dolną. Zainteresowałem się ostatnio ogniwami peltiera. buduje się na tym lodówki turystyczne i to wcale nie małe.Zwykła puszka ztyropianowa aby się zmieścił fermentor do środka no i ogniwo peltiera + 2 radiatory z wentylatorami. Amerykanie niby to stosują ale ja im nie wierzę. Proszę o wypowiedzi doświadczenia.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Myślę że od grzałki akwarystycznej lepszy będzie przewód grzewczy i regulator temperatury. Co do ogniwa Peltiera to parę osób będzie robić lodówki właśnie oparte na ogniwach, poczekaj na efekty ich pracy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Co do podgrzewania przy braku prądu, to naszedł mnie pewien szatański pomysł. Póki co to tylko luźna koncepcja której na pewno nie umiałbym samodzielnie zrealizować, ale jak wiem na tym forum są osoby o niebo bardziej techniczne ode mnie. Przechodząc do rzeczy:

 

Patent to pomieszczenie styropianowe - coś jak nasze lodówki fermentacyjne - tylko troszkę większe i nie do końca szczelne. Moim zdaniem powinno posiadać jakiś mały otwór wentylacyjny oraz jedna ścianę z dużą dziurą, w której obsadzone byłoby coś takiego. Oczywiście jeśli piecyk czerpie powietrze z przodu, całość musi być tak zrobiona, by to umożliwiać. Piecyk ma być w ścianie pomieszczenia, by butla znajdowała się poza nim.

W środku owego pomieszczenia musi się znajdować czujnik temperatury podłączony do kontrolera działającego na 12V prądu stałego (akumulator), który będzie włączał piecyk gdy temperatura spadnie poniżej zadanej wartości i - analogicznie - wyłączał je powyżej.

Możliwe, że w sprzedaży są piecyki gazowe z termostatem ale ja po prostu do nich nie dotarłem. Zastosowanie takiego powinno rozwiązać sprawę kontroli temperatury.

 

Wiem że metoda wymaga dalszych przemyśleń kogoś bardziej technicznego, ale może ktoś rozwinie ją i wdroży w życie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Co do podgrzewania przy braku prądu, to naszedł mnie pewien szatański pomysł. Póki co to tylko luźna koncepcja której na pewno nie umiałbym samodzielnie zrealizować, ale jak wiem na tym forum są osoby o niebo bardziej techniczne ode mnie. Przechodząc do rzeczy:

 

Patent to pomieszczenie styropianowe - coś jak nasze lodówki fermentacyjne - tylko troszkę większe i nie do końca szczelne. Moim zdaniem powinno posiadać jakiś mały otwór wentylacyjny oraz jedna ścianę z dużą dziurą, w której obsadzone byłoby coś takiego. Oczywiście jeśli piecyk czerpie powietrze z przodu, całość musi być tak zrobiona, by to umożliwiać. Piecyk ma być w ścianie pomieszczenia, by butla znajdowała się poza nim.

W środku owego pomieszczenia musi się znajdować czujnik temperatury podłączony do kontrolera działającego na 12V prądu stałego (akumulator), który będzie włączał piecyk gdy temperatura spadnie poniżej zadanej wartości i - analogicznie - wyłączał je powyżej.

Możliwe, że w sprzedaży są piecyki gazowe z termostatem ale ja po prostu do nich nie dotarłem. Zastosowanie takiego powinno rozwiązać sprawę kontroli temperatury.

 

Wiem że metoda wymaga dalszych przemyśleń kogoś bardziej technicznego, ale może ktoś rozwinie ją i wdroży w życie.

Normalnie hardcore :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Nie. Chodzi o utrzymywanie wyższej, w miarę stabilnej temperatury w chłodnym pomieszczeniu, gdy brak jest dostępu prądu.

Ale przyznasz że połączenie piecyka ze styropianem jest niezbyt rozsądne.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Podgrzewanie fermentora

Co do podgrzewania widziałem w użyciu zwykłe grzałki akwarystyczne w których można ładnie podtrzymać temperaturę... Czy ktoś to sprawdzał ???

No właśnie myślałem już o tym.

Dla przykładu:

http://allegro.pl/grzalka-do-akwarium-25w-2-lata-gwarancji-i1783210264.html

25W pozwala na ogrzanie w zakresie 20-32°C do 40l w własnym termostatem.

 

przenikalność cieplna styropianu np Arbetowskiego to 0,04 W/mkw*K przy 10tce.

pomieszczenie separacyjne musi mieć rozmiar wewętrzny 650x650x650 (dla standardowego fermentora). W takim przypadku powierzchnia przenikania to 2,6 mkw.

 

Zakładam temperaturę w garażu zmienną (mam drzwi nieocieplane z blachy) w zakresie 0°C -5°C . Jeżeli fermentor będzie miał temperaturę początkową 20°C, najmniejsza grzałka 25W powinna spokojnie wystarczyć.

Koszty:

Zakładamy Htr 0,14 W/K

temp wew : 20°C

temp zew sr: 2°C

 

Htr*(t1-t2)*t/1000

wydatkowanie energii: 1,9 kWh na miesiąc.

 

Ergo: grzałka 25W będzie wystarczająca, zaś miesięczne wydatkowanie energii (burzliwa + cicha + zapas) jest na poziomie 1,4 zł na miesiąc (zakładając koszt uśredniony prądu na poziomie 0,8 zł).

 

Jak dla mnie daje to odpowiedź na pytanie czy mogę liczyć w środku zimy na Weizena na ten przykład. :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Nie. Chodzi o utrzymywanie wyższej' date=' w miarę stabilnej temperatury w chłodnym pomieszczeniu, gdy brak jest dostępu prądu.[/quote']

Ale przyznasz że połączenie piecyka ze styropianem jest niezbyt rozsądne.

Owszem, przyznam;p Ale np wełna mineralna dałaby radę bez problemu - ją nawet zapalić otwartym płomieniem jest trudno.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zastanawiam się w tej chwili nad zakupem przewodu grzewczego 25W oraz elektronicznego regulatora temperatury. Chcę w zimie, na balkonie, nawet w największe mrozy przeprowadzać fermentację 25l piwa w lodówce ze styropianu , w stałej temperaturze. Jak myślicie czy te 25 W da radę czy potrzebna jest większa moc przewodu. Jeśli ktoś już tak robił czekam na info.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Nie. Chodzi o utrzymywanie wyższej' date=' w miarę stabilnej temperatury w chłodnym pomieszczeniu' date=' gdy brak jest dostępu prądu.[/quote'']

Ale przyznasz że połączenie piecyka ze styropianem jest niezbyt rozsądne.

Owszem, przyznam;p Ale np wełna mineralna dałaby radę bez problemu - ją nawet zapalić otwartym płomieniem jest trudno.

Mając taki piecyk możesz ogrzać pomieszczenie /pokój/, ograniczenie przestrzeni do jakiejś niewielkiej komory to nieporozumienie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzięki Coder.

A nie wiesz czy dwa przewody można podpiąć pod jeden regulator temperatury?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Możesz podłączyć dwa przewody, w regulatorze ważna jest obciążalność prądowa styków przekaźnika. Tu masz małą moc.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×