Skocz do zawartości
emcede

Pierwsze zacieranie + kilka pomysłów

Rekomendowane odpowiedzi

Witam Panie i Panów

 

 

Strasznie długo mnie tu nie było:)

Kiedyś na tym forum obiecałem sobie i wszystkim zarazem, że kiedyś zabiore się za zacieranie, i teraz nadeszła ta wiekopomna chwila ;)

 

W związku z tym, że jestem żółtodziobem mam oczywiście kilka wątpliwości, ale również i kilka pomysłów jak ułatwić sobie robotę :ble:

 

Kilka ostatnich dni spędziłem na dogłębnym czytaniu forum i wiki.

W zasadzie wiem co z czym się je, ale zapytać chciałem o:

 

1. Co lepiej zdaje egzamin jako kadź zacierna, lodówka turystyczna, garnek czy może izolowany fermentor? (w mojej głowie jawi się fermentor z zanurzoną grzałką co by łatwiej można było manipulować temperaturą)

 

2. Czy brzeczkę muszę gotować koniecznie w garnku czy może dobrym patentem byłoby zamontowanie grzałki z czajnika elektrycznego w fermentorze? Taki patent w linku poniżej.

Czy gotowanie w fermentorze nie spowoduje np. przenikania plastiku do brzeczki? no i czy w ogóle wiadro wytrzyma tak długie grzanie?

 

http://www.jimsbeerkit.co.uk/forum/viewtopic.php?p=117455#117455

 

3. Co jest lepsze? wysładzanie ciągłe czy etapami ?

 

4. Jestem daltonistą kompletnym(achromatopsja) jak poradzić sobie ze wskaźnikiem skrobi nie widząc piękna kolorów tego świata ;)

 

Dziękuję z góry wszystkim którym będzie się chciało przeczytać moje wypociny i spędzić chwile na skrobaniu odpowiedzi ;)

 

Pozdrówki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć.

 

Ad. 1 zależy jak dużej lodówki potrzebujesz, jeśli warki 20 l obstawiałbym kolejność: lodówka, fementator, garnek. Przy dobrej izolacji i zacieraniu ok godziny nie powinno byc potrzeby podgrzewania zacieru. Jeśli zacierałbyś w izolowanym fermentatorze możesz tem regulować poprzez dodawanie wrzątku (musisz mieć zapasa wolnego miejsca).

 

Ad.2 Brzeczkę doprowadź do wrzenia. Sposób dowolny. Pamiętaj żeby nikomu się przy tym nie stała krzywda. Plastik nie przenika do gorącej brzeczki. U mnie wytrzymuje grzanie wody do wysłądzania do tem. wrzątku, ale nie próbowałem grzać przez godzinę.

 

Ad.3 Obojętne, nie zauważyłem żadnych różnic prócz czasowych.

Ad.4 Olej próbę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do 4. To weź kartofla i zrób na nim próbę i zapamiętaj jeśli pojawi się inny kolor w czasie próbowania na brzeczce to znaczy że wszystko wykonałeś poprawnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do wysładzania. Radzę wysładzać na raty. Kalkulator poszczególnych ilości wody możesz znaleźć tutaj. Gdyż metoda wysładzania ciągłego źle przeprowadzona, może wnieść kilka wad do piwa. Ale za to jest troszkę mniej wydajna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakie na przykład wady to mogą być ? ( pytam bo nie wiem, a planuję takowe zacząć stosować i mnie zaciekawiło )

Edytowane przez pepek84

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie Makaron, jakie to mogą być wady?

 

Czasami wysładzam i filtruję tak, że do fermentora z oplotem dodaje od razu całą przygotowaną wodę do wysładzania (kilkanaście litrów).

Potem odkręcam kranik i wszystko spływa do gara.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ad. 1. Najlepsza będzie lodówka i graczek, w zależności jakie piwo będziesz warzył. Ja sam używam zaizolowanego karimatą fermentora lub garnka elektrycznego (w którym później gotuję). Próbowałem tak jak piszesz pomagać sobie z podgrzewaniem zacieru grzałką nurkową. Przy ciągłym mieszaniu dawało radę ale w końcu przepaliłem w grzałce bezpiecznik.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Właśnie Makaron, jakie to mogą być wady?

 

Czasami wysładzam i filtruję tak, że do fermentora z oplotem dodaje od razu całą przygotowaną wodę do wysładzania (kilkanaście litrów).

Potem odkręcam kranik i wszystko spływa do gara.

W ten sposób nie wypłuczesz dobrze cukrów z młóta.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Idąc za radami kolegó Bieloka oraz Rysmisa zasadzam się na lodówkę.

Czy do lodówki musze koniecznie użyć kranu metalowego czy mogę zastosować kranik plastikowy do fermentorów? (oczywiście chodzi mi o podpięcie wężyka z oplotem)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja używam plastikowego. Oplot (1/2) + redukcję kupiłem bodajże w Castoramie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Możesz użyć plastikowego do fermentatora. Wówczas kupujesz wąż z oplotu 3/4, albo wąż 1/2 i redukcję.

Edytowane przez olo333

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piszesz o konstruowaniu fermentora z grzałką - mam takowy, założyłem do fermentora miedzianą grzałkę od bojlera. Brzeczkę da się w tym gotować przez dowolnie długi czas, ale taka grzałka jest bardzo energożerna. Jeśli możesz gotować na gazie, to jest to zdecydowanie szybsze i tańsze rozwiązanie. Obecnie fermentor z grzałką stosuję do podgrzewania wody do wysładzania - garnek z częścią brzeczki stoi już na kuchni, filtracja do innego naczynia jeszcze trwa, a woda podgrzewa się w fermentorze z grzałką.

 

Mając achromatopsję i tak zobaczysz nieznaczne ściemnienie zacieru podczas próby jodowej. Po prostu: nakraplasz odczynnik na próbkę zacieru i ciemnieje - próba pozytywna, zacierasz dalej. Nakraplasz i nic się nie dzieje - negatywna, można kończyć.

Zawsze możesz zrobić próbę kontrolną na początku zacierania - wtedy na pewno będzie pozytywna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki wszystkim za przydatne wskazówki:)

Co by nie zakładać nowego tematu mam kolejne pytanka, mianowicie:

1. Chciałbym na początek zatrzeć ze dwie albo trzy małe warki takie po 10l co by obeznać się z całym procesem itd. itp. w związku z tym czy na tak mała warke moge użyć połowy paczki drożdży suchych?

2. Resztę trzymałbym w pojemniczku próżniowym, czy pozostała płowa drożdżaków przeżyje tak przechowywana?

3. Czy przy drożdżach w takiej ilości (połowa paczki) trzeba robić jakiś starter?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×