Skocz do zawartości
minder

Brewkit + glukoza + cukier trzcinowy = ?

Rekomendowane odpowiedzi

Jestem przed nastawieniem swojej pierwszej warki. Dla łagodnego startu zaczynam do brewkitu (Coopers Lager). Wyczytałem, że lepiej zamiast cukru użyć niechmielonego ekstraktu słodowego lub glukozy, a najlepiej specjalnego polepszacza. Niestety ani niechmielonych ekstraktów, ani polepszacza nie uświadczyłem w lokalnych sklepach. Nie chce mi się czekać na dostawę z internetu, więc postanowiłem poeksperymentować, a co. Kupiłem 500g glukozy (myślałem jeszcze nad fruktozą) i 500g cukru trzcinowego nierafinowanego. Ktoś miał już doświadczenia z takim zestawem? Jakie są efekty smakowe dodania cukru trzcinowego, a jakie glukozy? Do refermentacji użyję już raczej zwykłego cukru.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

cześć.

 

OT - nie znam się na puszkach, ale witam kolegę z B-B. Komorowice pozdrawiają ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Daj "cukier brązowy" z glukozą. Albo sam "cukier brązowy". Sam nie używałem cukru (żadnego) ale podobno brązowy daje fajny (lepszy do zwykłego) rezultat.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Ktoś miał już doświadczenia z takim zestawem? Jakie są efekty smakowe dodania cukru trzcinowego, a jakie glukozy? Do refermentacji użyję już raczej zwykłego cukru.

Wielu moich znajomych pozostało na etapie puszkowym i tworzą to z powodzeniem od kilku lat. Dla nich tzw. posmaki bimbrowe to ściema. Owszem, istnieje różnica smaku, ale wyrównuje się w funkcji czasu (np. powyżej 2 miesięcy).

Co do cukru trzcinowego: piłem kilkukrotnie takie piwo (własnie z wsadem 0,5 kg trzciny). Jednak za każdym razem były to piwa aromatyczne, gdzie ewentualny posmak trzciny byłby pożądany/nie przeszkadzał. A więc: IPA, inne rodzaje ale, stout etc. Mozna powiedzieć że piwa, które z powodu złożoności smaku same proszą sie o eksperymentowanie. Mi smakowało okrutnie.

Czy Lager się do tego nadaje? Qrcze, nie wiem. Dla przykładu : zrobiłem z "resztek" malinowe piwo (z własnych malin :-)) na bazie pszenicznego i na bazie draughta. Pszenicznie jest po prostu oranżadowo niedobre. Draught - został wypity (16 butelek) w ostatni długi weekend przez żonę i reszte kobiecego towarzystwa.

 

Aha, żeby nie wszczynać kolejnego flame war, proszę powyższego tekstu nie traktować jako jakikolwiek argument w dyskusji zacierane vs puszka.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Hm... No to teraz mam dylemat, bo kupując mikrobrowar oprócz załączonego Lagera dokupiłem też brewkit Coopers Stout :)

 

W każdym razie po tych dwóch puszkowych na pewno będę eksperymentował z bardziej tradycyjnym warzeniem. Najpierw puszka ekstraktu + samodzielne chmielenie a potem dokupię śrutownicę i jazda z zacieraniem :)

 

Przy okazji centrum Bielska pozdrawia Komorowice ;):)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Robiłem coopersa lagera jako pierwsze piwo, na cukrze. Był straszny :) Wymieszany szampan z piwem za złotówke, wg opinii kilku osób :)

Więc wg mnie, warzenie piwa to w najgorszym przypadku brewkit + ekstrakty słodowe. W najlepszym zacier ;)

 

Co do czekania, to zainwestuj pare złotych więcej i poczekaj jednak na ekstrakty :)

Edytowane przez mahho

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Najlepszym wyjściem są ekstrakty słodowe a nie polepszacze, bo to zwykła mieszanka która kosztuje więcej niż glukoza i ekstrakt osobno...

 

jest różnica czy używasz cukru brązowego czy trzcinowego, tak na przyszłość, bo brązowy powstaje tez z buraków cukrowych wiec jeśli "nuty bimbrowe" istnieją to tak się ich nie pozbędziesz z piwa

swoją drogą do Stouta taki cukier w niewielkiej ilości chyba pasuje, ja zrobiłem z 500g trzcinowego na 17L i póki co leżakuje

 

Lagera z puszki nie robiłem ale wydaje mi się ze oprócz jasnego ekstraktu i glukozy nie można nic do niego dodawać, chociażby żeby zachował swój złoty kolor.

 

I oczywiście nie oczekuj wiele po lagerze górnej fermentacji...

:okey:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Krótka odpowiedź: najlepszym dodatkiem do brew-kitów z ekstraktem puszkowym jest glukoza, czyli cukier z kukurydzy.

 

Tutaj jest "dłuższa" wersja tej odpowiedzi:

 

Cukier trzcinowy = cukier kuchenny = sacharoza = cukier z buraków. Ok. 50% glukozy (dekstrose) i 50% fruktozy

Cukier kukurydziany (suchy) = glukoza

Cukier brązowy = cukier kuchenny + melasa

Melasa = produkt uboczny przy produkcji cukru kuchennego, z posmakami "piekarskimi"

Cukier inwertowany (candi sugar) jest to cukier pochodzący z cukru kuchennego z dodatkiem kwasu cytrynowego

 

W warzeniu uważa się że glukoza (cukier kukurydziany) jest najczystrzym w smaku cukrem, z najmniejszymi posmakami ubocznymi. Czyli do różnych brew-kitów z ekstraktu w puszce poleca się glukozę i zdaje mi się że ekstrakty Coopersa projektowane są z myślą o glukozie jako dodatek.

 

Niektórzy browarmiści artyzjalni i domowi używają też innych cukrów do warzenia, głównie właśnie dlatego że dodają one do piwa różne posmaki. Posmaki te wykorzystywane są jako część palety smakowej piwa. Klasycznym przykładem na to jest belgijski Duvel, który używa podobno cukru z buraków jako dodatek, i te ciepłe alkoholowe posmaki cukru są częścia bukietu smakowego tego piwa.

Edytowane przez scooby_brew

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Cukier trzcinowy = cukier kuchenny = sacharoza = cukier z buraków. Ok. 50% glukozy (dekstrose) i 50% fruktozy

Na angielskiej wikipedii wyczytałem, że cukier trzcinowy (jaggery) ma 50% sacharozy, do 20% cukrów inwertowanych a reszta to melasa. Niemniej dzięki za info :okey:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Cukier trzcinowy = cukier kuchenny = sacharoza = cukier z buraków. Ok. 50% glukozy (dekstrose) i 50% fruktozy

Z całym szacunkiem ale cukier trzcinowy nie jest produkowany z buraków cukrowych.

Cukier buraczany to sacharoza czyli cukier złożony, w przeciwieństwie do glukozy i fruktozy ktore to są cukrami prostymi.

Nie mąć innym użytkownikom w głowach:)

 

Z tym że do brewkitów najlepiej używać glukozy też można się pokłócić...

Na karku mam mało warek ale niejedną książkę przeczytałem, gdyby ktoś chciał udowadniać swoje racje odsyłam do książki Dave'a Millera

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Cześć :okey:

 

Cukier trzcinowy = cukier kuchenny = sacharoza = cukier z buraków. Ok. 50% glukozy (dekstrose) i 50% fruktozy

Z całym szacunkiem ale cukier trzcinowy nie jest produkowany z buraków cukrowych.

Scooby postawił znak równości pomiędzy tymi cukrami gdyż oba są sacharozą. Nigdzie nie wspomniał o ich produkcji.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Cukier trzcinowy = cukier kuchenny = sacharoza = cukier z buraków. Ok. 50% glukozy (dekstrose) i 50% fruktozy

Na angielskiej wikipedii wyczytałem' date=' że cukier trzcinowy (jaggery) ma 50% sacharozy, do 20% cukrów inwertowanych a reszta to melasa. Niemniej dzięki za info :okey:[/quote']

Ty mówisz o jaggery, ja mówię o cukrze kuchennym z trzciny cukrowej (czyli cane sugar lub table sugar). Dwie różne rzeczy.

Więc co ty chcesz użyć do tego piwa, jaggery czy cukier trzcinowy?

Tak czy siak, nie spodziwaj się niczego rewelacyjnego z ekstratów z cukrem. W najlepszym przypadku będzie to ?ledwo? pitne.

Edytowane przez scooby_brew

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Ty mówisz o jaggery, ja mówię o cukrze kuchennym z trzciny cukrowej (czyli cane sugar lub table sugar). Dwie różne rzeczy.

Więc co ty chcesz użyć do tego piwa, jaggery czy cukier trzcinowy?

Napisałem w pierwszym poście: cukier trzcinowy nierafinowany (brązowy), czyli oprócz samej sacharozy będzie tam np. melasa trzcinowa i cukry inwertowane.

 

Zresztą nieważne. Zaczekam na ekstrakt słodowy, użyję połowę, a drugą połowę uzupełnię mieszanką glukozy i trzcinowca. Ot, taki własny "polepszacz" do brewkita :okey:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Fajne czyli jakie i czy poządane w lagerze ?

Nie pamiętam co o tym pisali na forum ale cukier brązowy był oceniony na + A prawdziwy lager to i tak nie będzie :/

 

Robiłem coopersa lagera jako pierwsze piwo, na cukrze. Był straszny :okey: Wymieszany szampan z piwem za złotówke, wg opinii kilku osób :)

o moich doświadczeniach z puszką Coopers Lager piszę TU i TU - ten posmak "szampana" z czasem zanika. A samo piwo wychodzi pijalne (choć takie sobie).

Zaznaczę, że robiłem go na tzw cukrze piwowarskim (mieszanka glukozy i maltodekstryn) - nie jest to nic dobrego. Już lepiej samemu zrobić mieszankę 500g ekstraktu suchego z 500g glukozy lub tylko ekstrakt (1000g). Wyjdzie to piwu tylko na dobre. No i leżakowanie...:)

Edytowane przez coelian

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×