Jump to content
Jejski

Moje przemyślenia.

Recommended Posts

Moje przemyślenia (po zrobieniu zaledwie 2 warek z brewkita i 1 zacieranej) w temacie jak trochę oszczędzić czasu i pieniędzy. Dla większości pewnie oczywiste oczywistości, ale i tak się podzielę.

 

1. Izolacja termiczna garnka. Mam płytę indukcyjną i garnek stalowy 36l. Powierchnia grzejąca to zaledwie 350cm2 (cewka 21cm), natomiast powierzchnia, boczna garnka przez którą ucieka ciepło to aż 4000cm2, a więc prawie 12x większa od powierzchni grzejącej. Izolacja to rzecz niezbędna, muszę coś wymyślić/podejrzeć.

2. Termometr elektroniczny z funkcją alarmu przy ustawionej temperaturze. Konieczność. Zbudowałem sobie swój, ale ponieważ użyłem czujnika 1-Wire to przy włączeniu cewek zaczął on raportować totalne głupoty (a na gaz byłby w sam raz, taki rym nieśmiały). Szkoda czasu na półśrodki.

3. Zakup surowców. Zamiast kupować gotowe zestawy surowców w sklepie, zrobiłem sobie arkusz, do którego wpisuję skład wybranych piw (np. z przepisów na http://www.wiki.piwo...ptury_ze_słodów) i ten arkusz podlicza ile konkretnego surowca muszę kupić. A następnie kupuję je w lokalnym sklepie http://marxam-enology.pl/ (swoją drogą polecam!), wychodzi często ok 60-70% ceny gotowego zestawu.

4. Przestałem wyparzać wodą, co się da to wyparzam na parze (jak sama nazwa wskazuje :))

 

Zdrówka

Tomek

Edited by tml

Share this post


Link to post
Share on other sites

użyłem czujnika 1-Wire to przy włączeniu cewek zaczął on raportować totalne głupoty

Używam 1-wire od zawsze. Jak przeszedłem na indukcję nigdy mi się takie coś nie zdarzyło.

Ile cm masz DSa od dna. Ja mam z 5-7cm, bo mieszałdło jeszcze chodzi. Mierz temperaturę wyżej.

Aż sprawdzę to przy okazji i opuszczę sondę do dna.

Share this post


Link to post
Share on other sites

3. Zakup surowców. Zamiast kupować gotowe zestawy surowców w sklepie, zrobiłem sobie arkusz, do którego wpisuję skład wybranych piw (z przepisów na http://www.wiki.piwo...ptury_ze_słodów) i ten arkusz podlicza ile konkretnego surowca muszę kupić. A następnie kupuję je w lokalnym sklepie http://marxam-enology.pl/ (swoją drogą polecam!), wychodzi często ok 60-70% ceny gotowego zestawu.

Z tym to ja się nie do końca zgodzę - nie raz próbowałem zmontować taki zestaw sam i zawsze wychodziło mi drożej, niż gotowy zestaw. Nawet korzystniej wychodził mi zakup gotowego zestawu + jego modyfikacja. Żeby nie było - porównywałem ceny słodów w podanym przez Ciebie sklepie i nie są wiele niższe niż w tych, w których ja kupuję. Tak czy siak słody, słodami, a przeważnie cenę głównie robią nam drożdże i chmiele..

 

PS. Może kiepski sklep na te zestawy wybrałeś? Ja sprawdzałem w Centrum Piwowarstwa oraz w Sklepie Z Innej Beczki i wychodziło mi ok :) No chyba, że kupujesz od razu np. 25kg Pilzneńskiego, to faktycznie może być taniej - ale wtedy masz problemy z przechowywaniem i śrutowaniem (nie powinno się trzymać zbyt długo śrutowanych słodów - w najlepszym wypadku tracisz tylko wydajność).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wstaw ten arkusz tutaj albo w dziale pliki. Chętnie zerknę.

Proszę: https://docs.google.com/spreadsheets/d/1ofhdVg8-3QaBt_X-5cMUbDONtT1VJNEIrhdbnbr3enU/edit?usp=sharing

Weź pod uwagę, że jest to wersja użytkowa dla mnie, a nie kompletny arkusz z chronieniem pól, kolorowaniem i punktem obsługi klienta :-)

 

Zebrałem sobie kilka przepisów, ustandaryzowałem nazwy, żeby wszędzie używać tych samych. Pod czarną krechą są dane surowców, czyli nazwa, cena za kg, wariant (różne pakowania w sklepie dają różną cenę). Arkusz działa w 2 strony tzn dla sekcji przepisów liczą się koszty na podstawie podanego składu i cen surowców niżej, a w sekcji surowców liczy się ile konkretnego surowca mam kupić.

Przepisy, dla których chcę zakupić surowce oznaczam sobie "x" w kolumnie 2. (przy każdym). Trzeba przyznać, że "Piwo domowe - American IPA - 17 BLG - zestaw ze słodów" wychodzi faktycznie taniej w zestawie niż z surowców.

 

Zdrówka

Tomek

Share this post


Link to post
Share on other sites

użyłem czujnika 1-Wire to przy włączeniu cewek zaczął on raportować totalne głupoty

Używam 1-wire od zawsze. Jak przeszedłem na indukcję nigdy mi się takie coś nie zdarzyło.

Ile cm masz DSa od dna. Ja mam z 5-7cm, bo mieszałdło jeszcze chodzi. Mierz temperaturę wyżej.

Aż sprawdzę to przy okazji i opuszczę sondę do dna.

Sprawdź proszę jeśli możesz, u mnie świruje gdy zbliża się do dna, albo krawędzi garnka, dlatego muszę trzymać go na środku okręgu i dość wysoko od dna, w przeciwnym razie dostaję śmieci (używam tego w takiej dość partyzanckiej formie). W efekcie muszę ciągle stać przy garze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sprawdzę, ale niepotrzebnie mierzysz przy dnie. Temperatura powinna być mierzona w środku zacieru, czyli gdzieś z parę cm nad dnem będzie ok. Poza tym jak mieszasz intensywnie to masz wszędzie podobną temperaturę, a przy dnie nieco wyższą. Przez to za wcześnie być może wyłączasz grzanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moje przemyślenia (po zrobieniu zaledwie 2 warek z brewkita i 1 zacieranej) w temacie jak trochę oszczędzić czasu i pieniędzy. Dla większości pewnie oczywiste oczywistości, ale i tak się podzielę.

 

1. Izolacja termiczna garnka. Mam płytę indukcyjną i garnek stalowy 36l. Powierchnia grzejąca to zaledwie 350cm2 (cewka 21cm), natomiast powierzchnia, boczna garnka przez którą ucieka ciepło to aż 4000cm2, a więc prawie 12x większa od powierzchni grzejącej. Izolacja to rzecz niezbędna, muszę coś wymyślić/podejrzeć.

2. Termometr elektroniczny z funkcją alarmu przy ustawionej temperaturze. Konieczność. Zbudowałem sobie swój, ale ponieważ użyłem czujnika 1-Wire to przy włączeniu cewek zaczął on raportować totalne głupoty (a na gaz byłby w sam raz, taki rym nieśmiały). Szkoda czasu na półśrodki.

3. Zakup surowców. Zamiast kupować gotowe zestawy surowców w sklepie, zrobiłem sobie arkusz, do którego wpisuję skład wybranych piw (np. z przepisów na http://www.wiki.piwo...ptury_ze_słodów) i ten arkusz podlicza ile konkretnego surowca muszę kupić. A następnie kupuję je w lokalnym sklepie http://marxam-enology.pl/ (swoją drogą polecam!), wychodzi często ok 60-70% ceny gotowego zestawu.

4. Przestałem wyparzać wodą, co się da to wyparzam na parze (jak sama nazwa wskazuje :))

5. Do warzenia nawet co 2 tygodnie potrzebny jest tylko jeden fermentor z kranikiem (do filtracji i wysładzania), za to dwa bez dziury, przynajmniej bez dziury na kranik (bo ktoś może chcieć używać używać rurek, ja z nich rezygnuję).

Mnie uszczęśliwił na siłę pewien sklep internetowy, dostałem 2 fermentory z kompletem kraników i rurek oraz niestety otworami do nich, w efekcie fermentację burzliwą i cichą robię w "dziurawym" fermentorze i nie jest mi z tym dobrze :)

Więc teraz kupuję 2 fermentory bez dziur, w tym jednego bym nie musiał, ale że ma dziury to muszę. To są dodatkowe koszty, których móglbym nie ponosić, zwróćcie więc na to uwagę.

Edited by tml

Share this post


Link to post
Share on other sites

5. Do warzenia nawet co 2 tygodnie potrzebny jest tylko jeden fermentor z kranikiem (do filtracji i wysładzania), za to dwa bez dziury, przynajmniej bez dziury na kranik (bo ktoś może chcieć używać używać rurek, ja z nich rezygnuję).

 

Mnie uszczęśliwił na siłę pewien sklep internetowy, dostałem 2 fermentory z kompletem kraników i rurek oraz niestety otworami do nich, w efekcie fermentację burzliwą i cichą robię w "dziurawym" fermentorze i nie jest mi z tym dobrze :)

 

Więc teraz kupuję 2 fermentory bez dziur, w tym jednego bym nie musiał, ale że ma dziury to muszę. To są dodatkowe koszty, których móglbym nie ponosić, zwróćcie więc na to uwagę.

 

No widzisz to wyznajemy zupełnie inną wiarę :) Ja wyznaję, że fermentor musi mieć kranik i dziurkę w deklu na bulgotkę lub rurkę blow off którą coraz częściej wykorzystuję...

 

Aha i proszę mnie nie przekonywać, że czarne jest czarne a białe jest białe... Tfu tzn. że fermentor bez kranu jest lepszy od tego z... ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Racja jest jak d..a, każdy ma swoją;-)

Więc dodam i swoją

Co do filtratora z oplotu:

ale bajer :) dopiero znalazłem opis na wiki.

 

Czyli ta metoda jest łatwiejsza bardziej wydajna niż z fałszywym dnem ?

 

 

 

"Byczakupa" . Nie mogę zrozumieć panującej na forum wiary w św. Filtrator z oplotu. Ta metoda jest okropna. Filtrator nie pokrywa nawet połowy pow. dna, filtracja idzie gorzej niż krew z nosa, wije się trudno go utrzymać w miejscu. Jeżeli ma być skuteczny to musi być długi, a to implikuje dużo wyższą cenę niż np. fermentor z dziurami na dnie aka kadź filtracyjna. Jak miałbym kupić 90cm sraczrurki i męczyć się z wyrywaniem gumy ze środka to wolałbym kupić sobie ową "kadź"

Wiem to dopiero teraz, po kilku warkach z tym &^%#$@ oplotem

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lukasmac, oplot jest obowiązkowy dla każdej osoby rozpoczynającej warzenie ze słodów. Tani, łatwo zrobić, skuteczny itd. Potem robi się filtrator rurkowy (nie lata po dnie) a następnie go modyfikuje (zwiększa, zmienia pojemnik). Ble...ble... Później FD i najnowsza technologia czyli sito szczelinowe :) Pominąłem coś?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moje przemyślenia po siedmiu warkach:

Nie ma co się rzucać od razu na trudniejsze piwa. Podstawy, podstawy i jeszcze raz podstawy. Na bawienie się wodą i ekperytmenty przyjdzie czas, ale na razie wypada poznać dobrze własną warzelnię, odpowiednio zadbać o higienę i w drugiej kolejności temperaturę tak przy zacieraniu jak i przy fermentacji. Koniecznie robić szczegółowe notatki w czasie warzenia. Już dwa dni później jest "po ptokach". Czytać forum bo praktycznie wszystkie podstawowe tematy zostały omówione  z góry na dół i z powrotem.

I ostatnie:

Refraktometr i stara lodówka z STC-1000 to fajna sprawa :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

To może ja ja się podzielę przemyśleniami po 3 warkach. Wszystko własne receptury.

 

Jak dla mnie podstawa to zrozumienie procesu co i jak się dzieje. Przemyślenie tego co robimy, a nie warzenie na hura byle więcej.  

Wiadomo musi podstawa to  higiena.

Co do filtru z oplotu ja tam nie mam problemu mam z 70 cm i jakoś idzie. Warze  niedzielami i nigdzie mi się nie spieszy. I jakoś zmieniać technologii puki co nie zamierzam.
Kolejna obserwacja to dokładność nie chodzi mi o ważenie co do grama, czy pomiar temperatury do 0,1. Tylko możliwe najlepsze wykorzystanie tego co mamy. 

Ja na przykład nie mam możliwości do regulowania temperatury fermentacji i trzymam w pokoju gdzie mam stała temperaturę 21-19 i jak do tej pory wszystko wyszło ok. 

 

Co de eksperymentów to sadze, że można od razu coś poszaleć. Ja jako druga warkę uwarzyłem Blond Ale z dodatkiem świeżego jabłka razem z chmielem na 20 min i do połowy warki dodałem 250g suszonego jabłka na cichą. Wysłałem nawet do bimbelt'a i ocena była w porządku, więc można być zadowolonym.

Edited by Bioly1231

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czemu oplot zły? Nawet 50% żyta 15°Blg finalnie na nim przefiltrowałem w jakąś godzinę. Standardowe piwo wysładzam z 30 minut czasem wolniej by brzeczka gotowała się podczas gdy dolewam kolejne porcje filtratu. Fachowe FD z nierdzewni i powycinanymi odpowiednio szczelinami jest lepsze, ale mi nigdy się nie chciało w to inwestować. :)

 

Kolega gdzieś wyżej wspominał o izolacji garnka. To ja dodam, że warto zaizolować filtrator.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Duży tzn.? Ja ustawiam litr/minutę i leci bez zbijania i zaklejania.

 

Ciężko powiedzieć, jakoś 30-40 min całość. Teraz filtruję litr/3-4 minuty i jest super, wyraźnie zauważyłem poprawę w wydajności, która wzrosła z przedziału 58-63% wcześniej do 70-73% teraz. 

 

Wszystkie warki robię wieczorem i filtrują się w nocy gdy śpię, więc dla mnie liczy się wydajność. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powiem tylko dla porównania, że filtruję najzwyklejszym oplotem 70cm ze średnią prędkością 1-1,5 litra/min i praktycznie zawsze mam wydajność 76-78% (liczona "po naszemu"). Bywało że filtrowałem tez znacznie szybciej i nigdy nie miałem problemów z przytykaniem się oplotu. Może gdzieś popełniasz błąd?

 

Sama wydajność podskoczyła mi o kilka oczek kiedy przedłużyłem nieco zacieranie w 72C - obecnie zacieram wszystko w sumie 1h 30min (w tym 10' mashout 78C).

Edited by ThoriN

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powiem tylko dla porównania, że filtruję najzwyklejszym oplotem 70cm ze średnią prędkością 1-1,5 litra/min i praktycznie zawsze mam wydajność 76-78% (liczona "po naszemu"). Bywało że filtrowałem tez znacznie szybciej i nigdy nie miałem problemów z przytykaniem się oplotu. Może gdzieś popełniasz błąd?

 

Sama wydajność podskoczyła mi o kilka oczek kiedy przedłużyłem nieco zacieranie w 72C - obecnie zacieram wszystko w sumie 1h 30min (w tym 10' mashout 78C).

 

Więc porównam w notatkach, z wyłączeniem czasu filtracji :)

dzięki

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...