Jump to content
coder

OSTRY DYŻUR - wątek TYLKO dla potrzebujących pilnej pomocy !

Recommended Posts

Cześć, 

Dziś warzę belgian wita. Chciałem go zaszczepić gęstwą W3944 belgian witbier. Otwieram słoik z gęstwą a tu taki widok... Miał ktoś coś takiego? Zapach zupełnie normalny... 

20180808_101725.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cześć, 
Dziś warzę belgian wita. Chciałem go zaszczepić gęstwą W3944 belgian witbier. Otwieram słoik z gęstwą a tu taki widok... Miał ktoś coś takiego? Zapach zupełnie normalny... 
20180808_101725.thumb.jpg.732439042543439916f5cef8532f0924.jpg


Powąchaj, spróbuj trochę brzeczki znad gęstwy.
Jak nie śmierdzi, nie jest kwaśne, zepsute to możesz użyć. Jak będziesz miał chociaż cień wątpliwości, ze coś z nią nie tak to lej w kanał. Szkoda surowców i roboty.



Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widok nie dziwny, popracowały sobie jeszcze trochę albo piwo puściło resztkę gazu. U mnie normalna gęstwa z czysto jęczmiennego Ale też tak wyglądała i jeszcze dwie warki na niej wyszły.

 

Oczywiście rada Zohana dla każdej gęstwy jest aktualna.

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, KubaMik napisał:

Dzięki, wąchałem, próbowałem i stwierdziłem że jest ok. Warka zaszczepiona, mam nadzieję że będzie dobrze 😁

Ja bym wątpliwej gęstwy nie używał. Dla mnie nie wygląda to za ładnie, szczególnie te szarawe bąble przy brzegu słoika. Kiedyś miałem taką infekcję, że coś podobnego się zrobiło na piwie. Na początku miałem wrażenie, że w piwie są fenole od drożdży - też robiłem belga - jednak z czasem wyszła apteka i bandaże. Bodajże też to był Witek :P 

Mam nadzieję, że piwo wyjdzie dobre. Dobra rada - jeśli masz wątpliwości co do gęstwy to lepiej jej nie używać. Dla mnie szkoda czasu, surowców, czasu i pracy włożonej w warzenie oraz żalu, że piwo trzeba wylać. Piwowarów w okolicy pewnie jest trochę, być może ktoś by poratował dobrą gęstwą. Jeśli nie to zmiana planów, inny styl, inne piwo.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam. Potrzebuje pomocy. Zauwazylem pw momencie chlodzenia brzeczki ze podczas gotowania nie wrzucilem 30g mosaica na koniec gotowania. Wrzucac go teraz czy na zimna czy zostawic na inna wake. Piwko bedzie vermont ipa. 14°blg
Chmielic na zimno na cicha I tak bede jeszcze dawal 30 g mosaica 30g centenniala i 30g falconer flight ktore mialem w planie. Co zmieni w piwie brak tego mosaica ktorego nie wrzucilem



Sent from my SM-G901F using Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites
44 minuty temu, Helcik napisał:

Witam. Potrzebuje pomocy. Zauwazylem pw momencie chlodzenia brzeczki ze podczas gotowania nie wrzucilem 30g mosaica na koniec gotowania. Wrzucac go teraz czy na zimna czy zostawic na inna wake. Piwko bedzie vermont ipa. 14°blg
Chmielic na zimno na cicha I tak bede jeszcze dawal 30 g mosaica 30g centenniala i 30g falconer flight ktore mialem w planie. Co zmieni w piwie brak tego mosaica ktorego nie wrzucilem



Sent from my SM-G901F using Tapatalk
 

Wrzuc razem z reszta chmieli na zimno do piwa lub nie rob nic. 

Co do tego co zmieni brak tego chmielu to zalezy od calego schematu chmielenia. 

Jak wrzuciles lacznie np. 300 gram chmielu do piwa to braku tych 30 nie odczujesz, a jak miales dac np. 120 gram to brak tych 30 gram na koniec bedzie pewnie wyczuwalny w smaku. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam proszę o radę, uwarzyłem Warkę 30 dni temu poczatkowo brix 14 teraz 7 blg i nic nie spada zastanawiam się czy przelewać na cichą czy dodać jeszcze drożdży i dobrze napowietrzyć aby spadło blg. Zaznaczę że dodałem gęstwę Safale US-05 która stała w lodówce 3 miesiące po otwarciu słoika buzowała mocno,zapach typowy dla drożdży, więc nie powinny być zepsute, dałem około 150ml ruszyło po dwóch dniach w temperaturze 17 stopni od tygodnia wyniosłem z piwnicy na 22stopnie ale szału nie ma z fermentacją 7BLG bez zmian.

 

Wysłane z mojego Redmi Note 3 przy użyciu Tapatalka

 

 

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 minut temu, Ski-ba napisał:

Witam proszę o radę, uwarzyłem Warkę 30 dni temu poczatkowo brix 14 teraz 7 blg i nic nie spada zastanawiam się czy przelewać na cichą czy dodać jeszcze drożdży i dobrze napowietrzyć aby spadło blg. Zaznaczę że dodałem gęstwę Safale US-05 która stała w lodówce 3 miesiące po otwarciu słoika buzowała mocno,zapach typowy dla drożdży, więc nie powinny być zepsute, dałem około 150ml ruszyło po dwóch dniach w temperaturze 17 stopni od tygodnia wyniosłem z piwnicy na 22stopnie ale szału nie ma z fermentacją 7BLG bez zmian.

 

Wysłane z mojego Redmi Note 3 przy użyciu Tapatalka

 

Mieszasz jednostki. Najpierw musisz się zdecydować brix czy blg. Jeżeli brix z refraktometru to musisz przeliczyć. Wg mojego kalkulatora (algorytm prime-lab) te końcowe 7 brix daje odfermentowanie do około 2.5 blg.

Refraktometr działa bazując na zjawisku załamania światła w ośrodku. Początkowo masz głównie cukier który jest najbardziej znaczacy w pomiarze. Po fermentacji dochodzi kolejny ośrodek jakim jest alkohol. Ma inny współczynnik jak cukier. Dlatego ta korekta jest potrzebna.

 

Jeżeli natomiast jest to blg to nie mam pojęcia, trochę to nierealne.

Edited by Daniel()

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli to 7°Blg to coś zatrzymało fermentację.

 

Zrób "test fermentowalności" tego piwa - pobierz próbkę ze 200 ml, natleń, ogrzej chocby do 25°C i zobacz cz ruszy. Jak drożdże nie zabiorą się do dalszej roboty, to albo nie żyją albo masz zatarte na super słodko i drożdże już tego nie tkną. Dodaj nadmiarową porcję drożdży (, ta gęstwa jeśli żyje, albo jakichkolwiek, choćby piekarniczych, to tez s. cerevisae) i zobacz czy coś zjedzą z tego. Warkę na czas testów schowaj w chłodzie.

 

Edited by c64club

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiem że mieszam z pomiarami refraktometrem mierze zawsze podczas ważenia a w trakcie fermentacji mierze spławikiem ze względu na alkohol. Jeszcze może spróbuję kupić inny wskaźnik BLG ale wątpię żeby w nim była przyczyna.
Warkę wyniosłem jakieś 12 dni temu na temperaturę 23°C i coś rurka gada ale pomiar blg wskazuje że nic nie spadło (nawet ponownie napowietrzalem). Dodam kolejną porcję gęstwy i zobaczę co będzie się dzialo, dzięki za rady.

Wysłane z mojego Redmi Note 3 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spławik kalibrowałeś? Bo się może okazać, że zawyża ostro, a Ty mierzyłeś refraktometrem przed fermentacją, a spławikiem po i sie niepotrzebnie stresujesz. Mój pierwszy spławik w wodzie 20°C pokazywał dokładnie zero, drugi minus dwa. Na szczęście to wynika jedynie z przesunięcia papierka, więc zaniża nie tyle liniowo, co o stałą wartość, czyli w równaniu a*x+b, raz skalibrowany spławik traktujesz tak jakbyś musiał odjąć lub dodać trochę do b.

Share this post


Link to post
Share on other sites

GRAPEFRUIT INDIA PALE ALE

Jeśli dobrze patrze na tabeli  (Toolkit Piwowara) refraktometr to wychodzi mi 5,7 BRIXa Początkowa gęstość wyniosła 14 Brix a teraz refraktometr wskazał 9 Brix temperatura pomiaru 20 stopni. Kalibrowałem spławiak ale jest ok w zwykłej wodzie jak i w słodkiej. Jeszcze nic nie robiłem z warką, czekam ale zastanawiam się nad przelaniem na cichą i może wtedy dojrzeje. boje się takiego czegoś wlewać do butelek bo może zrobić granat...

Wstawiłem w cieplejsze miejsce, stało w 23* teraz będzie powyżej 25* może jakoś zadziała to na fermentacje.

Ten wynik balingometrem 7BLG wynika z wyższej temperatury niż po korekcie w refraktometrze  ?  

Edited by Ski-ba

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zawsze awaryjnie można lać w PETy. Przeciętnie wytrzymują 7 bar zanim sie zaczynają wyoblać, nie wiem ile do rozszczelnienia. Zeby PETa wygranacić to juz trzeba by celowo cos sknocic.

Edited by c64club

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć

To mój pierwszy post na forum i od razu pytanie :) 

W środę dwa dni temu warzyłem swoją drugą warkę, było to Belgian Blond Ale z zacieraniem, ekstrakt wyszedł 15.5 blg, drożdże suche M31 Mangrove Jack's i właśnie z tymi drożdżami jest problem. Uwodniłem je w temperaturze 24 stopni i wszystkie opadły na dno, nie było pianki na wierzchu (drożdże miały datę do 2019) ale i tak je dodałem do brzeczki ok 24 stopni, po kilku godzinach temperatura spadła do 18 stopni.

I później nie wiele już się działo. Po 24 godzinach na powierzchni pojawił się kożuch, coś jak ciasto na chleb. Przypuszczam że to drożdże ale do gotowania dodałem 5g mchu irlandzkiego i może to jakieś osady? Jeśli to rzeczywiście drożdże na powierzchni to chyba nie za bardzo sobie radzą.

 

20180816_213921.thumb.jpg.1185a1b914b0ee890634ed2082c32aac.jpg

 

Porównuje to do mojej pierwszej warki którą była AIPA 17 blg z suchymi drożdżami US05 i tam po kilku godzinach drożdże szalały jak pojebane, ale po uwodnieniu wyglądały dużo lepiej dlatego mam takie obawy co do tej warki i nie wiem czy trzeba ją jakoś ratować czy nie.

 

Dzisiaj kupiłem jeszcze jedną saszetkę M31 ale są trochę po terminie i teraz mam pytanie, zostawić to tak jak jest czy dosypać jeszcze raz M31 (dwa dni po pierwszych) bo poprzednie były słabe i sobie nie radzą? Można w ogóle coś takiego robić czy nie bardzo?

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

A co to znaczy że "niewiele się działo"? Dlaczego temperatura spadła? Przecież widzisz że drożdże działają. Napowietrzyłeś brzeczkę?

Największy błąd to chyba to otwieranie fermentora przed końcem fermentacji, po co? na co?

 

Zresztą widzę że i tak jest kombinowanie z pierwszymi warkami, AIPY, Belgiany itd. To trochę wymaga wprawy, różne drożdże mają różne charakterystyki.

Edited by Gwynbleidd

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie rozumiem jakie kombinowanie? Najprościej to kupić gotowe piwo w sklepie ;) AIPA bo na początek chciałem takie na które nie trzeba czekać kilka miesięcy aż będzie gotowe i takie najczęściej piłem a teraz BBA bo w późniejszej fazie fermentacji można trzymać w wyższej temperaturze.

Temperatura spadła bo wsadziłem fermentor do mojej "komory chłodniczej" z styropianu i butelek z lodem, brzeczkę napowietrzyłem, lałem wężykiem z wysokości, ładna piana się zrobiła na powierzchni.

 

Przez niewiele się działo mam na myśli porównanie z pierwszą warką:

- uwodnione drożdże teraz opadły na dno i nie było piany jak w pierwszej warce

- teraz po prawie 48 godzinach nie widać ruchu w fermentorze i jest bardzo cienka czapa na powierzchni, za pierwszym razem po 12 godzinach było widać że coś się dzieje i czapa piany była bardzo duża i ekstrakt był jeszcze większy.

 

Po tym wnioskuje że teraz było coś nie tak z drożdżami, może większość zdechła i było ich za mało i stąd moje pytanie czy jednak jest wszystko w porządku czy może trzeba sypać nowe drożdże i czy można po takim odstępie czasu?

Edited by mario87

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam 

Warzę prostego pilsner urqell nic zwyczajnego. Mam taki problem trochę za bardzo mi blg zeszło na burzliwej bo do 0 niestety. Dwa dni temu zlałem na cichą i nie wiem czy jest sens dłużej trzymać na cichej skoro blg 0... hmmm butelkować czy niech jeszcze postoi trochę?? Aktualnie stoi w +5 st C temp. stała.

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 minutes ago, ruuski said:

Witam 

Warzę prostego pilsner urqell nic zwyczajnego. Mam taki problem trochę za bardzo mi blg zeszło na burzliwej bo do 0 niestety. Dwa dni temu zlałem na cichą i nie wiem czy jest sens dłużej trzymać na cichej skoro blg 0... hmmm butelkować czy niech jeszcze postoi trochę?? Aktualnie stoi w +5 st C temp. stała.

Niech spokojnie się klaruje kilka tygodni.  0 blg to błąd pomiaru, najprawdopodobniej wywołany alkoholem. Cicha ma na celu klarowniejsze piwo,  a nie odfermentowanie 

Share this post


Link to post
Share on other sites
57 minut temu, ruuski napisał:

Witam 

Warzę prostego pilsner urqell nic zwyczajnego. Mam taki problem trochę za bardzo mi blg zeszło na burzliwej bo do 0 niestety. Dwa dni temu zlałem na cichą i nie wiem czy jest sens dłużej trzymać na cichej skoro blg 0... hmmm butelkować czy niech jeszcze postoi trochę?? Aktualnie stoi w +5 st C temp. stała.

Ja nigdy nie przelewam podczas fermentacji od już dawno i nie ma to w ogóle wpływu na nic w piwie a tylko więcej mycia i łatwiej o zakażenie. A jak był pilsner z ekstraktów jakichś i dobre drożdże się do tego dobrały to może tak pokazywać (może jeszcze z błedem temperatury bądź ugazowania) - mam nadzieję że spławikiem mierzysz a nie refrakto? Bo wtedy musisz przeliczać.

Edited by Gwynbleidd

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, ruuski napisał:

Witam 

Warzę prostego pilsner urqell nic zwyczajnego. Mam taki problem trochę za bardzo mi blg zeszło na burzliwej bo do 0 niestety. Dwa dni temu zlałem na cichą i nie wiem czy jest sens dłużej trzymać na cichej skoro blg 0... hmmm butelkować czy niech jeszcze postoi trochę?? Aktualnie stoi w +5 st C temp. stała.

Prosty Pilsner :D:D:D 

Co do odfermentowania sprawdzales splawik na wodzie? 

Bo takie odfermentowanie jest jak najbardziej mozliwe, ale wymaga czasu i saisonowych drozdzy lub brettow. 

Mi ostatnio Oud Bruin zszedl do -1,5 blg, ale to przez alkohol zaklamany wynik i trwalo to chyba z pol roku. 

 

Edited by Lasek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...