Jump to content
coder

OSTRY DYŻUR - wątek TYLKO dla potrzebujących pilnej pomocy !

Recommended Posts

Warze kolejne piwo i zastanawiam sie czy moge uzyc gestwy oraz fermentora po warce, ktora bede przelewal na cicha [ ten sam styl piwa tylko mocniejsze ] bez mycia fermentora oraz plukania gestwy [ po prostu wlac brzeczke do fermentora z gestwa po poprzednim piwie ] ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Możesz ale lepiej tego nie rób. To będzie o kilka razy za dużo drożdży, zacznie się od razu fermentacja alkoholowa, piwo będzie płaskie i bez wyrazu. Najlepiej wlać brzeczkę do czystego, zdezyfekowanego pojemnika i zadać tylko świeże i czyste drożdże w odpowiedniej wyliczonej ilości.

Edited by WiHuRa

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzień dobry. Mam problem, bo nie ruszyła mi gęstwa po Nottinghamach. Innych drożdży nie udało mi się dziś kupić. Jedyne co mogę teraz na szybkiego zrobić, to "wyciągnąć" gęstwę z belga. Tylko drożdżaki jadły teraz 18.5 Blg, a musiałbym zadać je do piwa 11.5 Blg. Czy to ma szanse powodzenia? Nie będą nażarte za bardzo, by ruszyć przy dużo mniejszym ekstrakcie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Opcji znalazłbym więcej... np:

1. znaleźć kogoś w pobliżu, kto ma gęstwę (może się tu zaraz ktoś taki odezwie)

2. użyć drożdży piekarskich - ale chyba już wolałbym zaryzykować z tymi po belgu, chyba, że ich profil Ci nie pasuje do tego piwa.

 

No i oczywiście pochwal się jeszcze jakie piwo i jakie dokładnie drożdże, jaka temperatura, ile czasu minęło, jak świeża gęstwa była?

Nie wiem co jeszcze może mieć znaczenie...

 

Masz na koncie ponad 50 warek, więc o żadne skrajne głupoty Cię nie podejrzewam.

 

 

 

A przy okazji też mam drobny problem. No powiedzmy, że jeszcze nie taki bym się specjalnie przejmował, ale dopytam :)

Właśnie filtruję dość ciężki zasyp z żytem (bez wdawania się w szczegóły). Leci jak krew z nosa, co i tak uważam za pozytywny objaw, bo bałem się, że będzie całkowicie stało.

Po 1,5h filtracji wpadłem na pomysł aby zebrać "jeziorko" z wierzchu i je podgrzać, bo temperatura mu spadła do 62°C. Zebrałem ile się udało (ok 3l), zagotowałem, wlałem znowu, termometr pokazał 71°C - nieco mało, ale tak się wymieszało z tym co już tam było.

Jakieś pomysły jak to nieco przyspieszyć a jednocześnie nie podgrzewać całości? Czy zwyczajnie czekać i jak jeszcze mocniej wystygnie to jednak podgrzać?

Edited by pogo

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zwykły ejl pod grilla. Trzytygodniowa gęstwa po dziwiątce (wiem, trochę stara, ale naszło mnie na ostatnie piwo w tym stylu na koniec sezonu). Zadane w 15°C otoczenia, dziś podniesione do 19°C. Minęła doba, a nie zdarzyło mi się żeby Nottinghamy nie ruszyły po takim czasie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć,

Zacieram swoje pierwsze piwo - Pale Ale. temp. ustawiona na 68 stopni, wyłączyłem palniki, zrobiłem zasyp. Zamknąłem gar, po pół godzinie sprawdzam temp. i skoczyła do 70 stopni przy dnie. Gar już otwarty, lekko studzę, ale czy ten wzrost temp. nie wpłynie negatywnie na zacier ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli to były palniki gazowe, to spokojnie. Jeśli płyta ceramiczna, to źle: ona nadal grzeje, nawet jakiś czas po wyłączeniu prądu, bo gar stoi na gorącym. Jeśli indukcja, to nie wiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie nie, nic się nie przypaliło. Grzane na kuchence gazowej. Już udało mi się w miarę ustabilizować temperaturę, bo w kilku miejscach gara okazuje trochę inny odczyt :)

 

Dzięki za szybką reakcję !

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ile słodu i w jakiej ilości wody zacierałeś? I jak wygląda to, co zostało?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zwykły ejl pod grilla. Trzytygodniowa gęstwa po dziwiątce (wiem, trochę stara, ale naszło mnie na ostatnie piwo w tym stylu na koniec sezonu). Zadane w 15°C otoczenia, dziś podniesione do 19°C. Minęła doba, a nie zdarzyło mi się żeby Nottinghamy nie ruszyły po takim czasie.

ja dałbym im jeszcze. poza tym - jaką masz metodę weryfikacji? na oko czy pomiarami? miałem już dwie warki, gdzie piany w ogóle nie było a fermentacja szła.

 

 

 

 

Jakieś pomysły jak to nieco przyspieszyć a jednocześnie nie podgrzewać całości? Czy zwyczajnie czekać i jak jeszcze mocniej wystygnie to jednak podgrzać?

jeżeli Ci zależy na nie zawracaniu całości do gara, to jeszcze ew. gorąca wodę, pow. 80'C ale efektywność tego będzie tak samo słaba jak zbieranie 'jeziorka'

 

 

 

 

Jeśli indukcja, to nie wiem.

 

tak samo jak płyta grzejna = gar na indukcję ma grube dno i daje to ten sam efekt. (no może trochę szybciej od tego dna odprowadza się ciepło do wnętrza gara)

Edited by Pun kOmora

Share this post


Link to post
Share on other sites

4 kg słodu w 13 litrach wody. Po pierwszej filtracji młóto jasne, teraz wysładzam i wciąż leci o takije samej barwie jak brzeczka przednia. 

 

Obecnie leci breczka 8 blg

Edited by LukaszU

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mało wody. Może być taki efekt. Zwłaszcza jak nie wygrzałeś do mash out. Ja się staram filtrować po wygrzaniu do ok 82 stopni, zwłaszcza mocną brzeczkę - np gdy mam 6kg słodu w 20 litrach wody. Gęstsza brzeczka łatwiej zalepia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mash out robiłem przy 78 stopniach. Na razie mam ok 12 litrów brzeczki i wciąż wysładzam. Zobaczę jak będzie przy 20tu, jakie też będzie blg leciało, jak 3 to przestanę. Najwyżej doleję wody. Dobrze kombinuję ?

 

Ok, mam ok 19 litrów brzeczki o wartości 11 Blg, co robić dalej ? Dolewać wody ? Nie będzie zbyt rozcieńczone ?

Edited by LukaszU

Share this post


Link to post
Share on other sites

1 czy 2 blg "zyskasz" na gotowaniu, więc jak chcesz mieć 12 nastawnej, to nic nie dolewaj.

 

Ja bym nie ruszał. 12blg i trzydzieści kilka butelek brzmi lepiej, niż czterdzieści sikacza. No chyba że warzysz coś, co z założenia ma być słabe?

Edited by Mołot

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

1 czy 2 blg "zyskasz" na gotowaniu, więc jak chcesz mieć 12 nastawnej, to nic nie dolewaj.

 

Czyli po gotowaniu powienienm mieć ok 13 blg. Tylko boję się, że np z tych 19 odparuje mi do 16 litrów.  

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po gotowaniu można rozcieńczyć. W trakcie można dolewać by poziom wody w garze nie spadał. Ba, nawet po fermentacji można rozcieńczyć. Nigdy na to nie jest za późno. A jak zrobisz to za wcześnie lub za mocno, to przepadło.

 

Byle woda była solidnie przegotowana, oczywiście.

Edited by Mołot

Share this post


Link to post
Share on other sites

No dobra, wstawiam na gaz 5 litów wody do zagotowania. Skończę gotować to zmierzę blg i będę wiedział co i jak. 

 

Albo zostawię tyle ile wyjdzie i przy drugiej warce będę już wiedział aby zacierać w większej ilości wody. 

Edited by LukaszU

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...