Skocz do zawartości
coder

OSTRY DYŻUR - wątek TYLKO dla potrzebujących pilnej pomocy !

Rekomendowane odpowiedzi

cześć,

 

Potrzebuję pilnej odpowiedzi na pytanie, bo właśnie zacieram ;]

 

Mam zestaw z HB AIPA - w przepisie czas gotowania 120 minut - czy to nie za długo?

W przepisach na wiki czas gotowania AIPA to 70 minut.

 

Co o tym sądzicie?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Chodzi ci o gotowanie chmielu czyli chmielenie? Być może jest to spowodowane tym że AIPA ma być mocno nachmielona a mało jest chmielu w zestawie, a jak wiadomo im dłużej tym więcej goryczki jest uwalniane. Choć z drugiej strony 2 godziny gotowania to przesada ja bym skrócił do 90-100 minut maks.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zapewne chodzi tez o podniesienie ekstraktu. Na AIPA i tak najważniejsze są chmiele dodane na ostatnie 20 minut i mniej.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witajcie:) Stałem się "ofiarą":) promocji w BA drożdzy płynnych london ale III 1318 saszetaka była dosść mocno napuchnieta postanowiłem zrobić starter dodam że mam podwójne mieszadło obok kreciło sie belgian Ale z nim było wszystko siiii...wracajac do london mam mały problem ponieważ dziwnie śmierdzą i po spróbowaniu strarter jest delikatnie kwaskowy...do kanału czy one tak mają???

Edytowane przez Przemczysław

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja bym przygotował ze 2-3 litry brzeczki z ekstraktu i przefermentował tymi drożdżami, i spróbował, czy wszystko OK.

Smak startera może być różny, w zależności od tego z czego był robiony, jeżeli nie jest ewidentnie kwaśny, to może być OK.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A tu 2 wiaderka ze stoutem stoją juz schłodzone:/ mam jeszcze gęstwe s-04 może jedno zasadze tymi szałaputami a drugie s-04...raz kozie smierć :D

Edytowane przez Przemczysław

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witam,

 

Proszę o radę odnośnie:

 

W sobotę przygotowałem nastaw z Black Rock - WHISPERING WHEAT (drożdże producenta) ważne do 2013r. - 1,7kg + WES ekstrakt pszeniczny 1,7kg + 23 litry przegotowanej wody. Jako że woda wrzątek, stygło to wszystko prawie dobę. Drożdże wsypałem kiedy temperatura na termometrze ciekłokrystalicznym wynosiła 27/28 C. Z tego co czytałem na forum, jest to temperatura dopuszczalna (z doświadczenia użytkowników - drożdże startowały nawet przy 30C) więc chyba powyższych nie zabiłem.

 

Drożdże zostały wsypane wczoraj wieczorem(Nd. 02.09.12) i od tamtej pory fermentator jest w piwnicy (21C). Minęło 24h. Nie ma znaku rozpoczęcia fermentacji: lustro brzeczki czyste; zero piany czy jej śladu na ściankach; nie ma bulgotania; fermentator nie jest choćby odrobinę wybrzuszony.

 

Napiszcie co o tym sądzicie? Co mam zrobić? Może TEN typ tak ma?

 

Pozdrawiam i czekam na informację!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Kontrolowałeś BLG ? Napisz jaką wartość miałeś brzeczki nastawnej,i obecna wartość. Napisz jak użyłeś drożdży.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Minęło 24h

 

Poczekaj jeszcze 24h, jak nie ruszy, zadaj nowe drożdże. Wcześniej na wszelki wypadek sprawdź gęstość. Przy takiej temperaturze fermentacja czasem przeleci jak "teżewe", choć wtedy powinno pozostać coś na ściankach.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Właśnie, wiedziałem że o czymś zapomniałem - Blg10 przed dodaniem drożdży (wsypałem je do fermentatora, poczym napowietrzyłem mieszadłem brzeczkę).

 

Blg po 24h nie sprawdzałem - otworzyłem tylko odrobinę pokrywę by zapuścić żurawia do wewnątrz fermentatora, ot co... resztę już znacie.

 

Dajcie znać jakich drożdży użyć i w jaki konkretnie sposób, tj: czy zwyczajnie wsypać do brzeczki?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dajcie znać jakich drożdży użyć i w jaki konkretnie sposób

 

Teoretycznie robisz piwo pszeniczne więc w grę wchodzą np. Safbrew WB-06 lub Mauribrew Weiss Y1433.

Drożdże przygotuj w ten sposób.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jak wrócę do domu zmierzę gęstość i pobujam trochę fermentatorem (no chyba, że ruszyło - na co mam cichą nadzieję bo przecież nie mam zapasowych drożdży). :/

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tia, tylko trzeba przychodzić i wychodzić z pracy o normalnej porze. Ale nie ważne - drożdże zakupiłem WB-06.

 

Blg zmierzone ponownie - jest tak jak na wyjściu, czyli 10Blg

 

Co radzicie?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nowe drożdże mielą towar :D Na przyszłość do dziennika po pierwsze primo - rozprowadzać przed dodaniem do brzeczki drożdże w przegotowanej wodzie; po drugie primo - mieć zapas drożdży! Zapisać!

 

Dzięki za pomoc. W szczególności dla Undeath, za Chatową pogadankę!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mam problem z palnikiem - taboretem gazowym. Z racji tego że nie jestem techniczny nie bardzo wiem jak z tym sobie poradzić. Właśnie jestem w trakcie warzenia. Mam problem z palnikiem. Może ktoś mi cos poradzi. Otóż przy odpalaniu pojawia sie mi ogień zaraz na wlocie gazu do palnika, gdzie jest taka pusta przestrzeń z ruchomą blaszaną zasłonką (tulejką) pomiędzy zaworem przy palniku a samym palnikiem. Jest to poprzedzone wybuchowym odpaleniem. Problem taki pojawiał się i wcześniej, ale po kilku próbach zawsze potem odpalało normalnie. Tym razem dopiero po kilkunastu minutach udało się normalnie odpalić. Czeka mnie jeszcze odpalenie przed gotowaniem i perspektywa gotowania na kuchni z płytą ??!! Z góry dzięki za wszelkie wskazówki.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nie jestem w 100% kompetentny żeby odpowiedzieć Ci dokładnie, określić dokładną przyczynę i możliwe sposoby rozwiązania tego, ale ja też tak mam. Płomień się cofa i wybucha właśnie przy wlocie powietrza.

Drugi raz zacierałem już na tym palniku i zawsze przy ponownym zapalaniu jest wybuch. Po wybuchu zakręcasz zawór w taborecie, po czym od razu odkręcasz lekko i zapalasz i już jest ok, drugiego wybuchu pod rząd nie ma.

Czytałem na innym forum - też tak ludzie mają.

Tak więc raczej się nie przejmuj - ja miałem takich wybuchów kilkanaście i póki co nie mam tylko włosów na palcach :P Tylko uważaj na twarz.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×