Skocz do zawartości
coder

OSTRY DYŻUR - wątek TYLKO dla potrzebujących pilnej pomocy !

Rekomendowane odpowiedzi

Ja nie mogę bo nie mam tego fermentora :) Ale daruj sobie ten wkład filtracyjny. Filtrator z oplotu jest rozwiązaniem tańszym i skuteczniejszym, mniej problematycznym. Przerabiałem i jedno i drugie. Wkład był pomyłką.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiadra tego konkretnego nie miałem, ale na 99% będzie pasować (mam różne wiadra i do każdego pasowała bez problemu). Chociaż tak jak kolega powyżej doradziłbym oplot

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiadra tego konkretnego nie miałem, ale na 99% będzie pasować (mam różne wiadra i do każdego pasowała bez problemu). Chociaż tak jak kolega powyżej doradziłbym oplot

w czym ujawnia się wyższość oplotu? W sumie uwarzyłem dopiero pierwszą warkę, ale kadź była chyba ok. Tzn. było szybko. Sraczwężyk lepiej filtruje?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lepiej filtruje, nie zdarzyło mi się, żeby filtracja utknęła (na fałszywym dnie: tak), zajmuje mniej miejsca, jest tańszy w wykonaniu, mniej do mycia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Wiadra tego konkretnego nie miałem, ale na 99% będzie pasować (mam różne wiadra i do każdego pasowała bez problemu). Chociaż tak jak kolega powyżej doradziłbym oplot

w czym ujawnia się wyższość oplotu? W sumie uwarzyłem dopiero pierwszą warkę, ale kadź była chyba ok. Tzn. było szybko. Sraczwężyk lepiej filtruje?

 

Dobrze filtruje, szybko filtruje, daje dość szybko klarowną brzeczkę, nie zatyka się - ewentualnie przy dużym zasypie. Ogólnie wolę filtrator rurkowy, ale sraczwężyk lepiej się sprawdza przy lepkich zacierach - przynajmniej u mnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ludzie, co jest tak pilnego w kupowaniu sprzętu, żeby o tym w OSTRYM DYŻURZE pisać?! Serio?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,

 

W butelkach pszeniczniak z puchy Gozdawy na cukrze i drożdżach BW11. W fermentatorze od 18.04 do 23.04 - rurka przestała pracować, Blg zatrzymało się na 5(z tego co wiem, przy powyższych drożdżach stopień odfermentowania jest niski), dla pewności potrząsnąłem fermentatorem i przestawiłem na kilka godzin w cieplejsze miejsce. Blg dalej stało w miejscu więc przelałem do butli. Niestety drugi błąd ,( pierwszy-brak pomiaru wyjściowego Blg).

 

Teraz mam 40 sztuk granatów w fazie dozbrajania,(wczoraj testowałem jedną sztukę-ubytek piwa w 10% objętości butelki) i moje pytanie jest takie- uchylać kapsle pozwalając nieco rozgazować się piwu poczym kapslować ponownie na tych samych kapslach?

 

Proszę o poradę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5PLN na kapsel i delikatnie "uchylasz" otwieraczem. Później tylko docisnąć kapslownicą na powrót.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki - wiem, że było to już przerabiane. Zastanawiam się tylko nad szczelnością po tym zabiegu? Nowych kapsli nie mam, a nie uśmiecha mi się czekać do jutra siedząc na tykającej booombie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak kapsla nie zniszczysz, czyli prawidłowo zastosujesz metodę z monetą to powinno być szczelne. W sumie nawet ja mocno zgniecionym kapslu powinno być szczelne, o ile się dobrze zacisnął. Poza tym, lepiej mieć ewentualnie odgazowane piwo niż odłamki szkła  :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Krótko fermentowałeś, ale jesteś pewien tych granatów?

U mnie też często piwo ucieka na etapie nagazowywania, a później gdy wszystko opadnie i w chłodnym się rozpuści CO2 to już jest ok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja bym uchylał, ale najpierw chłodził w lodówce, mniej więcej dobę. Ma to dwie zalety, po pierwsze nie da się upuścić za dużo gazu, po drugie mniejsze ciśnienie to mniejsze ryzyko, że piana ruszy za szybko i wyjdzie spod kapsla. A osad drożdżowy czy chmielowy pod uszczelką nie pomaga. No i mniejsze ryzyko, że strzeli butelka w łapie. Jeśli na prawdę spodziewasz się, że już masz granaty, to gogle robocze nie zaszkodzą. Lepiej wyglądać śmiesznie przez kwadrans, niż stracić oko .)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pilnie potrzebne drożdże US 05 albo gęstwa (lub też inne pasujące do stoutu)! Ustroń / Bielsko i okolice!!! Z jakiejś okazji drożdżaki nie wystartowały, a brzeczka stoi ze zdechłymi drożdżakami w srodku...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A kiedy je zadałeś?

Do jutra powinno wytrzymać bez drożdży a jutro ciś ogarniesz jak do jutra nie ruszy. Chyba że chce Ci się so Siemców jechać to mam:-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A kiedy je zadałeś?

Do jutra powinno wytrzymać bez drożdży a jutro ciś ogarniesz jak do jutra nie ruszy. Chyba że chce Ci się so Siemców jechać to mam:-)

Do Siemianowic mam kapkę za daleko, może ktoś z Bielska lub okolicy ma na zbyciu torebkę lub słoiczek gęstwy... :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hejka, wczoraj o godz. 15:00 zadałem do 17 blg rye IPA 100-150 ml nieoczyszczonej gęstwy US-05 zebranej 8 kwietnia. Temp. zadania drożdży 15,5 st. C, temp otoczenia 14,5 st. C. Mamy 22:20 a oznak fermentacji brak. Zadawać uwodnioną saszetkę czy nie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

brak oznak czyli klasycznie rurka nie bulka, mimo, że fermentor jest szczelny. Tak wiem, że zaraz poleci fala, że bulkadełko =! fermentacja, ale niech ktoś poda przykład jak przefermentował piwo bez ujścia CO2 w szczelnie zamkniętym fermentorze.

napowietrzałem przelewając z garnka poprzez wężyk na rozłożoną na krawędziach fermentora gazę, później zamknąłem szczelnie fermentor i ok. 1min mocno bujałem (zwykle robię to 5 min). Brzeczki jest ok. 22l.

Edytowane przez joker0skater

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szkoda, że fermentor nieprzezroczysty. Jeśli jesteś gotów zdejmować pokrywę by dodać drożdże, to może najpierw ją uchyl i zerknij, czy piana jest? Jak nie, to uwodniona saszetka tego samego szczepu raczej nie zaszkodzi. Odczekać też można, aczkolwiek jeśli i tak planujesz czrkać, to nie ruszaj klapy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie wytrzymałem, zajrzałem drugi raz w swojej krótkiej warzelniczej karierze do fermentora, piana na 3-4 cm. Pachnie chmielowo ale nie jak brzeczka. Może faktycznie coś jest nieszczelne tylko dlaczego woda w rurce zmienia położenie pod wpływem ugięcia pokrywy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
nie wytrzymałem, zajrzałem drugi raz w swojej krótkiej warzelniczej karierze do fermentora

Jak zajrzysz trzeci raz, to możesz ujrzeć takie ładnę struktury wygenerowane przez zakażenie.

 

 

piana na 3-4 cm

Amen.

Edytowane przez BuDeX

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

Może faktycznie coś jest nieszczelne tylko dlaczego woda w rurce zmienia położenie pod wpływem ugięcia pokrywy?

 

przykładasz zbyt dużą siłę w stosunku do możliwości nieszczelności.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×