Jump to content
Sign in to follow this  
thobeta

Ma ktoś pomysł na warkę ?

Recommended Posts

Ma ktoś jakiś pomysł na zrobienie warki górnej fermentacji o wyraźnym słodowym smaku, i gęstej pijanie. jutro chcialem coś nastawić ale nie mam za wiele składników do wyboru

Do dyspozycji mam tylko słód pilzneński jasny , drożdże S-33 lub Danstar Nottingham, Marynkę, lubelski, mech irlandzki i jakieś dodatki nie słodowe które mogę kupić w markecie (płatki, miód itp).

Edited by thobeta

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to troszkę do mikrofali, a troszkę na patelnię i już. TZW "etykieta zastępcza" :lol: . Robiłem tak i było ok .

Edited by Jejski

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pomysł z karmelowym dobry z tą patelnia - mogę zrobić

 

Co wy na to ?

 

4,5kg Pilzneńskiego

0,5kg Karmelowego

0,5kg płatków owsianych ( by była dobra pijana )

łyżeczka mchu

20g Lubelski 40`gotowanie

10g Marynka 10` przed końcem

coś jeszcze (ps. za gryka nie przepadam :lol: )

 

A co z zacieraniem by wyłuskać maksymalnie słodowy smak ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli już na patelni to lepiej skarmelizować troche cukru i dodać do brzeczki. Można też zrobić piwo "dłuugo warzone" :lol: - gotować brzeczkę ze cztery godziny (jak w dawnych czasach) w efekcie smak będzie bardziej słodowy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli chcesz prażyć na patelni to polecam z grubym dnem. Temperatura podnoszona bardzo powoli, na najmniejszym ogniu z przykrywką i częstym mieszaniem. Chodzi o to żeby nie przypalić. W pierwszej fazie ma być troszkę pary ze słodu. Potem bez przykrywki podsuszyć. Robiłem przerwy w podgrzewaniu co kilka minut.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ile twoim zdaniem można dodać takiego cukru ?

7-10% w stosunku do całości słodu. trzeba to rozpuścić e niewielkiej ilości wody i ogrzewać na średnim ogniu aż zacznie się gotować, mieszać niedopuszczając do krystalizacji, ogrzewać aż do zamiany na kolor brązowej melasy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
No to troszkę do mikrofali, a troszkę na patelnię i już.

A czemu na patelni? Słód karmelowy łatwo można zrobić w piekarniku.

Najpierw namoczyć parę godzin (albo i dobę).

Potem cienką warstwą na blachę i do piekarnika:

- kilkadziesiąt minut w temp ok 60-75

- kilkanaście minut w temp 150-180°C.

 

I wszystko. Polecam. :lol:

Jeśli ma być mocniej karmelizowany trzymać dłużej w 180°C (np pół godziny).

Ale polecam od czasu do czasu otworzyć piekarnik i sprawdzić. Jak będzie szedł dym z piekarnika to oznacza, że zrobiliśmy już karmelowy ciemny i zdecydowanie czas już wyjąć słód. :lol:

 

Żeby nie być gołosłownym - poniżej zdjęcie skarmelizowanego słodu który kilka tygodni temu zrobiłem do dubbela. Po lewej stronie zdjęcia zostawiłem specjalnie kawałek białej kartki, żeby można było do czegoś porównać kolor.

Edited by Stasiek

Share this post


Link to post
Share on other sites

A co z czasami zacierania : Proszę o podanie jakiegoś przykładu....czy dla wyłuskania maksymalnie słodowego czasu zacierać bez przerwy scukrzającej tylko np. przez 60minut w 69-70C ?

 

PS. A co byście polecali dodać cukier karmelizowany, słód karmelowy czy oba naraz ?

Edited by thobeta

Share this post


Link to post
Share on other sites

4,5kg Pilzneńskiego

0,4kg słodu Karmelowego

0,4kg płatków owsianych ( by była dobra pijana )

0,3kg cukru karmelowego

łyżeczka mchu

20g Lubelski 40`gotowanie

10g Marynka 10` przed końcem

 

Zacieranie 60` w 70C

 

Ma to ręce i nogi ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
20g Lubelski 40`gotowanie

10g Marynka 10` przed końcem

Ma to ręce i nogi ?

To akurat nie ma :o , ale z karmelowego bym nie rezygnował. Jeśli zacierasz 60` w 70C to troszkę cuku karmelizowanego bym dał żeby nieco podbić % i smak również. Chyba też jutro zrobię podobną warkę. Jeszcze nigdy nie zacierałem tylko w 70C.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Doradź jak chmielić

 

A przerwę wyczytałem z tego :

Przerwa dekstrynująca

Temperatura 70 ? 72 0C to warunki optymalne dla szybkości działania drugiego z enzymów amylolitycznych, a-amylazy. Skutkiem działania tej amylazy jest podwyższona zawartość deskstryn w brzeczce i ostatecznie także w piwie. Piwo które powstanie w wyniku zacierania w tej przerwie, z pominięciem przerwy scukrzającej, będzie zawierało stosunkowo niewiele alkoholu i stosunkowo dużo ekstraktu końcowego.

 

A z cukrem do podbicia % to masz racje w przepisie Leszka Piątkowskiego tez była podobna konkluzja

Share this post


Link to post
Share on other sites
20g Lubelski 40`gotowanie

10g Marynka 10` przed końcem

Ma to ręce i nogi ?

To akurat nie ma :o ' date='[/quote']

Ale dlaczego nie ma? Że lubelski? Że za krótko? Czy że za mało? :lol:

Kiedyś zrobiłem małą warkę chmieloną tylko lubelskim (na 60', 30' i 5') i wyszła bardzo dobra.

Inna kwestia, że dla uzyskania rozsądnej goryczki 20g lubelskiego to może być trochę za mało. Na 20l nawet nie będzie to 10IBU. Nie masz więcej? To może 10g Marynki + 10g lubelskiego na 60' i 10' lubelskiego dla aromatu?

 

troszkę cuku karmelizowanego bym dał żeby nieco podbić % i smak również.

% podbije na pewno, ale nie liczyłbym za bardzo że cukier (nawet karmelizowany) jakoś znacząco wpłynie na smak.

Share this post


Link to post
Share on other sites
20g Lubelski 40`gotowanie

10g Marynka 10` przed końcem

Ma to ręce i nogi ?

To akurat nie ma :o .

Masz racje

 

Miało być odwrotnie. Aromatyczny na końcu oczywiście

Share this post


Link to post
Share on other sites
A przerwę wyczytałem z tego :

Przerwa dekstrynująca

Temperatura 70 ? 72 0C to warunki optymalne dla szybkości działania drugiego z enzymów amylolitycznych, a-amylazy. Skutkiem działania tej amylazy jest podwyższona zawartość deskstryn w brzeczce i ostatecznie także w piwie. Piwo które powstanie w wyniku zacierania w tej przerwie, z pominięciem przerwy scukrzającej, będzie zawierało stosunkowo niewiele alkoholu i stosunkowo dużo ekstraktu końcowego.

To jest teoria a w praktyce jeżeli zrobisz tylko tą przerwę to ryzykujesz że, piwo wyjdzie obmierzłe o takim chlebowym smaku

Share this post


Link to post
Share on other sites
To jest teoria a w praktyce jeżeli zrobisz tylko tą przerwę to ryzykujesz że, piwo wyjdzie obmierzłe o takim chlebowym smaku

Nie żebym się nabijał, ale w czym konkretnie będzie się to przejawiać? Chlebowy smak jest chyba dość cenionym przez degustatorów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kopyr o co twoim zdaniem sądzisz o dodatku cukru skarmelizowanego ?

Nigdy nie dodawałem, to nie wiem. Na Twoim miejscu skarmelizowałbym sobie jednak trochę słodu, tak jak pisał Stasiek.

Share this post


Link to post
Share on other sites
To jest teoria a w praktyce jeżeli zrobisz tylko tą przerwę to ryzykujesz że' date=' piwo wyjdzie [b']obmierzłe[/b] o takim chlebowym smaku

Nie żebym się nabijał, ale w czym konkretnie będzie się to przejawiać? Chlebowy smak jest chyba dość cenionym przez degustatorów.

Zrobiłeś już tyle piw, nie miałeś warki zatartej w zbyt wysokiej temperaturze? Piwo wychodzi wtedy bez mocy i smakuje coś jak rozpuszczony razowy chleb.

Zapewniam Cię że, ten smak nie byłby doceniony przez degustatorów :lol: .

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zrobiłeś już tyle piw, nie miałeś warki zatartej w zbyt wysokiej temperaturze?

Nie miałem, bo ja raczej zawsze robię zgodnie z zasadami sztuki piwowarskiej. :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kopyr o co twoim zdaniem sądzisz o dodatku cukru skarmelizowanego ?

Dodatek curku uwytrawni piwo, chyba nie to jest Twoim celem. Lepiej zrób to co poleca Hasintus: skarmelizuj brzeczkę. Nie musisz całego gara: odbierz 3-5 litrów brzeczki przedniej i podgrzewaj ciągle mieszając, aż się skarmelizuje, i dodaj do warzenia.

 

Zresztą my tu gadamy o składnikach, a powiedz najpierw jakie masz drożdże?

 

Edit: a, już widzę, Danstar. To by się prosiło coś brytyjskiego, ale niestety ze słodu pilzneńskiego go nie zrobisz. Z tą skarmelizowaną brzeczką możesz celować w Scottisch Ale, mało chmielone i tylko na goryczkę. Jakbyś jeszcze upalił z 50g jęczmienia...

Edited by coder

Share this post


Link to post
Share on other sites

Już jest po ptokach...

 

Wyszło tak :

 

4,5kg Pilzneńskiego

0,4kg słodu Karmelowego (upieczony w piekarniku):)

0,4kg płatków owsianych

0,3kg cukru karmelowego (własna robota na patelni):)

łyżeczka mchu

25g chmiel własnego zbioru ale nie wiem jaki to typ :lol: 40`gotowanie od samego początku

25g chmiel własnego zbioru ale nie wiem jaki to typ :lol: 10` przed końcem ( razem z cukrem-karmelem oraz mchem)

drożdże suche Danstar Nottingham

 

Zacieranie ;

Wszystko wsypałem do 76C temperatura spadła do 65...

65C 10min wyszło przez przypadek

72C 40min

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.