Jump to content
Sign in to follow this  
Sojer

Pokaz warzenia. 29.05.2011 Nakło nad Notecią

Recommended Posts

Skoro Wiktor się chwali to i ja również.

Będę warzył pokazowo na III Jarmarku św. Wawrzyńca w Nakle nad Notecią. Impreza odbywać się będzie przy ul. Powstańców Wielkopolskich (przez autochtonów zwanej Lipową, którą nie jest od dobrych 50 lat). Zacznę pewnie w okolicach godz. 10.

Na warsztat pójdzie pszenica, tym razem bez chmielenia (to zarezerwuję sobie na wieczór w domu), by nie powtórzyła się sytuacja z ubiegłorocznym kwasem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To dokonałem barbarzyństwa. Nauczony ubiegłorocznym kwasem stwierdziłem, że szkoda surowców na ewentualną porażkę. Skończyło się na wsypaniu niespełna kilograma słodu do 4 litrów wody i przetrzymania zacieru przez 5 godzin. Po imprezie wszystko poszło do ścieku. Pokaz był przy okazji konkursu dziedzictwa kulinarnego (zakończonego dla mnie wyróżnieniem za grodzisza).

Za karę rozsypał mi się śrutownik. Klejone epoksydem żarno znów pękło... Pytanie czy nie jest to konsekwencją trzymania śrutownika w garażu i mrozów, które panowały tej zimy. Trzeba pomyśleć co dalej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to żeś pojechał :-)

Temperaturę chociaż utrzymywałeś, czy nie?

Tak czy inaczej pokaz bajeczny!

Share this post


Link to post
Share on other sites
No to żeś pojechał :-)

Temperaturę chociaż utrzymywałeś, czy nie?

Tak czy inaczej pokaz bajeczny!

A przygrzewałem palnikiem :) Trochę. Pisałem u Wiktora o komplikacjach przy plenerowych pokazach, zwłaszcza, gdy chciałoby się, by było to atrakcyjne.

Pieron pisał w innym wątku o bezsensowności przewodu brzeczki. Też odniosłem podobne wrażenia. Pierwsze piwo pokazowe, które warzyłem było kosmicznym kwasem, drugie dla odmiany szału nie zrobiło, mało tego powodowało zgagę (nie wiem czy z powodu klarowania żelatyną, czy innych, transportowych wynalazków).

Share this post


Link to post
Share on other sites
bo na pokazach nie robi się brzeczki tylko zacier :)

I był chętny, który chciał ode mnie kupić zacier :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

na-str.-7.jpg

Mała migawka z konkursu dziedzictwa kulinarnego. Grodzisz został wyróżniony.

Share this post


Link to post
Share on other sites
To już "etatowo" ta nagrodę dostajesz, tak?

No nie... Z roku na rok coraz gorzej. Zaczynałem od 1. miejsca, później trzecie, teraz wyróżnienie.

A swoją drogą coraz bardziej kusi mnie napisanie kilku przemyśleń o konkursie, w którym brak jest dziedzictwa. Przykład kategorii ciast, w którym wygrał tort karmelowy z bezami, którego na terenie Krajny (i Wielkopolski raczej też) nie wytwarzano.

Share this post


Link to post
Share on other sites
... Zaczynałem od 1. miejsca, później trzecie, teraz wyróżnienie.

Forma spada?

Czy co roku ilość wystawiających się zwiększa: 1, 3, >3

:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Prawdę mówiąc kategoria napoje, nalewki, alkohole zawsze była najbardziej obłożona. W ub. roku liczba zgłoszonych trunków przekroczyła 20. Nie wiem ile było w tym roku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.