Jump to content
Jejski

Browar "Kar-Kamis"

Recommended Posts

Pomysł na gryczane #16

 

Pilzneński - 4kg,

Karmelowy ciemny Caraaroma - 0,35kg,

Płatki gryczane "jasne, błyskawiczne" - 0,8kg,

Ekstrat chmielowy Magnum - 3g

Lubelski granulat typ "45" - 30g

Miód gryczany - 0,2kg,

Mech Irlandzki - 1 łyżeczka,

Drożdże suche Safale US-05 - 11,5g (saszetka).

 

Zacieranie:

65-67stC - 1h.

 

Ekstrat chmielowy Magnum - 3g na godzinę

Miód i mech na 15 min

Lubelski granulat typ "45" - 30g 5 min.

 

Co Wy na to?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ekstrat chmielowy Magnum - 3g na godzinę

 

Co Wy na to?

Hmm - malutko tej goryczki będzie.

Zamierzone rozumiem, prawda?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ekstrat chmielowy Magnum - 3g na godzinę

 

Co Wy na to?

Hmm - malutko tej goryczki będzie.

Zamierzone rozumiem' date=' prawda?[/quote']

Ale to jest ekstrakt, a nie granulat.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ekstrat chmielowy Magnum - 3g na godzinę

 

Co Wy na to?

Hmm - malutko tej goryczki będzie.

Zamierzone rozumiem' date=' prawda?[/quote']

Ale to jest ekstrakt, a nie granulat.

Fakt :rolleyes: :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do stouta dałem 2g + aromat i wyszło OK. Kiedyś dałem do IPA dałem 7g + aromat i praktycznie nie dało się wypić, człowiek uczy się na błędach :D .Ciekawe jaki lubelski granulat sprzedają w np. BA typu 90 czy 45 ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ciekawe jaki lubelski granulat sprzedają w np. BA typu 90 czy 45 ?

Prawdopodobnie typ 90, jest on chyba dużo bardziej popularny niż 45.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli to się potwierdzi to muszę zredukować dawki aromatu o jakieś 20% . Czytałem na browar.biz że 45 jest bardziej ekstraktywny i to by tłumaczyło że w http://www.piwo.org/forum/t473-Pszeniczne-bardzo-ciemne.html czułem więcej goryczki.

A co sądzicie o samym zasypie, temp. zacierania i chmieleniu ? Czy gryczane ma być łagodniej czy może mocniej chmielone?

Edited by Jejski

Share this post


Link to post
Share on other sites

31.09.08 popełniłem warkę "Gryczane"

 

Pilzneński - 4kg,

Karmelowy ciemny Caraaroma - 0,25kg

Karmelowy Carahell - 0,30kg

Płatki gryczane błyskawiczne - 0,8kg,

Ekstrat chmielowy Magnum - 2g

Lubelski granulat typ "45" - 45g

Miód gryczany - 0,22kg,

Mech Irlandzki - 1 łyżeczka,

Drożdże suche Safale US-05 - 11,5g (saszetka).

 

Zacieranie:

65-67stC - 75min.

72stC -15 min.

Gotowanie 90min.

Ekstrat chmielowy Magnum - 2g na 75min.

Lubelski granulat typ "45" - 25g 30 min.

Miód i mech na 15 min

Lubelski granulat typ "45" - 20g 5 min.

 

Wyszło 23L. 15°Blg o bardzo ciemno-bursztynowym kolorze. Dzisiaj w piątym dniu fermentacji jest na powierzchni widoczna gęsta czapka nie piany, ale drożdży (podobno Safale US-05 tak mają). Wiem że najlepiej byłoby zrobić na jakiś dolniakach, ale mamy piękny ciepły wrzesień :lol: .

Edited by Jejski

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wczoraj warka #16 "Gryczane" poszła na cichą. Z 15°Blg zeszło do 3,5°Blg. Przy obciągu czapka drożdżowa bardzo zmętniła piwko, myślę że jak postoi 2 tygodnie to będzie ok. W smaku jest dziwne tzn. nigdy jeszcze nie piłem gryczanego, ale bardzo przyjemne. Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jestem ciekaw jaki wpływ na smak miał miód gryczany. Drożdże przerobiły go zapewne idealnie na alkohol.

Idealnie zapewne nie, bo inaczej nie mielibyśmy miodów pitnych, ale fakt faktem, że naturalny miód odfermentowuje głęboko.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Warzyłem kiedyś piwo wg receptury z ksiązki BA i właśnie było to piwo z miodem gryczanym. Było niezłe można było wuczuć charakterystyczny smak miodu gryczanego. JK

Share this post


Link to post
Share on other sites
Warzyłem kiedyś piwo wg receptury z ksiązki BA i właśnie było to piwo z miodem gryczanym. Było niezłe można było wuczuć charakterystyczny smak miodu gryczanego. JK

Witam szanownego kolegę zza miedzy . Mam propozycję wymiany gęstwy. Posiadam - Wyeast 1388 Belgian Strong Ale - Wyeast 3333 German Wheat - Safale US-05 - Safbrew WB-06, ponad to do zaoferowania granulat lublin typ 45 i ekstrat magnum. Ew. kontakt na pw . Masz pełną skrzynkę PW.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zastanawiam się czy nie chmielić na zimno. Przy próbie tak jakoś było mi mało chmielowego aromatu, ale niestety mam katar i może to z tego się wzięło?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ew. kontakt na pw . Masz pełną skrzynkę PW.

tak się wtrącę :) Zwiększyłem limit wiadomości z 40 na 200

Powinno każdemu wystraczyć. Jak nie, proszę o info na PW ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pszeniczne warka #17

 

Wczoraj popełniłem takie coś:

Pilzeński 2 kg

Pszeniczny 2 kg

Carahell 0,25 kg

Zakwaszający 0,15 kg

 

Zacieranie

Cały ześrutowany słód do wody o temp. 40°C.

Podnosimy temp. do 45°C i utrzymujemy przez 20 minut.

Podnosimy temp. do 52°C i utrzymujemy przez 10 minut.

Podnosimy temp. do 62°C i utrzymujemy przez 30 minut.

Podnosimy temp. do 72°C i utrzymujemy przez 30 minut.

Próba jodowa, jeśli negatywna, podgrzewamy do 78°C i filtrujemy.

 

Chmielenie

Objętość początkowa (przed gotowaniem) - 26 litrów

Gotowanie przez 70 minut z dodatkiem 20 g marynka szyszka 2008

20 minut z dodatkiem 25 g dzikusa :) szyszka 2008

Objętość końcowa brzeczki: 22 litry, gęstość 14°Blg.

Wydajność 73%

Drożdże WB 06

 

Pszeniczny z pełną premedytacją ześrutowałem (zmieliłem) prawie na mąkę. Filtracja przebiegła super, czyli 50min. w tym 20min. na ułożenie złoża, a bardzo się tego bałem. Nie mogłem się powstrzymać żeby nie spróbować dzikusa. Pachniał coś tak pomiędzy marynką i lubelskim, a w dotyku "kleistości" podobnie. Oczywiście mogłem dodać szyszki lub granulat lubelskiego, ale jak zabawa to zabawa :) . Jednak najlepsze było gotowanie i chłodzenie. Gotowałem na żeleźnioku? na podwórku, a chłodziłem w taczce z dopływem wody z rynny :) . Gotowanie było fajne, duża moc pieca to jest to. Koniecznie muszę kupić taboret gazowy! Ciekawe czy stado bakterii nie miało wyżerki w tych warunkach ?

 

? Żeleżniok - piec zrobiony rury dużej średnicy ( niech gorole wiedzom o co łazi)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wczoraj gryczane #16 poszło do butelek. Po dwóch tygodniach cichej pięknie się wyklarowało, a blg spadło do 2,5. Dodałem 170 g. glukozy rozpuszczonej w 0,7l. wody.

 

Warka #17 pszeniczne ładnie pracuje, piękna piana i mocny zapach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Warka #17 pszeniczne ma dzisiaj czyli po 11 dniach fermentacji 2,5-3 °Blg. Pachnie bardziej bananowo niż goździkowo, a w smaku dominuje goździk. Zobaczymy po re fermentacji w butelkach. Nie wiem czy przelewać jeszcze na trzy dni cichej, żeby pozbyć się większych paprochów. czy butelkować?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim zdaniem spokojnie możesz butelkować. W przypadku pszenicznego nie ma potrzeby robienia cichej tym bardziej że widzę, że fermentacja burzliwa była dość długa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Moim zdaniem spokojnie możesz butelkować. W przypadku pszenicznego nie ma potrzeby robienia cichej tym bardziej że widzę, że fermentacja burzliwa była dość długa.

Długa z powodu braku czasu, a zanosi się na to że chyba butelkować będę dopiero w niedzielę. W dodatku nie mam glukozy i chyba po raz pierwszy dodam do re fermentacji cukru.

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja osobiście nie widzę różnicy pomiędzy glukozą a cukrem. Do refermentacji dodaję albo jedno albo drugie, zależy co mam pod ręką :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
ja osobiście nie widzę różnicy pomiędzy glukozą a cukrem. Do refermentacji dodaję albo jedno albo drugie, zależy co mam pod ręką :lol:

Różnica jednak jest. Cukier (sacharoza) jest w 100% fermentowalny, a glukoza w 95%. Cukru trzeba dać o ok. 5% mniej

Share this post


Link to post
Share on other sites
Różnica jednak jest. Cukier (sacharoza) jest w 100% fermentowalny, a glukoza w 95%.

Hmm... nie bardzo rozumiem dlaczego glukoza miałaby być gorzej fermentowalna niż sacharoza.

Jeśli już to powiedziałbym, że odwrotnie, bo sacharoza to dwucukier (składa się z połączonych ze sobą cząsteczek glukozy i fruktozy). Ale chyba oba te cukry są fermentowalne w 100%

 

Cukru trzeba dać o ok. 5% mniej

Z tym się zgodzę, ale uzasadnienie chyba powinno być inne. Ale nie wiem jakie. :lol: Może cukier ma większy ciężar właściwy niż glukoza?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chodziło mi bardziej o wpływ glukozy i sacharozy na smak piwa, a nie o ilości. Poza tym dla mnie browar domowy to nie apteka i nie widzę większej różnicy przy dodaniu 150g glukozy i 150g sacharozy. Ale każdy ma inne podejście :lol:

 

PS

a gwoli ścisłości: odpowiednikiem 100g glukozy jest 86g sacharozy. Sacharoza to dwucukier, który rozkładany jest do glukozy i fruktozy, która z kolei jest przekształcana w glukozę. Poza tym sacharoza jest bezwodna, a glukoza występuje w postaci monohydratu. A więc Hasintus to te dwa czynniki powodują, że używamy mniej sacharozy niż glukozy, a to co napisałeś jest nieprawdą :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.