Jump to content
Sign in to follow this  
gagarin

Posmak drodży

Recommended Posts

witam..

 

są jakieś sposoby na zmniejszenie posmaku drożdży? staram się delikatnie nalewać piwo z butelki żeby nie wzburzyć osadu z dna ale mimo wszystko zawsze coś tam się do szkła wleje.. poradzicie coś?

Share this post


Link to post
Share on other sites

filtracja przez ziemię okrzemkową

zero drożdży i klarowne jak łza

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja bym powiedział, że starczy poczekać. Nie miałem piwa, które po miesiącu spokoju w piwnicy wciąż smakowałoby drożdżami.

No i oczywista oczywistość - długa cicha i wprawne operowanie wężykiem przy dekantacji, żeby jak najmniej drożdży szło do butelek.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Leżakowanie - i cała tajemnica. Niska temperatura i odpowiednio długie leżakowanie piwa w butelkach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokładnie. temp i leżakowanie. O czym sam się po raz kolejny przekonałem , właśnie nalałem sobie Milk Stouta butelkowanego 25 kwietnia. Mimo że świeże strasznie , to kilka dni temu piłem go wyciągnięgo z piwniczki ( temp około 13°C ) i drożdze są mocno wyczuwalne a jedna butelkę wsadziłem tydzień temu do lodówki. Różnica kolosalna.

Edited by pepek84

Share this post


Link to post
Share on other sites
Leżakowanie - i cała tajemnica. Niska temperatura i odpowiednio długie leżakowanie piwa w butelkach.

Tyczy się to również piw górnej fermentacji?. Można je leżakować w temp 10°C bez obawy, że się nie nagazują?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najpierw potrzymaj je parę dni w temperaturze pokojowej. Jeśli w tydzień coś się nie nagazuje - szanse, że się w ogóle nagazuje, są marne. Potem przenoś spokojnie do piwniczki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@TomX: Hmm... Skoro do butelek jak najmniej drożdży - to w jaki sposób ma się nagazować? To przecież od nich zależy, tak?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tylko, że drożdże które najczęściej wlewamy do butelek to że tak określę latają luzem w wodzie. Chodzi o to by nie zebrać ich z dna bo to one dają ten posmak.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie da się całkowicie pozbyć drożdży z piwa, a dzięki tej niewielkiej ilość, która pozostaje zachodzi refermentacja.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niska temperatura przyspiesza osiadanie drożdży. Można poczekać aż same opadną, można im pomóc pakując po nagazowaniu do lodówki, im zimniej tym lepiej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

właśnie;) zagospodaruj sobie półkę w lodówce tak żeby butelki mogły stać pionowo

mój stout po 2 tygodniach na drzwiach lodówki nie miał prawie wcale posmaku drożdży, kwestia czasu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@ dentharg: Jakieś drożdże w piwie zawsze zostaną, nawet po klarowaniu żelatyną piwa normalnie się refermentują. Tych drożdży w butelce wcale nie trzeba wiele, nawet krystalicznie czyste piwo z ledwo zauważalną mgiełką osadu na dnie prawidłowo się nagazuje, choć może to zająć ciut dłużej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.