Jump to content
Filipozo

Wypychana woda z rurki fermentacyjnej

Recommended Posts

Mam bardzo krótkie pytanie:

dziś rano (po nastawieniu brzeczki wczoraj wieczorem) zauważyłem, że moja woda z rurki fermentacyjnej jest mocno wypychana. Czy nic się nie stanie, jak co jakiś czas wyciągnę na 2 sek. rurkę by ulotnić troszkę gazu i wyrównać poziom? (zrobiłem tak rano)

Share this post


Link to post
Share on other sites

he he he he przecież to jest rola tej rurki :lol:;);)

Woda wypychana jest przez gaz, ale nie amsz się co obawiać, że do środka dostanie się powietrze, ciśnienie we wiadrze jest większe.

Zdecydowanie gorszym rozwiązaniem jest wyciąganie rurki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W tej rurce masz za dużo wody, pewnie dlatego bąbelek nie chce się uwolnić ;) . Woda powinna być tylko w tym dolnym cienkim kolanku.

Edited by Andy

Share this post


Link to post
Share on other sites

zdaje sobie sprawę, że to jej rola rurki tylko zacząłem się obawiać czy nie wypcha wody na zewnątrz ;) - co raz bardziej jest wypychana. Cóż zostawię tak jak jest ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

zostaw, zostaw, nadmiar wody wypłynie jeśli jest za dużo, możesz też odlać trochę, tak do połowy plastikowych bąbelków. Ale ciśnenie i tak wypchnie wodę do góry.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zastosowałem się do wskazówek - dobrze, że nawet o 9:00 rano można na piwo.org uzyskać odpowiedź na pytania ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tylko teraz uważaj żeby Ci teraz ten lodownik nie odleciał ;)

Ps. Gratuluję pierwszej warki ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wyciągnij tę rurkę całkiem, ona jest zbędna.

Taaa... Jacer, robi się ciepło, pojawiają się muszki, a Ty mu piszesz "wyciągnij rurkę"? A jak mu piwo skwaśnieje, to co mu napiszesz? Że od kwietnia do października się nie warzy? Rurka jeszcze nikomu nie zaszkodziła, jej brak owszem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie, robi się ciepło i za chwilę bez odpowiedniego, chłodzonego pomieszczenia z warzenia nici. A jak coś jest zamknięte to i muszek nima.

 

Ale przyznaje, że było prowokacyjnie aby zrozumiał, że nie nalezy się przejmować jakąs tam wodą w rurce. ;) ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mam bardzo krótkie pytanie:

dziś rano (po nastawieniu brzeczki wczoraj wieczorem) zauważyłem, że moja woda z rurki fermentacyjnej jest mocno wypychana. Czy nic się nie stanie, jak co jakiś czas wyciągnę na 2 sek. rurkę by ulotnić troszkę gazu i wyrównać poziom? (zrobiłem tak rano)

Dobrze, że kolega zamieścił zdjęcie, może być jako poglądowe dla innych, jak nie należy nalewać wody do rurki. Ilość wody jest zdecydowanie za duża, rurka nie spelnia swojego zadania.Ten typ rurki stosowany w fermentatorze należy napełniać wodą w takiej ilości, aby tylko zamknąć prześwit rurki, powinna znajdować się tylko w dolnej cienkiej części - nie możemy sugerować się znakami na rurce.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Obecny stan rurki - teraz bąbelki znajdują swobodne ujście

Share this post


Link to post
Share on other sites
No właśnie, robi się ciepło i za chwilę bez odpowiedniego, chłodzonego pomieszczenia z warzenia nici. A jak coś jest zamknięte to i muszek nima.

 

Ale przyznaje, że było prowokacyjnie aby zrozumiał, że nie nalezy się przejmować jakąs tam wodą w rurce. ;) ;)

Dawanie prowokacyjnych porad początkującym piwowarom uważam za cyniczne i nieuprzejme.

 

Maksymalny poziom wody w stanie spoczynku zaznaczony jest wyraźnie wytłoczeniami na rurce. Nic jednak się nie stanie jak będzie więcej- nadmiar się wychlapie na zewnątrz i tyle.

 

 

Ilość wody jest zdecydowanie za duża, rurka nie spelnia swojego zadania.Ten typ rurki stosowany w fermentatorze należy napełniać wodą w takiej ilości, aby tylko zamknąć prześwit rurki, powinna znajdować się tylko w dolnej cienkiej części - nie możemy sugerować się znakami na rurce.

Eeee dlaczego?? myślałem że "spełnienie zadania" polega na zaworze hydraulicznym, czyli uniemożliwieniu docierania powietrza i ewentualnie owadów do fermentatora, a tu tylko brak wody a nie jej nadmiar uniemożliwi właściwą pracę.

Edited by Mimazy

Share this post


Link to post
Share on other sites
No właśnie' date=' robi się ciepło i za chwilę bez odpowiedniego, chłodzonego pomieszczenia z warzenia nici. A jak coś jest zamknięte to i muszek nima.

 

Ale przyznaje, że było prowokacyjnie aby zrozumiał, że nie nalezy się przejmować jakąs tam wodą w rurce. ;) ;)[/quote']

Dawanie prowokacyjnych porad początkującym piwowarom uważam za cyniczne i nieuprzejme.

 

Maksymalny poziom wody w stanie spoczynku zaznaczony jest wyraźnie wytłoczeniami na rurce. Nic jednak się nie stanie jak będzie więcej- nadmiar się wychlapie na zewnątrz i tyle.

 

 

Ilość wody jest zdecydowanie za duża, rurka nie spelnia swojego zadania.Ten typ rurki stosowany w fermentatorze należy napełniać wodą w takiej ilości, aby tylko zamknąć prześwit rurki, powinna znajdować się tylko w dolnej cienkiej części - nie możemy sugerować się znakami na rurce.

Eeee dlaczego?? myślałem że "spełnienie zadania" polega na zaworze hydraulicznym, czyli uniemożliwieniu docierania powietrza i ewentualnie owadów do fermentatora, a tu tylko brak wody a nie jej nadmiar uniemożliwi właściwą pracę.

Nie zgadzam się z powyższymi opiniami dlatego że :

1.) Niski poziom wody w rurce powoduje, że staje się "czuła" nawet na minimalnie podwyższone ciśnienie powstające w wyniku fermentacji.

2.) Sprowadzanie rurki tylko do roli zaworu odprowadzającego CO2 jest zbytnim uproszczeniem i niewykorzytywaniem jej możliwości.

3.) Prawidłowo wykorzystywana rurka fermentacyjna zawsze w 100% pokaże nam kiedy fermentacja ustaje, co jest sygnałem do 1 otwarcia fermentatora i dokonania pomiaru Blg - gdy stanie się to przedwcześnie możemy szybko podjąć kroki naprawcze.

4.) Poza okresem zimowym użycie rurki fermentacyjnej jest najwygodniejszym sposobem (przynajmniej dla mnie) na skuteczne odizolowanie fermentującego piwa od owadów.

5.) Wykorzystywanie rurki "niezgodnie ze sztuką", może spowodować jakieś problemy, ale zwalanie ich na rurkę to nieporozumienie.

6.) Prowadzenie fermentacji z rurką fermentacyjną, lub bez niej są to dwa różne, ale prawidłowo prowadzone sposoby fermentacji (do wyboru). Nie ma "jedynie słusznej drogi", twierdzenie, że jest inaczej, to wprowadzanie w błąd początkującxych piwowarów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

jak się ma

...może być jako poglądowe dla innych, jak nie należy nalewać wody do rurki.

do

Nie ma "jedynie słusznej drogi", twierdzenie, że jest inaczej, to wprowadzanie w błąd początkującxych piwowarów.

;)

;):lol:

 

PS Równie prawidłowe jest prowadzenie procesu w otwartej kadzi całkiem bez dekla, w końcu wiele browarów tak robi... a jednak nie polecam, zwłaszcza początkującym piwowarom, sam bym się nie pokusił o podobne prawidłowe prowadzenie procesu, gdyż mam wrażenie że efekt mógłby wyjść nieprawidłowy. Dając radę warto dodać z czym się to wiąże i dlaczego to rozwiązanie uważamy za dobre.

Edited by Mimazy

Share this post


Link to post
Share on other sites
jak się ma
...może być jako poglądowe dla innych, jak nie należy nalewać wody do rurki.

do

Nie ma "jedynie słusznej drogi", twierdzenie, że jest inaczej, to wprowadzanie w błąd początkującxych piwowarów.

;)

;):lol:

Dzięki za przykład, jest to właśnie jeden z przykładów wykorzystywania rurki "niezgodnie ze sztuką", ale jest ich więcej. Nieumiejetne stosowanie rurki, to kłapoty.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Osobiście leję tyle wody ile mi się naleje, nigdy nie zwracałem na to uwagi i nigdy nie miałem kłopotów. Jak było za mało to dolewałem, jak było za dużo to się sama wylewała, najczęściej oscylowała wokół poziomu maksymalnego zaznaczonego wytłoczeniami.

Szanuję Twoje zdanie, ale moje jest inne :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
PS Równie prawidłowe jest prowadzenie procesu w otwartej kadzi całkiem bez dekla, w końcu wiele browarów tak robi... a jednak nie polecam, zwłaszcza początkującym piwowarom, sam bym się nie pokusił o podobne prawidłowe prowadzenie procesu, gdyż mam wrażenie że efekt mógłby wyjść nieprawidłowy. Dając radę warto dodać z czym się to wiąże i dlaczego to rozwiązanie uważamy za dobre.

Z tą opinią muszę się zgodzić, ale w domowych warunkach prowadzenie otwartej fermentacji, to chyba tylko przy lambikach. W domu nie mamy możliwości takich jakie mają browary, kto z nas prowadzi fermentację w kadziach o pojemności wielu tysięcy litrów - tylko te ilości gwarantują totalną dominację środowiska przez produkty fermentacji zabezpieczając piwo przed infekcją.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Osobiście leję tyle wody ile mi się naleje, nigdy nie zwracałem na to uwagi i nigdy nie miałem kłopotów. Jak było za mało to dolewałem, jak było za dużo to się sama wylewała, najczęściej oscylowała wokół poziomu maksymalnego zaznaczonego wytłoczeniami.

Szanuję Twoje zdanie, ale moje jest inne :D

Osoba mająca doświadczenie z fermentacją nie będzia miała kłopotów spowodowanych ilości wody w rurce, uwagi skierowane są do osób uczących się fermentacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

he he a czy uwzględniacie w dyskusji, że woda z rurki wyparowuje ? :D

Ja często, choć zwykle w przypadku win, lałem do rurki olej roślinny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

myślę że rozmowa zaczyna się kręcić wokół logiki i semantyki-

zdanie "... jest nieprawidłowe, błędne" a zdanie "uważam że lepszym rozwiązaniem jest..."(z uzasadnieniem dlaczego) może wyrazić tą samą treść merytoryczną, ale całkiem inny jest przekaz.

Autorytatywne wyrażanie prywatnych opinii jako prawd objawionych nie wymagających uzasadnienia uważam za wprowadzanie w błąd. Jak sam napisałeś:

Nie ma "jedynie słusznej drogi", twierdzenie, że jest inaczej, to wprowadzanie w błąd początkujących piwowarów. z czym się zdecydowanie zgadzam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Temat rurki można by ciągnąć w nieskończoność, czas kończyć temat. Część z nas nie stosuje rurek, część stosuje i tak pozostanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.