Jump to content
Sign in to follow this  
marcin.a.paluch

Chyba przechmieliłem :(

Recommended Posts

DO gotowania na 24l (zasyp z pilzneńskiego i monachijskiego) dałem:

 

20g-magnum w szyszkach i 10g marynki w granulacie

na ostatnie 10 min 10 lubelskiego w granulacie.

 

Cholernie gorzka brzeczka.

Edited by marcin.a.paluch

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szczerze to liczyłem na to że szyszki już mocno zwietrzały. Cóż chyba jednak się trzymają

 

No i cieszę się bo zadałem gęstwą z US-04 (ma ze dwa miesiące) i dość szybko zaczęły zajadać niedzielny obiad :okey::)

Edited by marcin.a.paluch

Share this post


Link to post
Share on other sites

To skoro już podpytuję: Mam problem z klarownością brzeczki, czy ewentualne błędy na etapie zacierania/filtracji moga być przyczyną? Pierwsza warka po 10 dniach na burzliwej i 10 na cichej do tej pory jest mętna (pyszna ale mętna). Butelkowanie jakieś 2 miesiące temu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Domowe piwo jest ogólnie bardziej mętne. Dużo zależy od temperatury cichej fermentacji (jej trwanie i temperatura) oraz leżakowania (im niższa temperatura tym bardziej klarowne).

 

Co do przechmielenia to moim zdaniem nie możesz stwierdzić po chmieleniu jak mocno chmielowe w smaku będzie, bo ja nawet jak robiłem piwo 10 IBU to wykręcało jak próbowałem zaraz po gotowaniu

Edited by rosek

Share this post


Link to post
Share on other sites
To skoro już podpytuję: Mam problem z klarownością brzeczki, czy ewentualne błędy na etapie zacierania/

Przy pierwszych zacieraniach jest to możliwe. Niewystarczające nieszanie i nieprawidłowe pomiary temperatury mogą skutkować przegrzaniem zacieru, dezaktywuje to enzymy, w piwie mamy nieprzerobioną skrobie dającą zmętnienie.

Przy pierwszych zacieraniach, zanim nauczymy się panować nad temperaturą, lepiej stosować temp. niższe o jakieś 2-3 stopnie i przedłużać trochę czas zacierania - zatrzemy skutecznie i nie przegrzejemy zacieru.

Edited by bogdan62

Share this post


Link to post
Share on other sites
A to można przechmielić? :(

Chyba można... Ja przy pierwszej warce dałem na 15l brzeczki 30g marynki i 40g lubelskiego. Spróbowałem przy przelewaniu na cichą i się przestraszyłem, bo zamiast goryczki poczułem wieeelką gorycz :o Mam tylko nadzieję, że z czasem złagodnieje na tyle, żeby się dało jakoś wypić... :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

To samo miałem. Miałem przygotowaną porcję na 23 litry , a brzeczki miałem 15. Ani trochę nie popuściła goryczka , nawet po 2 miesiącach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozcieńczyć zawsze się ta, tylko pamiętaj że to wcale nie musi wpłynąć na znaczne zmniejszenie goryczki - zależy o ile przechmieliłeś. Przy dodaniu za dużej ilości wody może wyjść okropny cieńkusz, który będzie gorszy niż przemysłówka z kega (jeśli może być coś gorszego). Ja bym dolał z litr, może dwa wody i czekał aż goryczka w butli się ustoi - takie piwo w sam raz na letnie dni ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie czytałem od początku, ale jeśli jest mocno przechmielone, to jadną z opcji jest zatarcie 2 kg słodu, zagotowanie (można z odrobiną chmielu) i dolanie do fermentującego piwa. Wyjdzie więcej a do tego zdatne do picia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zrobiłem tak, jak radził Belzebub - zatarłem jeszcze słodu i dolałem do fermentora po przegotowaniu i wystudzeniu. Jako że fermentacja cicha trwała już ponad tydzień to bałem się, że całość nie zacznie odpowiednio fermentować i dołożyłem jeszcze ok. 100ml gęstwy (zebrana po burzliwej). Po kilku godzinach drożdże żarły aż miło. Napiszę za jakiś czas, co z tego eksperymentu wyszło...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jak mnie będzie wykrzywiać przy każdym łyku to znaczy przechmielone. Cóż najwyżej rozdam po sępach :):):)

Znalazłem wykres jak zmieniają się smaki w czasie. Nie dość, że goryczka łagodnieje, to rosnąca słodycz dodatkowo ją maskuje.

 

Wybaczcie, że bez tłumaczenia. W przyszłości spróbuję się za to zabrać na poważnie i zrobić sensowne opracowanie tematu

Edited by Mason

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pomysł z dodaniem nowej brzeczki był trafiony - co prawda goryczka jest dalej bardzo mocna, ale nie zabija wszystkich innych smaków. Po miesiącu leżakowania piwo jest bardzo smaczne. Była to moja pierwsza warka i mimo takich przygód efekt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania :okey:

Nie spodziewałem się, że piwo będzie miało taki pełny smak z tyloma różnymi niuansami wyczuwalnymi na podniebieniu:) Teraz pozostaje tylko się delektować;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.