Jump to content
Sign in to follow this  
nalewa0

Fermentor śmierdzący starymi drożdżami - nada się jeszcze?

Recommended Posts

Witam

 

Po ostatnim ważeniu zapomniałem opróżnić fermentora i zostawiłem warstwę drożdży na dnie. Pojemnik stał szczelnie zamknięty ok. pół roku. Wczoraj, jak go otwarłem, to się prawie przekręciłem taki był smród. Dokładnie go umyłem ludwikiem, a później wymoczyłem w OXI i jest niby czysty, ale trochę nieprzyjemnego zapachu zostało. Czy nada się jeszcze do czegoś ten fermentor? Czy mogę być pewni, że nie ma w nim żadnych bakterii?

 

Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na wszelki wypadek zastosowałbym metodę z kretem (tym bez aluminium)

Myślę że spokojnie będziesz mógł w nim fermentacje zrobić. Szczegóły zastosowania kreta znajdziesz na forum.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jako, że to mój pierwszy post, to witam wszystkich :)

 

Pewnie pretenduję do nagrody Złotego Szpadla za odkopanie tematu, ale dręczy mnie jeden problem, a jako, że to moja pierwsza warka, to nie wiem, czy tak ma być, czy nie. Po zlaniu na cichą, od razu umyłem fermentor gorącą wodą, pozbywając się drożdży i wszelkich osadów. Potem zdezynfekowałem go Oxi i zostawiłem do wyschnięcia. Wydobywa się z niego zapach jakby sera pleśniowego, przy czym jest czyściutki i gładziutki. Czy ten zapaszek jest normalną pozostałością po drożdżach, czy powinienem go umyć jakimś detergentem/innym środkiem?

 

EDIT: Dodam jeszcze, że ten zapach nie jest jakiś bardzo ostręczający. Po prostu jest wyraźnie wyczuwalny.

Edited by Willow

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest to normalne i nieszkodliwe, jakbym mógł to bym w moich fermentorach cały czas nos trzymał- tak pieknie pachną drożdżami, chmielem itp, pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli nie jesteś pewny czy fermentor jest czysty, przemyj roztworem wodorotlenku sodu/potasu z dodatkiem kilku ml detergentu (np. płynu do mycia naczyń) lub środkiem zawierającym chlor aktywny.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest tomato

ale chlorem i piro to przed użyciem.

po wystarczy dobrze umyć płynem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Punkt za 'Złoty szpadel'. Dobrze jest jeszcze po wszystkich odkażaczach przetrzeć zabawki czystym spirytusem, zapachy znikają do neutralnego posmaku (tak jest u mnie, pirosiarczyn potasu ma mocny posmak). Ręcznikiem papierowym do sucha i po problemie. Mam spirytus do szelaku (politura do mebli) 99%, wersja dość czysta, są też skażone i się nie nadają.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest to normalne i nieszkodliwe, jakbym mógł to bym w moich fermentorach cały czas nos trzymał- tak pieknie pachną drożdżami, chmielem itp, pozdrawiam

 

mam to samo, moje fermentory mogły by robić za odświeżacz powietrza, albo zapach do samochodu :) generalnie rozbawiłeś mnie tym postem :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja do fermentora wrzuciłem sodę oczyszczoną i piro i zalałem gorącą wodą... Zapach zniknął bardzo szybko i nie ma go w ogóle :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

A po co sodę? Przecież ona jest zasadowa a piro w środowisku zasadowym nie działa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.