Jump to content
Sign in to follow this  
kopyr

Dominus Tecum, #180 Hopiness - ocena wg PSPD w szkle degustacyjnym

Recommended Posts

Piwo codera w stylu American India Pale Ale spotkał zaszczyt, bo jest to pierwsze przeze mnie oceniane piwo wg zasad PSPD oraz w szkle degustacyjnym austriackiego Związku Sommelierów Piwnych. Od razu piszę, że oceniam surowo, bo do takich wniosków doszliśmy w drodze powrotnej z kursu. Trzeba oceniać surowo, najważniejsze żeby robić tak samo za każdym razem.

 

Wady:

Siarkowy - 1

Ściągający - 2

 

Aromat: 7/12

przy pierwszym powąchaniu nuta kanalizacyjna, ale niezbyt intensywna. Przyjemny owocowy, cytrusowy od amerykańskich chmieli.

Barwa: 2/3

jasne, około 6-7SRM (12-14EBC), czyli dolne limity dla stylu. Lekko zamglone.

Piana: 4/6

niezbyt obfita, dość szybko opada, utrzymuje się cienką warstewką, ładnie oblepia szkło.

Smak: 8/17

wytrawne, cienkie, brak słodowej bazy, która współgrałaby z goryczką, niezbalansowane, brak nut karmelowych, co może nie jest wadą w tym stylu, ale zaznaczam w celu opisowym. Pijalność wbrew pozorom niezbyt wysoka, nazbyt wodniste, jednowymiarowe.

Goryczka: 3/6

goryczka średnia, w tym stylu mogłaby być znacznie wyższa, pomimo to jest długa i ściągająca, garbnikowa.

Odczucie w ustach: 3/6

cienkie, wodniste, wysycenie niskie - to na plus, ściągające.

Wrażenie ogólne:

piwo zbyt cienkie, goryczka mogłaby być większa, ale wtedy byłoby jeszcze gorzej, bo brak słodowej podbudowy dla tej goryczki.

Ogółem: 27/50

piwo poprawne, generalnie niezłe, ale piłem dużo lepszych AIPA.

 

Powiem wam, że to ocenianie jest trudne. Dużo jest tych wszystkich aspektów, które oceniamy. Zamieszanie, gdzie ta skala kolorów, czy oceniac kolor czy aromat, gdzie te widełki*. Jak to ocenić, czy kolor w dolnej granicy dla stylu, lekko zamglony to 2 czy 3. Mogłem dać 2,5 ale nie dają połówek z zasady. Ze smakiem jeszcze gorzej, aż 17 punktów, a tu i goryczka i odczucie w ustach zabrane są do osobnych kategorii. No ale w takim razie o czym tu pisać w tym smaku. Przecież nie mogę oceniać IPA w oderwaniu od goryczki. Ciężko było też z tym aromatem siarkowym. Poczułem go od razu przy pierwszym niuchnięciu, potem już tylko przyjemny chmiel. No ale trzeba w siebie wierzyć, powąchałem po chwili kawę, zakręciłem szklanką, jest no jest aromat brudnej ściery, kanalizacji, niebyt intensywny ale jest. Z kolei ten ściągający aspekt gdyby piwo było treściwsze pewnie by tak nie doskwierał, może bym go nie zauważył, ale ponieważ nie było nic co by go równoważyło dałem intensywność 2.

 

Trzeba sporo piw ocenić w ten sposób, żeby nabrać pewnego automatyzmu. Zajęło mi to o wiele więcej czasu i zużyłem więcej piwa (całą butelkę :okey:) niż w warunkach konkursowych. Strategia oceniania surowo, okazała się słuszna, piwo ogólnie oceniłbym na górne stany średnie i tak wyszło z punktów.

 

Szkło od Austriaków, sprawiło się nieźle. Pierwsze moje wrażenie było nieco rozczarowujące, bo nadruk kiepski, wady w szkle, cienkie szkło, rant ostry, ale w boju okazało się bardzo fajne. Przede wszystkim super jest zwężenie do oceny koloru. Po drugie fajnie kręci się szkłem, bez obawy że coś nam wychlapie.

 

*w przewodnikach po stylach nie ma AIPA. :rolleyes: A to bardzo popularny styl ostatnio.

Edited by kopyr

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niezła ocena. Dodam tylko, że też już używam tego szkła :okey: Bardzo fajnie sprawdza się kolor, chociaż aromatów czułem więcej w zwykłym kuflu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No GRATULUJE ! Byłem ciekawy kto się pierwszy wychyli ;-)

Mnie niestety dopadł katar.... i nici z samokształcenia :okey: W piwnicy czeka parę skrzynek piw od piwowarów :beer:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widzę, że "niemiecki" sposób oceniania polegający na punktowaniu wad przyjmuje się również w Polsce. I bardzo nad tym ubolewam, bo mi się to podejście nie podoba.

 

Dwa razy się zastanowię, zanim dam komuś po kursie sędziowskim PSPD jakieś piwo. Bo jak dać komuś piwo z zastrzeżeniem, że nie życzę sobie oceniania?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dwa razy się zastanowię, zanim dam komuś po kursie sędziowskim PSPD jakieś piwo. Bo jak dać komuś piwo z zastrzeżeniem, że nie życzę sobie oceniania?

To akurat chyba normalne. Mam sporo takich piw w domu właśnie z taką prośba. Z drugiej strony wskazywanie wad moim zdaniem uczy, ja wolę wiedzieć co jest nie tak.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czym więcej profesjonalnych ocen tym lepiej. Ja tylko dlatego od zeszłego roku wysyłam piwa na konkurs bo niby skąd się dowiedzieć prawdy o własnym piwie /wiadomo przecież że własne smakuje najlepiej/? Wspólna konsumpcja to w większej części kurtuazja.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli ten system ocen się przyjmie (a wierzę, że tak), to wtedy można szybciutko napisać formularz ułatwiający dodawania i ocenianie piwa w tym dziale :okey:

A tak poza tym rzeczowa ocena i krytyka to jest to.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć.

 

Piwo codera w stylu American India Pale Ale spotkał zaszczyt, bo jest to pierwsze przeze mnie oceniane piwo wg zasad PSPD oraz w szkle degustacyjnym austriackiego Związku Sommelierów Piwnych.

A mnie po tym zdaniu naciągało na wymioty.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Krytyka to co innego, niż wyliczanie wad. Ale jeżeli nie odróżniacie jednego od drugiego, to tym gorzej dla polskich konkursów piwowarskich. Bo będzie tak, jak w Niemczech - 20 czy 30 "zawodników", którzy piwo warzą wyłącznie na konkursy z założeniem "minimum wad" i reszta, która swojego piwa nie pokaże nikomu poza znajomymi, bo wyliczanie wad piwa ich nie interesuje.

 

Kopyr w tej ocenie się starał nie polegać wyłącznie na wyliczaniu wad, ale widzę, że powstała spółdzielnia "surowych sędziów".

Share this post


Link to post
Share on other sites
Krytyka to co innego, niż wyliczanie wad. Ale jeżeli nie odróżniacie jednego od drugiego, to tym gorzej dla polskich konkursów piwowarskich. Bo będzie tak, jak w Niemczech - 20 czy 30 "zawodników", którzy piwo warzą wyłącznie na konkursy z założeniem "minimum wad" i reszta, która swojego piwa nie pokaże nikomu poza znajomymi, bo wyliczanie wad piwa ich nie interesuje.

 

Kopyr w tej ocenie się starał nie polegać wyłącznie na wyliczaniu wad, ale widzę, że powstała spółdzielnia "surowych sędziów".

Nie bój, W Grodzisku sędziowie są niereformowalni :okey:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cześć.

 

Piwo codera w stylu American India Pale Ale spotkał zaszczyt, bo jest to pierwsze przeze mnie oceniane piwo wg zasad PSPD oraz w szkle degustacyjnym austriackiego Związku Sommelierów Piwnych.

A mnie po tym zdaniu naciągało na wymioty.

:okey:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Krytyka to co innego, niż wyliczanie wad. Ale jeżeli nie odróżniacie jednego od drugiego, to tym gorzej dla polskich konkursów piwowarskich. Bo będzie tak, jak w Niemczech - 20 czy 30 "zawodników", którzy piwo warzą wyłącznie na konkursy z założeniem "minimum wad" i reszta, która swojego piwa nie pokaże nikomu poza znajomymi, bo wyliczanie wad piwa ich nie interesuje.

 

Kopyr w tej ocenie się starał nie polegać wyłącznie na wyliczaniu wad, ale widzę, że powstała spółdzielnia "surowych sędziów".

Chyba zdecydowanie przesadzasz. Byłem przy próbach pierwszych ocen. Jetem pewien że nie chodzi o wytykanie wad, a jedynie określenie jego faktycznej jakości. Przy pierwszych podejściach okazywało się że piwo które było średnie dostawało ilość punktów kwalifikujących je do Wybitnych, co było oczywistym nonsensem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Krytyka to co innego, niż wyliczanie wad.

krytyka polega na wyliczaniu wad. Od zawsze tak było na konkursach. Ocenienie pijalności też ma miejsce, ale jeżeli Pils klepie owocami to trzeba to wypunktować.

 

Dla mnie krytyczna ocena weny, josefika czy kopyra to czysta przyjemność i zaszczyt.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Szkło od Austriaków

Bardzo porządny opis, Dzięki.

Takie szkło otrzymywaliście na kursie ? Gdzie można je ewentualnie nabyć ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

To, że zawsze tak było to nie znaczy, że tak jest dobrze. Ale nie mnie wyznaczać kierunki, za młody piwowar jestem.

 

Dla mnie symptomatyczne było pewne wydarzenie z jednego z amerykańskich konkursów - jeden z uczestników wystawił kolońskie w kategorii Dortmunder i ją wygrał. Piwo nie mogło zostać poddane podobnej ocenie, bo przepadłoby w eliminacjach z powodu któregoś z "octanów", jeżeli nie wszystkich. Znaczy, w US of A jednak można w konkursach oceniać na innej zasadzie, niż wyliczenie wad względem stylu, więc jak to działa?

 

I tu powstaje pytanie, do czego dążymy z naszą amatorską sceną piwowarską? Do modelu niemieckiego (quasi-zawodowstwo zawodnicze), czy amerykańskiego (amatorstwo jako kuźnia kadr rzemieślniczej profeski)?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dwa razy się zastanowię, zanim dam komuś po kursie sędziowskim PSPD jakieś piwo. Bo jak dać komuś piwo z zastrzeżeniem, że nie życzę sobie oceniania?

Trzeba opublikować listę sędziów :okey:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Trzeba opublikować listę sędziów :okey:

Mam nadzieję' date=' że egzamin będzie surowy i zda ok. 60% :beer: Poznamy listę, poznamy :)[/quote']

Myślę że lepiej by było jak zda 10% , ale te pozostałe 90% i tak będzie juz stracone ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
jeden z uczestników wystawił kolońskie w kategorii Dortmunder i ją wygrał.

Wieczorem po kursie ocenialiśmy w knajpach piwa, jednym z ocenianych piw był ALT tak przynajmniej kelnerka zeznawała, w ocenie wszystkich był to DUNKELWEIZEN. Mimo że to piwo nie było ALTEM w Twojej ocenie dostałoby górną granice punktów bo nie było w nim wad i powinno wygrać w kategorii ALT ? nie kumam takiego podejścia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Myślę że lepiej by było jak zda 10% , ale te pozostałe 90% i tak będzie juz stracone :okey:

Nie chciałem być aż tak surowy. Ale tak, zgadzam się. Chociaż Holendrzy przepuszczają więcej niż 50%.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to musiało być już nieźle w połowie imprezy albo i lepiej, skoro mieliście jakiekolwiek wątpliwości co do rozróżnienia altbiera od ciemnej pszenicy. Zrozumiałbym, jakbyście mieli je między dunkelem a altbierem. Skoro kelnerka wam kłamała, to ja bym więcej do tej knajpy nie chodził.

 

Dla potomności - gdzie to było?

Share this post


Link to post
Share on other sites
No to musiało być już nieźle w połowie imprezy albo i lepiej, skoro mieliście jakiekolwiek wątpliwości co do rozróżnienia altbiera od ciemnej pszenicy. Zrozumiałbym, jakbyście mieli je między dunkelem a altbierem. Skoro kelnerka wam kłamała, to ja bym więcej do tej knajpy nie chodził.

 

Dla potomności - gdzie to było?

Trzeba tej kelnerce dac minusa do reputacji :okey:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Opis ciekawy, nawet trochę przydługi. Arkusz oceny jak rozumiem był przygotowany dla ocen profesjonalnych konkursowych.

Jeżeli takie opisy przyszli sędziowie będą traktować jako wprawkę dla siebie z braku wyszumienia się w ocenach konkursowych to rozumiem i popieram.

Ale proszę nie wymuszajmy (np. formularzem) tej formy, niech zostanie wolność i swoboda :okey:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...