Jump to content
Jejski

Chlebek

Recommended Posts

Oto efekt uboczny produkcji Weizena. Najlepiej smakuje po 2-3 dniach od wypieku z kiełbasą domową :D . Jest go tyle że chyba zrobię jeszcze kwas chlebowy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Oto efekt uboczny produkcji Weizena.

Przepis proszę na forum. Mojej żoneczce zrobię. A czy dobrze to rozumiem ? - dodałeś młóto po Weizenie ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Młóto po Weizenie czy stoucie lub jakimkolwiek innym piwie wybieram z filtratora do dużej miski w ilości 1/3 do 1/2 zasypu i pozwalam się mu wystudzić do 25 lub 27 stopni, po czym dodaję starter z drożdży piekarskich (2 łyżeczki cukru szczypta soli i trochę mąki i kostka drożdży ) dodaję od 1 do 3 kg mąki pszennej ( wolałbym żytniej, ale trudno dostać) i intensywnie wyrabiam z dodatkiem 5/6 łyżek soli (ciężka robota) , tak aby masa była tylko trochę klejąca, po czym pozwalam na dwu-krotne zwiększenie objętości i przekładam do formy wysmarowanej olejem i jeszcze ok. 1/2h do 1h rośnięcia w formie. Następnie w piecu (z termo-obiegiem) 25min. w temp. 200 st. i około 45min. 180 st. Wszystkie proporcje są na "oko" i wszystko co robię w kuchni oprócz piwa jest "niekonieczne sprecyzowane". Dodawałem do mniejszego chlebka (zawsze robię dwa, mniejszy i większy) podsmażonej cebuli wychodzi super jeśli ktoś lubi. Doświadczenia przy robieniu chlebka trzeba wypracować więc zachęcam do experymentów . I jeszcze jeden mały patent: chlebek kroję na kawałki i zamrażam. Po rozmrożeniu jest świeży :(

Edited by Jejski

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie za niska temperatura pieczenia ?

Proponuję 230-240 C przez 45 min.

Przykryty papierem do pieczenia.

Edited by muavmf

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wczoraj już nie zdążyłem, ale chlebek się prawie udał na piątkę. Trochę przesoliliśmy (daliśy 5 łyżek na 1.5kg młóta i 2 kg mąki), a i samego ziarna troszkę za dużo, choć to już kwestia smaku :P

Tak czy inaczej wyszedł pyszny, choć trzeba jeszcze popróbować do pełnego sukcesu ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzieki za ten przepis, Jejski, na pewno tez sprobuje upiec chleb z mlota. Narazie jest troche za cieplo, aby uzyc piekarnik, ale zaraz jak sie ochlodzi, to z pewnoscia sprobuje i tu to opisze. Hmmm... Ciekawe, jakby np. smakowal chleb z mlota od portera albo stouta? Slinka cieknie!

Edited by scooby_brew

Share this post


Link to post
Share on other sites

No proszę, a ja myślałem, że te 5% czy 10% młóta które ja dodaję do chleba to dużo, a w tym przepisie jest go jakieś 50%!

Hmm... może się i ja skuszę po następnym warzeniu. :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Natchniony tą tematyką znalazłem http://www.chleb.info.pl

Jeśli chodzi o chleby to oprócz w/w polecam także forum: http://www.cincin.cc/index.php?showforum=7, a szczególnie dział o pieczywie na zakwasie.

 

Przykryty papierem do pieczenia.

Zamiast (ew. oprócz) proponuję wlać do małego naczynia żaroodpornego trochę wody i wstawić to do pierarnika razem z chlebem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak sie nad tym zastanawiam; taki chleb jest nie tylko calkowicie naturalny, zrobiony z pelnych ziaren (whole grain) i wielo-ziarnowym (multi-grain), ale tez jest nisko-kaloryczny i ma zmniejszona ilosc weglowodanow (carbohydrates). czyli moglby sie nadawac do diety typu South Beach. Jest to niskokaloryczne i ze zminejszona iloscia weglowodanow, bo przeciez skrobia sa odprowadzone ze slodu podczas procesu zacierania i odsladzania!

 

Wyobraz sobie teraz, gdybys taki chleb piekl z mlota organicznego ("ekologicznego"?)!

Moglbys sobie otworzyc piekarnie z chlebem "ekologicznym, niskokalorycznym, nisko-weglowodanowym, pelno-ziarnowym, wielo-ziarnowym" LOL

 

PS. Jezeli ktos na tym Forum uzyje tego pomyslu i dzieki temu stanie sie multi-milionerem, to oczekuje od niego 5% oplaty za pomysl! LOL :D

Edited by scooby_brew

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mi chlebek nie wyszedł. W środku była jedna glina. Smak nie za przyjemny. Chyba dałem zbyt wiele młota nie było wstanie porządnie wyrosnąć choć na początku wyglądało dość obiecująco. Nadal nie wiem ile tego młota powinienem dodać.

Wsypałem 2kg mąki żytniea starter z 1 1/2 kostki drożdży i młota dodawałem na oko ale było go naprawdę sporo. Oczywiście sól do smaku.

Piekłem ok 60 minut w 220C

Edited by thobeta

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wsypałem 2kg mąki żytniea starter z 1 1/2 kostki drożdży i młota dodawałem na oko ale było go naprawdę sporo.

Z tego co słyszałem chleb żytni nie wyrośnie na drożdżach, musisz zrobic zakwas. Młóta też nie dawaj za dużo, max 5%. Optymalna ilość to 0 %.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oto rewelacyjny przepis jaki przysłał mi Andrzej "muavmf" Mam nadzieje że nie pogniewa się że go opublikowałem.

+1 dla autora

 

Zrób tak:

Najpierw wyhoduj zakwas - ok. 1 tydzień.

Teraz zaczyn :

100 gr mąki żytniej 1400 + 200 gr wody + 5 łyzek stołowych zakwasu, odstaw na cały dzień

wieczorem dodaj 100 gr mąki pszennej 650 + 200 gr wody odstaw na noc

Teraz chleb :

rano dodaj 2 łyżeczki soli, dodaj 500 gr mąki pszennej 650 + 50 gr wody i wyrób ciasto, konsystencja musi byc taka żeby się nie rozłaziło, wyrabiaj przez 5-10 minut, ciasto wywal na rozsypaną wcześniej mąkę np na tacy, posyp mąką i obtocz. Do foremki posmarowanej olejem.

Wyrastanie : u mnie wyrasta w 10 C

Idź do pracy

Pieczenie :

wieczorem do piekarnika zimnego, włącz , ustaw na 200 C, po 20 min. przykryj np papierem do pieczenia, pieczenie przez 1 godz. czasu (od zimnego do wyjęcia).

Wyjąć z piekarnika wystudzić i zjeść połowę.

 

 

Tak robię od roku czasu. Chleba w sklepie nie kupiłem od roku czasu.

Harmonogram bardzo mi pasuje do cyklu praca-dom.

Wyrzuć drożdże, tylko zakwas. Mąka żytnia nie urośnie na drożdżach-potrzebuje zakwaszenia.

Edited by thobeta

Share this post


Link to post
Share on other sites

O zakwas można poprosić piekarza z zaprzyjaźnionej tradycyjnej piekarni za rogiem, co zaoszczędza tydzień. Niestety nie rozumiem

100 gr mąki żytniej 1400 + 200 gr wody

i tak samo

dodaj 100 gr mąki pszennej 650 + 200 gr wody

oraz

dodaj 500 gr mąki pszennej 650 + 50 gr wody

. To ile czego ma być ? I jeszcze jeden problem z mąką żytnią, bardzo trudno ją dostać, gdzie kupujesz?

Jeszcze nie wspomniałeś o soli bez której niema chleba.

Edited by Jejski

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odpowiem za Thobeta - wartości 1400 i 650 to typy mąki. Co do mąki żytniej to nie wiem jak w innych miastach, ale przynajmniej w Cieszynie jest w kilku sklepach, nie ma problemu z dostępnością.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tomek powiedział A, więc powiem B.

 

DORI, dzięki - oczywiście jest to rodzaj mąki (grubość przemiału).

 

Mąkę żytnią można dostać w REAL-u (DIAMOND Żurkowa 1400).

 

Zakwas, im starszy tym lepszy, najlepiej od znajomego, w Zgorzelcu bez problemu 15-miesięczny, po wcześniejszym umówieniu się.

 

Przepis, a może po prostu sposób na własny chleb, pasuje do cyklu dzień-noc, praca-dom. To znaczy nie muszę stać nad chlebem i pilnować go. Dlatego go polecam.

 

 

Chleb wychodzi rewelacyjny. Jeżeli spróbujecie, a będzie coś nie tak, będzie to świadczyć o błędzie w sztuce, chętnie pomogę.

Edited by muavmf

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.