Jump to content
Sign in to follow this  
tzi

Przepisy: Koźlak

Recommended Posts

Witam,

przepis na koźlaka jest chyba nieścisły. W/g definicji koźlak jest piwem dolnej fermentacji, więc droźdże safale i 20 °C nie za bardzo do niego pasują. Nie wiątpie że piwo mogło wyjść pyszne, ale nie jest to "koźlak"

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam,

przepis na koźlaka jest chyba nieścisły. W/g definicji koźlak jest piwem dolnej fermentacji, więc droźdże safale i 20 °C nie za bardzo do niego pasują. Nie wiątpie że piwo mogło wyjść pyszne, ale nie jest to "koźlak"

Zgadza się, nie do końca jest to koźlak. Tym bardziej, że takie piwa powinno się warzyć przez zacieranie dekokcyjne nie infuzyjne.

Receptury są po prostu bardzo poglądowe i raczej nastawione na fakt, aby piwo było udane. Poprawna dolna fermentacja, to nie łatwa sztuka.

Przy okazji, jeżeli chcesz zaproponować swoją recepturę to oczywiście gorąco zachęcamy :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jako, że założyłeś ciekawy wątek na temat koźlaków, dodałem do tego działu na www odpowiedni link do tego wątku:)

Zapraszam więc do dyskusji na temat koźlaków :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zapraszam więc do dyskusji na temat koźlaków :)

Mój jedyny dotychczas stworzony koźlak 16blg, miał dwa razy więcej słodu monachijskiego niż pilźnieńskiego i karmelowy ciemny. Zacieranie infuzyjne z jedną przerwą opadającą z 70 do 63 C. Wyszedł dzięki temu bardzo treściwy w smaku ale nie powalający zawartością alkoholu.

Chmielenie - generalnie takie jak w dziale receptur.

Fermentacja - dolna, końcowe blg=5. Fermentacja w okolicach 12 stC. Leżakowanie, niestety w aż 16 stC.

Piwo dla wytrwałych. Piwo musi długo leżakować aby nabrać smaku. W moim przypadku pokazało pełnie swojego bukietu po 3 miesiącach, być może że przy niższej temp leżakowania czas ten będzie jeszcze dłuższy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zgodnie ze stylem - koźlaki powinny być robione bez użycia słodów karmelowych i metodą dekokcyjną. Ja przy warzeniu swojego (dotychczas jedynego) koźlaka zastosowałam metodę dekokcyjną, ale nie powstrzymałam się przed użyciem słodów karmelowych.

Piwo wyszło moim zdaniem całkiem dobre, zobaczymy tylko jak je inni ocenią :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja do koźlaków tradycyjnych zawsze dodaję różnej maści słodów karmelowych. Dekokcję omijam dodając słodu melanoidynowego.

Jedynie przy koźlakach majowych nie daje nic, prócz pilzneńskiego i monachijskiego z odrobiną melanoidynowego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.