Jump to content
Jejski

Śrutownik

Recommended Posts

Wydobyłem z "interkomisu" dwa śrutowniki. Były totalnie zardzewiałe, po ciężkiej walce ze szczotką drucianą wyczyściłem mniejszy i używałem, niestety wydajność mniejszego po paru warkach zirytowała mnie dlatego posiłkowałem się wiertarką. Przyszła pora na wyczyszczenie większego. Dodam że dwa śrutowniki kosztowały mnie aż 10 zł :D . Pytanie jak długo śrutujecie 5kg słodu uniwersalnym śrutownikiem stołowym Porkert i czy ktoś jeszcze ma taki sprzęt jak ja? Jeszcze taki link http://picasaweb.google.com/jejski/Piwo , jak ktoś chce to może sobie mnie podpatrzeć . pozdrawiam

Edited by Jejski

Share this post


Link to post
Share on other sites

co do wydajności nie pomogę, bo walczę na takim sprzęcie, że 5 kg śrutuję dobre 3 godziny...

natomiast podpowiem, że do odrdzewiania dobrze jest namoczyć sprzęt w wodzie z octem (plus ewentualnie odrobiną soli), ewentualnie - jeśli masz prostownik do akumulatora - zabawić się w ten sposób. byle tylko nie pomylić biegunów :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 kg? Z pół godziny, najwięcej zabiera odważanie słodu, nawilżanie i pakowanie do śrutownika.

Nawilżanie? Ja od zawszae śrutuję na sucho? Co daje nawilżenie słody przed śrutowaniem?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Namaczając słód, skorupki ziaren stają się bardziej elastyczne i się nie kruszą w momencie śrutowania.

Co znów pozwala na dokładniejszą i szybsza filtrację.

Edited by GaGacek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Opisz jak ten proces wyglada....ile czasu należy moczyć, czy robisz to w jakiejs misce czy moze zraszasz...tez śrutowałem na sucho i mysle że chyba warto na mokro

Share this post


Link to post
Share on other sites
Opisz jak ten proces wyglada....ile czasu należy moczyć, czy robisz to w jakiejs misce czy moze zraszasz...tez śrutowałem na sucho i mysle że chyba warto na mokro

Ja zraszam atomizerem do kwiatków, słody mam odważone w misce, zraszam wierzchnią warstwę, ładuję ją do śrutownika, itd.

 

Tyle, że chyba w ten sposób za bardzo nawilżam, powinno się dodać 2% wody czyli ok. 100 ml na 5 kg ziarna, ja zużywam 3-4 razy tyle.

Edited by coder

Share this post


Link to post
Share on other sites
No i chyba będzie mniej pyłu, za co mnie żona nie lubi;)

Pyłu możesz uniknąć nakładając worek (np. śmieciowy) na wylot śrutownika

Share this post


Link to post
Share on other sites

O ile się nie mylę, bo sam nie nawilżam, to metoda ta ma tę wadę, że trzeba po całej operacji umyć śrutownik. Ja śrutuje na sucho i go jeszcze nie rozkręcałem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nawilżanie ma za zadanie uelastycznić łuskę, tak aby w czasie śrutowania nie uległa zbytniemu rozdrobnieniu i stanowiła dobre złoże filtracyjne. Ja osobiście zawsze nawilżam słód przed śrutowaniem. Ziarno należy tylko lekko zwilżyć, a nie namaczać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pytanie jak długo śrutujecie 5kg słodu uniwersalnym śrutownikiem stołowym Porkert

Ja do Pokerta podłączylem wiertarkę. Śrutowanie 5kg to kilka minut. Na sucho.

Share this post


Link to post
Share on other sites
O ile się nie mylę, bo sam nie nawilżam, to metoda ta ma tę wadę, że trzeba po całej operacji umyć śrutownik.

O tym nie wiedziałem, nie był myty od nowości. A dlaczego trzeba?

Share this post


Link to post
Share on other sites
O ile się nie mylę' date=' bo sam nie nawilżam, to metoda ta ma tę wadę, że trzeba po całej operacji umyć śrutownik.[/quote']

O tym nie wiedziałem, nie był myty od nowości. A dlaczego trzeba?

Tak gdzieś czytałem, że zwilżony słód zapaćkuje śrutownik. Rozumiem, że nie trzeba?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tak gdzieś czytałem, że zwilżony słód zapaćkuje śrutownik. Rozumiem, że nie trzeba?

No, zapaćkuje, ale chyba mu to nie szkodzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja zawsze rozkręcam śrutownik, ale bardziej z powodu braku miejsca do przechowywania go w całości. Brudzi się bardzo gdy słód jest zbyt wilgotny, natomiast gdy jest tylko lekko zwilżony, to zabrudzenia są minimalne. Na to też jest rada wystarczy na koniec ześrutować trochę suchego słodu, który wyczyści ładnie śrutownik - np. pszeniczny jeśli używamy (jego nie zwilżamy), słody specjalne bądź też trochę suchego słodu podstawowego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Na to też jest rada wystarczy na koniec ześrutować trochę suchego słodu, który wyczyści ładnie śrutownik - np. pszeniczny jeśli używamy (jego nie zwilżamy), słody specjalne bądź też trochę suchego słodu podstawowego.

+1 Dobry pomysł

Share this post


Link to post
Share on other sites
Na to też jest rada wystarczy na koniec ześrutować trochę suchego słodu, który wyczyści ładnie śrutownik - np. pszeniczny jeśli używamy (jego nie zwilżamy), słody specjalne bądź też trochę suchego słodu podstawowego.

Wspaniała rada! Pycha! :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Następnym razem jak będę śrutował to też sprubuję nawilżyć słód bo nigdy tego nie stosowałem. O efektach napisze dopiero jesienią. JK

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mój śrutownik po dorobieniu uchwytu do stołu sprawdził się rewelacyjnie :lol: . Czas śrutowania 5,5 kg. słodu to około 40 min. , lekko sprawnie i przyjemnie. Dla próby śrutowałem niesłodowany jęczmień i pszenicę, również bez najmniejszego wysiłku. Jeśli ktoś ma dostęp do takich "antycznych" narzędzi to polecam.

P.S. Widziałem w "Interkomisie" jeszcze jeden ale znacznie większy, stoi obok bramy wjazdowej. Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

korzystajac z tematu musze zapytac! Jestem przed moja 1wsza warką i stad pytanie czy ten srutownik jest konieczny? bo jeszcze niewiem jak to smakuje. Bo przeciez mozna sobie zamowic juz zesrutowany slod. jak sie wciagne to bankowo kupie porkerta. Ale jaka jest przewaga w posiadaniu srutownika? oprocz tego ze samemu sie srutuje ile sie chce i kiedy i ze niezesrutowane mozna przetzymywac dluzej. No wiec?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przewaga jest taka, że jak przeprobisz 165 kg słodu, to zwróci Ci się zakup śrutownika :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

no tak racja ze sie zwroci ino ja zaczynam i do poki nie sprubuje jak to wszystko wyglada niechce sie pchac w koszty narazie. Wiec spoko kapuje. Dzieki

Share this post


Link to post
Share on other sites
Przewaga jest taka, że jak przeprobisz 165 kg słodu, to zwróci Ci się zakup śrutownika :D

A nawet wcześniej bo ja od kiedy śrutuję słód u siebie mam dużo wyższą wydajność.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.