Jump to content
Sign in to follow this  
Michele_Modena

Sprzęt - taki co by posłużył :)

Recommended Posts

Witam

Mam zamiar kompletować sprzęt i tutaj pytanie: czy możecie polecić coś dobrego, zaczynając od fermentatorów po resztę szpeju niezbędnego do uprawiania tego pięknego hobby jakim jest piwowartstwo ?

 

Ja osobiście wyznaję zasadę, że lepiej wydać trochę więcej i kupić raz a dobrze a nie męczyć się z marnym produktem, bądź wyrzucić go za jakiś niedługi czas. Więc prosiłbym o sprawdzone i dobre wg waszej oceny urządzenia przydatne do postawienia pierwszej a potem setnej warki :ble:

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Możesz zaczać od tego: http://www.centrumpiwowarstwa.pl/sklep/produkty/721

A równie dobrze możesz zaczać od tego: http://www.browamator.pl/szczegoly.php?Kociol_zacierno-warzelny_Speidel_Braumeister_-_50_l&przedm=3189208&grupa_p=6&pwd[6]=%2F163929%2F165992%2F183123&sortuj=kod

 

Ile kasy masz za tyle kupisz sprzęt ... i nie liczyłbym na to że to co teraz kupisz starczy ci do setnej warki :ble: A z czasem zaczniesz sprzęt wymieniać bo będziesz usprawniać/kombinować proces. Proponuje wybór numer 1 na poczatek ... od razu z zacieraniem.

 

A tak BDW to witam i życzę samych sukcesów ;)

 

pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sprzęt jest podobnej jakości w każdym zestawie. Wiadra, węże, uszczelki i krany nie są wieczne, choć odpowiednio się z nimi obchodząc można wydłużyć ich żywot. Jakość kapslownicy Greta jest identycznie nieprzewidywalna w każdym zestawie, nie wiadomo po ilu warkach odmówi posłuszeństwa i przy jakich butelkach.

 

Tak że wybierz zestaw pod kątem zawartości. Jakością nie ma co się przejmować na zapas.

Share this post


Link to post
Share on other sites

jeśli faktycznie zależy ci na jakości i zamierzasz bawić się ze słodem a możesz pzreznaczyć więcej kasy na hobby to (w mojej opinii) pieprzyć plastikowe wiadra. Najlepiej od razu spory gar z nierdzewki a fermentory z kegów lub szklane balony. Sprzęt jest bardzo trwały, praktycznie niezużywalny. Wymieniasz jedynie dodatkowy osprzęt (węże i duperele).

Share this post


Link to post
Share on other sites

oczywiście, że tak, jeśli takowe masz, i wiesz jak je obsługiwać (czyli myć) co wielu sprawia problem, to jesteś wielce zarobiony, bo to długowieczny sprzęt.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A posiadając wiedzę tajemną z uruchamiania balonów jako fermentorów stożkowych robi się git.

Edited by Tomek-Pasieka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym polecał keg jako tanie źródło taniego gara z nierdzewki który na pewno długo posłuży i można rozbudować na różne inne typy konstrukcji jak rims czy herms . Zmiana na większe wybicie praktycznie zawsze wymagałoby zmiany prawie całego sprzętu.

 

Co do fermentora to różne opinie plastik tani więc raczej nie jest problemem a szklane masz więc zadecyduje wygoda czyli co tobie bardziej pasuje.

 

Reszta sprzętu to na początku jakiś zestaw z któregoś sklepu a jeżeli masz więcej gotówki to zobacz na jakiś zestaw i skompletuj sobie coś podobnego na lepszych zamiennikach np. stołowa kapslownica zamiast zwykłej lepszy termometr (to akurat jest koniecznym zakupem bo te w zestawach często są beznadziejne) reszta sprzętu to drobnica chyba że będziesz chciał inwestować w luksusy jak np. refraktometr

Share this post


Link to post
Share on other sites
Napiszcie coś o tym myciu lub o tych stożkach chętnie poczytam ;)

no nie wiem w jakim celu te balony miałeś, ale jeśli do wina to i po nim trzeba balon wymyć. Są tacy którzy uważają, że to katorżnicze zajęcie, ja jako zwolennik (a ze 3 lata tylko w takich fermntowałem) uważam, że zwykła duża szczota wystarczy. Można później zastosować sterylizację chemią i w przypadku szkła wchodzi w grę szeroki katalog środków opisanych na forum.

Co do stożków : ktoś wymyślił, że na czas fermentacji balon można zakorkować, odwrócić do góry dnem i umieścić na stelażu. Dzięki temu drożdże osadzają się w szyjce butli i można je podczas fermentacji zebrać.

Na początkowym etapie nie ma jednak powodu zajmować się takimi (ryzykownymi zresztą) rzeczami. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

rozlew takjak z wiadra bez kranika, czyli długi wąż, zasysasz ustami i lejesz do każdej butelki.

Co do fermentacji, to jeśli planujesz przelewać i masz na tyle butli to jak najbardziej do drugiej zlej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli kasa nie jest problemem wybrałbym od razu (sam zmieniałem po czasie):

- kapslownice stołową zamiast grety

- porządny aerometr (np. Alla France) zamiast najtańszego z biowinu czy czegoś takiego

- porządny termometr

 

na powyższych pozycjach bym nie oszczędzał

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.