Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Piwo domowe, kraftowe na chmielu Lunga. To wszystko za 2 złote w Aldi od 8.01. A tak przy okazji to chce ktos odkupic moj caly sprzet do warzenia? ;)

20171231_121143.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, darinho napisał:

Piwo domowe, kraftowe na chmielu Lunga. To wszystko za 2 złote w Aldi od 8.01. A tak przy okazji to chce ktos odkupic moj caly sprzet do warzenia? ;)

8 ABV z 13,2 BLG?
Magiczna różdżka z Bright chyba zadziałała.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

W kalkulatorze z brewersfriend przy OG 13.2 i FG 0 wychodzi 7,01% lub 7,10% alkoholu, a że (o ile się nie mylę) przy takim % można się pomylić o +/-1% abv to wyliczyli to idealnie i jadą po bandzie. Btw na pewno świetne to Domowe piwo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszystko pasuje.

Brzeczka tyle miała potem dowalili cukru i wyfermentowało się tyle alkoholu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To nie pokemon, tylko fuzja z Dragonball'a, gdzie dwóch super Sajan łączy się w jednego potężniejszego od ich obu razem, po fuzji ten zaś może przejść w następny stopień.

 

 

Edytowane przez Bogi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

każdy wiedział oprócz twórcy z demotywatorów:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oxi − narkotyk powstający ze zmieszania odpadów z produkcji kokainy z benzyną, naftą lub wapnem palonym (CaO). Powstały ok. 1990 roku, popularny w biednych dzielnicach miast Amazonii. Zażywany jest przez wdychanie oparów, uzależnia szybciej niż inne formy kokainy, nawet po jednokrotnym użyciu. U uzależnionych może wywoływać napady paranoi, depresję i inne zaburzenia psychiczne.

Nazwa jest skrótem od "oxidado" (pol. zardzewiały).

 

Opis z wiki ;)

https://pl.wikipedia.org/wiki/Oxi

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jadę sobie przez znany z produkcji chmielu Bawarski region Hallertauer Hopfenland, a tu taki transport na drodze. Monachijskie blachy, więc pewnie z Paulanera wiozą.;)

20180326_170434_HDR-1.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na ulicach można zauważyć coraz więcej osób z 'gimbalami' z doczepionymi do nich kamerami. Doczepiają tam kamery bo po prostu nie widzą do czego powinni używać tego urządzenia ;)

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
33 minuty temu, zasada napisał:
 

 

Tak, to obrazkowa wariacja w temacie pasty z wykop.peel. Swoją drogą ciekawe jaki byłby scenariusz na film "mój stary jest fanatykiem piwowarstwa domowego..." :)

 

Oto pasta o krafcie:

 

"Wkurwiają mnie już tacy piwosze-neofici, co to kurwa całe życie walili harnasie za 1,99 i inne tatry, a teraz nagle koneserzy piw kraftowych.
Pół biedy, jak ustawiasz się na piwo w plenerze. Teraz każdy monopolowy musi mieć w lodówkach jakieś ciachany palone, kormorany niskosłodzone i inne żywe bezglutenowe, nabierze sobie taki 6 różnych do siatki i zadowolony nie truje dupy. Ale nie daj boże kup sobie piwo jakiegoś większego browaru. Nie mówię to o obiektywnie hujowych harnasiach, żubrach czy innych tyskich, ale normalnych piwkach typu perła czy Łomża, co to przyjemnie obalić latem bez kontemplacji bukietu smakowego. Zaraz się zaczyna:
- hurrr durrr co ty pijesz, koncernowe siki, jebie tekturo, za tyle samo mogłeś mieć ekokraftowy CIEMNY PRZENICZNY LAGER PILS PALONY JASNY PEŁNY z BROWARU KOCZKODAN, mmm, pacz jakie to dobre, wyliżem jeszcze butelke po wypicu!!!!!!!
Nieważne, że 5 lat temu sami spuszczali się nad „perło export”, bo okazało się, że istnieje poniżej 4 zł coś nie jebie żółcią jak harnaś i nie chce się rzygać wypiciu 7.
Prawdziwa jazda zaczyna się przy próbie ustawienia w jakiejś knajpie. Lokale z wyborem mniejszym niż 15 gatunków piw kratowych albo belgijskich czy niemieckich odpadają. Rzut oka na kartę wystarczy, i już trzoda:
- o, nie ma południowosakosńskiego stouta 16894 IPA uberchmielone 69 IBU z browaru Himmler, wychodzimy, co mie tu jakimś guwnem pizner urkłel chco otruć! 
Koniec końców po sprawdzeniu wszystkich lokali z jedzeniem lądujesz w jakimś speluno pubie z gównomuzyką i wyborem 10 0000 piw o zjebanych nazwach typu „atomowy morświn”, „natarcie pszenicy” albo o nazwach na zasadzie „w chuj długa nazwa procesu technologicznego+nazwa wioski, z której jest browar”
-pacz, to je zajebisty lokal, to je wybór, mmm, ukraińskie piwo pszeniczne środkowej fermentacji wysokohmielone palone otwartej ekstaktacji w niedomknietej kadzi browaru Jabolon, w schłodzonym kuflu, tak jak mówił Kopyr na blogu, boże, jakie to dobre, mmm…
I żłopie tą zupę o konsystencji gunwa, co to do niczego nie podobna. To tyle żali na dziś, gorzej jak spotka się dwóch takich januszy koneserów piwa i pierdolo całe spotkanie, ale to już temat na inną opowieć, jak chcecie, to napisze…"

Edytowane przez ChmielowyAli

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×