Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Przychodzi gej do lekarza:

- Panie doktorze mam HIV.

- Proszę zjeść 2 kg suszonych śliwek, popić to 2 l. surowego mleka i 1 l. kompotu z suszonych śliwek. - mówi lekarz.

- I to mi pomoże?

- Nie ale dowie się pan w końcu do czego na prawdę służy tyłek.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Amerykanie przez pomyłkę wystrzelili rakietę, stracili nad nią kontrolę no i niestety spadła ona na terytorium ZSRR. Rozpieprzyła całe miasto, 250 000 tysięcy ofiar, pożary, zniszczenia. Prezydent USA dzwoni do I Sekretarza ZSRR:

- Towarzyszu, przepraszamy, to przez pomyłkę. Bardzo nam przykro, za wszystko zapłacimy - odszkodowanie, odbudowę i w ogóle wszystko na nasz koszt.

 

I Sekretarz mówi:

- OK, nie ma sprawy, ponieśliśmy straty, no ale w sumie każdemu się to mogło trafić. Zgoda.

Niestety inni członkowie biura politycznego ZSRR nie byli na tyle wyrozumiali i nakłonili I Sekretarza do odwetu. Niestety okazało się, że cały arsenał ZSRR to gumowe atrapy. No ale honor honorem - odwet musi być. Jak zdecydowali, tak zrobili - wystrzelili gumową atrapę.

Po jakimś czasie I Sekretarz dzwoni do Prezydenta USA:

- Towarzyszu Prezydencie, przepraszamy, błąd jak cholera, wystrzeliliśmy rakietę, bardzo nam przykro, zapłacimy - tylko nam wybaczcie....

Prezydent na to:

- Towarzyszu I Sekretarzu, ja rozumiem, każdemu się może przytrafić, no ale tu u nas jest tragedia!!!! 15 miast w gruzach, miliony zabitych, straty trudne do oszacowania a rakieta dalej skacze i skacze...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Namówiłam wczoraj męża na zakup żyrandola z kryształów. Bardzo drogiego - zbieraliśmy na niego pół roku. Pojechaliśmy do sklepu, kupiliśmy żyrandol i szczęśliwi popędziliśmy do domu kupując po drodze butelkę koniaku (trzeba nowy zakup ten tego..). W domu strzeliliśmy po 50, potem powtórzyliśmy i mówię do męża:

- To co, wieszamy ?

Mąż delikatnie mówiąc nie przepada za "pracami pod napięciem", ale albo pod wpływem koniaku albo mojej błagalnej miny zgodził się. Postawiliśmy krzesło, na krzesło taboret mąż wspiął się na tę piramidę, a mi kazał się ubezpieczać. Stoję dumna i szczęśliwa, obserwuję jak mój orzeł pod sufitem majstruje (a był ubrany w luźne bokserki), Przenoszę wzrok nieco niżej i widzę że z tych sympatycznych bokserek wygląda jajeczko. Rozczulona widokiem leciutko pstryknęłam paluszkami po tym jajeczku. Mój tygrys w tej samej sekundzie poleciał w dół wraz z żyrandolem, który rozbił się całkowicie na małe kawałki. Wstał jednak szybko i z resztkami żyrandola w rękach podskoczył do mnie...myślałam, że mnie zabije !

A on mówi :

- Kurde, ale mnie prądem pierdyknęło, aż do jąder doszło. Dobrze, że nie na śmierć!!!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Siedzi sobie dwóch piwoszy zwolenników piw przemysłowych przed sklepem i piją jakieś tam piwko za 90 gr.

Patrzą znudzeni, a do sklepu wchodzi para turystów.

Turyści po chwili wychodzą ze sklepu z butelką wody mineralnej.

Widząc to pierwszy piwosz mówi do drugiego " zobacz wodę piją jak zwierzęta"

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Lata 80-te, miejski autobus, rozmawia dwóch młodych ludzi i jeden pyta drugiego:

-Wiesz dlaczego milicjanci nie jedza ogórków kiszonych?

-bo im głowa nie wchodzi do słoika

Za nimi siedzi kobieta z małą córeczką, która mówi:

-Mamo przecież tatuś je ogórki kiszone

Gość siedzący z tyłu na to:

-Tak, ale z beczki:lol:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

wersja I

Koleżanka opowiada koleżance o spotkaniu z chłopakiem.

Wiesz rewelacja 3 godziny gry wstępnej, następnie godzina seksu, no super super.

wersja II

Kolega opowiada o spotkaniu koledze.

Wiesz kolacja, żarcia ponad miarę, picia do zabicia. Przez 3 godziny nie chciał mi stanąć, a póżniej przez godzinę nie mogłem skończyć, tragedia klęska niesamowita.

JK

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzwoni tato do córki będącej na studiach zagranicznych:

- Cze córeczko, co słychać?

- Zostałam prostytutka

- Co?! Jak mogłaś? Ty szmat*, Ty kur**..

- Ależ tato! Ty wiesz ile ja mam teraz ciuchów? Mam czesne i studia opłacone już do końca.

Jeżdżę jaguarem. Siostrę zapraszam do mnie na wakacje,

a Wam z mamą wykupiłam miesięczne wczasy na Majorce i kupiłam na nie jacht - już tam czeka na Was...

- Czekaj, czekaj... to mówisz, ze kim zostałaś?

- Prostytutką

- Aaa, przepraszam. A ja zrozumiałem, że protestantką.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Porwanie samolotu

 

 

 

Poniedziałek

 

Porwaliśmy samolot na lotnisku w Moskwie, pasażerowie jako zakładnicy. Żądamy miliona dolarów i lotu do Meksyku.

Wtorek.

 

Czekamy na reakcję władz. Napiliśmy się z pilotami. Pasażerowie wyciągnęli zapasy. Napiliśmy się z pasażerami. Piloci napili się z pasażerami.

 

Środa

 

Przyjechał mediator. Przywiózł wódkę. Napiliśmy się z mediatorem, pilotami i pasażerami. Mediator prosił, żebyśmy wypuścili połowę pasażerów.

 

Wypuściliśmy, a co tam.

 

Czwartek

 

Pasażerowie wrócili z zapasami wódki. Balanga do rana. Wypuściliśmy drugą połowę pasażerów i pilotów.

 

Piątek

 

Druga połowa pasażerów i piloci wrócili z gorzałą. Przyprowadzili masę znajomych. Impreza do rana.

 

Sobota

 

Do samolotu wpadł SPECNAZ. Z wódką. Balanga do poniedziałku.

 

Poniedziałek

 

Do samolotu pakują się coraz to nowi ludzie z gorzałą. Jest milicja, są desantowcy, strażacy, nawet jacyś marynarze.

 

Wtorek

 

Nie mamy sił. Chcemy się poddać i uwolnić samolot. SPECNAZ się nie zgadza. Do pilotów przyleciała na imprezę rodzina z Władywostoku. Z wódką.

 

Środa

 

Pertraktujemy. Pasażerowie zgadzają się nas wypuścić, jeśli załatwimy wódkę.

Edytowane przez GaGacek

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Siedziałem z kolegami w pubie i ktoś wyskoczył z tematem, że piwo zawiera żeńskie hormony.Nie mogliśmy dojść do spójnych wniosków, więc postanowiliśmy przeprowadzić eksperyment naukowy.Każdy z nas (z pobudek czysto naukowych!) wypił 10 piw.I wtedy odkryliśmy przerażającą prawdę:

 

1)przybraliśmy na wadze,

2)strasznie dużo mówiliśmy, ale o niczym konkretnym,

3)mieliśmy problemy z prowadzeniem samochodu

4)nie potrafiliśmy logicznie myśleć

5)nie udało nam się przyznać do błędu, mimo że było zupełnie jasne, że go popełniliśmy

6)każdy z nas wierzył, że jest pępkiem wszechświata

7)mieliśmy bóle głowy i żadnej ochoty na seks

8)nie umieliśmy zapanować nad emocjami

9)trzymaliśmy się nawzajem za ręce

10)po każdych 10 minutach musieliśmy iść do WC, i to wszyscy jednocześnie.

 

Dalsze dowody są zbyteczne. Piwo zdecydowanie zawiera żeńskie hormony!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

GaGacek natchnął mnie tym swoim filmikiem z youtube, więc zamieszczę jeden z naszej bajki. A mianowicie przeróbkę reklamy Buda. Zaczęło się od tego, ze chłopaki nakręcili film i wrzucili do netu, Anhauserowi tak się spodobał, że skontaktowali się i podpisali z nimi kontrakt.

Najpierw wersja aktualna:

 

A tutaj wersja oficjalna:

http://www.youtube.com/watch?v=L38wthA4Ld0

 

Piwo nędza, ale reklama mi się podoba.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×