Jump to content

Przerwa felurikowa-pszeniczne ciemne


hrapek
 Share

Recommended Posts

Przed dosypaniem słodu zapomniałem wyłączyć palnik. Nim skończyłem sypać słód i nim się zorientowałem temperatura skoczyła do 52. Czyli nie miałem przerwy felurikowej. Co zrobić? Poczekać aż ostygnie do 46 i jechać w górę od nowa czy potrzymać dłużej w 52-53 na białkowej? Ale wstyd..

Link to comment
Share on other sites

Przed dosypaniem słodu zapomniałem wyłączyć palnik. Nim skończyłem sypać słód i nim się zorientowałem temperatura skoczyła do 52. Czyli nie miałem przerwy felurikowej. Co zrobić? Poczekać aż ostygnie do 46 i jechać w górę od nowa czy potrzymać dłużej w 52-53 na białkowej? Ale wstyd..

Lepiej poczekać aż ostygnie lub jeszcze lepiej dodać zimnej wody. Jeśli przedłużysz przerwę białkową mogą być problemy z pienistością.

Link to comment
Share on other sites

Przed dosypaniem słodu zapomniałem wyłączyć palnik. Nim skończyłem sypać słód i nim się zorientowałem temperatura skoczyła do 52. Czyli nie miałem przerwy felurikowej.

Nie przejmuj się, przerwa ferulikowa nie ma aż tak dużego znaczenia, nawet nie zauważysz jej braku. Bardziej sie przyłóż do fermentacji - przygotuj zdrowy starter, i trzymaj fermentor poniżej 20*.

Link to comment
Share on other sites

Przed dosypaniem słodu zapomniałem wyłączyć palnik. Nim skończyłem sypać słód i nim się zorientowałem temperatura skoczyła do 52. Czyli nie miałem przerwy felurikowej.

Nie przejmuj się' date=' przerwa ferulikowa nie ma aż tak dużego znaczenia, nawet nie zauważysz jej braku. Bardziej sie przyłóż do fermentacji - przygotuj zdrowy starter, i trzymaj fermentor poniżej 20*.[/quote']

No nie wiem. A goździk skąd mu się weźmie.

Link to comment
Share on other sites

Zrobiłem tak jak radziła Dori (dzięki za porady na gg Dori!).

Teraz jestem przy 72 stopniach i czekam na negatywny wynik próby jodowej.

Dzięki za wskazówki. Wracam do warzenia!

Edited by hrapek
Link to comment
Share on other sites

Nie przejmuj się, przerwa ferulikowa nie ma aż tak dużego znaczenia, nawet nie zauważysz jej braku. Bardziej sie przyłóż do fermentacji - przygotuj zdrowy starter, i trzymaj fermentor poniżej 20*.

Tutaj bym polemizowała - chcąc osiągnąć duże stężenie 4-winylogwajakolu odpowiedzialnego za aromat goździkowy piw pszenicznych trzeba stworzyć odpowiednie warunki działania enzymu esterazy, a ta najlepiej działa w niskich temperaturach (optimum 44C). Co do temperatury fermentacji to również spokojnie można sobie pozwolić na temperaturę 22C. Optimum wydaje mi się 20C. Ja zwykle zwykle fermentuję piwa pszeniczne w temperaturach od 18- 23C.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.