Jump to content
Selerson

Piwa Selerson'a

Recommended Posts

WARKA 001

 

No dziś umieszczam swojego pierwszego posta ;) wczoraj warzyłem pierwszy raz samodzielnie piwo. Pierwsze 3 warki robiłem pod okiem Selera podał on je na forum jako dwa piwa weselne i jednego koelsha.

 

Wczoraj uwarzyłem Pszeniczne Jasne:)

Skład:

- słód pszeniczny 3kg;

- słód pilzneński strzegomski 2kg;

- drożdże suche WB-06;

- chmiel lubelski 30g.

 

Zacieranie:

-40min 48°C przerwa ferulikowa;

-15min 53°C przerwa białkowa;

-30min 63°C przerwa maltozowa;

-1h 72°C przerwa dekstrynowa;

Mashout

Wyszło ok 18l o zawartości ekstraktu 15°Blg ale za radą brata do dałem 2litry wody.

No zobaczymy co z tego wyjdzie.

Edited by Selerson

Share this post


Link to post
Share on other sites

no to gratulacje za wątek.

 

Ja jeszcze nie odwarzyłem się założyć swojego:D

Share this post


Link to post
Share on other sites

To w sumie rodzaj książki kucharskiej i pamiętnika w jednym:)

Bo nie spamiętasz wszystkich swoich sukcesów i porażek a tak masz czarno na białym:D

Share this post


Link to post
Share on other sites

A co, nie będzie brat brata z produkcji obsępiał :P

Niech Młody sam działa :|

 

Będzie od kogo drożdże podbierać :|

Share this post


Link to post
Share on other sites

My tu gadu gadu a mi dopiero dziś drożdże zaczęły robić:rolleyes:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ostatnio piwo mi wystartowało po 6 dniach. Brzeczka był schłodzona bodajże do 13°C, dobrze napowietrzona i zadana gęstwą Urquell Lager. Aż się zdziwiłem, że tak długo to trwało. Nie martwiłem się o to co dzieje się z moim piwkiem ponieważ akurat nie było mnie przez ten czas w domu. Jeszcze bardziej zdziwiłem się w momencie przelewanie piwa na cichą. W smaku jest normalne jak każde inne piwo i to mnie dziwi. Także 4 dni to jeszcze nie tragedia. Poczekajmy na końcowy efekt :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć.

 

cztery dni? Może być nieprzyjemnie.

Jacer dziś bedę sprawdzał moja warkę gdzie drożdże startowały 5 czy 6 dni .... mam nadzieję że będzie oki :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ostatnio piwo mi wystartowało po 6 dniach. Brzeczka był schłodzona bodajże do 13°C, dobrze napowietrzona i zadana gęstwą Urquell Lager.

Zadałeś gęstwą i wystartowało dopiero po 6 dniach? Hmm... Czyżby jakaś stara gęstwa? A może było jej bardzo mało? A może... ruszyło jednak wcześniej tylko fermentacja była na tyle wolna (może niska temperatura?) że nie zauważyłeś? :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ostatnio piwo mi wystartowało po 6 dniach. Brzeczka był schłodzona bodajże do 13°C' date=' dobrze napowietrzona i zadana gęstwą Urquell Lager.[/quote']

Zadałeś gęstwą i wystartowało dopiero po 6 dniach? Hmm... Czyżby jakaś stara gęstwa? A może było jej bardzo mało? A może... ruszyło jednak wcześniej tylko fermentacja była na tyle wolna (może niska temperatura?) że nie zauważyłeś? :)

Gęstwa nie była zbytnio stara. Możliwe, że fermentacja ruszyła i powolutku CO2 gdzieś uciekało.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja za radą starszego brata zadałem suchych drożdży, gdyż on tak robił ze swoimi pszeniczkami i mu normalnie drożdże pracowały, u mnie temp mam ok ~23°C brzeczkę przed zadaniem drożdży też schłodziłem to mniej więcej tej temp. i przez 4 dni prawie zero piany. teraz dopiero w miarę regularnie bulgocze acz nie za często.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie lękaj, za tydzień dam Ci gęstwę z 3068 to najwyżej następnego ukręcisz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W środę pszenica trafiła do butelek wyszło 18,5L w smaku nie wyczułem nic co by wskazywało że piwko się zepsuło trochę za dużo cukru dodałem do re-fermentacji więc może być wesoło:lol: za parę dni się okaże co tak na prawdę mi wyszło:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
W środę pszenica trafiła do butelek wyszło 18,5L w smaku nie wyczułem nic co by wskazywało że piwko się zepsuło trochę za dużo cukru dodałem do re-fermentacji więc może być wesoło:lol: za parę dni się okaże co tak na prawdę mi wyszło:)

Ile dodałeś tego cukru? Lepiej uważaj na przyszłość bo "granaty" mogą być niebezpieczne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jakieś 180g miało być na 20L, ale piwa wyszło mniej:(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziś moja pierwsza warka została wlana w gardło:P

Wnioski:

1. Dobrze nagazowane;

2. Mocne :) już po pierwszym :) szumi w głowie ;) (w przypadku pszeniczki to nie wiem czy to wada czy zaleta);

3. W smaku:

czuć aromaty chlebowe może odrobinę owocowych(raczej to nie banan) i chyba trochę goździków, jest orzeźwiające :)

W sumie OK ale w piątek zobaczę co powie ??? mój sensej SELER :)

Edited by Selerson

Share this post


Link to post
Share on other sites

WARKA 002

 

PSZENICZNE CZARNE(a może tylko ciemne? zobaczymy co wyjdzie :okey: )

 

Słody:

- ciemny pszeniczny 3,0kg;

- monachijski 1,5kg;

- pilzneński 1,0kg;

- aroma 0,5kg;

- Crystal 0,3kg;

- barwiący 0,3kg;

 

Chmiel:

- lubelski 10g;

- Marynka 20g;

 

Drożdże:

- WB-06 gęstwa zebrana po pszenicznym jasnym z ekstraktu.

 

Zacieranie:

W 15L wody o temp 45°C zasypałem słód pszeniczny:

- 60' 43°C ferulikowa

- 40' 67°C dodałem słody: monachijski, aroma i pilzneński;

- 45' 72°C dodałem Crystal,przerwa dekstrynacyjna;

- 10' 78°C dodałem słód barwiący, filtracja z około 8L wody( ok 78°C ) do wysładzania;

Tym razem przypilnowałem by próbka brzeczki miała 20°C i ku mojemu zdziwieniu wyszło ok 17,5°Blg na około 21L. więc może balingometr może dobrze pokazuje :)

Chmielenie:

60' Marynka ostatnie 10' lubelski;

Drożdże zadane w temp. 25°C

 

Brzeczka w smaku słodka dobrze na chmielona czarna jak mocna kawa ;)

 

P.S. I jak na pszeniczne to jest bardzo klarowne ;)

Edited by Selerson

Share this post


Link to post
Share on other sites

Drożdze ledwie zadane a piana na szerokość dłoni :okey: ...

 

...9 dni później pozostaje ok 7°Blg

 

Dziś tj 06.05.11r zeszło do 5°Blg i ani drgnie więc je zabutelkowałem i zobaczę co z tego wyjdzie:/

Edited by Selerson

Share this post


Link to post
Share on other sites

WARKA 003

 

PSZENICZNE JASNE II (13.05.11r)

 

Słody:

- pszeniczny 2,5kg;

- prażona pszenica 0,5kg;

- pilzneński 1,5kg;

- monachijski0,5kg;

- melanoidynowy 0,3kg;

 

Chmiel:

- lubelski 35g;

 

Drożdże:

- WB-06 gęstwa po czarnym pszenicznym.

 

Zacieranie:

- 44°C 30' przerwa ferulikowa;

- 53°C 20' białkowa;

- 63°C 30'maltozowa

- 72°C 50' dekstrynowa;

- 78°C 10' mash out

 

Ok 10~11l wody do wysładzania, wyszło 11°Blg na 24l

 

Chmielenie:

- 60' lubelski

Edited by Selerson

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziś rozlałem do butelek jasne pszeniczne wyszło 48 butelek piwko zeszło do 2°Blg .

Share this post


Link to post
Share on other sites

zdjcie0088c.jpg

Chyba trochę przesadziłem z re-fermentacją już po 2dniach piwo chce uciec z butelki :P

Piwo w smaku bardzo łagodne i prawie jak bezalkoholowe :) kolor ładny piana się długo trzyma, to na razie moja najlepsza warka( moim zdaniem :) )

 

P. S. sorry za foto robiłem komórką nie mogłem znaleźć aparatu ;)

Edited by Selerson

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poczekaj parę dni, jak CO2 przesyci się z piwem, to nie powinno wtedy się tak burzyć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.