Jump to content
rubezahl

Utopence i hermeliny

Recommended Posts

Utopence (ta nazwa zawsze mnie rozbraja ;) )

 

Przekąska do piwa, popularna u naszych południowych sąsiadów. Oryginalnie wykonywana z kiełbasek o nazwie spekaćka - w mojej wariacji nt. utopenców, z powodzeniem zastąpiona serdelkami.

 

Ilości na słój 2 l

 

serdelki 900g (tych, które używam ok. 17 szt.)

2 duże cebule

1 czerwona papryka

 

Zalewa:

5 listków laurowych

7 ziaren ziela ang.

10 ziaren czarnego pieprzu

łyżeczka soli

łyżeczka cukru

szczypta papryki słodkiej

szczypta pieprzu mielonego

 

woda 3 części

ocet 1 część

------------

całość ok 1 l

 

Wodę z octem i przyprawami zagotować, gotować wolno jeszcze ok. 10 min. - tym czasie:

wrzucić paprykę pokrojoną na paski (oczyszczoną z nasion),

po chwili wrzucić pokrojoną w półplastry cebulę,

zblanszować do lekkiego zmięknięcia (~2-5 min.), wyciągnąć cedzakiem na talerz.

 

Pokrojone na części serdelki układać w słoju warstwami naprzemiennie z cebulą i papryką.

Zalać ciepłą zalewą, zakręcić słój. Po dobie wstawić w chłodne miejsce/do lodówki. Zapomnieć na 2 tygodnie :)

 

Uwagi.

Oryginalne spekaćki zalewać ochłodzoną zalewą - są z dodatkiem tłuszczu, który się rozpuszcza tworząc

kożuch. Chudsze serdelki z powodzeniem można zalać ciepłą zalewą - wekuje słój po wystudzeniu.

Cebulę i paprykę można nie blanszować, dodając surowe. Dla mnie jednak te zmiękczone są smaczniejsze.

post-825-0-64723100-1333481180_thumb.jpg

Edited by rubezahl

Share this post


Link to post
Share on other sites
Bardzo dobre robi szop007. Jadłem, ale przepisu nie znam.

Właśnie gadaliśmy o tym ostatnio z Jackiem w drodze do Konicka :) Niestety nie próbowałem.

Jacek - pisz jak robisz ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo podobnie, nie gotuję jednak cebuli i ocet mocniejszy-1szklanka 10% i 2 szklanki wody, spekacky wrzucam do wrzątku na 30 sekund, a przepis rubezahla jest bardzo dobry, polecam !!

 

oryginalny przepis:

S U R O V I N Y

 

2 kg méně tučných špekáčků

1.75 kg cibule ja daję ok.1,2 kg

600 ml octa

1250 ml vody

5 polévkových lžic soli- 120g - TU skorygowałem do 1 łyżki

1/2 polévkové lžíce mletého černého pepře - 5g

3/4 polévkové lžíce cukru - 10g

1 polévková lžíce oleje

 

3 bobkové listy

na špičku nože chilli

 

P O S T U P

 

Nejprve si připravíme nálev. Dáme vařit vodu s octem. Ve varu přidáme sůl, cukr, olej, bobkový list a chilli a necháme 2 minuty povařit. Nálev pak necháme vychladnout.

Špekáčky oloupeme a nakrájíme na čtvrtky. Oloupanou cibuli nakrájíme na rovnoměrná kolečka. Do vymyté pětilitrové sklenice od okurek dáme cca 1 cm vysokou vrstvu cibule. Potom tuto cibuli poklademe vrstvou špekáčků. Vrstvy opakujeme až do naplnění sklenice.

Vychladlý nálev nalijeme do připravené sklenice. Sklenici je na závěr nutné dobře uzavřít - stačí celofán a gumička.

 

p.s. U Konicka były baaaardzo smaczne.

Edited by szop007

Share this post


Link to post
Share on other sites

I smaków dostałem :) Trzeba będzie się przejechać do Bohumina po špekáčky i zrobić parę słoików ;)

PS

Pozwolę sobie przetłumaczyć przepis :)

 

Składniki:

-2 kg niezbyt tłustych špekáček (serdelki ze słoniną)

-1,75 kg cebuli

-600 ml octu

-1250 ml wody

-5 łyżek stołowych soli

-1/2 łyżki stołowej mielonego czarnego pieprzu

-3/4 łyżki stołowej cukru

-1 łyżka stołowa oleju

-3 liście laurowe

-Na czubek noża chilli

 

Przygotowanie:

 

Po pierwsze przygotujemy zalewę. Zagotować wodę z octem, gdy się zagotuje dodajemy sól,cukier, olej, liść laurowy i chilli i całość gotujemy 2 minuty. Zalewę wychłodzić. Kiełbaski obrać i pokroić w ćwiartki. Obraną cebulę pokroić w równe krążki. Do umytego pięciolitrowego słoika dajemy ok. 1 cm warstwę cebuli na nią warstwę špekáček i tak na przemian aż do napełnienia słoika. Następnie wszystko zalać schłodzoną zalewą. Słoik zamknąć - starczy celofan i gumka.

Edited by Marmur

Share this post


Link to post
Share on other sites

A kiedyś w sklepie koło przejścia granicznego w Głuchołazach zapytałem czy mają utopence to dostałem odpowiedź, że nie mają bo "Polaki nie jedzą utopenców" ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

W Bohuminie nigdy nie miałem problemów z zakupem špekáček :) Gotowych utopenców nie mieli ale i tak lepiej smakują własne ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
I smaków dostałem :) Trzeba będzie się przejechać do Bohumina po špekáčky i zrobić parę słoików ;)

PS

Pozwolę sobie przetłumaczyć przepis :)

 

Składniki:

-2 kg niezbyt tłustych špekáček (serdelki ze słoniną)

-1,75 kg cebuli

-600 ml octu

-1250 ml wody

-5 łyżek stołowych soli

-1/2 łyżki stołowej mielonego czarnego pieprzu

-3/4 łyżki stołowej cukru

-1 łyżka stołowa oleju

-3 liście laurowe

-Na czubek noża chilli

 

Przygotowanie:

 

Po pierwsze przygotujemy zalewę. Zagotować wodę z octem, gdy się zagotuje dodajemy sól,cukier, olej, liść laurowy i chilli i całość gotujemy 2 minuty. Zalewę wychłodzić. Kiełbaski obrać i pokroić w ćwiartki. Obraną cebulę pokroić w równe krążki. Do umytego pięciolitrowego słoika dajemy ok. 1 cm warstwę cebuli na nią warstwę špekáček i tak na przemian aż do napełnienia słoika. Następnie wszystko zalać schłodzoną zalewą. Słoik zamknąć - starczy celofan i gumka.

Dzięki za tłumaczenie :)

Te 5 łyżek soli to przesada, ja daję 1 i jest OK.

Share this post


Link to post
Share on other sites
A po ilu dniach się nadaje do skonsumowania?

O przygotowanych 'zapominamy' na 2 tygodnie - wtedy dobrze przejdą smakami.

Share this post


Link to post
Share on other sites
A po ilu dniach się nadaje do skonsumowania?

O przygotowanych 'zapominamy' na 2 tygodnie - wtedy dobrze przejdą smakami.

No to w sam raz. Dziś trzeba zrobić ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
z jakiego mięsa są špekáčky?

czy parówki np. cielęce będą OK?

Wieprzowe z kawałkami słoniny.

Powinny to być zwarte serdelki, cielęce są chyba cienkie (mięsa cielęcego zawierają znikomą ilość ;)).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chłopaki, a czy słoik może być użyty taki od ogórków 2l z plastikową zakrętką, czy normalny żeby się zawekował ? Rubezahl + dla Ciebie ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Spokojnie się nada, robiłem w takich i 0 problemów

No to super, bo już stoi wypełniony, przez te 2 tyg język mi chyba do d....y ucieknie ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
No to super, bo już stoi wypełniony, przez te 2 tyg język mi chyba do d....y ucieknie ;)

Jak już stoją to super ;)

Wekowanie u mnie to efekt 'uboczny' zalewania gorącą zalewą - zamiast wrzucania do wrzątku na chwilę, jak robi Szop007. W wielu przepisach jakie czytałem, nie było mowy o wekowaniu.

Taka dobrze trzymająca pokrywka ma tą zaletę, że powstrzymuje podkosztowywanie co trochę... aż do szybkiego dogrzebania się do dna :(

Edited by rubezahl

Share this post


Link to post
Share on other sites

Polecam także to:

http://dobrejidlo.blogspot.com/2008/10/jak-si-robi-utopence.html

 

Z moich doświadczeń wynika, że z wszelkich rodzajów parówek/serdelków utopence nie wychodzą tak dobrze, jak ze spekaćek.

Przy czym w czeskich spożywkach można także kupić lepsze i gorsze spekaćki.

Testowałem "polskie" udane próby robienia utopenców z kiełbasy zwyczajnej i śląskiej, IMHO to lepsze rozwiązanie, niż parówki.

W handlu są utopence w słoikach, są więc w jakimś stopniu poddane obróbce (pasteryzacja?) Czy uda się wekowanie domowe - trzeba by sprawdzić empirycznie ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powoli zaczynam nie lubić wszystkich piszących w tym wątku, bo zamiast zająć się piwowarstwem zmuszacie mnie do innych czynności ;) rubezahl zwłaszcza Ty masz u mnie przesrane, bo według Twojego przepisu popełniłem owo i za to masz u mnie + ;) W między czasie ugotowałem nóżki wp. na galert ;) I jeszcze fotka z efektami pracy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Powoli zaczynam nie lubić wszystkich piszących w tym wątku...

rubezahl zwłaszcza Ty masz u mnie przesrane...

Nie ma to jak dobre słowo ;)

Życzę zadowolenia z czasu poświęconego na zajęcia poza piwowarskie - choć to jest 'okołopiwne' ;)

Za 2 tygodnie - jak doczekają, pochwal się czy przeżyłeś ;) konsumpcję.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Powoli zaczynam nie lubić wszystkich piszących w tym wątku, bo zamiast zająć się piwowarstwem zmuszacie mnie do innych czynności :) rubezahl zwłaszcza Ty masz u mnie przesrane, bo według Twojego przepisu popełniłem owo i za to masz u mnie + ;) W między czasie ugotowałem nóżki wp. na galert ;) I jeszcze fotka z efektami pracy.

A to jeszcze nie próbowałeś Utopenców po Germańsku ;) przepis na zalewę taki sam,tylko zalewa się przegotowane jajka i też czeka się dwa tygodnie.

Fajnie komponują się z Waizenem :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
A to jeszcze nie próbowałeś Utopenców po Germańsku ;) przepis na zalewę taki sam,tylko zalewa się przegotowane jajka i też czeka się dwa tygodnie.

eee - co tam Germanie wiedzą, jak już robić sobie jaja ;) to na całego http://pl.wikipedia.org/wiki/Stuletnie_jaja

Zibi, do czasu aż ostatnie Twoje weizeny dojrzeją, masz chwilę na zrobienie takich jaj do nich. Czekam na łączną degustację!

Edited by rubezahl

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...