Jump to content

Browar Bartosz


Oskaliber
 Share

Recommended Posts

Właśnie byłem w trakcie edycji wcześniejszego posta jak napisałeś. Tak jak tam napisałem, w końcu się udało i ostatni Dry Stout wyszedł dobrze i bez śladu aldehydu. Niestety nadal nie wiem i pewnie już nigdy się nie dowiem co było przyczyną tych 3 nieudanych piw. Na wszelki wypadek wymieniam mikser i zastawiam się co robić z sondą od sterownika, ale po cichu ciągle podejrzewam walniętą partię Wyeasta, no ale to już nie do udowodnienia. Najważniejsze, że wyszło ok i oby już tak zostało. 

Link to comment
Share on other sites

#101 ANNIVERSARY ICE BARLEYWINE (OG: 25.0, EBC: 51, IBU: 111)

 

Zasyp:

Słód Pale Ale Maris Otter – 9.0kg (89%)

Ekstrakt słodowy suchy superjasny – 0.5kg (5%)

Słód Crystal II 165-185 EBC (Thomas & Fawcett) – 0.2kg (2%)

Słód Special B – 0.2kg (2%)

Słód Special X – 0.2kg (2%)

Słód pszeniczny czekoladowy – 0.06kg (1%)

 

Zacieranie:

60-64°C – 120'

bez mash-outu

 

pH zacieru bez modyfikacji

pH wody do wysładzania (ok. 12.5l~) zbite przez około 3ml kwasu mlekowego 80% (bez pomiaru, powinno wyjść ok. 5.7)

 

Gotowanie/Chmielenie (120min):

60' – 80g Zeus (14,5% ak)

16' – ekstrakt słodowy

13' – 4g Mech irlandzki

10' – 1.5g Wyeast Nutrient Blend

 

Chmiel zbiór 2020. Schłodzone do 17.3°C. Wyszło około 19 litrów. Napowietrzanie mikserem 2min.

 

Drożdże: 

Wyeast 1450 Denny's Favorite 50 Ale (ok. 310ml dosyć rzadkiej gęstwy po warce #100, 1 dniowa)

 

Fermentacja:

Start <15h.

Burzliwa (42 dni):

4 dni – temp otoczenia 15°C 

5 dni – temp otoczenia 16°C 

1 dzień – temp otoczenia 17°C 

4 dni – temp otoczenia 18°C 

4 dni – temp otoczenia  19°C 

5 dni – temp otoczenia 20°C

19 dni – temp otoczenia 21-22°C 

 

Cicha – brak

 

Wymrażanie:

Około 19 litrów rozlane do 1,5 litrowych petów i wrzucone do zamrażarki na 24h. Po rozmrożeniu wyszło około 12,5 litra, czyli objętość spadła o ok. 34%. 

 

Rozlew:

Odfermentowanie przed wymrażaniem 8.0°Blg (przewidywana zawartość alkoholu: 9.7%)

Ekstrakt końcowy po wymrażaniu skoczył do 9.7°Blg (przewidywana zawartość alkoholu: 14.8%)

Rozlew (podwójny, szczegóły w komentarzu) (ok. 12,5l) bez refermentacji. 

 

Komentarz:

Piwo jubileuszowe na 100 warkę, ostatecznie uwarzone jako 101 z powodu problemów opisanych we wcześniejszych postach. Po fermentacji zostanie wymrożone i rozlane w eleganckie, przezroczyste, korkowane butelki z etykietami. W domyśle ma być to piwo przeznaczone do długiego, przynajmniej 3 letniego leżakowania. Prototypem była warka #49, która zdążyła się już zestarzeć, więc mogłem wyciągnąć z niej jakieś wnioski. Zdecydowałem się znacznie podwyższyć poziom IBU (goryczka maleje z czasem i tamta warka zrobiła się trochę za słodka na dłuższą metę), choć tu przestrzeliłem trochę, bo miało być 90~ a wyszło 110 przed większe niż zakładane odparowanie, ale chyba nie zrobi to wielkiej różnicy. Zamieniłem też jeden jaśniejszy karmel na Special X, odrobinę zwiększyłem ilość słodu palonego. Drożdże miały być też te same, ale ostatecznie padło na Wyeast 1450, bo po London Ale III mam teraz traumę :) 

 

Poza tym dorobiłem się nowego miksera, ale sterowanie fermentacją dalej tylko temperaturą otoczenia, bo nie chcę nic ryzykować przy tym piwie. 

 

Update 13.10.2021:

Zabutelkowane w przezroczyste butelki z syntetycznymi korkami walcowymi. 

 

Coś mi się nie do końca klei po tym wymrażaniu. Za mało ekstrakt końcowy skoczył w stosunku do objętości w porównaniu do moich poprzednich eksperymentów z wymrażaniem. Muszę to jeszcze przekalkulować i rozkminić, dlatego póki co nie uzupełniam zawartości alkoholu.

Ogólnie piwo niezłe ale za słodkie, nawet przy tak mocnej kontrze goryczkowej. Obawiam się trochę, że po tych 3-5 latach leżakowania dojdzie jakieś miodowe utlenienie i będzie jeszcze gorzej, no ale zobaczymy.

 

Przy okazji wyszedł mały dodatkowy fuckup - nie wymieszałem wszystkiego po rozmrażaniu i różnica temperatur/gęstości była na tyle wyraźna, że potem doszedłem do wniosku, że w butelkach są piwa o różnych ekstraktach końcowych, co potwierdziły pomiary. 4 dni po rozlewie wszystko więc otworzyłem, wlałem jeszcze raz do fermentora, lekko zamieszałem i zabutelkowałem znowu. 

 

Update 07.11.2021:

Obliczyłem ostatecznie zawartość alkoholu chyba trochę inaczej niż przy poprzedniej wymrażance. Wydaje mi się zawyżona, ale już niech zostanie. Nie jest to w sumie aż takie istotne, a jak pokazuje doświadczenie nawet większych browarów, po wymrażaniu to wszystko to już są naprawdę duże przybliżenia. 

Alko po fermentacji wziąłem stąd (standard formula, https://www.brewersfriend.com/abv-calculator/), po wymrożeniu stąd (https://byo.com/article/cold-as-icebock/, (19 x 9.7) / 12.5).

Edited by Oskaliber
Link to comment
Share on other sites

Zawiesiłem się. Zakażenie i aldehyd, już czaję. Nie skumałem, że to te drożdże, myślałem że miałeś jeszcze jakąś inną traumę z london ale III, wcześniej.

Ja w marcu i kwietniu tego roku, czyli w podobnym okresie co Twój ESB robiłem po jednym piwie na nich i aldehydu nie było. Ale to niekoniecznie musiała być ta sama partia, choć jakieś prawdopodobieństwo jest bo kupowałem je w marcu i wiem że były świeże, mogły być z podobną datą. Niestety nie mam też żadnego zdjęcia saszetki więc już nie do sprawdzenia. Pewnie już nie dojdziesz do tego co było przyczyną. Najważniejsze, że problem zniknął.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...

Kolejne starty z dregów z komercyjnych lambików. 

 

3 Fonteinen

Oude Gueuze 18/19

Armand & Gaston 18/19

numery seryjne dopiszę potem o ile nie wyrzuciłem butelek

 

Dregi z dwóch butelek 0,375l.

Pierwszy stopień 100ml~ + objętość dregów, kręcony na mieszadle bardzo nieregularnie - pierwsze 2 doby wcale bo musiałem domówić rdzeń, który mi się zgubił, potem mniej więcej na zmianę z drugim starterem. 9 dni. Około 6 dnia się dało dostrzec piankę sugerującą start, ale generalnie aktywność nikła, raczej w dużej mierze przegapiona, bo sporo nie było mnie w domu, ale po zapachu wszystko ok i wydaje się, że ruszył.

Drugi stopień dolane do 800ml~ (miał być litr, ale za mało brzeczki mi się ugotowało), ze 2-3 razy na dobę zakręcony na moment, żeby się wszystko wymieszało, a tak to bez kręcenia. 9 dni. Znowu nie wiem kiedy odpalił, ale przy kręceniu dużo uwalnianego CO2 i sporo osadu na dnie, jakaś szczątkowa piana. 

 

Efekt dobry. Profil brettowy super, dokładnie jak w lambikach 3F, tylko poza tym nieco słodko i brzeczkowo, więc nie wiem czy przefermentowało do końca. Zapomniałem wrzucić ostatnią kroplę na refraktometr i zmierzyć ekstrakt końcowy. Poszło do warki #102. 

 

Cantillon

Gueuze 100% Lambic Bio 19/20 (0.75L)

Kriek 100% Lambic Bio 19/20 (0.75L)

ewentualne numery seryjne do dopisania

 

Dregi z dwóch butelek 0,75l.

Pierwszy stopień 100ml~ + objętość dregów, kręcony na mieszadle nieregularnie - pierwsze 2 doby prawie cały czas, potem pi razy drzwi na zmianę ze starterem 3F. 9 dni. Aktywność przegapiona przez nieobecność, ale po zapachu zdaje się, że odpalił.

Drugi stopień dolane do 1000ml~, ze 2-3 razy na dobę zakręcony na moment, żeby się wszystko wymieszało, a tak to bez kręcenia. 10 dni. Znowu nie wiem kiedy odpalił, ale przy kręceniu dużo uwalnianego CO2 i piany, spory osad na dnie. 

 

Efekt również dobry, choć mniej brettowy niż 3F. Bardziej pachnie jak zwykły starter z Saccharomyces. Pójdzie do warki #103. 

Edited by Oskaliber
Link to comment
Share on other sites

#102 LAMBIC (3 FONTEINEN) (OG: 12.1, EBC: 10, IBU: 3)

Zasyp:

Słód pilzneński – 3.0kg (64%)

Płatki pszenne – 1.5kg (32%)

Słód Abbey – 0.20kg (4%)

 

Zacieranie:

66-62°C – 45'

7min grzania

72-70°C – 25'

bez mash outu

 

pH zacieru bez modyfikacji

pH wody do wysładzania (ok. 16.5l~) zbite przez około 4ml kwasu mlekowego 80% (bez pomiaru, powinno wyjść ok. 5.7)

 

Gotowanie/Chmielenie (60min):

56' – 5g Lubelski (4,0% ak)

 

Chmiel 2019. Schłodzone do około 18.3°C. Nie wiem ile dokładnie wyszło, ze starterem prawie cały szklany słój, który ma chyba 23 litry pod rant. Napowietrzanie tym razem tylko przez przelew z gara. 

 

Drożdże:

Dregi z 2 butelek 3 Fontienen (Oude Gueuze 18/19 i Armand & Gaston 18/19) (starter dwustopniowy 100ml>800ml, szczegóły post wyżej)

 

Fermentacja:

(do uzupełnienia)

 

Rozlew:

(do uzupełnienia)

 

Komentarz:

Fuckupów ciąg dalszy - najpierw do ostudzonej już brzeczki dostało mi się trochę wody z przeciekającej chłodnicy (na tyle mało, żeby nie wpłynąć na ekstrakt), a potem jeszcze wyłowiłem z niej muszkę owocówkę. Dobrze by było, jakby infekcja tym razem mi się upiekła, bo starter z dregów jest bardzo obiecujący. 

Edited by Oskaliber
Link to comment
Share on other sites

W lambikach też są Saccharomyces - pytanie czy przetrwały, bo w butelkach padają jako pierwsze. Tutaj akurat piwa ze stosunkowo świeżych roczników, więc jakaś tam szansa jest. Przyjmuję taktykę jak przy warce #91, czyli daje im 24-48h i jak się nic nie zacznie dziać, to wsypię po pół paczki sucharów. Do warki #102 w sumie będę wsypywał zaraz, bo nie rusza, a przez te ekscesy z wodą i muszką nie chcę jeszcze bardziej ryzykować. 

Link to comment
Share on other sites

#103 LAMBIC (CANTILLON) (OG: 12.0, EBC: 7, IBU: 3)

Zasyp:

Słód pilzneński – 3.1kg (67%)

Płatki pszenne – 1.5kg (33%)

 

Zacieranie:

66-61°C – 50'

7min grzania

72-70°C – 25'

bez mash outu

 

pH zacieru bez modyfikacji

pH wody do wysładzania (ok. 12.5l~) zbite przez około 3ml kwasu mlekowego 80% (bez pomiaru, powinno wyjść ok. 5.7)

 

Gotowanie/Chmielenie (63min):

59' – 5g Lubelski (4,0% ak)

 

Chmiel 2019. Chłodzenie wyjątkowo w wannie. Schłodzone do około 19.1°C. Nie wiem ile dokładnie wyszło, ze starterem prawie cały szklany słój, który ma chyba 23 litry pod rant. Napowietrzanie tym razem tylko przez przelew z gara. 

 

Drożdże:

Dregi z 2 butelek Cantillon (Gueuze i Kriek) (starter dwustopniowy 100ml>1000ml, szczegóły kilka postów wyżej)

 

Fermentacja:

(do uzupełnienia)

 

Rozlew:

(do uzupełnienia)

 

Komentarz:

Tym razem bez przygód, za to nostalgicznie, bo z chłodzeniem w wannie. Nie chciałem ryzykować znowu z tą chłodnicą. 

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

#104 NIEMIECKI PILS (OG: 11.4, EBC: 6, IBU: 41)

Zasyp:

Słód pilzneński Wayermann – 4.0kg (100%)

 

Zacieranie:

61-63~°C – 45'

9min grzania

70-72~°C – 16'

bez mash outu

 

pH zacieru zbite przez około 3.0ml kwasu mlekowego 80% (bez pomiaru, powinno wyjść niecałe 5.5)

pH wody do wysładzania (ok. 16l~) zbite przez około 4.0ml kwasu mlekowego 80% (bez pomiaru, powinno wyjść ok. 5.7)

 

Gotowanie/Chmielenie (77min):

60' – 40g Hellertau Tradition (6,3% ak)

30' – 10g Hellertau Tradition (6,3% ak)

15' – 17g Hellertau Mittelfruh (3,7% ak) + 17g Spalt Select (3,1% ak) + 3g Mech irlandzki

10' – 2g Wyeast Nutrient Blend

05' – 16g Hellertau Mittelfruh (3,7% ak) + 16g Spalt Select (3,1% ak)

01' – 17g Hellertau Mittelfruh (3,7% ak) + 17g Spalt Select (3,1% ak)

 

Chmiel zbiór 2020. Schłodzone do 10.0°C. Wyszły około 22 litry ze starterem. Napowietrzanie mikserem 2 minuty.

 

Drożdże:

Wyeast 2308 Munich Lager (data ważności 30.04.2022; starter dwustopniowy: pierwszy stopień ok. 800ml przez 32h~, po czym przelane do drugiej kolby z 1.2l brzeczki, co dało łącznie ok. 2.0 litra i kręcone przez dalsze 35h~; jakieś 3-4h przed zadaniem zdjęte z mieszadła i wstawione do lodówki; długo kręciłem bo jakoś niepozornie startował, zero piany fermentacyjnej, ale pojawiło się CO2 i wzrost masy, więc wygląda na to, że mimo wszystko odpalił).

 

Fermentacja:

Burzliwa (51 dni):

5 dni – temp piwa 9.5°C 

4 dni – temp piwa 10°C 

2 dni – temp piwa 11°C 

5 dni – temp piwa 12°C 

4 dni – temp piwa 14°C 

11 dni – temp piwa 16°C 

16 dni – temp piwa 6°C 

4 dni – temp piwa 4°C 

 

Cicha – 33 dni  – temp otoczenia 19-21°C (początkowo rosnąca od 4°C)

 

Rozlew:

Odfermentowane do 2.75°Blg (6.2Brix) (przewidywana zawartość alkoholu: 4.9%)

Rozlew (21.5l) z 125g glukozy (przewidywane nagazowanie: 2.35v/v)

 

Komentarz:

Powrót do sondy sterownika zanurzonej w piwie, po tym jak nieco się tego obawiałem po akcjach z aldehydem. Wcześniej wykąpana jeszcze dobrą godzinę/dwie w NaOH i całą noc w OXI. Oprócz tego pierwsza warka na nowej  chłodnicy - sprawdziła się bardzo dobrze.

 

Update 11.02.2022:

Niestety znowu aldehyd (więcej 2 posty niżej). Trochę lżejszy niż przy poprzedniej niefortunnej serii, ale nadal skutecznie psujący przyjemność z picia. Przelałem na cichą zaciągając trochę drożdży, zobaczymy czy przez kolejny miesiąc coś zejdzie i wtedy zdecyduję czy warto go butelkować.

 

Update 16.03.2022:

Piwo udało się uratować. Aldehyd został praktycznie całkiem rozłożony po ponad miesięcznej cichej w cieple (więcej 2 posty niżej).

Edited by Oskaliber
Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

No i pierwsza warka z ponownie zanurzoną sondą od sterownika i problem z aldehydem powrócił... Moczyłem ją w NaOH kilka godzin, a potem chyba ponad dobę w OXI, więc nie wiem co tam mogło przeżyć. Jeszcze mi przychodzi do głowy możliwość, że coś ten sterownik świruje i może urządza sobie jakieś skoki temperaturowe, których nie rejestruje na wykresie, ale to też wydaje się niezbyt prawdopodobne. Jeszcze żeby na różnych szczepach zawsze tą samą wadą to się kończyło i żadnymi innymi. Zaryzykuję i uwarzę jeszcze jedną warkę na tej gęstwie, tym razem sterując tylko temperaturą otoczenia. Jak wyjdzie ok to pewnie sterownik walnięty. Jak wyjdzie znowu aldehyd to pewnie jednak zakażenie jakimś cudem przenoszone przez tę sondę. Tak czy tak skończy się zapewne wymianą sterownika. 

 

Update 16.03.2022:

Kolejna warka na tej gęstwie wyszła ok. Co więcej pilsa udało się uratować. Po przelaniu na cichą i potrzymaniu w cieple aldehyd został dojedzony. Czyli tym razem całe szczęście problem wynikający z fermentacji, a nie infekcyjny (w tamtych warkach z czasem aldehyd nie malał, na jednej pojawił się biofilm). Albo drożdże w gorszej kondycji, albo ten sterownik coś miesza. Zostanę póki co przy sterowaniu temperaturą otoczenia. 

Edited by Oskaliber
Link to comment
Share on other sites

Zmieniłem sobie regularną słojową fosę w dwóch najnowszych lambikach dregowych na system rurkowo-korkowy. Przy okazji spróbowałem co tam się dzieje.

 

3 Fonteinen (warka #102) – około 3 miesiące

Kwaśność już jest ale taka średnio niska, za to o dobrym charakterze. Powoli wychodzi całkiem przyjemny brecik. Jest też trochę THP. Jak na 3 miesiące nieźle, pozostaje czekać.

Odfermentowanie 6.4 Brix ~= 2.75 Blg

 

Cantillon (warka #103) – około 3 miesiące

Zdecydowanie najbardziej charakterne już. Kwaśność średnia, już prawie docelowa, o dosyć ostrym charakterze, dobrze by było jakby z czasem się wygładziła. Brett całkiem wyraźny, trochę owocowy a trochę o takim "kupkowym" typowo młodym charakterze. Jest też sporo siarki, ale to powinno z czasem zejść. Ani śladu THP. Z niepokojących sygnałów pojawia się jakby trochę octowego pieczenia, co jest dziwne, bo ani aromatu ani smaku octowego jako takiego nie ma.

Odfermentowanie 6.2 Brix ~= 2.5 Blg

 

Boon (warka #91) – około 15 miesięcy

Tutaj niestety spory zawód. Piwo mimo że zdecydowanie starsze od powyższych to smakuje jakby było najmłodsze. Zero kwaśności. Nijaka, subtelna brettowość. Sporo THP. Sprawia też wrażenie najbardziej pełnego i najmniej odfermentowanego, chociaż pomiar daje zbliżony wynik do powyższych. Jest też trochę dziwna nuta mineralna. W aromacie pojawia się ocet, ale co ciekawe w smaku już go prawie nie czuć, nie ma też pieczenia. Potrzymam je jeszcze, ale coś czuję, że nic specjalnego z tego nie wyjdzie.

Odfermentowanie 6.6 Brix ~= 2.5 Blg

Edited by Oskaliber
Link to comment
Share on other sites

#105 LAGER WIEDEŃSKI (OG: 12.7, EBC: 21, IBU: 30)

 

Zasyp:

Słód wiedeński – 4.0kg (90%)

Słód Caramunich I – 0.17kg (4%)

Słód Caramunich III – 0.17kg (4%)

Słód melanoidynowy Bestmalz 60-80 EBC – 0.12kg (3%)

 

Zacieranie:

62-65°C – 50'

5min grzania

73-70°C – 15'

bez mash outu

 

pH zacieru bez modyfikacji

pH wody do wysładzania (ok. 12l~) zbite przez około 3ml kwasu mlekowego 80% (bez pomiaru, szacunkowo 5.7)

 

Gotowanie/Chmielenie (76min):

60' – 50g Saaz (4,7% ak)

15' – 4g Mech irlandzki

10' – 1.5g Wyeast Nutrient Blend

 

Chmiel zbiór 2020. Schłodzone do 9.5°C. Wyszło około 20 litrów. Napowietrzanie mikserem 2min.

 

Drożdże:

Wyeast 2308 Munich Lager (ok. 410ml dosyć rzadkiej gęstwy po warce #104, 1 dniowa)

 

Fermentacja:

Burzliwa (30 dni):

1 dzień – temp otoczenia 8°C 

3 dni – temp otoczenia 9°C 

4 dni – temp otoczenia 10°C

4 dni – temp otoczenia 11°C

1 dzień  – temp otoczenia 12°C

3 dni – temp otoczenia 14°C

8 dni – temp otoczenia 16°C

6 dni – temp otoczenia 18°C

 

Cicha – brak

 

Rozlew:

Odfermentowane do 2.25°Blg (6.3Brix) (przewidywana zawartość alkoholu: 5.7%)

Rozlew (21l) z 110g glukozy (przewidywane nagazowanie: 2.3v/v)

 

Komentarz:

Warka na gęstwie po aldehydowym pilsie, ale sterowana temperaturą otoczenia (bez zanurzania sondy w piwie). Zobaczymy jak to się przełoży na wystąpienie aldehydu. Miała być dekokcja, ale skoro nie wiadomo czy piwo wyjdzie, to nie chciało mi się babrać.

Edited by Oskaliber
Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...
Posted (edited)

#106 TMAVE (OG: 13.2, EBC: 59, IBU: 29)

 

Zasyp:

Słód pilzneński – 3.0kg (64%)

Słód monachijski – 1.0kg (21%)

Słód Caramunich I – 0.25kg (5%)

Słód Carabohemian – 0.25kg (5%)

Słód Carafa III Special – 0.22kg (5%)

 

Zacieranie:

64-62°C – 35'

7min grzania

73-70°C – 30'

mash out do 77°C

 

pH zacieru bez modyfikacji

pH wody do wysładzania (ok. 12l~) zbite przez około 3ml kwasu mlekowego 80% (bez pomiaru, szacunkowo 5.7)

 

Gotowanie/Chmielenie (64min):

60' – 43g Saaz (4,7% ak)

15' – 20g Saaz (4,7% ak) + 4g Mech irlandzki

10' – 1.5g Wyeast Nutrient Blend

03' – 20g Saaz (4,7% ak)

 

Chmiel zbiór 2021. Schłodzone do 10.4°C. Wyszły około 22 litry. Napowietrzanie mikserem 2,5min.

 

Drożdże:

Wyeast 2308 Munich Lager (ok. 400ml dosyć gęstej gęstwy po warce #105, 1 dniowa)

 

Fermentacja:

Burzliwa (35 dni):

2 dni – temp otoczenia 8°C 

2 dni – temp otoczenia 9°C 

4 dni – temp otoczenia 10°C

4 dni – temp otoczenia 11°C

3 dni – temp otoczenia 12°C

5 dni – temp otoczenia 14°C

9 dni – temp otoczenia 16°C

6 dni – temp otoczenia 18°C

 

Cicha – brak

 

Rozlew:

Odfermentowane do 3.0°Blg (7.1Brix) (przewidywana zawartość alkoholu: 5.6%)

Rozlew (21.5l) z 115g glukozy (przewidywane nagazowanie: 2.3v/v)

Edited by Oskaliber
Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...
Posted (edited)

#107 KOLSCH (OG: 12.2, EBC: 7, IBU: 26)

Zasyp:

Słód pilzneński – 4.0kg (93%)

Słód pszeniczny – 0.3kg (7%) 

 

Zacieranie:

65-60~°C – 45'

11min grzania

72-70~°C – 22'

bez mash outu

 

pH zacieru zbite przez około 3.0ml kwasu mlekowego 80% (bez pomiaru, powinno wyjść niecałe 5.5)

pH wody do wysładzania (ok. 12l~) zbite przez około 3ml kwasu mlekowego 80% (bez pomiaru, powinno wyjść około 5.7)

 

Gotowanie/Chmielenie (90min):

60' – 40g Hellertau Mittelfruh (4,1% ak)

15' – 20g Hellertau Mittelfruh (4,1% ak) + 3.5g Mech irlandzki

10' – 1.5g Wyeast Nutrient Blend

05' – 15g Hellertau Mittelfruh (4,1% ak)

 

Chmiel zbiór 2021. Schłodzone do 14.3°C. Wyszło około 21 litrów ze starterem. Napowietrzanie mikserem 3 minuty.

 

Drożdże:

White Labs WLP029 German/Kölsch Ale (data ważności do 02.09.2022) (starter 1.8l, 20h; odpalił poniżej 10h)

 

Fermentacja:

Start <18h.

Burzliwa (40 dni):

3 dni – temp otoczenia 15°C 

1 dni – temp otoczenia 16.5°C 

2 dni – temp otoczenia 18°C

1 dni – temp otoczenia 19°C

3 dni – temp otoczenia 20°C

18 dni – temp otoczenia 21°C

1 dni – temp otoczenia 5°C

11 dni – temp otoczenia 0-2°C

 

Cicha – brak

 

Rozlew:

Odfermentowane do 2.25°Blg (6.2Brix) (przewidywana zawartość alkoholu: 5.5%)

Rozlew (19l) z 120g glukozy (przewidywane nagazowanie: 2.5v/v)

(2l zabutelkowane chałupniczo chochlą i lejkiem tydzień wcześniej z około 3.3g glukozy na butelkę aby spróbować zdążyć nagazować na MPPD)

 

Komentarz:

Bardzo dobry efekt. Jestem zaskoczony jak czyste, lagerowe wręcz piwo produkują te drożdże w tak wysokich temperaturach. Porównując do przykładów stylu z Kolonii to nawet odrobinę za bardzo nachmielone na aromat się wydaje na etapie rozlewu.

Edited by Oskaliber
Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...
Posted (edited)

#108 ALTBIER (OG: 12.7, EBC: 33, IBU: 52)

Zasyp:

Słód pilzneński – 2.7kg (60%)

Słód monachijski typ II – 1.5kg (34%) 

Słód Caramunich III – 0.2kg (4%) 

Słód Carafa II Special – 0.07kg (2%) 

 

Zacieranie:

64-61~°C – 45'

10min grzania

72-70~°C – 25'

bez mash outu

 

pH zacieru bez modyfikacji

pH wody do wysładzania (ok. 16l~) zbite przez około 4ml kwasu mlekowego 80% (bez pomiaru, powinno wyjść około 5.7)

 

Gotowanie/Chmielenie (73min):

60' – 30g Magnum (11,5% ak)

15' – 20g Spalt Select (6,3% ak) + 3.5g Mech irlandzki

10' – 1.5g Wyeast Nutrient Blend

05' – 25g Spalt Select (6,3% ak)

 

Chmiele zbiór 2021. Schłodzone do 16.0°C. Wyszło około 21 litrów. Napowietrzanie mikserem 2,5 minuty.

 

Drożdże:

White Labs WLP029 German/Kölsch Ale (ok. 250ml gęstej gęstwy po warce #107, 1 dniowa)

 

Fermentacja:

Burzliwa (39 dni):

2 dni – temp otoczenia 15°C 

2 dni – temp otoczenia 16°C 

2 dni – temp otoczenia 17°C

2 dni – temp otoczenia 19°C

3 dni – temp otoczenia 20°C

16 dni – temp otoczenia 21°C

7 dni – temp otoczenia 13°C

5 dni – temp otoczenia 0-2°C

ok. 12h przed rozlewem temp otoczenia 14°C

 

Cicha – brak

 

Rozlew:

Odfermentowane do 2.25°Blg (6.3Brix) (przewidywana zawartość alkoholu: 5.8%)

Rozlew (21l) z 135g glukozy (przewidywane nagazowanie: 2.5v/v)

Edited by Oskaliber
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.