Jump to content

Obróbka grafiki (etykiety?)


elroy
 Share

Recommended Posts

Bo jaa... to robię etykiety :-) z uwagi na wrodzone, dziedziczne, przewlekłe lenistwo zrobiłem doktorat z minimalizowania pracy nad etykietami. Używam softu firmy AVERY co się nazywa Design PRO. Do tego etykiet łatwousuwalnych Avery L 4745 REV.

Oprogramowanie dla "każdego" robię sobie etykietę w obojętnie czym ( ostatnio w MS wordzie ) i drukuję za pomocą PDF Cretora do pliku JPG. Potem tego JPGa wstawiam jako tło do Design Pro i dodaję numer seryjny.( numeruję butelki bo w trakcie jednej warki robię zwykle kilka eksperymentów składnikowo- smakowych ). Potem to drukuję i gotowe.

Etykiety łatwousuwalne to wynalazek XXI wieku nakleja się jak zwykłą naklejkę więc bez smarowania, wycinania itd a usuwa na sucho, jak zwykłą naklejkę bez namaczania szorowania i pozostałości kleju. Jedyna wada to problem z usunięciem namokniętych etykiet wtedy papier się drze a klej, który standardowo odchodzi z papierem bezproblemowo pozostaje na butelce i jeszcze nie wiem czym można go usunąć :)

poniżej przykład tła

Link to comment
Share on other sites

Rozpuszczalnik nitro cienutko na ścierce i schodzi bez problemów. A ja robię etykiety na nalewki i wino. Wklejam jakieś foto dodaję opis i gotowe. Drukuję na papierze samoprzylepnym i po namoczeniu schodzi bez problemów. Piwo u mnie zbyt szybko schodzi i nie ma sensu robić etykiety.Czasami na jakieś ekstra okazje jednorazowe JK

Edited by wena
Link to comment
Share on other sites

Dopiero benzyna lakowa :) dała radę. Płyn do naczyń szczota i ciepła woda ledwo rozmazywały a butla dalej się lepiła. Nitro może ciut lepiej choć on chyba też kleju nie rozpuszczał tylko ułatwiał rozmazywanie. Po benzynie buteleczka czyściutka idealnie, a tak naprawdę trzeba było po prostu poczekać aż namoczona naklejka wyschnie i mamy punkt wyjścia czyli łatwo i bez śladów na sucho. :) Dodać trzeba koniecznie, że etykiety których używam mają w nazwie "łatwousuwalne" i raczej stosuje się w nich inny klej niż w tych zwykłych, w ich przypadku faktycznie nitro usuwało wszystko bezproblemowo.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 year later...
  • 3 months later...
  • 6 months later...
  • 7 months later...

Pozwolę sobie odkopać temat, żeby zadać pytanie trochę z innej beczki. Na jakim papierze drukujecie etykiety? Zwykły? Jakiś fotograficzny? Wie ktoś może na jakim papierze są robione etykiety przemysłowych browarów? Wszystkie mają w zasadzie identyczny, ale nie mam pojęcia jaki to jest.

Link to comment
Share on other sites

ja swojego czasu drukowałem czasem etykiety na samoprzylepnym.

Usunąć później to cholerstwo to tylko chyba papierem ściernym.

Można dostać taki Papier (bez dodatków plastiku) i co ważne z klejem wodnym.

Schodzą bez wody w całości, lub po polaniu woda w krócej niż 3 sekundy jako papka ;-) .

Link to comment
Share on other sites

Pozwolę sobie odkopać temat, żeby zadać pytanie trochę z innej beczki. Na jakim papierze drukujecie etykiety? Zwykły? Jakiś fotograficzny?

Ja drukuję na zwykłym i przyklejam klejem w sztyfcie. Jeśli masz zamiar drukować etykiety na drukarce atramentowej to nie ma sensu bawić się w lepsze papiery bo jak potrzymasz piwo w wilgotnej piwnicy przez miesiąc dwa to i tak nadruk się lekko rozmywa, z czasem coraz bardziej czyli za jakiś czas zostałby Ci papier foto z kiepskim nadrukiem. Z laserowym wydrukiem powinno być lepiej ale chyba też zwykły papier wystarczy.

Zalety klejenia klejem w sztyfcie są takie, że etykiety łatwo się przyklejają a przy płukaniu pustych butelek nie ma problemu z odklejaniem etykiety, no i klej którym przykleisz kilka setek etykiet kosztuje 2-4 zł.

Link to comment
Share on other sites

ja swojego czasu drukowałem czasem etykiety na samoprzylepnym.

Usunąć później to cholerstwo to tylko chyba papierem ściernym.

Czasami używam papieru samoprzylepnego i powiem, że łatwo schodzi z butelki jeśli się ją zamoczy w wodzie. Nie trzeba długo czekać na efekty.

Link to comment
Share on other sites

moze to kwestia papieru, ja w każdym razie miałem taki, że po namoczeniu odszedł papier a klej pozostał na butelce. Jakiś taki mocno gumowy był.

Po potraktowaniu jednej butelki z taki właśnie klejem temperaturą z piekarnika nie miałem realnych szans na jej oczyszczenie.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.