Jump to content
pedro22

Kalkulator dozowania glukozy

Recommended Posts

Witam, wśród początkujących adeptów sztuki warzenia piwa (do których również częściowo sam się zaliczam) pokutuje opinia, że do refermentacji należy dodawać ok 8g glukozy / litr piwa - jeśli poszperać po forach, to się okaże że jest to 'dana globalna'. W związku z tym mam pytanie do kolegów warzących lagery. Stosujecie się do tej zasady, czy raczej korzystacie z kalkulatorów do obliczania ilości glukozy ? Pytam o lagery dlatego że kalkulatory podają zdecydowanie różne ilości glukozy w zależności od temperatury fermentacji cichej. Ja osobiście daję ok 7-8g glukozy / litr i czasem mam wrażenie że piwo jest przegazowane. Z drugiej strony, czytałem opinie że kalkulatory (np ten : http://hbd.org/cgi-bin/recipator/recipator/carbonation.html?11671642#tag) podają wartości nieco zaniżone i piwo może być zbyt mało nagazowane - zbyt mało 'jak na warunki Polskie'. Jeśli już warzę, to chciałbym być jak najbliżej stylu i stąd moje pytanie : stała ilość, kalkulator, czy na wyczucie ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

kalkulator z własnym wyczuciem. Po paru warkach człowiek liczy na kalkulatorze ale to jest tylko sugestia, tak jest przynajmniej w moim wypadku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki, spróbuję więc na początek kalkulator + parę procent. Wyczucie może przyjdzie z czasem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym ci mimo wszystko radził trzymać się kalkulatora. Z czasem gust ci się zmieni i na pewno polubisz mniej gazowane piwa. Ponadto unikniesz piw przegazowanych. Te kilka % może stanowić różnicę, szczególnie przy piwach mocniej gazowanych i długo leżakowanych. Na początku mogą ci się wydawać odgazowane, ale jak otworzysz po roku, to możesz mieć niezłe fajerwerki.

 

Ja zawsze stosuję zestaw: kalkulator + syrop glukozowy/cukrowy + cierpliwość. Sprawdza się w 100%

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie jestem tuż przed rozlewem kolejnej warki i narodziło się w mej głowie takie pytanie: Czy kalkulatory uwzględniają straty pierwotnego CO2 na skutek przelewania piwa i mieszania (choć delikatnego) z roztworem cukru? Chyba nie... Odkąd zacząłem używać kalkulatora to wszystkie moje piwa wychodzą niedogazowane (taki koelsch po 3 miesiącach to ma prawo być już dobrze nagazowany a nie tworzy nawet centymetra piany...). Tak, wiem, jestem z pokolenia coca - coli i bez bąbelków wychodzących nosem nie potrafię żyć, cóż zrobię, że tak lubię :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
czytałem opinie że kalkulatory (np ten : http://hbd.org/cgi-bin/recipator/recipator/carbonation.html?11671642#tag) podają wartości nieco zaniżone i piwo może być zbyt mało nagazowane - zbyt mało 'jak na warunki Polskie'. Jeśli już warzę, to chciałbym być jak najbliżej stylu i stąd moje pytanie : stała ilość, kalkulator, czy na wyczucie ?

Ten kalkulator daje dobre wartości. Piwo nie musi być nagazowane jak coca-cola, spróbuj parę warek nagazować bardziej umiarkowanie, na pewno to polubisz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja do mojej pierwszej warki - Lagera z brew-kita dałem 200g cukru na 23 litry. Pomijając większą niż spodziewaną gorycz, piwo jest smaczne i raczej nie powiedziałbym, że jest przegazowane. Natomiast po otwarciu nie ma po prostu szans na przelanie piwa z 0,5l butelki do szklanki 0,5l. Piwko po prostu samo wychodzi z butelki :)

Kolejna warka - pszeniczne - 23 litry i 220g cukru i można spokojnie nalewać i nic się nie dzieje.

Share this post


Link to post
Share on other sites
(taki koelsch po 3 miesiącach to ma prawo być już dobrze nagazowany a nie tworzy nawet centymetra piany...)

On może mieć inny problem, piana nie jest tylko wynikiem nagazowania, jeszcze potrzebne są te odpowiednie frakcje białek.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja do mojej pierwszej warki - Lagera z brew-kita dałem 200g cukru na 23 litry. Pomijając większą niż spodziewaną gorycz, piwo jest smaczne i raczej nie powiedziałbym, że jest przegazowane. Natomiast po otwarciu nie ma po prostu szans na przelanie piwa z 0,5l butelki do szklanki 0,5l. Piwko po prostu samo wychodzi z butelki :)

Kolejna warka - pszeniczne - 23 litry i 220g cukru i można spokojnie nalewać i nic się nie dzieje.

Nagazowanie nie zalezy wylacznie od ilosci dodanej glukozy. W gre wchodzi jeszcze temperatura fermentacji (nasycenie rezydentne) oraz czas i temperatura refermentacji. 220g cukru na 23L, to może jeszcze nie granaty, ale możesz się nieco zdziwić, jeśli będziesz przechowywać to piwo przez dłuższy czas poza lodówką.

Share this post


Link to post
Share on other sites
raczej nie powiedziałbym, że jest przegazowane. Natomiast po otwarciu nie ma po prostu szans na przelanie piwa z 0,5l butelki do szklanki 0,5l. Piwko po prostu samo wychodzi z butelki :)

To ja bym powiedział, że raczej jest przegazowane ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

W kalkulatorze zaznaczacie corn czy cain ? (raczej żaden z nich nie jest glukozą). W sprzedaży są chyba dwa rodzaje glukozy różniące się zawartością cukru w cukrze - bierzecie to też pod uwagę ? I tak już tylko z ciekawości : ciekawe dlaczego kalkulator podaje tak dużą różnicę w dozowaniu glukozy i ekstraktu. Ekstraktu trzeba sypnąć o połowę więcej niż glukozy. No rozumiem 20 %, ale aż tyle ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
(taki koelsch po 3 miesiącach to ma prawo być już dobrze nagazowany a nie tworzy nawet centymetra piany...)

On może mieć inny problem' date=' piana nie jest tylko wynikiem nagazowania, jeszcze potrzebne są te odpowiednie frakcje białek.[/quote']

Wiem, ale w nim po prostu nie ma dość gazu - znajomi jak ich częstuję krzywią się, że im odgazowane piwo podaję. Przynajmniej w smaku jest dobre :)

 

W ramach sprostowania, bo to trochę niefortunnie sformułowałem, tekst o coca-coli i bąbelkach wychodzących nosem był lekko przesadzony, lubię piwo dobrze nagazowane ale nie aż tak ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

To ja jeszcze pozwolę sobie spytać, jak liczyć poprawkę na słabo sfermentowane piwo? Kalkulator, który podał Jejski parę postów wyżej jest w ogóle bez sensu, bo do piwa które odfermentowało z 12,5°Blg do 5°Blg każe mi dać więcej cukru, niż do tego samego odfermentowanego do 3°Blg.

 

Ogólnie rzecz biorąc sytuacja wygląda tak: mam piwo, które odfermentowało z 12,5°Blg lub 11,5°Blg do 5,0°Blg lub 4,0°Blg (nie potrafię się dogadać z tym areometrem :)) i teraz o ile mam obniżyć dawkę glukozy, żeby nie było granatów? Tak jak już wspomniałem, większość kalkulatorów w ogóle nie bierze pod uwagę jak mocno piwo odfermentowało, a ten podany wyżej wskazuje jakieś dziwne wartości.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ilość surowca do refermentacji nie zależy od stopnia odfermentowania. Zawsze przy butelkowaniu zakładamy, że piwo odfermentowało "do końca" i nie ma już jedzonka dla drożdży. Ile będzie wynosić ten "koniec" zależy od wielu czynników (zacieranie, drożdże, itp). Tak czy inaczej piwo w butelkach zejdzie jeszcze o jakieś 0,5 BLG i nie więcej. Chyba, że piwo nie zdążyło odfermentować do końca, ale to już inna bajka.

Edited by bimbelt

Share this post


Link to post
Share on other sites

No a co jeżeli wygląda na to, że piwo mogłoby zejść niżej ale drożdże z jakiegoś powodu przestały pracować? Przykładowo za słabe natlenienie, gwałtowny spadek temperatury czy coś w ten deseń?

Share this post


Link to post
Share on other sites
No a co jeżeli wygląda na to, że piwo mogłoby zejść niżej ale drożdże z jakiegoś powodu przestały pracować? Przykładowo za słabe natlenienie, gwałtowny spadek temperatury czy coś w ten deseń?

Wtedy będą wybuchać butelki - każde 1Blg niedofermentowania to jakieś 1/4 kg dodatkowego cukru

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na początek dogadaj się z tym areometrem, bo stwierdzenie, że doszło "do 5°Blg lub 4°Blg" jest jak wróżenie z fusów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To jest właśnie ta "inna bajka". Jeśli zrobisz wszystko jak należy, to nie ma się czego obawiać i można śmiało używać kalkulatora. W przeciwnym razie można pójść do wróżki albo ... zrobić test odfermentowania - 200ml brzeczki, jakieś drożdże (mogą być nawet piekarnicze) i nastawić w słoiku w jakimś optymalnym miejscu. Po jakimś czasie zbadać BLG i wiemy do ilu potencjalnie powinno odfermentować nasze piwo.

Share this post


Link to post
Share on other sites
No a co jeżeli wygląda na to' date=' że piwo mogłoby zejść niżej ale drożdże z jakiegoś powodu przestały pracować? Przykładowo za słabe natlenienie, gwałtowny spadek temperatury czy coś w ten deseń?[/quote']

Wtedy będą wybuchać butelki - każde 1Blg niedofermentowania to jakieś 1/4 kg dodatkowego cukru

250 gram na litr ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wtedy będą wybuchać butelki - każde 1Blg niedofermentowania to jakieś 1/4 kg dodatkowego cukru

250 gram na litr ?

Raczej na 25litrów. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ogólnie rzecz biorąc sytuacja wygląda tak: mam piwo, które odfermentowało z 12,5°Blg lub 11,5°Blg do 5,0°Blg lub 4,0°Blg (nie potrafię się dogadać z tym areometrem :))

Sprawdź go w czystej wodzie. Powinno być 0°Blg, jeśli jest inaczej odejmuj lub dodawaj °Blg mierząc warkę.

Edited by hagar

Share this post


Link to post
Share on other sites
To jest właśnie ta "inna bajka". Jeśli zrobisz wszystko jak należy, to nie ma się czego obawiać i można śmiało używać kalkulatora. W przeciwnym razie można pójść do wróżki albo ... zrobić test odfermentowania - 200ml brzeczki, jakieś drożdże (mogą być nawet piekarnicze) i nastawić w słoiku w jakimś optymalnym miejscu. Po jakimś czasie zbadać BLG i wiemy do ilu potencjalnie powinno odfermentować nasze piwo.

Tylko co mi da taka wiedza, skoro reszta piwa już więcej nie zejdzie? A jeżeli 1°Blg to 250g cukru (lub też w moim przypadku 160g bo jest około 16l - jeżeli dobrze liczę) to tego chyba za bardzo nie da się zabutelkować. Co mam w takim razie teraz zrobić?

 

Ogólnie rzecz biorąc sytuacja wygląda tak: mam piwo' date=' które odfermentowało z 12,5°Blg lub 11,5°Blg do 5,0°Blg lub 4,0°Blg (nie potrafię się dogadać z tym areometrem :))[/quote']

Sprawdź go w czystej wodzie. Powinno być 0°Blg, jeśli jest inaczej odejmuj lub dodawaj °Blg mierząc warkę.

Tylko tak jak już wspominałem w innym wątku. W wodzie pokazuje raz 0,5°Blg więcej, raz 1°Blg więcej, raz coś między tym a tym. Przykleja się do ścianki czego podobno nie powinien robić i odczyty są bardzo różne.

Edited by Oskaliber

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.