Jump to content
Makaron

Chmielenie na zimno.

Recommended Posts

 

za cholere nie rozumiem...

pończochę trza zakładać na wylot węża, a nie na wlot :)

 

 

No dobra,

Zassie mi chmielin, zapcha rurke i zatrzyma sie na skarpecie. Jaka wartosc dodana w stosunku do ponczochy zalozonej na wlocie, dzieki ktorej nie zapackam sobie wezyka od srodka?

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

No dobra, Zassie mi chmielin, zapcha rurke i zatrzyma sie na skarpecie.

Otwórz umysł :D

i zrób ze skarpety worek na końcu węża :D

nic Ci się nie zapcha i nie będzie trza zasysać kilkakrotnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

za cholere nie rozumiem...

pończochę trza zakładać na wylot węża, a nie na wlot :)

 

To zależy...z której strony ma się wlot,a z której wylot :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

To zależy...z której strony ma się wlot,a z której wylot :D

zapewne :)

ale dla mnie wlot to tam gdzie coś (piwo) wlatuje, a wylot to tam gdzie wylatuje ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z moich doświadczeń wynika że najlepiej sypać luzem.  

Przy solidnym coldcrashu 2/3 dni w temp od +5 do -5 cały chmiel jest solidnie zabetonowany w drożdżach. 

I już nawet nie używam pończochy w takiej sytuacji, stracę max pół litra piwa.

Czy z chmielem na zimno czy bez ta resztka i tak mi zostaje bo nie chcę za dużo osadów z dna pobierać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

 

 

a jak z klarownością podczas chmielenia na zimno? Pytam bo dałem w sumie tak testowo 5g citry w granulacie / 19l. Dzisiaj (czyli po 6 dniach) sprawdziłem jak to wygląda i na tą chwilę to nie za ciekawie bo wszędzie pływają kawałki chmielu. Po jakim czasie można spodziewać się że osiądą na dnie?
piwo chmielone na zimno jest z reguły bardziej mętne. te 5g nawet nie poczujesz...a dodałeś sobie tylko roboty bo przed przelaniem do butelek musisz piwo odfiltrowac z chmielu. Na przyszłośc kiedy będziesz dodawał większe ilości chmielu na zimno nie trzymaj więcej jak 5 dni. W przeciwnym wypadku będziesz miał w aromacie piękną łodygę. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z moich doświadczeń wynika że najlepiej sypać luzem.  

Przy solidnym coldcrashu 2/3 dni w temp od +5 do -5 cały chmiel jest solidnie zabetonowany w drożdżach. 

I już nawet nie używam pończochy w takiej sytuacji, stracę max pół litra piwa.

Czy z chmielem na zimno czy bez ta resztka i tak mi zostaje bo nie chcę za dużo osadów z dna pobierać.

 

Robię podobnie, choć obniżam jedynie do około 1 stopnia na plusie. Dodam jeszcze, że gdy przelewam do drugiego fermentora w którym mieszam młode piwo z cukrem to na dnie pierwszego zostawiam około litra piwa nad poziomem chmielin, tak aby czasem nie zaciągnąć ich do wężyka. Ten litr oczywiście się nie marnuje, idzie bezpośrednio do butelek z płaską łyżeczką cukru do  kontrolnego spożycia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

za cholere nie rozumiem...

pończochę trza zakładać na wylot węża, a nie na wlot :)

 

 

No dobra,

Zassie mi chmielin, zapcha rurke i zatrzyma sie na skarpecie. Jaka wartosc dodana w stosunku do ponczochy zalozonej na wlocie, dzieki ktorej nie zapackam sobie wezyka od srodka?

 

Skarpetka ma być luźno, tak żeby wszystko wlatywało do niej i tam się filtrowało. Po przelaniu wszystkiego, czekasz chwilę żeby to co zostało w skarpetce jeszcze obciekło i na tym koniec. Jak ci zostanie odrobina chmielu w wężyku, to po prostu go przepłukujesz i po problemie.

 

Ja bym jeszcze chciał wiedzieć jak zakładacie te pończochy/skarpety damskie, i jak zaciągacie piwo? Z już założoną?

Oczywiście że z założoną :) Ja używam do tego dużej strzykawki, albo jak mi się nie chce z nią bawić, to standardowo ustami (tak wiem, proszę się o infekcję ;))

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Oczywiście że z założoną :) Ja używam do tego dużej strzykawki, albo jak mi się nie chce z nią bawić, to standardowo ustami (tak wiem, proszę się o infekcję ;))

 

 

Niczym Oskar w filmie "Chlopaki nie placza" :-)

Przepraszam, skojarzenie silniejsze od poniedzialkowej deprechy...

 

A ad rem: czyli kto sobie co na ktora koncowke zaklada, to juz kwestia gustu. Ostatecznie efekt taki sam. Moze rzeczywiscie po porzadnym crashu nie ma sie co obawiac zassania chmielin do wezyka (ciagle sie boje ze mi sie rura zapcha), ale na przyklad po chmieleniu na goraco podczas gotowania? Tam sie chmieliny raczej nie zbijaja na sztywno na dnie, latwiej je ruszyc. No nic to, pobawie sie nastepnym razem i sam ocenie co mi bardziej lezy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

To miał być earl grey ale zachmieliłem niechcący jeszcze Mosaikiem na 60 min więc pewnie goryczka przysłoniła by earl greya więc raczej zrezygnuje z dodania herbaty tylko pytanie czym do chmielić na zimno aby przykryć trochę goryczki ?

 

Po pierwsze to w  wsparciu piwowarskim powinno być - Dla początkujących. Druga sprawa od kiedy chmielenie na zimno przykrywa goryczkę? Powiem Ci jeszcze inaczej, chmielenie na zimno potrafi podbić goryczkę.  

 

Nie wiem zbytnio w czym problem Columbus/Tomahawk/Zeus ma więcej Ak od Mosaica i jak przez przypadek je podmieniłeś nie wiele to zmieni. Nie będzie ultra mocnej goryczki, a receptura wygląda okej. Możesz robić moim zdaniem tego elgreya  

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

jak przez przypadek je podmieniłeś nie wiele to zmieni

 

Ja ich nie podmieniłem ja dałem obydwa po 20g w 60 min 

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

jak przez przypadek je podmieniłeś nie wiele to zmieni

 

Ja ich nie podmieniłem ja dałem obydwa po 20g w 60 min 

 

 

A to mieliśmy się domyślić, pisz dokładnie o co chodzi. Dalej bez zmiany chmielenie na zimno nie zmieni odczucia goryczki. Spić, wyciągnąć wnioski, warzyć następne i poprawić. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

ale zachmieliłem niechcący jeszcze Mosaikiem na 60 min

 

 Nie trzeba się domyślać. Trzeba czytać ze zrozumieniem.

 

Ale dzięki za rady

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

ale zachmieliłem niechcący jeszcze Mosaikiem na 60 min

 

 Nie trzeba się domyślać. Trzeba czytać ze zrozumieniem.

 

Ale dzięki za rady

 

 

Trzeba pisać ze zrozumieniem bo ile dodałeś to w pierwszym poście nie napisałeś...

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

ale zachmieliłem niechcący jeszcze Mosaikiem na 60 min

 

 Nie trzeba się domyślać. Trzeba czytać ze zrozumieniem.

 

Ale dzięki za rady

 

 

Dalej to zdanie nie oznacza, że wrzuciłeś 20 g Mosaica na 60 minut. "Nachmieliłem dodatkowo  na 60' 20g Mosaica" i wszystko jasne wtedy. Dobra ale to nie ważne szczegóły. Problem rozwiązany, a posty zgłosiłem do przeniesienia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chmieliłem na zimno póki co tylko amerykańskimi chmielami i wyglądało to tak: pierwszy dzień granulat się rozwodnił, rozpadł i pływał na powierzchni. Piątego dnia w 95% leży na dnie, 5% pływa sobie po powierzchni. Chmielę na zimno w niskich temperaturach (aktualnie 10-13°C).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy chmiel wsypywany luzem od razu opada na dno czy pływa? Zależy od danego chmielu? Wielkości granulatu?

Generalnie pływa a później opada. Przed rozlewem warto na 24 h dać do dużo niższej temperatury. Jeśli o to Ci chodziło.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Próbował ktoś z Was używać Hop Spidera 250μm do filtrowania piwa po chmieleniu na zimno?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Próbował ktoś z Was używać Hop Spidera 250μm do filtrowania piwa po chmieleniu na zimno?

 

filtrowanie chmielin na etapie fazy zimnej to bardzo trudne i ryzykowne zagadnienie - jeśli jesteś w stanie zapewnić sterylność hop spidera ( one by design są do fazy gorącej ) to jasne że można, inna sprawa jak chcesz filtrować - na tym etapie KONIECZNE jest minimalizowanie kontaktu z powietrzem, utlenienie w piwach domowych to dość istotny problem. 

 

Ja osobiście stosuje jeden z trzech sposobów ( lub dowolny potęgowy ich zbiór )  1) dekantacja 2) pończocha 3) 'druciak' - o każdym z tych sposobów jest sporo materiałów na forum a nawet na YouTube

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja używam hop stoppera z zamontowanym nyplem kątowym, na nypel nakładam wąż igielitowy, zasysam i brzeczka płynie idealnie klarowna ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak dezynfekujesz hopstopper ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Leży sobie w dobrze ubitej pianie z StarSanu przez 30 minut, póki co od prawie 20 warek żadnej infekcji, w tak sam sposób filtruję chmieliny po gotowaniu (mój garnek nie ma kranika).

Edited by Versaar

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pewnie już ktoś wcześniej podrzucał link w tym temacie, ale odświeże:

 

https://www.piwnykraft.pl/pl/p/Worek-filtracyjny-10-cm-x-36-cm-zawiazywany-200-mikronow/501

 

I zero problemów z filtracja czegokolwiek przed rozlewem, łatwa sterylizacja - można wygotować, wrzucić do NaOH, Starsanu itp.

 

Stosuję do chmielu, kawy, kakao, przypraw, owoców itp.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.