Jump to content
Sign in to follow this  
arturg102

Pomoc w skomponowaniu Pilsa

Recommended Posts

Sesja niedługo dobiegnie końca więc postanowiłem coś uwarzyć. Do tej pory używałem gotowych zestawów. Miałem trochę problemu aby skompletować wszystko w jednym sklepie (jak były słody takie jak chciałem to nie było chmieli i na odwrót) a nie chciałem robić zakupów na zapas bo nie wiem kiedy będę miał czas na kolejne warki. Oto mój pomysł:

 

pilzneńsk 5 kg

carahell 0,25 kg

 

 

Gotowanie 90'

perle 35 g 60'

perle 40 g 10'

 

Mam zamiar otrzymać 25 l a planowane IBU to 31. Mam wątpliwości głównie co do chmielu. O ile IBU mogę sobie wyliczyć to nie wiem jak mocny aromat da te 40 g Perle. Wiem, że każdy ma inne upodobania co do stopnia nachmielenia (ja generalnie wolę piwa które nie są zbytnio nachmielone) ale lepiej jest uczyć się na cudzych błędach niż na swoich :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z moich doświadczeń wynika, że nawet 25g aromatycznego na ostatnie 10' czuć wyraźnie w gotowym piwie.

 

Ja bym zrobił tak:

20g na 25' ((pamiętaj, że w takie sytuacji będziesz miał większą utylizację))

i

15g na 10'

 

Pozdrawiam,

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myślę, że perle dodany na 10' przed końcem w ilości 40g da dosyć mocny aromat. Ja bym zmniejszył jego ilość o połowę, chmieląc bardziej na goryczkę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sesja niedługo dobiegnie końca więc postanowiłem coś uwarzyć. Do tej pory używałem gotowych zestawów. Miałem trochę problemu aby skompletować wszystko w jednym sklepie (jak były słody takie jak chciałem to nie było chmieli i na odwrót) a nie chciałem robić zakupów na zapas bo nie wiem kiedy będę miał czas na kolejne warki. Oto mój pomysł:

 

pilzneńsk 5 kg

carahell 0,25 kg

 

 

Gotowanie 90'

perle 35 g 60'

perle 40 g 10'

 

Mam zamiar otrzymać 25 l a planowane IBU to 31. Mam wątpliwości głównie co do chmielu. O ile IBU mogę sobie wyliczyć to nie wiem jak mocny aromat da te 40 g Perle. Wiem, że każdy ma inne upodobania co do stopnia nachmielenia (ja generalnie wolę piwa które nie są zbytnio nachmielone) ale lepiej jest uczyć się na cudzych błędach niż na swoich :)

Zrób po swojemu i będzie dobrze :)

Skup się raczej na zacieraniu i wysładzaniu, bo to kwestia jakości przy każdej warce... nachmielenie to bardziej kwestia gustu, najwyżej poprawisz przy następnej warce.

Avanti! :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

A jaką ilośc alfakwasów ta partia perle którą masz?

Bo to też istotna sprawa.

 

Ja też nie lubię zbyt intensywnej goryczki i powiem szczerze robiłem podobne piwko ale dawałem 20g w 60' i 20g na ostatnie 3' i jak dla mnie jest ok ale odczuwanie poziomu goryczki każdy zauwarzyłem ma inne. Co dla mnie było ok to dla mojej małżonki było gorzkie jak stwierdziła:D

pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

w tym sezonie do german pilsa dawałem perle na goryczkę z efektów jestem zadowolony:

35 g perle - 60 min,

30 g spalt select- 20 min

15 g lubelski - 5min

dało to 35 IBU na 23 l => słody aktywne 4,2kg

Share this post


Link to post
Share on other sites
A jaką ilośc alfakwasów ta partia perle którą masz?

Bo to też istotna sprawa.

Ta partia według informacji ze sklepu ta partia ma alfa-kwasy 7%

 

Chyba rzeczywiście zredukuję ilość chmielu na aromat. Co do goryczki to moje pierwsze Pale Ale ma ok. 35-37 IBU i chyba jednak wolałbym ciut mniej goryczki, choć zapewne w różnych piwach jest różne odczucie tego samego IBU.

 

Co do zacierania to mam zamiar nie robić go zbyt wytrawnego, ale jak wyjdzie to się dopiero okaże :okey:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wczoraj w ramach przygotowań to mojego pierwszego pilsa wypiłem sobie Pilsner Urquell (od kiedy sam robię piwa to raczej nie kupuję wyrobów "koncerniaków" ale chciałem mieć później jakiś punkt odniesienia :lol: ). Z tego co znalazłem w necie to ma ono 40 IBU. Wydało mi się trochę zbyt goryczkowe jak dla mnie i dla tego postanowiłem zrobić swoje z goryczką 30 IBU.

 

Ps. Czasami mam wrażenie, że za dużo rozmyślam nad tym jakie bym chciał zrobić piwo zamiast wziąć się za warzenie i samemu się przekonać jak smakuje 30 a jak 35 IBU :okey:

Share this post


Link to post
Share on other sites

pamiętaj że na odczuwalną goryczkę ma wpływ odfermentowanie. Im więcej cukrów zostanie w piwie (wyższy baling po fermentacji) tym wyższa może być goryczka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A nie odwrotnie ? Im więcej cukrów zostało w piwie po fermentacji, tym bardziej przykrywają goryczkę ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak napisał zgoda większość nie potrafi rozróżnić czy jest 5IBU więcej czy mniej. Dlatego może jak chcesz sprawdzić co lubisz to podziel warkę na dwie i nachmiel dla porównania jedną część bardziej drugą mniej.

 

Ja np. teraz sprawadzam czy zobaczę różnicę przy użyciu różnych drożdży do takiego samego piwa.

 

Napisz może coś więcej jak zamierzasz zacierać?

Share this post


Link to post
Share on other sites
A nie odwrotnie ? Im więcej cukrów zostało w piwie po fermentacji, tym bardziej przykrywają goryczkę ?

chodziło mi o to że może być większa goryczka (w sensie IBU) a my będziemy w stanie (a nawet z przyjemnością) to łyknąć.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Napisz może coś więcej jak zamierzasz zacierać?

Będzie to moja 3 warka z zacieraniem więc będę starał nie utrudniać sobie pracy :beer: . Mój plan to:

62* - 20 minut

72* - 30-40 minut

 

Mam zamiar otrzymać piwo o 13 BLG. Według mojej obecnej wiedzy dzięki takiemu zacieraniu piwo wyjdzie treściwsze i lekko słodkie. Jeśli doda się do tego delikatne chmielenie na goryczkę (zakładane IBU to ok. 30) to piwo te powinno smakować nawet płci pięknej :) . Nie będzie to może piwo w stylu pils ale nie mam zamiaru wysyłać go na konkurs.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeszcze jednym czynnikiem, który ma dość wyraźny wpływ na goryczkę jest czas. Goryczka z czasem "układa się", łagodnieje. O ile Pale Ale, wypite tydzień po butelkowaniu mogło ci się wydać zbyt gorzkie, to pils o tym samym IBU, ale leżakowany 3-4 miesiące, może smakować zupełnie inaczej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli chodzi o zacieranie to jak rozumiem po przerwie w 72°C podniesiesz do 76°C i filtracja a potem wysładzanie? Proponuje żebyś zrobił próbe jodową bo godzina zacierania może być trochę za mało.

 

ile zamierzasz użyć wody do zacierania i wysładzania?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do zacierania zużyję 15 litrów. Wysładzanie będę robił aż uzyskam brzeczkę o 12 BLG. Potem podczas gotowania wyparuje mi ok. 2 litrów, więc końcowe BLG powinno wyjść 13. Przed warzeniem pobawię się jeszcze jakimś programem dla piwowarów aby sprawdzić czy moje obliczenia są realne (nie wiem czy podczas gotowania przez 90' nie wyparuje mi więcej).

 

Co do próby jodowej to chyba będę musiał zaopatrzyć się w jakiś wskaźnik, bo na razie takowego nie posiadam.

 

Jeśli chodzi o zacieranie to jak rozumiem po przerwie w 72°C podniesiesz do 76°C i filtracja a potem wysładzanie?

Tak planuję :beer: (założyłem, że to jest niezmienny element każdego zacierania więc dlatego o tym nie pisałem)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Obawiam się że pomiar Blg podczas wysładzania nie będzie wiarygodny bo powinien być wykonany w temp. 20°C oczywiście jeśli używasz aerometru

 

Jeśli nie masz wskaźnika do próby jodowej to dla pewności wydłuż czas zacierania do 70-75min i na pewno będzie ok . Ja tak robie często i jest ok:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przegladałem swoje zapiski i znalazłem bardzo podobne piwko u siebie

a mianowicie:

5kg pilzneński

0,2kg carahell

0,25kg pszeniczny

0,05kg zakwaszający

 

Ja zawsze zacieram w 15l i do wysładzania używam 15l wody

u mnie wtedy wyszło 15Blg (musiałem trochę rozcieńczyć)

 

chmieliłem tylko 60' i wtedy odparowało mi ponad 2l więc jak ty zamierzasz chmielić 90' to myślę, że powinieneś przyjąć wieksze odparowanie. Mogę się mylić bo tyle nigdy nie chmieliłem:D

 

Lubię też jak piwko ma pianę i dlatego daję słód pszeniczny

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do mierzenia gęstości gorącej brzeczki to robię to tak: nabieram gorącej brzeczki do menzurki od cukromierza i wkładam ją do słoika z lodem (słoik 0,9 l, pół na pół woda z lodem). Po około 30 sekundach, lub nawet mniej, do środka menzurki wkładam termometr aby mierzyć temperaturę i wtedy mam już ok. 20°C :) .

 

Chmielenie planowałem robić 90' ponieważ w naszej wiki jest tak zalecane dla pilsów aby odparowało więcej DMS-ów (o ile dobrze pamiętam).

 

Przed tym pilsem będę jeszcze robił marcowe i w zestawie do niego mam 0,1 kg słodu zakwaszającego, więc może podzielę go na pół do obu warek

 

Słodu pszenicznego niestety nie mam :beer: (mam pszenicę w ziarnach ale chyba nie będę bawił się w słodowanie). Nie chcę sobie za wysoko stawiać poprzeczki na początku i nie wiem czy z tym zacieraniem warto bawić się w tak krótką pierwszą przerwę. Chyba dam się na spokój z tym zacieraniem "na słodko" i zrobię po prostu obie przerwy po 40' a potem podgrzanie i wysładzanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Chmielenie planowałem robić 90' ponieważ w naszej wiki jest tak zalecane dla pilsów aby odparowało więcej DMS-ów (o ile dobrze pamiętam).

.

długie gotowanie chmielu nie jest wskazane, wystarczy 60 min, natomiast aby odparować DMS, którego najwięcej jest w słodzie pilzneńskim potrzeba jak piszesz ok 90-100 min, czyli 30-40 min gotowanie + 60 min chmielenie

Share this post


Link to post
Share on other sites

myślę że zakwaszający możesz spokojnie podzielić. Co do przerw to może nie rezygnuj z pierwszej tylko zrób tak 64°C -30' i 72°C -40' to będzie taki kompromis:D

 

Co do piany to o ile dobrze pamiętam jakbyś zadał słody do wody o temp 40°C i podniósł do 52°C zrobił przerwę 15' a potem tak jak Ci zaproponowałem to też by pomogło na piankę

pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
długie gotowanie chmielu nie jest wskazane, wystarczy 60 min, natomiast aby odparować DMS, którego najwięcej jest w słodzie pilzneńskim potrzeba jak piszesz ok 90-100 min, czyli 30-40 min gotowanie + 60 min chmielenie

Gotowanie miałem zamiar zrobić tak jak mówisz, czyli 30' gotowania bez chmielu a dopiero potem chmielenie.

 

Co do przerw to może nie rezygnuj z pierwszej tylko zrób tak 64°C -30' i 72°C -40' to będzie taki kompromis:D

Trochę niejasno się wyraziłem, ponieważ nie chciałem zrezygnować z pierwszej przerwy w ogóle tylko zrezygnować z przerwy o długości 20' na rzecz dłuższej :beer:

 

A więc po tych wszystkich zmianach plan jest taki:

 

pilzneński 5 kg

carahell 0,25 kg

zakwaszający 0,05 kg

 

62°C - 30 minut

72°C - 40 minut

podgrzanie do 78°C

 

wysładzanie do uzyskania brzeczki o ok. 12 BLG (lub nawet 11,5)

 

Gotowanie + chmielenie 90'

 

Perle 40 g - 60' (przy założeniu że będę miał 25 l po chmieleniu, czyli po wysładzaniu 27-28 l)

Perle 20 g - 10'

 

To będzie również debiut u mnie chłodnicy od Wesolego :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to jeszcze pochwal sie jakich drożdży użyjesz?

 

Pozdrawiam i powodzenia

na pewno wyjdzie dobre piwko

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.