Jump to content
Sign in to follow this  
chełek

Poznański Browar "Chrobry"

Recommended Posts

Witam wszystkich!

 

Forum czytam od dłuższego czasu, ale dopiero niedawno się zarejestrowałem, a teraz przyszedł czas na przywitanie.

 

Dlaczego teraz? Ano dlatego, że dzisiaj powinna dotrzeć do mnie wyczekana paczka z BA, z surowcami na moje pierwsze zacierane warki - Pale Ale i Pils, więc zapewne pojawi sie parę pytań. Pale Ale będzie fermetował w domu, a Pils w piwnicy, gdzie temperatura to 8-11 stopni.

 

Pierwsze piwo z BrewKita zrobiłem (bo przecież nie uwarzyłem), w lipcu zeszłego roku. Potem spróbowałem 3 kolejnych puszek i w końcu pod koniec grudnia zrobiłem Ale z ekstraktów z BA. Wszystkie udane, choć w smaku ciągle czegoś brakuje.

 

Większość sprzętu potrzebnego do warzenia dostałem od brata, który parę lat temu kupił zestaw startowy, ale jak zobaczył słody, chmiel itd, to mu odeszła ochota i postanowił sprezentować wszystko mi, jako temu bardziej cierpliwemu. To czego mi brakowało, jakoś udało sie wykombinować - filtrator z oplotu, cyfrowy termometr z Ikei, garnek od Teściowej i w końcu mogę zaczynać.

 

Jedyna rzecz która mnie niepokoi, to fakt, że garnek (emaliowany) ma ledwo 22L, ale przed końcem miesiąca nie dam rady przekonać żony do wydatku rzędu 100-150zł na pełnowymiarowy. Jakoś muszę sobie z tym poradzić, bo czekać dłużej nie zamierzam:)

 

W planach na najbliższe pół roku, wg priorytetów - pełnowymiarowy garnek, śrutownik własnej roboty, keg.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam, 22 l to fakt trochę mało przy gotowaniu 20 l warki ale myślę że od biedy można by ugotować mniejszą ale gęstszą warkę a potem rozcieńczyć ją wodą (oczywiście przegotowaną/butelkową) już w fermentatorze do żądanego poziomu. Pozdrawiam i samych udanych warek życzę.;)

Edited by Marmur

Share this post


Link to post
Share on other sites

Anteks, a możesz przybliżyć jak to robiłeś? Dolewałeś wody tak jak Marmur sugeruje, czy chmieliłeś w drugim mniejszym garnku?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pale Ale już się chłodzi. W tej chwili ma ok. 36 stopni. Do tego momentu, całość zajęła ok. 3h, co uważam za sukces.

 

Teraz miałbym dwa pytania:

1. Na ile klarowny powinien być filtrat, przed chmieleniem? U mnie było sporo mentów, które poleciały głównie pod koniec wysładzania. Filtracja była dość szybka, ok. 15-20 min/20 litrów.

2. Czy wystarczy poczekać do wychłodzenia brzeczki i zdekantować znad osadu do fermentora, czy powinienem puścić wszystko jeszcze przez jakieś sitko żeby wyłapać chmieliny? Nie wiem po prostu na ile zwarty będzie osad po wystudzeniu brzeczki.

 

Dotychczasowe wrażenia - nie taki diabeł straszny:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

1 Trochę za szybka filtracja, na drugi raz zmniejsz przepływ.

2 Ja leje gorącą brzeczkę do fermentatora, więc nie mam doświadczenia. Ale sito na pewno nie zaszkodzi, niektórzy używają go żeby lepiej napowietrzyć brzeczkę przed zadaniem drożdży.

Edited by olo333

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pale Ale już się chłodzi. W tej chwili ma ok. 36 stopni. Do tego momentu, całość zajęła ok. 3h, co uważam za sukces.

 

Teraz miałbym dwa pytania:

1. Na ile klarowny powinien być filtrat, przed chmieleniem? U mnie było sporo mentów, które poleciały głównie pod koniec wysładzania. Filtracja była dość szybka, ok. 15-20 min/20 litrów.

2. Czy wystarczy poczekać do wychłodzenia brzeczki i zdekantować znad osadu do fermentora, czy powinienem puścić wszystko jeszcze przez jakieś sitko żeby wyłapać chmieliny? Nie wiem po prostu na ile zwarty będzie osad po wystudzeniu brzeczki.

 

Dotychczasowe wrażenia - nie taki diabeł straszny:)

1. Filtrat powinien być klarowny, bez mentów. Nie spiesz się z tym etapem.

2. Możesz dekantować wężykiem, możesz też całość przelać przez jakieś płótno, z tym że to ostatnie rozwiązanie chwilę czasu Ci zajmie. Sita używałem jedynie do szyszek, przypuszczam, że przy granulacie może się nie do końca sprawdzić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja zlewam całość jak leci przez wygotowaną , i namoczoną w piro pończochę. W fermentorze po burzliwej nie zauważyłem wyraźnych śladów chmielu. A i straty brzeczki są prawie znikome.

 

Edit:

Dodam , że zawsze używam granulatu do chmielenia.

Edited by earl

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ostatecznie zlałem wężykiem znad chmielin. Wyszło to nieźle, w sumie otrzymałem 20l, OG 1043 - czyli co do joty jak w instrukcji.

Drożdże po rehydracji zadane w 23 stopniach, ale fermentor zostawiłem na razie na balkonie, żeby jeszcze trochę się schłodził. Za jakieś dwie godzinki wyląduje w pokoju z temperaturą 18-19 stopni.

 

W kolejce czeka Pils, może jutro się za niego wezmę. Będzie więcej kombinowania, ale czuję, że powinno obyć się bez większych problemów. Strach przed zacieraniem przełamany, teraz ruszam pełną parą.

 

W środę zakupy - na 100% będzie to jakieś Pszeniczne i może pomyślę o czymś ciemnym. Zastanawiałem się nad stoutem, ale do tej pory jedyny jakiego piłem to Guinness i prawdę mówiąc, nie przypadł mi szczególnie do gustu. Jest szansa, że wersja domowa bardziej mi podejdzie? Przede wszystkim nie odpowiada mi niskie wysycenie w Guinnessie. Jak to wygląda w przypadku domowej wersji?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zależy jakiego Guinessa piłeś , a wysycenie jest w 100% zależne od Ciebie ;) Może bardziej pasowałaby Ci wersja Foreign Extra Stout która jest mocniejsza i bardziej gazowana.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piłem puszkowego draught'a. Może fakt, trzeba spróbować coś więcej, żeby sobie o tym piwku wyrobić opinię, a najlepiej po prostu uwarzę swojego stouta i dokonam porównań;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam,

kolejna poznańska pyra, tej :smilies:

 

U mnie właśnie jest na cichej oatmeal stout, jak będzie gotowy chętnie dam do spróbowania.

Widzę także, że chełek jesteś z piątkowa, zatem jesteśmy z jednego fyrtla :beer:

Share this post


Link to post
Share on other sites
... (oczywiście przegotowaną/butelkową) ...

Nie tak oczywiście, jeszcze ani razu nie dałem 100% przegotowanej wody. Maksymalnie było tego 1:1 przy puszkach. Normalnie jadę na kranówie mieszając ciepłą z zimną i w tym zacieram. Przy warzeniu całość gotuję, a brakującą ilość dolewam zimnej z kranu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam,

kolejna poznańska pyra, tej :beer:

 

U mnie właśnie jest na cichej oatmeal stout, jak będzie gotowy chętnie dam do spróbowania.

Widzę także, że chełek jesteś z piątkowa, zatem jesteśmy z jednego fyrtla :)

A jakże, pyra na 100% :)

 

Rzeczywiście, widzialem na mapie, że jest parę osób z naszego fyrtla. Wreszcie jest w pobliżu ktoś, kto docenia domowe piwo. Niestety większość znajomych jest absolutnie niereformowalna w tej materii. Oparcie mam tylko w teściu, który regularnie dopytuje co tym razem przywiozę i już planujemy gdzie u niego w ogrodzie wpasowałby się chmiel:D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.