Jump to content
Sign in to follow this  
mimazy

ileż można fermentować, drogie drożdze!!

Recommended Posts

Przygotowałem się do rozlewu grand cru, uwarzonego dość wytrawnie (65°C->62°C 16blg) ponad miesiąc temu (8.12.10)... aktualnie jest 3blg a fermentacja trwa sobie w najlepsze. Ileż można, wstydu nie mają te THG. w końcu 16 BLG to nie jakiś tripel, to nieco więcej niż zwykłe piwo które fermentuje 3 tygodnie.

jeszcze poczekać czy już lać??

 

PS w tytule oczywiście nie chodziło mi o cenę drożdży, tylko o grzecznościowy zwrot do nich skierowany :)

Edited by Mimazy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Taka partia tych THG??? Mam, wprawdzie Tripla, wprawdzie 20°Blg, wprawdzie na nierozruszanych drożdżach, ale od 19.12 to już też za długo moim zdaniem. Przelałem na "wymuszoną półcichą" :) przy 5°Blg i dalej czekam obserwując jak sobie chodzi...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co wy narzekacie na drożdże; trzeba zadać odpowiednią ilość zdrowych drożdży, dobrze napowietrzyć, to przefermentują jak trzeba.

 

W triplach jeszcze warto zadbać o pożywkę z azotem, bo jest dużo cukru.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W triplach jeszcze warto zadbać o pożywkę z azotem, bo jest dużo cukru.

Właśnie, w Twoich zapiskach widziałem że często dajesz pożywkę - to jakaś konkretna pożywka dla drożdży piwowarskich, czy można sypać winiarską?

Share this post


Link to post
Share on other sites
W triplach jeszcze warto zadbać o pożywkę z azotem' date=' bo jest dużo cukru.[/quote']

Właśnie, w Twoich zapiskach widziałem że często dajesz pożywkę - to jakaś konkretna pożywka dla drożdży piwowarskich, czy można sypać winiarską?

Kiedyś używałem winiarska, wieloskładnikową.

Teraz dostałem w prezencie profesjonalną pożywkę piwowarską.

 

Jej skład to:

ekstrakt drożdzowy 36%

fosforan amonu 60%

ZnSO4 0.6%

CaSO4 - 3%

MgSO4 - 0.4%

 

dawkowanie: 2-3g/hl do fermentacji i 7-8g/hl do starterów

 

Myślę, że da się dopasować jakąś winiarską pożywke do tych parametrów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 Blg to już według mnie odfermentowało. Skąd wiesz, że jeszcze fermentuje?

bo balon wygląda jak szklanka z piwem- bąbelki radośnie się unoszą tworząc lekką pianę ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

w piwnicy miałem 18-19°C a w mieszkaniu 22°C, nie jest to chyba aż taka różnica. Nie mam precyzyjnych urządzeń (biowinowski aerometr) więc drobnych zmian nie wychwycę na przestrzeni dnia, a pomiarów w piwnicy nie robię z obawy przed infekcją.

 

Taka partia tych THG???

jeśli o to chodzi, to z gęstwy III pokolenie napowietrzone było dobrze. Zastartowało w ciągu kilkunastu godzin, po 9 dniach zlane na cichą.

Share this post


Link to post
Share on other sites
po 9 dniach zlane na cichą.

Tu jest ten element niepewności, piwa często utykają z fermentacją po przelaniu na cichą, lub zaczynają ślamazarzyć. Trzeba poprawnie dobrać moment przelania.

Share this post


Link to post
Share on other sites
piwa często utykają z fermentacją po przelaniu na cichą, lub zaczynają ślamazarzyć.

U mnie częściej rusza znów fermentacja. Podczas przelewania trochę się napowietrzy i jazda.

 

THG na wierzchu zbijają się do postaci toffi, więc można się nie doczekać az to wszystko opadnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
po 9 dniach zlane na cichą.

Tu jest ten element niepewności' date=' piwa często utykają z fermentacją po przelaniu na cichą, lub zaczynają ślamazarzyć. Trzeba poprawnie dobrać moment przelania.[/quote']

Ja gdzieś wyczytałem (teraz nie przytoczę źródła), że z dwojga złego lepiej przelać na cichą dużo za wcześnie niż trochę za późno.

Share this post


Link to post
Share on other sites

a mnie zawsze śmieszy trochę jak to sobie drodzy piwowarzy sami ustalają od kiedy do kiedy prowadzić będą daną fermentację. Tu niestety nie My decydujemy.

Jeśli przeleje się pracujące piwo do drugiego balona, to zależnie od etapu fermentacji albo niewiele się zmieni, bo jest jeszcze na tyle intensywna, że drożdży jest bardzo dużo, albo będzie trwała bardzo długo przy końcówce. I tyle.

Share this post


Link to post
Share on other sites
a mnie zawsze śmieszy trochę jak to sobie drodzy piwowarzy sami ustalają od kiedy do kiedy prowadzić będą daną fermentację. Tu niestety nie My decydujemy.

A jak nie my to kto? Mamy kilka instrumentów motywujących: ilość drożdzy, ich stan, natlenienie i temperatura; i nalezy ich prawidłowo uzywać. Na tym polega piwowarstwo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ano, kolego Belzebub, ano. Natura decyduje kiedy sie fermentacja zakończy. Pomimo nazywania produkcji piwa "procesem technologicznym", wciąż to jest nasze przyglądanie się żywym organizmom jak robią to, do czego natura je przeznaczyła. Dlatego jest to wciąż takie fajne, i dlatego tak bardzo się nie zmienia, pomimo paru tysięcy lat historii piwowarstwa.

 

Widzę, że z coderem mamy zupełnie odmienne podejścia do robienia piwa. :P

 

Ja zostawiam z drożdżami póki nie przefermentuje. Potem mogę przelać do dodatkowego klarowania - albo i nie, jeżeli nie ma takiej potrzeby.

Edited by zgoda

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć.

 

Coder ma naturę analityka.

Każdy z nas jest inny :P

 

Fakt ze drożdżom trzeba zapewnić odpowiednie warunki pracy jest niepodważalny :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
a mnie zawsze śmieszy trochę jak to sobie drodzy piwowarzy sami ustalają od kiedy do kiedy prowadzić będą daną fermentację. Tu niestety nie My decydujemy.

A jak nie my to kto? Mamy kilka instrumentów motywujących: ilość drożdzy' date=' ich stan, natlenienie i temperatura; i nalezy ich prawidłowo uzywać. Na tym polega piwowarstwo.[/quote']

Ale chyba myślimy o innych sprawach. Ty piszesz o jakości fermentacji i faktycznie o jej czasie w kontekście dokonywanych operacji, ja zaś o sytuacji, kiedy ktoś zakłada, że akurat jak przeleje piwo z jednego wiadra do drugiego to nastąpuje zmiana fermentacji burzliwej w cichą. Fakt, pozbywa się części drożdży, niemniej jednak to nie determinuje aż tak fazy procesu, ale o tym pisałem wyżej.

Nawet stosując metody o których piszesz to jednak nie Ty decydujesz kiedy skończy sie dany etap, choć owszem powoduje się spowolnienie, lub jego przyspieszenie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przy drożdżach trzeba poczuć się dyrektorem w PRL'u. :)

Mają zrobić swoje i już. Jak się zacznie je poganiać, to spieprzą robote.

Luz. One zrobią swoje, czy to ważne kiedy? :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Było wiele dyskusji o drożdżach i fermentacji, ale każdy z nas wyrobił sobie w tych tematach zdanie, nieraz odmienne, oparte na własnych doświadczeniach. Sprawa jest prosta w przypadku rezygnacji z fermentacji cichej w drugim fermentatorze, nie ma problemu kiedy zlewać na cichą. W przypadku zlewania na cichą, dla mnie sprawa również jest prosta, fermentacja to nie taśma produkcyjna w fabryce, gdzie z góry ustalone są czasy poszczególnych operacji. Drożdże to jakaś tam forma życia i nieralne jest zaplanować z góry w 100% proces fermentacji, jest to równanie z bardzo wieloma niewiadomymi. Fermentacja burzliwa trwa tyle czasu ile jest potrzebne do osiągnięcia zadowalającego Blg (może trwać 4 dni lub 4 tygodnie), decydując się zlewać na cichą nie możemy oczekiwać spadku Blg więcej niż 1, jeżeli spadek jest większy, to przelanie piwa nastąpiło w trakcie burzliwej i w 2 fermentatorze prowadziliśmy dalszy ciąg burzliwej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie THG w tym roku wyjątkowo żarłocznie spożywały tripla, piana opaść nie chciała. Przy przelewaniu na cicha sugerowałem się jedynie spadkiem blg.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ostatnio mój porter bałtycki na WLP 820 na burzliwej stał równo dwa miesiące ;)

Zresztą wcześniej wiedeńskie na tych samych drożdżach też mi ślimaczyło.

 

Oczywiście każde skrajności są złe, ale z moich doświadczeń wynika jednoznacznie, że piwo które fermentuje trochę za długo jest dużo lepsze niż takie, które gwałtownie zaczyna i szybko kończy swoją fermentację.

Edited by Dagome

Share this post


Link to post
Share on other sites

anteks - ja w moim triplu mam ok 1/3 mniejszy udział cukru, jednak °Blg końcowe też było poniżej 3 co jest niezłym wynikiem jeśli chodzi o tak mocne piwo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

ponieważ nic się nie zmieniło (na zachodzie bez zmian) to pozwolę sobie teraz podać aktualności na temat-

blg minimalnie powyżej 3

temperatura w balonie 23°C

poziom wzrósł o ok 35ml

bąbelki cały czas zasilają pianę, która podchodzi pod korek, tak że nie ma odrobiny przestrzeni...

Share this post


Link to post
Share on other sites
ponieważ nic się nie zmieniło (na zachodzie bez zmian) to pozwolę sobie teraz podać aktualności na temat-

blg minimalnie powyżej 3

temperatura w balonie 23°C

poziom wzrósł o ok 35ml

bąbelki cały czas zasilają pianę, która podchodzi pod korek, tak że nie ma odrobiny przestrzeni...

Poziom czego ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.